momas
11.12.08, 13:45
W drugi dzień świąt mam na obiedzie takie troche międzynarodowe
towarzystwo... Będzie nas tak z 15 osób. Wymyślilam sobie, że ma byc
po polsku...
Z mięs ma byc drób i wołowina. Wieprzowina odpada, bo niektórzy mają
ją na indeksie ze względów religijnych .
No to będzie pieczeń cielęca i kaczka z jabłkami. No i tu mam
problem, tzn tu właśnie mnie ogarnęło zwątpienie. Chciałam nabyc
filety z piersi. Musi byc jakieś 10 porcji. Tyle tylko, ze filety z
kaczki kosztują tylko 50 zł za kilogram

Kurcze, a kupiłam taka piekną cielęcinę zadnią (no to taki, obok
polędwicy, najbardzielj luksusowy kawałek!) za 29 zł za kg...
Uparłam sie na ta kaczkę jak osioł

W związku z tym mam pytanie. Jak kupie taką kaczkę mrożoną w całości
to ile wyjdzie porcji (ona sie kurczy okrutnie)? No chodzi mi o
kaczkę typowo mięsną... Tzn jeśli kaczka mrożona rasy barbarie waży
2000 gg to ile porcji mi wyjdzie?
Chorbcia, a myslałam, że kupię piersi i po krzyku. Mniej roboty

Tyle tylko, ze cena mnie wzburzyła. No chyba, że to normalna cene -
jak mnie uświadomićie , że tak - to jakoś to przełknę
nie dziwcie się, ze juz kupuję mięcho - wsadzam je do zamrażarki. A
teraz jeszcze można zrobić zakupy (tzn ja moge zrobić zakupy w tej
porze, której mogę) bez dzikich tłumów. A mam alergię na zakupy,
zwłaszcza wsród dzikiegoi tłumu