fettinia 23.07.08, 15:07 Jak mam ochote sobie conieco przemyslec lub sie wyluzowac to..lepie pierogi w ilosciach hurtowych Albo krusze bulki na Semmelknödel A co Was uspokaja? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zlota-puma Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 23.07.08, 16:38 Kuchennie ? W zasadzie większość czynności. Ale głównie pieczenie, i to takie szalenie pracochłonne, wymagające czasu, cierpliwości, dokładności Mieszanie, ucieranie, ubijanie, rozcieranie, smakowanie ;PPP. Faktura ciasta, zapach, kolory..... Super sprawa Heh, właśnie za mną chodzi potrzeba uspokojenia się Odpowiedz Link
zlota-puma Re: Pumo OT !!:) 23.07.08, 16:50 dzięki, a czy łady to się okaże za jakiś czas, kiedy się rozpiszę... Stary skasowany, było minęło... Odpowiedz Link
fettinia Re: Pumo OT !!:) 23.07.08, 16:56 Nawet nie wiedzialam,ze mialas..szkoda,ze skasowalas.. Odpowiedz Link
pietnacha40 Re: Pumo OT !!:) 23.07.08, 17:53 Mnie kuchnia raczej stresuje.Lubię gotować,ale żem kiepska,to za każdym razem jest to wielkie wyzwanie i stres.Najlepiej się w niej czuję,jak przyjeżdzają Ziuty i rządzą. Odpowiedz Link
fettinia Re: Pumo OT !!:) 23.07.08, 18:04 Hehe no w koncu musze ci zrobic te obiecane pierogi Odpowiedz Link
legwan4 Re: Pumo OT !!:) 23.07.08, 18:43 Będąc w Wikingowie to powiem,że wielka frajda to przygotowywanie polskich potraw z tutejszych produktów....Mielone mają lekko inny smak,bigos też...Nie porwałam się na pieczenie,bo zbyt mało czasu...A jeżdżenie do miast i oglądanie,to bardziej kusiłoDDD Odpowiedz Link
fettinia Re: Pumo OT !!:) 27.07.08, 21:52 Kika spokoTylko musze L przekonac do przyjazdu do PL bo cos dzisiaj niechetny.. Odpowiedz Link
julsza Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 23.07.08, 20:09 ooo, zdecydowanie robienie pierniczkow z 3 czesci ciasta na piernik staropolski i kazdych innych ciasteczek i rogaliczkow. smazenie leczo. smazenie powidel sliwkowych. chyba tez wypiekanie chleba, ale to robilam raz w zyciu. w ogole jak mi zle to aplikuje sobie ciastoterapie lub kuchnioterapie - robie cos pracochlonnego, zasypuje rodzine ciastkami i ciasteczkami albo sloikami z przetworami Odpowiedz Link
aniaiewa Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 23.07.08, 20:10 Ja generalnie w kuchni odpoczywam i nie stresuje sie (oprocz ostatnich kilku dni)) ), tzn tu wlasnie odrywam sie od codziennosci, nawet jak gotuje cos strasznie przyziemnego Ale prawdziwym odstresywaczem dla mnie jest... zmywanie i gruntowne sprzatanie)))) A. Odpowiedz Link
fioretti Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 23.07.08, 23:32 fettinia napisała: > > Albo krusze bulki na Semmelknödel > A co Was uspokaja? Fetti dziekuje ci za linka na te knedle w innym watku,ale tu mnie zaintrygowalas;D Jak kruszysz te bulki? Na tarce? I napisz mi po ludzku jak baba babie jak robiesz te knedle,bo z przepisow kuchni bawarskiej to cos zaufania nie mam.Mam wrazenie,ze wyjda mi zwykle kluchy slaskie,a ja chce te ichnie takie.Czy ma cos z tym wspolnego Weichsammelgriss czy ja to sie zwie?Wiesz o co mi chodzi? Odpowiedz Link
fettinia Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 24.07.08, 08:46 Bulki czerstwe krusze w palcach albo jesli bardzo twarde to nozem A te Knödel o ktore ci chodzi to zawsze smakuja nieco podobnie jak te nasze slaskieOni je robia po prostu wieksze i inaczej-dluzej gotuja.Skladniki sa podobne. Jesli chcesz zrobic troche inaczej to te z kasza manna-Hartweizengrieß lub Weichweizengrieß.Tu przykladowy przepis www.mamas-rezepte.de/index1.htm?rezepte2/beilagen/kartoffelkloesse.htm~unten Odpowiedz Link
fettinia Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 24.07.08, 08:49 A tu inny-ten chyba latwiejszy bo masz pol na pol i lepiej sie lepi tiny.pl/2cw3 Odpowiedz Link
szpulkaa Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 24.07.08, 12:52 Ło matko... wszelkie czaso/pracochłonne zajęcia kuchenne rozstrajają mnie nerwowo... Nienawidzę przygotowywania ciasta na pierogi, kruchego, czy innego wymagającego wałkowania, a coś co wymaga użycia więcej niż 2 misek to już przesada Lubię szybko, sprawnie i smacznie A jedyne, co mnie uspokaja (ale tylko, kiedy mam czas), to.... yyy.... noo... eee... mycie naczyń hehe Odpowiedz Link
sinistra80 Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 24.07.08, 14:46 Zagniatam ciasto na grahamki i idę się zdrzemnąć. Jak mimo tego mi nie przechodzi, to siadam z książką na podłodze, oparta plecami o ciepłe drzwiczki piekarnika i czytam coś głupawego podczas pilnowania piekących się buł. Odpowiedz Link
zlota-puma Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 24.07.08, 19:55 O, grahamki są świetne na doła ! W ogóle drożdżowe. Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć dlaczego Odpowiedz Link
sinistra80 Drożdżowe 26.07.08, 19:05 Lubię je bo jest miękkie i elastyczne. Wspaniale pachnie, zwłaszcza jak jest z razowych mąk. Jak rośnie robi sie ciepłe. No i traktuję je jak coś żywego, w końcu siedzą w nim aktywne drożdże.... Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 24.07.08, 23:55 Ja tez z frakcji pieczeniowej. Im bardziej skomplikowane ciacho tym lepiej, choc i bulki tez dobre Jak jestem na maxa wk... to najlepiej mi wychodzi... sprzatanie, choc z zasady balaganiarz jestem. Opcja zakopania sie pod kocem tez dobra, szczegolnie gdy caly swiat ma cie tam gdzie plecy koncza swa szlachetna nazwe PP Odpowiedz Link
edysia79 Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 25.07.08, 10:10 Mnie uspokaja gotowanie bardzo pracochłonnych potraw, najlepiej takich z dużą ilością składników do pokrojenia. Wtedy każdy składnik kroję i wrzucam do osobnej miseczki, a potem jeszcze mogę się zrelaksować przy zmywaniu góry naczyń Odpowiedz Link
zwiatrem Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 25.07.08, 21:29 zeby sie uspokoic bywa tak, ze z robota specjalnie nie korzystam i wtedy recznie kroje warzywa, recznie zagniatam ciasto na chleb, recznie wtedy nawet zmywanie mi nie przeszkadza Odpowiedz Link
shachar Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 26.07.08, 22:11 lubie kroic cebule w maciupka kostke Odpowiedz Link
kika2705 Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 26.07.08, 22:28 jedzenie a w zdenerwowaniu to raczej nie powinnam się brać za kucharzenie, bo już zdarzało mi się surowymi jajkami rzucać po ścianach i to tylko dlatego, że nie trafiłam w obiekt... Odpowiedz Link
agacik10 Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 27.07.08, 19:45 na moje nerwy działa tłuczenie orzechów (to przy wielkim zdenerwowaniu), zmywanie naczyń, czasem pieczenie (szczególnie po raz pierwszy) Odpowiedz Link
koniczynka777 Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 28.07.08, 11:50 tworzenie jakiegos nowego przepisu czyw yprobowywanie nowego bardzo mnie uspokaja Odpowiedz Link
irishcream Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 30.07.08, 22:30 Ja relaksuję się przy nowych, skomplikowanych i lekko orientalnych przepisach. Odrobina takiej przyprawy, odrobina takiej, aromat na cały dom. I te rozmaślone oczy męża przy jedzeniu Odpowiedz Link
zlota-puma Re: uspokajajace czynnosci kuchenne:) 10.08.08, 09:20 Dziś muszę się uspokoić jakoś specjalnie, bo to ostatni dzień mojego urlopu Jeszcze nie mam pomysłu ... Odpowiedz Link