Dodaj do ulubionych

piernik staropolski-specjalna dedykacja dla

21.09.08, 17:07
pasqoodnikowo smile

Najpierw kilka słów komentarza smile
Piernik jest naprawde rewelacyjny. Zanim go zrobiłam pierwszy raz
zadowalalismy sie takim z paczki (he he). Przepis szeroko
propagowany i opisywany na rozmaitych forach (stamtąd go
przekopiowałam), ale pochodzi z ksiazki "W staropolskiej kuchni i na
polskim stole.
Ciasto wyrabiam reka - niespecjalnie sie do tego przykladam, ot,
byle wszystko sie polaczylo. Można z niego robić i piernik, i
pierniczki. Do wersji na pierniczki dodaje "na oko" nieco
wiecej maki i nie daje bakalii.
W lodowce lezy w plastikowej i szklanej misce, przykryte folia
aluminiowa, lekko ponakluwana, żeby powietrze dochodzilo. Piernik
powinien po przelozeniu powidlami polezakowac jakis tydzien wtedy
ladnie sie przegryzie.
Po upieczeniu polewam go polewa czekoladowa, ale to bardziej ze
wzgledow estetycznych niz smakowych.
Zaczynalam od jednej, a teraz robie 3 porcje ciasta i potem przez
caly grudzien wypiekam, pierniczki ozdabiam, pakuje po kilka np. w
male koszyczki czy pudeleczka i owijam celofanem albo jeden duzy
(np. choinke) zawijam w celofan i mam rewelacyjne upominki dla ludzi
z pracy, dla tych, z ktorymi wspolpracuje, dla znajomych itp.
Wysilek niewielki, a ile przyjemnosci i radosci smile

Piernik staropolski
Ciasto przygotować na ok. 5-6 tyg. przed świętami, piec tydzień
wcześniej (piernik, pierniczki moga być zrobione wczesniej).
Surowe ciasto musi dojrzewać w chłodnym miejscu (np. na "parterze"
lodówki).
1/2 kg. miodu, 2 szkl. cukru oraz 25 dkg. masła podgrzewać
stopniowo, niemal do wrzenia a następnie ostudzić.
Do chłodnej masy dodać: 1 kg. mąki pszennej, 3 jajka, 3 płaskie
łyżeczki sody oczyszczonej, rozpuszczonej w 1/2 szkl. mleka, 1/2
łyżeczki soli oraz 2-3 torebki przypraw korzennych do piernika.
Ciasto starannie wyrabiamy, przekładamy do kamionkowego lub
emaliowanego garnka, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne
miejsce.
Ciasto ma dość "wolną" konsystencję, jak "posiedzi" w zimnie -
tężeje i da się rozwałkować (trzeba podsypywać mąką), jeśli jednak
ktoś doda przy wyrabianiu trochę więcej mąki - też nie będzie
tragerii.

Pieczenie:
Ciasto dzielimy na 2-3 części, rozwałkowujemy i pieczemy na
posmarowanej tłuszczem blasze w temp. takiej jak biszkopt (160-180,
zależy od kuchenki) przez ok. 15-20 min. (zależy od grubości
placka).
Ochłodzone placki przekładamy podgrzanymi powidłami śliwkowymi
(można je wymieszać z bakaliami, np. siekanymi figami), nakrywamy
arkuszem papieru i równomiernie obciążamy, odstawiamy aż "skruszeje"
(jakieś 3-4 dni).
Potem piernik można polać polewą lub polukrować (z lukrem dłużej się
przechowa).

Aha, w zamrazalniku przechowuje sie potem naprawde dlugo - u mnie
ostatni kawalek zachowal sie jakos do lipca smile
Obserwuj wątek
      • julsza tak, to juz 22.09.08, 19:33
        bo surowe ciasto musi odlezec swoje. najkrocej 4 tygodnie, wiec tak
        po rogalach marcinskich czyli po 11 listopada to juz ostatni
        dzwonek. fakt, blokuje potem pol lodowki, ale warto wink chyba, ze
        ktos ma chlodna piwniczke to mozna tam zostawic.
        ja sie zabiore ok. 15 pazdziernika - musze zgromadzic te ilosci
        miodu,maki itd smile
    • pasqoodnikowo Julsza? 17.10.08, 13:02
      ten miód to prawdziwy czy sztuczny??

      takiego smaka mi narobiłyście, że zaczynam przygotowania zaraz po
      tym jak skończę walczyć z dynią, która nadal czeka na zmiłowanie wink
    • pasqoodnikowo Julsza? 01.11.08, 22:02
      > W lodowce lezy w plastikowej i szklanej misce, przykryte folia
      > aluminiowa, lekko ponakluwana, żeby powietrze dochodzilo.

      czy

      > Ciasto starannie wyrabiamy, przekładamy do kamionkowego lub
      > emaliowanego garnka, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne
      > miejsce.

      Własnie wyrobilam w szklanej misce, doczytalam do konca i
      przelozylam do makutry. Wrocilam na poczatek tekstu i mnie
      zatkalo wink Przykrylam wiec makutre ponakluwana folia aluminiowa i
      zastanawiam sie czy nie przelozyc ciasta z powrotem do szklanej
      miski. Jak powinno byc?

      I drugie: - kiedy dodajesz bakalie? na etapie wyrabiania czy na
      etapie tuz przed pieczeniem?

      I trzecie: - ono mi sie bardziej przelalo z miski do miski niz dalo
      przelozyc, tak powinno byc? jest geste ale jednak plynne...

      To pewnie nie ostatnie moje pytania, ale to dlatego, ze to moj
      pierwszy piernik bedzie smile
      • momas Re: Julsza? 03.11.08, 10:18
        ja nie julsza, ale zwykle piekę ten piernik...

        bakali daję od razu (orzechy i skórka pomarańczowa)
        ciast trzymam w kamionkowej misce przykryte ponakłuwana folią
        spożywczą,
        ciasto nie jest zwarte (nie moge uformować kuli) ALE NIE JEST
        LEJĄCE.
        ONO TROCHE W LODÓWCE TWARDNIEJE (NO WIADOMO - TŁUSZCZE I MIÓD
        KRZEPNIE)
        (przepraszam, nie krzyczę ale włączyłam przypadkowo kapsloki i nie
        chce mi sie poprawiac bo sie spieszę)
        • pasqoodnikowo hmmm... 03.11.08, 14:20
          Momas, jesteś niezawodna smile

          To ja mu dziś dorzucę skórkę pomarańczową i orzechy. Oczywiście o
          ile jeszcze się da wink Jak nadal będzie takie miękkie to mu mąki
          dosypię i tyle. A jak nie to poczekam te 5-6 tygodni i wtedy będę
          mąkę dosypywać. Pachnie cudnie, składniki ma jadalne, więc musi się
          udać wink
      • julsza Re: Julsza? 08.11.08, 12:50
        przed paroma godzinami wrocilam z wakacji, ale wyjasniam:

        > Własnie wyrobilam w szklanej misce, doczytalam do konca i
        > przelozylam do makutry. Wrocilam na poczatek tekstu i mnie
        > zatkalo wink

        ja nie mam makutry, trzymam w szklanym i plastikowym

        > I drugie: - kiedy dodajesz bakalie? na etapie wyrabiania czy na
        > etapie tuz przed pieczeniem?
        wyrabiania

        > I trzecie: - ono mi sie bardziej przelalo z miski do miski niz
        dalo
        > przelozyc, tak powinno byc? jest geste ale jednak plynne...
        twardnieje
        pozdrawiam
        smile
        • edyta95 Re: Julsza? 16.11.08, 09:04
          u mnie dwie porcje czekają w lodówce od jakiegoś czasu, w plastikach
          i bez bakalii. Ale ciekawa jestem, której przyprawy do piernika
          używacie, one mocno się od siebie różnią. Ja najchętniej kamisu,
          najbardziej mi pasuje. A Wy?
    • agnieszka71 Re: piernik staropolski-specjalna dedykacja dla 17.11.08, 20:22
      O ten przepis na piernik jest fantastyczny, dzis własnie
      szukałam miodu po szafkach i zagladam na forum a tu .. o
      piernikuwink mowa. Sama posiadam ksiażkę z tym przepisem wiec, może
      komuś przyda sie i autor jakby chciał wypozyczyc i poczytac, bo
      do poczytania swietnie sie nadaje, bo nie tylko tu przepisy ale i
      zwyczaje opisane, oto oni Maria Lemnis i Henryk Vitry "W
      staropolskiej kuchni i przy polskim stole".
      Uwielbiam też przepis na Bigos i flaczki z tej knigi.
    • pasqoodnikowo Upieklam wlasnie :) 18.12.08, 22:08
      Dwa koslawe pierniki mi wyszly, opatulilam folia aluminiowa
      (dobrze??), polozylam jeden na drugim, docisnelam puszka z
      pierniczkami (dobrze??) ????

      Jak tylko wyjelam te pieczone czesci z pieca to mieciutkie byly jak
      drozdzowki. Wystarczylo, ze ostygly i od razu zrobily sie twarde.
      No, kruche. Jak przelozylam powidlami to zmiekną?

      I pozniej co poobcinac rowno brzegi? I oblac polewa?

      Rad doswiadczonych Waszych poprosze smile
      • momas Re: Upieklam wlasnie :) 19.12.08, 10:33
        piekłam w niedzielę wyszły mięciutkie. przełożyłam powidłami z
        czekoladą (powidła wrzucam do gara i wkruszam gorzką czekolade.
        Powidła miałam słodziutkie bez cukru, ale na tyle słodkie, że nie
        musiałam dosypywac cukru gdy czekolada sie roztopiła) Tym
        przełożyłam, zawinęłam w papierśniadaniowy,i dodatkowo w ręcznik
        kuchenny lniany. Położyłam na to deske i postawiłam naczynie zwodą
        (no kilka kg).. Wczoj zawinęłam paczuski w woreczki foliowe i
        włożyłam do lodówki.
        Juz zmiękły (w chłodzie lepiej) mco do foli alu - nie mam
        doświadczeń....
        • ilekobietamalat Re: Upieklam wlasnie :) 19.12.08, 10:48
          ach! powidla z czekolada.. teraz to piszesz?suspicious jak ja juz pierniki
          przelozylam moimi powidlami sliwkowymi(ktore dziwnie smakuja jak dzem
          wisniowysuspicious) i zapakowalam na prezenty.. echh, i znow kolejna rzecz do
          zapamietania na przyszly roksuspicious
          • momas Re: Upieklam wlasnie :) 19.12.08, 11:04
            sad a wydawało mi się to takie oczywiste..... bo robie tak od lat....

            dobre.... w razie czego jak komys mało to może sobie dosłodzić!


            aha - ja oblewam czekoladową polewą jak zmięknie.... no dzień
            przed wigilią...
            • momas Re: Upieklam wlasnie :) 19.12.08, 11:07
              a co do powidel...
              jakich śliwek używałaś????

              ja nie jestem amatorką specjalną powidel, ale robie je do piernika
              właśni... W tym roku śliwki były wyjątkowo dobre... wysmażyły się
              pięknie bez odrobiny cukru - i były słodkie...
              śliwki węgierki, z końcówki sezony, takie leciutko pomarszczone już.
              Po pierwszym przymrozku (przyziemnym) one koncentuja cała
              słodycz... ja smażyłam jakoś tak na przełomie września i
              października.... choć bliżej końca września to było....
              • ilekobietamalat Re: Upieklam wlasnie :) 19.12.08, 11:27
                cos mi sie forum psuje i posty sie nie dodajauncertain

                widzisz,powidla wszystkim smakuja doskonale, tylko ja odnosze
                wrazenie ze sa z wisniamismile
                powidla z tych sliwek co zawsze, czyli przeslodkich i przepysznych
                wegierek z mojego wlasnego osobistego drzewasmile

                wszystkie ciotki widza u mnie ciaze,albo jakas straszna chorobe ze
                inne smaki niz wszyscy mamwink
                ale tak juz pomijajac wszystko,piernik z powidlami sliwkowymi jest
                super, ale piernik z posmakiem wisni jest przeboskismile no chyba ze
                smak piernika tez odczuwam inaczejwink
                • ilekobietamalat Re: Upieklam wlasnie :) 19.12.08, 18:46
                  ja tam specjalistka nie jestem, ale swoje mini pierniki pieklam
                  wczoraj,i dzis wygladaly calkiem niezlesmile ale dla mnie pierniki to
                  czarna magiasuspicious nigdy nie wiem dlaczego jest twardy,albo miekki,i
                  wlasciwie jaki powinien byc;> tak czy inaczej to pieczone wczoraj
                  jest smaczne dzis.. zobaczymy co bedzie w swietatongue_out
      • pasqoodnikowo TEN PIERNIK JEST GENIALNY!!! 29.12.08, 12:20
        Julsza, za tę dedykację powinnam Cię ozłocić smile Piernik wyszedł
        przepyszny, genialny, idealny, super smaczny, no po prostu cud -
        miód smile

        Od tego roku na stałe zagości w mojej rodzinie smile


        Wyglądał tak: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1606449,2,1.html -
        przepraszam, ale nadal nie umiem wkleić zdjęcia sad
        • julsza Re: TEN PIERNIK JEST GENIALNY!!! 29.12.08, 12:35
          pasqoodnikowo napisała:

          > Od tego roku na stałe zagości w mojej rodzinie smile

          ostrzegalam wink
          u nas od 4 lat mowy nie ma zebym znizyla sie do jakiegos innego...
          to co zamrozone to bedziemy podjadac przez kilka miesiecy (w
          sierpniu byl jeszcze pyszny) i pojedzie w lutym do siostry
          • pasqoodnikowo Re: TEN PIERNIK JEST GENIALNY!!! 29.12.08, 12:49
            U mnie wyszły "tylko" 4 takie kawałki jak na zdjęciu. Jeden poszedł
            dla mamy zamiast imieninowego kwiatka, drugi wciągnęliśmy prawie od
            razu, trzeci celebrujemy, czwarty obiecałam gościom sylwestrowym. I
            będziemy czekać na kolejne święta...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka