subiektywny kulinarny guru:)

23.07.08, 21:00
Macie kogos takiego?smileWestchnienie czasem"ech fajnie byloby gotowac jak ona/on"?
To nie musi byc znana osoba-moze byc rodzina,znajomy itpsmile
    • wiolunia79 Re: subiektywny kulinarny guru:) 23.07.08, 21:22
      Mam brata któremu w doprawianiu potraw nikt ze znajomych nie dorównuje smile
    • aniaiewa Re: subiektywny kulinarny guru:) 23.07.08, 21:36
      Nie bede zapewne oryginalna, i roznie miedzy nami bywa(lo) ale moja mama jest
      dla mnie w tej kwestii wciaz niedosignionym wzorem.
      I niestety nie zyjaca juz babcia w kwestii przyprawiania potraw Majac 50 lat
      przeszla powazna operacje serca i od tej pory nie mozna bylo jej wogole solic
      Sztuke doprawiania potraw opanowala tak do perfekcji, ze w zadnej z nich nie
      wyczulo sie braku soli! Nawet osobom, ktore na codzien dosc sporo solily
      Ania
    • fioretti Re: subiektywny kulinarny guru:) 23.07.08, 23:23
      Moja niezyjaca juz niestety babcia.Brakuje mi tych jej smakow,choc przypraw
      wielu chyba nie uzywala.Moze to ten piec weglowy i naturalne,bez nawozow jedzenie.
      • azaheca Re: subiektywny kulinarny guru:) 23.07.08, 23:43
        U mnie babcia,nawet dwie
        jedna miła,druga niewink
    • mysiulek08 Re: subiektywny kulinarny guru:) 24.07.08, 06:39
      Aby przewaga babc byla miazdzaca dolaczam swoja smile To Ona z cierpliwoscia znosila moje "paprania" w kuchni i szorowala przypalone przeze mnie garnki smile Gotowala swietnie, nawet z "niczego".
      Mamuska tez jest wzorem niedoscignionym w kilku potrawach, ach ten barszczyk czerwony, te sledzie, te pierogi, ten bigos. Rany, jak ja przytyje na ojczyznianych wakacjach smile))

      I jeszcze jedna persona, moj wuja. Marynarz z papierami (kapitan ZW). Tak jak on robi ryby, tak zadna baba z naszej rodziny nie potrafi. Jak nabede jakiegos nowego morskiego stwora to dzwonie do wuja po porade.
      • idasierpniowa28 Re: subiektywny kulinarny guru:) 24.07.08, 07:48
        Nikt na świecie nie potrafi zrobić takich kruchych ciasteczek jak
        moja Babcia. Albo takich paluszków z makiem.... Niestety Babci już
        nie ma więc siłą rzeczy i babeczek już nie jadam,a takmi ich
        brakuje... Kupne, choćby były najlepsze, uważam za profanacje wink
    • julsza Re: subiektywny kulinarny guru:) 24.07.08, 20:30
      moja siostra - zrodlo wielu inspiracji, ale i ambicyjek kuchennych
      (skoro ona cos zrobila to ja tez, nawet lepiej wink
    • pulpet17 Re: subiektywny kulinarny guru:) 25.07.08, 19:40
      mamy, babcie...zazdroszczę...
      u mnie to panie z najbliższego baru mlecznego albo i nie mlecznego, gdzie
      chadzałam z bratem na obiad, to były czasy, a ten chłodnik, nigdzie tak dobrego
      nie jadłamwink
      • pietnacha40 Re: subiektywny kulinarny guru:) 25.07.08, 20:37
        mąż koleżanki
    • kika2705 Re: subiektywny kulinarny guru:) 26.07.08, 22:14
      pewna znajoma z Austrii o imieniu Franziska - cóż ona miała za inwencję i zmysł,
      czysta kulinarna poezja...
    • keepersmaid Re: subiektywny kulinarny guru:) 27.07.08, 00:40
      Babcia - chociaz na takim jedzeniu jak jej teraz bym dlugo nie pociagnela
      (miesnie, gesto, z sosem i kluskami).
      Ciocia Stasia - niedoscignione ciasta i torty, zreszta byla kucharka z zawodu i
      marnowala sie w kuchni jakiegos panstwowego szpitala.
      Babcia jednego ex-narzeczonego i matka drugiego, chociaz nadal za tlusto, ale
      bardzo, bardzo smacznie.

      Wszystko to se ne vrati, bo babcia i ciocia juz sa w lepszym swiecie, a rodziny
      ex- narzeczonych jakby nie zapraszaja na degustacje z innych przyczyn.
    • aga-aa oczywiscie, ze babcia, ale 27.07.08, 09:04
      kilka lat temu, bo teraz coraz częście się myli, coś przesoli, coś rozgotuje,
      ale i tak jest dla mnie guru smile
      • advancia Re: oczywiscie, ze babcia, ale 27.07.08, 12:16
        Magda Gessler jest moim guru. Mam jej dwie książki kucharskie i często z nich
        korzystam. Uwielbiam jej pomysły, fantazję i rozmach z jakim gotuje.
        Podziwiam ją też za wielki sukces, jaki odniosła jako restauratorka.
    • irishcream Re: subiektywny kulinarny guru:) 30.07.08, 22:26
      pani serwusowa smile
    • pasqoodnikowo Aniaiewa! 14.08.08, 15:24
      Aneczka była, jest i będzie moim niedoścignionym ideałem.

      Jeszcze jak mieszkała w Warszawie nie raz wpraszałam się do niej na
      obiad lub inne przekąski. Teraz jak mam problem kulinarny dzwonię
      najpierw do niej smile

      smile
      • koniczynka777 Moja kolezanka Ala 21.08.08, 09:07
        Gotuje rewelacyjnie,ma wciaz nowe pomysly i wszystko jest przepyszne
        • kreola Re: Moja kolezanka Ala 21.08.08, 11:44
          Koniczynko, przejrzalam wlasnie stronke z Twojej sygnaturki i jesli to Twoje
          przepisy, to od dzis jestes moim gurusmile
        • pasqoodnikowo Re: Moja kolezanka Ala 25.08.08, 16:01
          U mnie na II miejscu też jest pewna Ala wink
    • sorbetowa Re: subiektywny kulinarny guru:) 22.08.08, 18:32
      moja niezyjaca mama, kazdy wspomina jak wspaniale gotowala, zadna potrawa nie
      byla jej obca, nawet moj owczesny chlopak-teraz mazwink wegetarianin jej nie
      przestraszyl hehesmile
      no a tak w ogole to ostatnio myslalam o Fetti jak ona super gotuje i jakie ma
      pomysly kiss
      • danutaessen Re: subiektywny kulinarny guru:) 22.08.08, 22:30
        Tp i ja nie powiem nic nowego babcia i mamasmile chodz sama niezle
        gotuje ale one i tak wzory niedoscignionesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja