Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;)

22.12.08, 14:51
Czasami mimo lat doswiadczenia cos idzie nie tak I wtedy trzeba poprosic o
pomoc lub rade
Wiec ja zyczynam
Co zrobilam nie tak, ze moja tegoroczna kapusta jest jakas "blada"? Ok,
jeszcze daje jej 2 dni powolnego gotwania, ale zazwyczaj po dodaniu grzybow
robila sie pieknie brazowiutka W tym roku ciut nabrala kolorku i koniecsad Nie
sadze tez zeby grzybow bylo z malo, bo na 2 kg kapusty dalam prawie caly
litrowy pojemniczek po lodach suszonej mieszanki...
Myslicie ze dalsze gotowanie troche ja podkoloruje?
A.
    • fettinia Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 15:06
      PowinnosmileA moze jakies inne grzyby-tzn inne proporcje mialas?Normalnie najlepiej
      "barwia" Steinpilzesmile
    • mysiulek08 Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 15:11
      prawdziwki dalas, co? Piekny zapach i smak, ale jasne sa smile
      Masz suszone sliwki? Powidla sliwkowe? Sliwki namocz w alkoholu, drobniutko pokroj, wrzuc. Jak powidla to tylko je dodaj.
      Moze byc jeszcze czerwone wino, a moja prababcia, babcia, mama, ciotki, no i ja do bigosu wrzucamy przecier pomidorowy, ale przecier, paste,a nie przetarte pomidory i duzo papryki, tzn cebule i miesiwa sie smazy z papryka w proszku.

      Powyzszy sposob nawet przy malej ilosci grzybow lub samych prawdziwkach daje ciemna kapuste smile
      • fettinia Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 15:15
        To moje prawdziwki jakies dziwne-zawsze barwia jak trzebasmile
        • mysiulek08 Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 15:20
          a mamci sie dwa razy trafily takie jasne, nawet skorka nie byla soczyscie brazowa, a byly to napewno prawdziwki smile i bigos byl niezbyt ciemny, malo grzybowy znaczy sie. Przy pomidorach to nie mialo znaczenia, ale mamcia troche klela smile
          • aniaiewa Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 15:28
            Problem w tym dziewczyny, ze to postna kapusta wiec dodatek jakiegokolwiek
            miesiwa surowo zabronionywink
            No tez mysle ze cos z grzybami, bo nawet wywr byl jakis taki malo wyrazny
            Nic, moze znajde jeszcze jakis zapas z zeszlego roku Tamte to mi podkolorowalysmile
            Dzieki
            Ania
            • qubraq Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 18:45
              Podlej kapustę odrobinę zakwasem buraczanym smile
              Andrzej
            • mysiulek08 Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 19:23
              a od kiedy suszone sliwki, powidla sliwkowe, przecier pomidorowy czy winno nie sa postne?
              • julsza daj powidla 22.12.08, 19:36
                lub sliwki - pieknie koloruja kapuche
              • aniaiewa Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 20:35
                mysiulek08 napisała:

                > a od kiedy suszone sliwki, powidla sliwkowe, przecier pomidorowy czy winno nie
                > sa postne?
                Nie, nie ja sie odnioslam tylko do miesasmile
                Sliwki i reszta jak najbardziej tak, tyle ze one maja tez swoj smaczek, ktory w
                moim wydaniu kapusty z grzybami calkiem nie przechodzi
                Ale dzieki za tipy Jak nic juz nie pomoze, to chyba te sliwki pojda w ruch
                Dzieki
                Ania
                • fettinia Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 20:39
                  To moze osobno ugotuj taki esencjonalny wywar z grzybow i dodaj?
                  • qubraq Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 20:41
                    Zaczynam od bialuskiej kapusty kiszonej a konczę po 7 dniach z
                    prawie zupelnie czarną!
                    Andrzej
                    • fettinia Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 20:44
                      ale zostaly juz tylko dwa dnismile
                      • aniaiewa Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 20:47
                        No tez wlasnie mam nadzieje ze sie zabrazowi
                        Ale juz ja nieco podrasowalam i troche zyskala na kolorzewink Zmielilam na pyl
                        kilka grzybkow suszonych co mi zostaly i wgotowalam bezosrednio do kapusty Teraz
                        wszystko sie przegryza, jutro kolejne wolne gotowaniesmile
                        A poki co jestem w trakcie roboty z pasztetem A razcej na samym poczatku Ech,
                        chyba dluuuga noc przede mnasmile
                        A.
                        • fettinia Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 20:53
                          smilemoja pyrka wlasniesmileale dalam nieprzytomna ilosc grzybow dzieki Takiej
                          Jednejtongue_out Juz nabiera kolorusmile
                          • aniaiewa Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 20:55
                            fettinia napisała:

                            >Juz nabiera kolorusmile

                            Hm... ide sobie robic sledzie....





















                            wink))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            Ania
                            • fettinia Re: Ratunku! czyli jak uratowac Wigilie;) 22.12.08, 21:07
                              o tak ja tez-musza sie "przegryzc"tongue_out
Pełna wersja