mysiulek08
20.01.09, 00:10
z morelami. Wlasnie zakrecilam ostatni sloik z dzemem

uff.
na drzewie jeszcze cos zostalo, ale to juz do biezacej konsumpcji, choc nie wiem czy przelkne jakas morele.
Finalnie zrobilam powidla (gotowalam, redukowalam przez tydzien

, pracowicie przecieralam przez sitko) i dzem, glownie z mysla o ciescie. Chutneja juz mi sie nie chcialo robic.
Teraz czekaja mnie sliwki, renklody i wegierki a potem jablka (jedno drzewko) i figi. I oczywiscie nieszczesne migdaly, ale tych nie przerabiam

Generalnie takie zbiory sie nam rzucily po przecince, dosc rygorystycznej. Myslelismy, ze drzewa nie przetrzymaja, a tu prosze