berkanan
01.10.08, 15:44
i od razu o pomoc prosi...dzieć lat sześć ma mieć ścisłą diete,
cholera wie, czy się struł, czy go grypa jelitowa tynęła, czy to
poczatek anginy
wczoraj w przedszkolu rygoletto, w domu jeszcze trzy przejażdżki do
Rygi, ból głowy, wysłałam tatę z nim na pogotowie w nocy, bo wył z
bólu głowy,gorączka, ale nie udało nam się zmierzyć, a tam
stwierdzili, ze nie wiedzą co to, poić po łyżeczce, dawać gastrolit
po łyżeczce i czekać...dziś ścisła dieta...juz nie wymiotuje, brzuch
nie boli, głowa mało, rano kromka chleba z cieniutkim masełkiem,
woda, woda, gastrolit, woda...paluszki słone...
co ja mam mu dać?? to francuski piesek, tego nie zje , tego nie
lubi, a co znaczy ścisła dieta?? buuu
jeszcze u Elodyjki o to zapytam ...dobrze??