Dodaj do ulubionych

No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach-ok:)

26.11.08, 17:29
Nie mozemy byc gorsitongue_outP
Jakie podajecie potrawy na wigilijny stol?Chetnie zablysne czyms nowym-dlatego
zakladam watek coby potrenowacbig_grin
Obserwuj wątek
    • pani.serwusowa Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 18:00
      Ojej, ojej, ja sie znowu zaslinie. wink

      Chleb i sol - wiadomo
      Zupa rybna z maslanymi grzankami
      Barszcz z uszkami
      Karp panierowany i pieczony w piekarniku, na blaszce, na sklarowanym
      masle
      karp w galarecie (ale to od kliku lat, tradycja partnera mojej Mamy)
      kapusta z grzybami
      puree ziemniaczane
      kompot z suszu
      makowki

      To chyba na tyle, jakos nie przypominam sobie, aby bylo cos jeszcze.
      Jak mnie olsni, to dopisze. smile
        • pani.serwusowa Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 20:05
          No ja tez za karpiem nie przepadam, ale symbolicznie jeden kawalek
          zjadam. O dziwo - lepiej smakuje mi jak wystygnie. smile

          A oto opis mojej Mamy (wlasnie skopiowalam z gadu wink) odnosnie zupy
          rybnej:

          "Glowy ryb, oraz "resztki"* ryby z porcjowania dzwonkow gotowac tak
          jak rosol z dodatkiem warzyw (marchew, seler) i pasternaka. Ten
          wywar musi sie pomalutku gotowac, pyrczec tak jak rosol, szybko sie
          ugotuje, bo ryba nie wymaga dlugiego gotowania. Przecedzic, obrac
          mieso na male kawalki, doprawic do smaku, zetrzec marchewke,
          pasternak na grubych oczkach. Podawac z grzankami i natka
          pietruszki."

          *spytalam, co to te resztki, oto co mi Madre odpisala:


          "Jak porcjujuesz rybe na dzwonki, czy porcje to czasem zostaja takie
          chude paski, ktore sie nie nadaja do smazenia. Ja wykorzystuje
          wszyskie kawalki gdzie jest mieso + glowy".

          Mam nadzieje, ze teraz jasne. smile Zupa jest przepyszna. Jemy ja tylko
          raz do roku, moze dlatego tak smakuje...
          • ilekobietamalat Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 10.12.08, 11:23
            pani.serwusowa napisała:

            > Kiedys ludzie nie dzielili sie oplatkiem, a chlebem lub kolaczem.
            > Nalezy pamietac, ze zanim chrzecijanstwo przyszlo do Polski,
            > swietowalismy Szczodre Gody. To swieto Slowian przypadlo na 21-22
            > grudnia i zostalo wyparte przez Boze Narodzenie.

            ha! a myslalam ze juz nikt nie wie o takich rzeczachsuspicious coprawda
            wedlug mojej wiedzy(chociaz niestety jest ciagle mniejsza niz bym
            chcialasad() byly to dni 21-23 i nazywalo sie to zimowe
            stanieslonca(chociaz nazw jest pewnie jeszcze wiecejwink).
            o dzieleniu chlebem wtedy nic nie wiem, natomiast niewatpliwie
            slowianie urzadzali wieczerze, i.. na stole kladzione bylo siankosuspicious
            hmsuspicious>



            • pani.serwusowa Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 10.12.08, 14:47
              smile))

              Ciesze sie, ze moge z kims porozmawiac na ten temat. smile Szczodre
              Gody = Godowe Swieto = Swieto Zimowego Staniaslonca. Wiec masz
              racje.

              Co do dat, nie mozna stanowczo tego okreslic, bo swietowanie moglo
              trwac nawet kilka dni, a zwiazane bylo z cyklem slonecznym.
              Swietowano odrodzenie, rozpoczecie nowego cyklu w sensie takze
              biologicznym. Swiatlo zwycieza ciemnosc, dni staja sie dluzsze,
              rodzi sie nadzieja na lepsze dni.

              Podejrzewam, ze zwyczaje takze roznily sie w zaleznosci od regionu.
              Skladano bogom ofiarne dary - mieso, kasze, orzechy. smile Palono
              ogniska, swietowano po kilka dni, ucztowano wspominajac takze tych,
              ktorzy odeszli. (zreszta podobno same Dziady tez potrafily trwac
              tygodniami). Odprawiano wrozby za pomyslnosc przyszlorocznych
              zbiorow.

              Co ciekawe, poczatkowo dekorowano suszonymi jabklami snop zboza,
              potem galazki, jakies iglaste, nie pamietam jakie, a zwyczaj
              dekorowania choinki przyszedl chyba z Niemiec. O sianie nie
              slyszalam, ale nie zdziwilo mnie to.
              • ilekobietamalat Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 10.12.08, 15:44
                siano na stole kladziono zeby plony byly owocne, czy cos takego. ne
                pamietam juz dokladniesmile
                od mikolaja mam dostac kilka ksiazek o zwyczajach slowian,to bede
                madra;>

                tak, bo to generalnie kreci sie wokol przesilenia zimowegosmile

                ostatnio trafilam na strone rodzimowiercow, stara wiar chyba, gdzie
                w galerii byly zdjecia z obchodow roznych swiat.. miedzy innymi
                sceny gdy wrzucali do ogniska ofiarysmile od jakiegos czasu mysle o
                przylaczeniu sie do grupy odtworczej, ale scena grupy ludzi wokol
                ogniska, tanczaca, spiewajaca w srodku zimy, w srodku nocy,jest
                conajmniej przerazajacabig_grin

                a tak troche OT, pamietam ze szkoly podstawowej jeszcze, jak ktos
                nam opowiadal o zwyczajach swiatecznych, snopach siana wlasnie,
                galazkach, i inszych pajakach.. i pamietam ze w miedzyczasie gdzies
                pojawila sie teoria o tym,ze choinki wieszano pod sufitemsuspicious tudziez
                stawiano do gory nogamibig_grin ja nie wiem czy to jakies moje paranoje,
                czy cos pokrecilam,ale jakos wlasnie mi sie przypomnialowink)

                a teraz juz reklama, jak lubisz slowianskie klimaty, tooo. zapraszam
                do nawiji;> nawija.pl , jest to gra mmorpg, ktora sie rozwijasuspicious jak
                narazie tlucze sie tylko wojow itd.. ale z czasem napewno bedzie
                wiecej opcji. gra jest jednak swietna, bo mozna sobie pogadac z
                ciekawymi osobnikamismile bardzo duzo z nas zajmuje sie wlasnie
                odtworstwemsmile

                no , to tyle;>
                ach,jak bys sie skusila na nawije,to mozesz liczyc na pomoc
                Mojmiry.. czyli mojawink

    • fettinia Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 18:38
      Ok-u mnie to tak-nie przejelam tradycji z domu bo to bylo typowo po slasku-czyli
      wlasciwie obiad-w sensie potraw- nie kolacja wigilijna.
      Od lat u nas jest tak:
      zupa z suszonych grzybow z lanymi kluskami i smietana
      barszcz czysty w kubeczku do picia
      ryby smazone-pstrag,losos,paluszki rybne dla Alexa i Martyny
      pierogi ruskie
      pierogi z kapusta i grzybami
      ziemniaki w mundurkach
      "paszteciki" z kapusta i grzybami
      talerz wedzonych ryb
      kapusta z grzybami
      sledzie na rozne sposoby
      chleb i sol i oplatek-to powinno byc na 1 miejscusmile
      na deser kluski z makiem i makowki
      sernik bez podeszwy
      orzechy
      mandarynki
      Oczywiscie dojadamy w 1 dzien Swiat to co zostanie,wiec nic sie nie zmarnujesmile
    • geo3 Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 18:51
      A u mnie jest grochowa z maślanymi grzankami na wigilię i barszczyk z uchami tongue_out

      A makówki to u mnie są z bułką maczaną w mleku. Układane są wartwy masy makowej i mokrej od mleka bułki, które są posypywane własnoręcznie robionym cukrem cynamonowym i tak aż nie starczy miejsca w przeźroczystej misce.

      Z ryb to jest karp smażony, pstrąg z piekarnika, łosoś z masełkiem koperkowo-cytrynowym, korki śledziowe, filety rybne z zalewy octowej.

      Do tego ziemniaki tłuczone, kapusta z grzybami i kompot z suszu.
      No i moczka.

      Dom pachnie gałązkami choinek i pomarańczy w które nabijamy gożdziki.

      Życzę udanych przygotowań i niezapomnianych doznań kulinarnych
      Pozdrawiam
      Mateusz
      --
    • zza_krzaka Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 19:39

      u nas na pewno będzie

      opłatek
      uszka z barszczem, właśnie tak a nie odwrotnie: )

      karp panierowany, smażony - dużo aby zostało na później
      bo lubimy też na zimno

      ziemniaki tłuczone z masłem

      kapusta biała z grochem
      kapusta kiszona z grzybami

      przeraźliwie zimny kompot z suszonych owoców

      nooooooooo i oczywiście makówki->tu fotka z przed dwóch lat
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,994047,2,297.html
      w ubiegłym roku robiłam z gotowej masy makowej wzbogacając
      ją po swojemu, czyli rozluźniłam mlekiem i wodą i dodałam
      bardzo sporo bakalii

      oczywiści będą pierniki, które pieczemy z 3kg mąki

      karp w galarecie

      a ciast jeszcze nie wybrałam

      i chodzi za mną pstrąg tęczowy/oret pieczony w całości w alufolii
      ale chyba w tym roku będziemy sami we czwórkę,
      więc nie miałby kto tyle zjeść
      : )
      • anuteczek Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 20:06
        U nas tradycyjnie
        Chleb i sól
        Barszcz czerwony z uszkami grzybowymi
        Karp smażony na oleju rzepakowym
        kapusta z grzybami i śliwkami
        pierogi z kapustą i grzybami
        panierowane prawdziwki
        ryba po grecku (M wielbi)
        karp po żydowsku
        łosoś koperkiem
        wędzone ryby prosto z Polski
        śledzie - w oleju, marynowane, rolmopsy i po litewsku
        kompot z suszu
        kutia
        pierniczki, sernik, makowiec (taki na biszkoptowym cieście)
        U nas praktycznie przez całe święta dojada się wigilijne resztki. Pierogi,
        kapustę i bigos zrobię w przyszłym tygodniu, potem śledzie, mięsa (na święta),
        pierniczki
      • an20 Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 20:10
        U mnie, w rodzinnym domu było dużo ludzi w swieta, wiec sporo jedzenia tez bylo.
        Teraz jestem daleko od domu i nie gotuje az tyle dla mojej malej rodzinki, ale
        podam nasz caly repertuar potraw Wigilijnych jakie robiliśmy (obecnie z tego
        wybieram tylko kilka potraw).

        - barszcz czerwony z uszkami
        - kapusta grzybami na ciepło
        - ziemniaki w mundurkach na ciepło
        - kapusta z grochem na ciepło
        - pierogi z kapusta i grzybami gotowane, a później odsmażane
        - racuchy ze śledziami
        - latem robione, ponieważ ryby były wtedy łowione - smażone w
        panierce płotki, liny, karasie , zalane octową zalewą i zamknięte
        w słoiku.
        - śledzie w occcie i oleju (oddzielnie)
        - rolmopsy nadziewane jajkiem i ogorkami kiszonymi
        - sledzie w zalewie korzennej (imbir, cynamon, gałka muszkatołowa,
        gorczyca - zgniecione w moździeżu)
        - sałatka śledziowa
        - karp w galerecie
        - karp faszerowany po żydowsku
        - karp smażony w panierce, czasami też sandacz
        - makowiec
        - babka drożdżowa
        - piernik

        Z nowości to robię:

        ciasteczka migdałowe, makaronsy orzechowe, stollen, francuskie ciasteczka z
        Sete, zapiekane przegrzebki z sosem i warzywami, coś w rodzaju pierogów z
        francuskiego ciasta z grzybami i kapusta, terrina z łososia

        smile
    • kreola Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 20:00
      To ja poprosze o przepisy na moczke (co to jest moczka???) oraz na makowki i na
      kapuste z grochem. W zyciu nie jadlam zadne z tych potraw.

      U mojej babci zawsze byl barszczyk z uszkami, grzybowa, 'spieprzone' pierogi z
      kapusta i grzybami (znaczy z duza iloscia pieprzu), karp samazony, ze trzy
      rodzaje sledzi, kompot z suszonych owocow, kluski z makiem, sernik i makowiec
      koniecznie. Nie pamietam wiecej, bo od lat nie bylam na domowej wigilii. Zwykle
      jestesmy gdzies w swiecie, w zeszlym roku mialam wigilie w chinskiej knajpie na
      poludniu Hiszpanii. Wszystkie inne knajpy byly zamkniete ale za to w tej
      chinskiej towarzystwo bylo z calego swiata a jedzonko pyszne smile z tym, ze karpia
      akurat nie mieli big_grin
      W tym roku zostajemy na wigilie w Polsce i bedziemy u mojej mamy. Mama lubi
      eksperymenty kuchenne i teraz szukam inspiracji na ciekawe potrawy wigilijne,
      moga byc slaskie, bo tej kuchni nie znamy kompletnie w Warszawie.
        • la.felina Kreola 03.12.08, 14:54
          tu jest przepis na kapustę z grochem
          serwisy.gazeta.pl/Boze-Narodzenie/1,61108,3770401.html
          Ja swoją robię mniej więcej tak, tylko grochu nie przecieram,
          bo i tak (łuskany) się rozpada. A cebulę raczej przyrumieniam
          niż 'szklę'i daję jej sporo, bo nadaje całości odpowiedniego smaku.
          Oczywiście jeśli kapucha jest kwaśna warto ją przed gotowaniem
          odcisnąć lub nawet przepłukać.

          PS Nie wiem co jest na zdjęciu w linku, ale z pewnością nie jest to
          kapusta z grochem wink

          ---
          lecz widać można żyć bez powietrza...
          • kreola Re: Kreola 08.12.08, 10:31
            Dzieki Felciu, zapisalam sobie przepis, jeszcz tez poslalam mojemu bratu, ktory
            jest swietnym 'garkotlukiem' big_grin
            Bedziemy robic na swieta.
      • geo3 Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 27.11.08, 09:50
        Moczka jest śląską potrawą z piernika. Orientacyjny przepis:
        250 g piernika (ciemnego),
        200 g migdałów,
        400 g rodzynek,
        sok z 3 dużych cytryn,
        troszeczkę soli (2 szczypty),
        3 duże łyżki cukru,
        150 g orzechów laskowych,
        3 l wody.
        Ten piernik się moczy w wodzie, a potem gotuje z pokrojonymi bakaliami. Piernik kupuje się specjalny u piekarza jest on bardzo aromatyczny. U mnie w domu moczka zajmuje sie babcia smile
    • mysiulek08 Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 21:16
      oplatek (o ile mamuska zdazy z dostawa), jesli nie to chleb
      barszczyk z uszkami
      grzybowa
      mlode ziemniaczki w lupinkach
      pstrag na masle z migdalami (o ile dostane pstraga, jak nie bedzie po prostu losos smile)
      kluski z makiem
      makowiec na 6cm smile
      sernik z ricotty
      fasolka jas (tak na sucho, do barszczu bardzo lubie)
      pierogi z kapusta i grzybami (o ile dostane normalna kiszona kapuste, znaczy sie niemiecka w puszce smile)
      kapusta z grochem, znaczy sie z cieciorka smile

      Tak czy inaczej bedzie dwanascie potraw, a nas tylko trojka, ewentualnie jeden gosc. Totez zarelko zostanie na nastepny swiateczny dzionek.

      A tak w ogole to rozwazamy pomysl pojechania gdzies nad morze, przelamania sie oplatkiem nad Pacyfikiem i kolacja w jakiejs rybnej knajpie. Nie powiem, bardzo kuszaca wersja wigilii smile
    • pucor Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 26.11.08, 21:53
      to jeszcze napisze jak to u nas
      ...ja tez ze slaska ale zawsze jemy kolacja tak ok 17 jak sie robi ciemno a caly
      dzien przewaznie poscimy i glodowa na maxa
      a kolacja wiadomo oplatek
      musi byc chleb i sol
      kompot
      zupa przewaznie rybna ale nie robie z tych " resztek i lbow" bo sie
      brzydze...wyobrazam se te wygotowane oczy i zeby rybie blee i robie z roznach
      innych czesci
      obowiazkowo karp a nawet dwa bo uwielbiamy
      kapüusta kiszona z grzybami
      kartofle
      sledzie w smietanie
      ryba w galarecie
      jakas wedzona rybka
      i sledzie smazone smile przepis mojego opy...sledzie slone obtacza sie w mace i
      smazy na margarynie + lisc laurowy pieprz maggi i na koniec troche smietyny
      ...pyycha uwielbiam to chociaz czesto mi sie troche rozpadaja buu
      a po pojacji cos slodzego, w domu rodzinnym zawsze byly makowki a ze my za tym
      nie przpadymy to podaje tylko pierniki i to chyba na tyle
    • iwoiwo65 Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 27.11.08, 14:06
      Witam przemiłe Koleżanki. Jakoś tak po 40-tce zrobiłam się
      wstydliwa, i chociaż czytam forum codziennie, to nie miałam odwagi
      włączyć się do Waszych kulinarnych dyskusji. No ale
      dzisiaj "odważnk" odblokował mi się i postanowiłam dodać przepis
      mojej (niestety już śp.) Babci Janiny, która była wyśmienitą
      gospodynią i kucharką. Przyjechała do Polski, jako repatriantka "za
      Buga". Przed wojną pracowała w Wilnie w "jakieś bardzo renomowanej"
      restauracji, jako szefowa kucharek. Babcia zmarła w 1978 r. - miałam
      wtedy 13 lat - i jako, że byłam jedyną córką Jej jedynego ukochanego
      syna, czyli ukochaną wnusią - Babcia starała się dogadzać mi
      kulinarnie, wymyślając dosłownie cuda, gdyż ja byłam totalnym
      niejadkiem. Do dzisiaj pamiętam smak jej wspaniałych potraw. Ojojoj -
      rozmażyłam się i rozgadałam. Także do rzeczy - chcę Wam
      zaproponować przepis na śledzie, które OBOWIĄKOWA Babcia robiła na
      Wigilię i tak nieskromniesmile dodam, że przpis ten zdobył pierwszą
      nagrodę konkursie kulinarnym "Radia Gdańsk".

      Śledzie Babci Jani

      •4 filety solonych śledzi,
      •30 g. suszonych grzybów,
      •2 cebule,
      •łyżka koncentratu pomidorowego,
      •1/8 litra oleju,
      •2 korniszony,
      •kilka ziaren pieprzu, majeranek,
      •cukier, sól, pieprz mielony,
      •mleko.

      Śledzie namoczyć w słodkim mleku przez 1 godz. Osuszyć i pokroić w
      dzwonka. Grzyby namoczyć, zalać niewielką ilością wody i zostawić na
      2 godz. Następnie gotować grzyby z pieprzem i solą. Miękkie osączyć
      i posiekać. Cebulę obrać, posiekać, sparzyć i wymieszać z grzybami
      oraz z pokrojonymi w kostkę korniszonami. Dodać koncentrat
      pomidorowy, przyprawić solą, pieprzem, majerankiem i cukrem. W słoju
      układać śledzie na przemian z „sałatką” grzybową i polewać olejem.
      Odstawić na 2 - 3 godz. do „przegryzienia”.
      Pozdrawiam serdecznie i życznę smacznego.
        • kasiulek Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 27.11.08, 17:06
          W moim domu rodzinnym silne wplywy lwowskie (rodzice Mamy), czyli na stole
          wigilijnym:
          - barszcz z uszkami grzybowymi (i dodatkowo fasola jaś - dla tych, co nie
          przepadaja za uszkami)
          - ryba smazona - kiedys karp, dzis inne (co roku zmiana, czasem te pieczona)
          - kapusta z grzybami i zoltym grochem
          - golabki z kasza gryczana i grzybami
          - ziemniaki w calosci, chleb
          - kutia (i kiedys bywaly jeszcze kluski z makiem - ta sama masa makowa, co do
          kutii, ale z lazankami)
          - KOMPOT Z SUSZU OWOCOWEGO (mniam!)
          - orzechy i mandarynki

          U mojej drugiej babci (rodem z Tarnowa) zamiast barszczu byla zupa grzybowa z
          lazankami, pierogi z kapusta i grzybami i smazony karp.

          A u mojej tesciowej tez jest smazona ryba (kiedys jedli karpia, a teraz inne
          gatunki), kapusta z grzybami i fasola (bardziej w formie zupy niz bigosu),
          sledzie i moczka (yyyyy... nie smakuje mi...).
          • almohada Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 02.12.08, 14:17
            Jak ja lubię święta. W tym roku goszczę teściów i rodziców więc jadłospis
            układam troszkę pod nich:
            1. barszcz na domowym kiszonym zakwasie z uszkami z grzybami oraz paszteciki z
            grzybami i kapustą
            2. Grzybowa wg. przepisu podanego przez momas
            3. pierogi ruskie
            6. pierogi z kapustą i grzybami
            7. kulebiak z ciasta francuskiego (kupnego) z jajkiem i kapustą
            8. karp w galarecie
            9. filety śledziowe w prawdziwkach (dla teściów)
            10. kompot z suszu (ale podrasowany i wzbogacony o smaku przyjaznym dla stołowników)
            11. kutia (teściowa robi)
            12. bułka drożdżowa do ryby wypieczona w automacie do chleba (życie trzeba sobie
            upraszczać)

            Z ciast:
            pierniczki, piernik, sernik (mama robi),makowiec (zawijana rolada drożdżowa) i
            może coś ekstra na Boże Narodzenie wymyślę.
            Z sałatek: jarzynowa klasyczna i żydowska
            Z innych: świąteczny deser zwany w rodzinie leguminą, choć nic z nią nie ma
            wspólnego.
            I chyba wystarczy. Urobię się na amen smile))
                • almohada Re: almohada... 02.12.08, 22:08
                  Klasyk nad klasyki, przynajmniej na Dolnym Śląsku
                  Sałatka żydowska
                  6 średniej wielkości ugotowanych ziemniaków (w mundurkach, potem obrać)
                  6 jajek na twardo
                  4 średnie cebule
                  Wszystko kroi się w kostkę. Można przez takie sitko z żyłki, jeśli nie lubi się
                  kroić. Całość przyprawia się pieprzem (ja daję dużo) i solą, zalewa sosem
                  majonezowo-śmietanowym z odrobiną musztardy do smaku. Wersja świąteczna sałatki
                  zawiera 4 średniej wielkości konserwowe ogórki pokrojone w kostkę.
                  Proste to-to, ale rodzinka lubi.
    • iwoiwo65 Skoro już się "odwstydziłam" ;-) 27.11.08, 19:18
      To napiszę, co gdańszczanka jada na Wigilię, a że ze mnie gaduła
      straszna, to chyba będzie dłłłłługowink:
      - karp być MUSI!!! i to tylko dla mnie (już nawet nie ze względu na
      tradycję, ale dlatego, że go bardzo lubię) - bo moje "chłopaki" to
      nie lubią i nie ruszą - a karp najzwyklejszy, czyli posolony,
      popieprzony, obtoczony w mące i smażony na maśle z dodatkiem
      oleju, taki najbardziej lubię, kupuję sobie dwa i jem przez całe
      swięta, w Wigilię na ciepło, a potem na zimno z ćwikłą,
      - MUSI też być najzwyklejsza sałatka jarzynowa, a to zonwu dla
      chłopaków, bo bez sałatki "to niby nie świątecznie",
      - swieże smażone śledzie w zalewie octowej z cebulą (robione dwa
      dni wcześnie, bo tak "ładnie nasiąkają zalewą),
      - są też filety z pstrąga, skropione cytryną, lekko posmarowane
      musztardą, przekładne podsmażonymi pieczarkami z porami (białą
      częścią), zalane śmietaną i zapiekane w naczyniu żaroodpornym,
      przed końcem pieczenia posypane po wierzchu startym żółtym serem,
      - filet z dorsza w sosie pomidorowym (dużo cebuli mocno zeszklonej
      na patelni, potem podlanej wodą, dodaje się liść laurowy, zielę
      angielkie, pieprz, następnie dodaje się koncentrat pomidorowy,
      łyżeczkę musztardy, dosmaczamy według własnego gustu, sos musi być
      średnio gęsty, jeżeli wyjdzie za rzadki "zaklepuję" go odrobiną
      mąki ziemniaczanej. Tym sosem zalewamy usmażone kawałi dorsza, też
      powinien odstać przynajmniej całą noc, aby nabrał "mocy urzędowej",
      - uszka w barszczu,
      - kompot z suszu,
      - pierogi z kapustą i grzybami.
      Moja Babcia robiła zupę z migdałów "na mleku", a do tej zupy były
      robione śleżyki, posypane makiem, robiła także własny kisiel
      żurawinowy - oj to była dopiero PYCHA!!!
      Pewnie jeszcze sobie cosik przypomne, to na pewno napiszę smile
    • czekolada72 Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 03.12.08, 14:35
      Małopolska, a nawet Galicja czyli Kraków z lwowskimi akcentami
      (z małym wyjaśnieniem - Wigilia od lat jest "zbiorcza" rozne baby
      komponuja menu, ja ta od experymentów, kazda nowa osoba wchodzaca do
      rodziny cos wnosi smile

      1 - kiszony czerwony barszczyk z uszkami
      2 - zupa grzybowa z makaronem
      3 - postny zur z ziemniakami
      4 - sledzie (w rozmaitych wersjach i ilosciach)
      5 - karp smażony
      6 - karp po żydowsku
      - karp (lub inna rybka) w galarecie
      7 - czerwona kapusta z fasolką
      8 - biała kapusta z grochem
      9 - kapusta z grzybami
      10 - pierogi z kapusta i grzybami
      11 - kutia
      12 - kompot z suszonych śliw
      do tego mogą być jeszcze
      - kluski z makiem
      - jakas inna rybka
      za zycia tesciow obowiazkowo byly gołąbki ze smietaną ; u nich tez
      barszczyk nie byl surowy, tylko na bulionie

      Poniewaz i tak ta "postna" kolacja rozciaga sie na godziny,
      poniewazi tak nie mozna sie po niej ruszyc wink od lat darujemy sobie
      ciasta i inne ciasteczka - to dopiero na Boże Narodzenie - musi byc
      keks, makowiec i piernik!
        • lunaa7 Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 09.12.08, 12:15
          alez sie oblinilam smile)) juz sie Wigilii doczekac nie moge smile,u nas bedzie
          tradycyjnie :
          oplatek
          kutia
          barszcz czerwony z uszkami
          pierogi z kapusta i grzybami,
          karp smazony
          karp w galarecie
          losos wedzony
          sledzie na co najmniej 2 sposoby
          ryba po grecku
          salatka jarzynowa tradycyjna
          makowki
          no i pieczywo
          i ciasteczka rozne ,ktore pieczemy w adwencie
          • pietnacha40 Re: No dobra-wszedzie juz o wigilijnych potrawach 10.12.08, 16:41
            Zupa z prawdziwków z grzankami
            ziemniaki
            karp pieczony ,a pózniej duszony w maśle z grzybami
            kapusta kiszona z grzybami
            śledzie w śmietanie
            śledzie w oleju
            łazanki
            wędzony pstrąg w sosie koperkowym - o niego zawsze bitwa
            makówki
            sałatka śledziowa - układana
            carpaccio z łososia
            kompot dla dziecka
            wino
            chleb ,sól,opłatki
            sianko i kasa pod obrusem
            w tym roku dojdą nagrodzone Śledzie Babci Jani
            sałatkę nazwaną tutaj żydowską też czasami mamy smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka