mieso w sloiku...

12.01.09, 19:44
moja babcia robila mieso w sloiku przepyszne bylo, pamietam ze byly to cale
kawalki zagotowane, mialo troche galaretki no i niepowtarzalny smak, wiecie
moze jak sie to robi? a moze macie jakis sposob na przechowanie miesa procz
mrozenia bo zamrazalka pelna a mauzonek mi zrobil "prezent" w postaci 10 kg
miecha swinskiego
    • mysiulek08 Re: mieso w sloiku... 12.01.09, 22:04
      Peklowanie miesa w sloikach jest klopotliwe (kilka razy trzeba gotowac) ale efekt wart pracy. Hmmm, te wyroby babcino-mamine.
      Wieczorkiem jak sie obrobie z powidlami morelowymi to wklepie Ci ogolne zasady.
      Tu tez powinni cos poradzic:
      www.wedlinydomowe.pl
      • mysiulek08 Re: mieso w sloiku... 12.01.09, 22:12
        na tych "wedlinach domowych" szukaj:
        menu technologiczno-uzytkowe/konserwy
    • mysiulek08 Re: mieso w sloiku... 12.01.09, 22:05
      o, i tu jest "kawa na lawe"
      www.rejsymorskie.net/zakupy.php
      • panna.pola Re: mieso w sloiku... 15.01.09, 07:30
        Wlasnie mialam polecac "wedliny domowe". smile
        To skarbnica wiedzy i widzialam tam przetwory miesne w sloikach wlasnie. Za mna
        cale lato taki 'wek' chodzil... Niestety jakos sie nie zebralam.
    • zwiatrem Re: mieso w sloiku... 16.01.09, 22:23
      ostatnio robilam mieso do sloikow z koniecznosci, aby bylo po co siegnac gdy
      wpadne po pracy w biegu do domu, bez rozmrazania, gotowania, mieso sporzadzalam
      wg naszych smakow i mojego zwyczaju dobe wczesniej i zamykalam w sloju, po
      tygodniu takie mieso ze sloika jest bardziej kruche, smaczniejsze, przechodzi
      sosem, przyprawami,

      ale pamietam, iz mama kiedys robila baranine do wekow (sloik ze sprezynkami,
      gumkami), smakowala wybornie, nikt nie wiedzial ze to baranina, ktora i tak
      cudem zdobywala, potem byla tak robiona wolowina, wiem, ze te sloiki zimowaly w
      piwnicy i byly na szczegolne okazje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja