Dieta dla dojrzewajacej nastolatki

16.09.08, 09:35
dla dojrzewajacej corki mojej znajomej potrzebne jest wsparcie
odpowiednia dieta, moze macie wyprobowane pomysly na pobudzenie
organizmu i ducha?
Dziekuje.
    • kreola Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 16.09.08, 10:49
      A co jest z ta nastolatka nie tak, ze trzeba pobudzac organizm i ducha?
      Moja corka ma teraz 17 lat, ale musze przyznac, ze nie musialam nigdy niczego
      specjalnego wymyslac. Jula zawsze jadla bardzo duzo warzyw, lubi owoce, nabial,
      sama robi salatki, makarony rozne.
      Moze dobrym pobudzeniem byloby wlaczenie nastolatki do rytualow kuchennych. My
      lubimy spedzac troche czasu wspolnie w kuchni.
      Kazda robi co innego, wymyslamy sobie rozne dania, sprawdzamy nowe przysmaki,
      ktore znajdziemy w sklepach, eksperymentujemy.
      • czekolada72 Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 16.09.08, 10:52
        no wlasnie - Danusia, moze cos konkretniej dopiosz?
        za gruba? za chuda? jakies tradziki? brak zelaza? czy dla uczacych
        sie? - to moze w tym moim watku?
    • zwiatrem Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 16.09.08, 20:44
      kiedys moje kolezanki pisaly o specjalnych sokach przecierowych, nie moge tego
      odszukac nigdzie, ich sposoby dotyczyly zwiekszenia spozywania czerwonego
      miesac, ryb, tranu, to jest mlodsza osoba od Waszych corek, miewa chwilowe
      zaslabniecia, choc badania miala prawidlowe;
      • turzyca Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 17.09.08, 00:30
        A sniadania panna jada czy sie odchudza?
        Jak sie odchudza, to moze badania dowodzace, ze omijanie sniadan zwieksza ryzyko otylosci ja przekonaja. Tu przykladowe sniadania - dostosowane do anglosaskiego trybu zycia jednakze.

        I jak tam z zarywaniem nocy z powodu kucia? U mnie przed matura mdlala cala klasa, ale my jestesmy nadambitny rocznik wyzu i zdarzaly sie takie atrakcje, ze nikt z calej klasy nie przespal nawet 4 godzin.

        A tak swoja droga to czy ona nie wystrzelila z wzrostem w ostatnim czasie? Nasza pielegniarka mowila, ze licealistki sa jeszcze w tym wieku, ze pluca i serce gonia reszte ciala i czasem nie wyrabiaja sie z nadgonieniem gwaltownego wzrostu. A wtedy to chyba jedyna sensowna rada to wzmocnic calosc przez uprawianie sportu.
        • czekolada72 Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 17.09.08, 09:41
          Zwiatrem pisze, ze jest mlodsza od naszych (16), oraz, ze
          nastolatka, czyli wychodzi 10-15, czyli - do liceum jeszcze
          dalekooooo
          ale - mozliwe, ze wlasnie "wystrzeliła" w góre, mozliwe, ze sie
          odchudza, nawet w tajemnicy przed rodzicami, mozliwe, ze cos z
          anemia, brakiem zelaza
          Ja bym generalnie udala sie do dietetyczki, bo jednak experymentowac
          na dziecku balabym sie.
          A jak dietetyk dopasuje konkretne produkty - mozna dumac nad tym CO
          z nich produkowac smile
          • turzyca Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 17.09.08, 12:59
            Jesli ma 15 lat to wlasnie jest trzecia klasa gimnazjum - z testem na koniec
            roku, od ktorego zalezy, do ktorego liceum sie dostaniesz. Moglo sie zaczac
            kucie, choc to niby dopiero poczatek roku szkolnego. Ale to tylko poboczna sugestia.

            Co do serca i pluc - u mnie niby wszystko bylo w porzadku, ale przez lata mimo
            regularnych treningow nie bylam w stanie plywac kraulem na trzy, zawsze mi
            oddechu brakowalo na ten trzeci ruch. Na studiach nagle przestalo mi brakowac
            oddechu, mimo ze bylam w zdecydowanie gorszej kondycji plywackiej.

            Ale ogolnie sie zgadzam - w razie czego przydalby sie dietetyk. A na pewno
            sprawdzenie jak tam ze sniadaniami.
            • czekolada72 Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 17.09.08, 18:01
              Ja nie wiem - czy tu chodzi o licytacje - kto w ktorej klasie ile
              kól i ktora klasa w danym roku, czy ktory egzamin jest wazniejszy??
              albo kto wiecej trenowal??
              • czekolada72 Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 17.09.08, 18:20
                dla wyjasnienia - ja uwazam, ze wazniejsze od "zewnetrznych",
                zreszta ogółowi Forum i tak nie znane objaswy zewnetrzne
                prakltycznie nic nie dadza, a nawet - moga prowadzic w blad - idac
                dalej - my swoimi radami mozemy tez zle doradzic.
                Bo raz - dziecko wygladajace szczuplutko moze miec - taka budowe, -
                chora tarczyce, - bulimie/anoreksje, jakasd CIEZKA chorobe, - byc
                wykonczone najogolniej i bez licytacje stresem
                Bo 2 - nigdzie nie jest powiedziane, ze tylko dziecko chudziutkie
                moze miec cos z ww przypadlosci - pomijajac bulimie/anoreksje -
                dziecko pulchniutkie moze miec takie same przypadlosci - taka, a nie
                inna budowe, - chora tarczyce, jakasd CIEZKA chorobe, - byc
                wykonczone najogolniej i bez licytacje stresem
                i nawet jezeli podstawowe badania w3ykazuja, ze jest ok to albo -
                podejsc do innego lekarza i wylozyc kawe na lawe jakie mamy obawy,
                dwa - udac sie np do owego dietetyka, aaaa czy to nawet nie
                diabetolog? Zreszta omdlenia moga miec najrozniejsze przyczyny i -
                nic wspolnegop z taka, siaka czy owaka dieta.
      • kreola Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 17.09.08, 10:39
        Pamietam, ze moja Julka tez miala takie zaslabniecia kilka lat temu. Badania
        byly doskonale, nawet serce jej wowczas zbadano. Wszystko minelo samo, choc od
        tamtej pory rzeczywiscie przekonala sie, ze sniadanie trzeba jesc. Ta niechec do
        jedzenia sniadan to chyba norma u nastolatek i ja sama tez dlugo nie jadlam.
    • zwiatrem Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 17.09.08, 11:24
      Turzyco, dzieki juz wyslalam linka do sniadan
    • nikanik Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 18.11.08, 21:47
      a moze z nia trzeba razem w kuchni cos popichcic? tak jak kreola pisze?
      moja Mloda teraz - choc ma jeszcze troche czasu do nazwania jej nastolatka -
      odmowila kategorycznie jedzenia obiadow w szkole.dla mnie to problem nijako
      logistyczny - bo musi byc w domu cos co sobie da rade podgrzac jak wroci ze szkoly.
      ale wciagamy ja do robotek kuchennych i w sobote nawet golabki ze mna zawijala.
      potem sama sobue nakladala i odgrzwala nawetna kolacje.
      moze tej dzieczynie czas rodzicow jest potrzebny???
      • zwiatrem Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 18.11.08, 22:50
        jej rodzice bardzo sie o nia troszcza, nie ma mowy o zaniedbaniu, mysle ze to
        wlasnie uroki omdlen dojrzewania podsycone przemeblowaniem hormonow,
        • keepersmaid Re: Dieta dla dojrzewajacej nastolatki 21.11.08, 23:54
          Ale moze naprawde lepiej niech sama panna albo rodzice (zeby bylo z drugiej
          reki, a nie z trzeciej czy czwartej) zapytaja fachowca co to byc moze? I przy
          okazji pokaza te badania, powiedza jaki tryb zycia, zwyczaje, co jada, ile wazy
          etc. etc.?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja