cieplajaknoc 17.12.08, 11:28 i pytam, dla Was na pewno to głupie pytanie co zrobić, zeby obierając i krojąc ponad kilogram cebuli nie ryczeć? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fettinia Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 11:31 No i swietnie Z cebula to tak bywa,ze na niektorych sposoby zadne nie dzialaja Ale-mozna deske,noz i cebula oplukac zimna woda i nabrac wody w usta Albo siekac w mini mikserku-wtedy oczy sa suche Odpowiedz Link
momas Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 11:38 ja z tych co nie dzała nic... ratyję sie opłukując zimna wodą ręce. Pomaga na chwilę. Ale i tak ryczę jak bóbr. Nawet przy jednej cebuli... mojje najlepsze wyjście to scedowac robotę na kogoś innego ale nie zawsze to możliwe... Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 13:04 ogladalam kiedys jakis hamerykanski program o gotowaniu,i tam pan tlumaczyl,ze cebule trzeba trzymac w lodowce, i krojenie zaczynac od odpowiedniej strony(czyba od tej plaskiej strony),wtedy nie jest tak zle ale jakos nigdy nie mam miejsca w lodowce jeszcze na cebule ja cebuli nie kroje tylko wrzucam do blendera i wychodzi drobno siekana. przelana wczesniej wrzatkiem tez mniej szczypie,troszeczke mniej i jest smaczniejsza Odpowiedz Link
momas Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 13:07 taaa..... ale ją trzeba wcześniej obrać!!! ja też blendera używam. A cebulę trzeba kroic nie od strony korzonków ( tam śa te nieszczęsne olejki eteryczne w najwiekszej ilości0 a od strony gdzie ew. dymka wyrasta... tak kiedyś wyczytałam.... Odpowiedz Link
maria-1234 Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 14:52 założyć okulary i kroić na desce blisko palącego się małego palniczka gazowego, sposób sprawdzony. Odpowiedz Link
izabelski Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 15:45 ja w zycou skroilam pewnie juz z rone cebuli, bo uzywam jej do wszystkiego i nie przeszkadza mi, bo nosze okulary Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 16:24 izabelski napisała: > ja w zycou skroilam pewnie juz z rone cebuli, bo uzywam jej do > wszystkiego > i nie przeszkadza mi, bo nosze okulary ja tez okularnica, i tyle z tego mam ze po krojeniu musze je myc, bo mam na nich zacieki;P i paruja jak juz sie tak naprawde rozrycze nad ta cebula ale zawsze sobie tlumacze ze to tak zdrowo sie wyplakac;P Odpowiedz Link
izabelski Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 18:03 a jak kroisz, ze ci pryska? ja najpierw na pol zciagam zrwnatrzne luski nie odkrawam tej czesci z korzeniem bo ona trzyma cebule w calosci klade ja plazko na desce, 6-7 naciec - ale nie do konca , tak z 80% i kroje na pozadana grubosc na koncu zostaje "dupka" z korzonkami -0 to juz kroje bez bawienia sie faktem jest, ze nie jadamy cebuli na surowo, ale do smazenia, czy pieczenia Odpowiedz Link
pamtaa Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 16:28 Trzyma cebule w lodówce i noszę okulary i tak jak ją kroje to ryczę Jest jeszcze jeden sposób jak kroisz cebulę w ustach trzymaj zapałkę Odpowiedz Link
almohada Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 16:36 U mnie to operacja prawdziwa Spinam włosy, zakładam okulary (mam tylko przeciwsłoneczne), zapalam świecę obok deski i zaczynam. I płaczę, bo nic nie pomaga ) I jeszcze katar mam. Odpowiedz Link
sylwia1607 Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 16:54 Jedna, dwie skroje bez lez, do wiecej wolam meza, lubie tak patrzec jak on placze) Odpowiedz Link
irishcream Re: No to sie osmieliłam 17.12.08, 18:37 Ja zaciskam zęby i oddycham przez zaciśnięte. Dopóki trzymam jest ok. Odpowiedz Link
cieplajaknoc Udało mi się 17.12.08, 20:37 po pierwsze - kupiłam cebulę cukrową po drugie odkręciłam wodę zimną i ona sobie ciurkała (podobno absorbuje olejki eteryczne) po trzecie obrałam od "dymki" a nie od korzenia po czwarte odkroiłam dość gruby plaster od korzenia i wywaliłam po piąte nie zdecydowałam się na wzięcie zapałki do buzi, bo się brzydziłam Cebulka pokrojona - prawie kilogram już jest podduszona i czeka na dodanie do grzybów po wileńsku Odpowiedz Link
fettinia Re: Udało mi się 17.12.08, 20:43 woda miala byc w buzi nie zapalka-tez dziala Odpowiedz Link
gumisia02 A co to są te grzyby po wileńsku? 17.12.08, 21:08 To sos duszony jakiś? Z suszonych czy "świeżych"??? Odpowiedz Link
pietnacha40 Re: Alem gapa... 17.12.08, 22:18 Ja polewam zimną wodą.Przy jednej pomaga,nie wiem czy by pomogło przy kilogramie.Okulary są ,ale nie pomagają.ALE WPADŁAM NA POMYSŁ !!! Gogle narciarskie ! Wypróbuję przy najbliższej okazji. Odpowiedz Link
marisaa Re: Alem gapa... 19.12.08, 12:16 Ja robie to na tarasie. Jak kroje dwa kilo cebuli na ciasto cebulowe,to bym chyba w domu umarla). Kurtka,garnek,noz i deska i na dwor,lub balkon). Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: Alem gapa... 19.12.08, 12:23 kazda rodzinna impreze obiega historia mojego dziecinstwa, kiedy to majac lat 7(moze troche mniej), na ognisku na wakacjach,wszyscy plakali od dymu z ogniska, sprytna kasia(czyli ja;> pobiegla do domku i zalozyla na oczeta okulary do plywania i mam cala serie zdjec jak stoje w samych majtkach z kijem nad ogniskiem.. i we wscieklo zielonych okularach do plywania i rozowych gumkach na wlosach;P Odpowiedz Link
la.felina nosić kontaktówki! :) 19.12.08, 15:17 > co zrobić, zeby obierając i krojąc > ponad kilogram cebuli nie ryczeć? Wiem, że pytanie cieplejjaknoc już nieaktualne, ale ciekawi mnie czy inne osoby noszące kontaktówki potwierdzą. Mi w każdym razie od lat nie straszna jest żadna ilość cebuli --- lecz widać można żyć bez powietrza... Odpowiedz Link