Rybka, cycek, cielecinka :-(

27.11.08, 11:53
I warzywka. (Cycek oczywiscie kurzy). To jest zestaw zelazny w menu moich 3
wrzaskunow. Problem w tym, ze to co ja umiem z tego zrobic strasznie im sie
znudzilo i ciagle slysze "Mamo, zrob cos nowego! Tego juz nie chcemy jesc!"
sad Nie mam pomyslow, nie mam natchnienia... Dobrze by bylo przemycac w tym
troche warzyw. Mozecie jakies zrodla zapodac? Bo sie stresuje i biczuje, ze
zla matka ze mnie smile
    • fettinia Re: Rybka, cycek, cielecinka :-( 27.11.08, 12:49
      No a co juz robilas?Moze takie rybne pulpety?Mozna i warzywa przemycicsmile
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,76553394,76553394.html
      Kurze cycki w wersji dla dzieci mozesz zrobic tak jak te z zupa cebulowa.Tzn
      kubek slodkiej smietany+wiorki cebulowe(gotowe sa)+przyprawy-zalac tym kuraka i
      do piekarnika.Mozesz tez zmiksowac kuraka z warzywami i zrobic jak normalne mielone.
      Teraz zmykam-potem dopisze wiecejsmile
      • dee.angel Re: Rybka, cycek, cielecinka :-( 27.11.08, 14:12
        A wiesz, ze pulpetow jeszcze nie robilam smile Raczej rybe duszona i smazona i
        pieczona w calosci. To moze byc ciekawe, poczytalam watek i duzo tam wariacji na
        temat, na chwile wystarczy.
        Z cycka byly rozne paluszki (w sezamie, w panierce), albo wariacje azjatyckie,
        albo potrawka z warzywami. Raz zrobilam risotto, ale pluly sad Udka lubia tylko
        babcine, pieczone (nawet sie nie zabieram, bo mi takie nie wychodza).
        Cielecine umiem tylko w sosie smietankowym.
        I tak sporo jak na mnie smile
Pełna wersja