deska do krojenia

09.02.09, 21:27
Jaka?

Swoją właśnie wyjęłam ze zmywarki... w trzech częściach wink A
chciałam ją tylko "doczyścić" po walce z mięsem, czosnkiem i
ziołami. Ech! Sobie narobiłam sad
    • fettinia Re: deska do krojenia 09.02.09, 21:47
      Drewniane nie nadaja sie do zmywarkismilelepiej czyscic je solasmile
      Najlepsze szklane lub plastikowesmile
      • pasqoodnikowo Re: deska do krojenia 10.02.09, 11:54
        teraz już wiem, że się nie nadają wink
    • aniaiewa Re: deska do krojenia 09.02.09, 21:55
      Przetestowalam wiele No moze nie jakies z najwyzszej polki, ale i drewniane, i
      bambusowe (no takie troche inne niz zwykle drewno) i plastikowe za 1,99E z Ikea
      I poki co na tych ostatnich sie zatrzymalam Jak sie zuzyja, to po prostu bez
      zalu wywalam i kupuje nowe
      No i jednak sprawdza sie kilka desek - 1 do miesa, 1 do chleba 1 do warzyw
      A.
      • pasqoodnikowo Re: deska do krojenia 10.02.09, 11:56
        Mam 4 małe i tę jedną miałam dużą do większych prac, niemal do
        wszystkiego i dlatego wpadłam na pomysł "zdezyfekowania" w
        zmywarce wink A kilku dużych nie miałabym gdzie trzymać. Muszę
        znaleźć "złoty środek"...
    • mysiulek08 Re: deska do krojenia 09.02.09, 22:01
      mam drewniane, plastikowe i szklane.
      Drewnianych uzywam jako podkladek pod naczynia zaro na stol i pod grzanki, kroje chleb-bulki

      szklane bym i lubila, latwo sie myja smile ale nie moge scierpiec odglosu przesuwajcego sie po szkle noza, mam trzy z roznego szkla

      plastikowe, uzywam najczesciej, do mycia paskudne, szoruje soda i skrobie nozem, kolekcje plastikowych mam niezla (podobnie jak drewnianych) bo ciagle szukam tej idealnej, tj gladkiej, w miare sliskiej, nie zmieniajacej ksztaltu pod wplywem ciepla
      Kiedys kupilam duze plastikowe deski, a raczej platy z grubej folii, swietne sprawa szczegolnie do sprawiania miesa, ryb i krojenia duzej ilosci warzyw
    • sylwia1607 Re: deska do krojenia 09.02.09, 22:44
      Ja uzywam najchetniej z bambusa, nie tak dawno sobie kupilam, i na prawde jestem
      zadowolona. Drewniane sa ladne,jak nowe, tylko, ze szybko sie niszcza.
      Plastikowe mialam i wyrzucilam, bo pofarbowaly sie od warzyw i wygladaly jak z
      rzezniwink. Szklanej nie mam, ladnie sie prezentuje, ale nie wiem czy praktyczna,
      ciezka , sliska, zaraz bym zbila pewnie.
      • wiolunia79 Re: deska do krojenia 09.02.09, 23:43
        Drewniana chyba wygrywa, używam do rozbijania mięsa, jako podkładka pod garnek,
        do krojenia pieczywa
        plastikowa przy krojeniu zostawia jakby wióry, mam 2 z melaminy ale są śliskie i
        nie umiem na nich kroić i prawie nie używane leżą choć do umycia
        najłatwiejsze,szklanej nie mam ale myśl o dźwięku wydawanym przy krojeniu od
        razu paraliżuje przed kupnem smile
        • smutas13 Re: deska do krojenia 10.02.09, 08:02
          Używam drewnianych. Zawsze szukam takich - wykonanych z jednego
          kawałka drzewa - na targu najczęściej.
          Zahartowuje je - nalewam trochę oleju do formy na ciasto (bo tylko w
          takiej mieści się cała deska). Deska leży w takiej kąpieli kilka dni.
          Zapobiega to chłonięciu wody przez deskę.
          • qubraq Re: deska do krojenia 10.02.09, 09:45
            Od lat uzywam deski "drzewiannej" formatu 55x45 cm grubości 5 cm
            typu "bruk" czyli zrobionej z wielu kostek dębowych o włóknach
            prostopadlych do powierzchni stolu a nie rownoleglych jak w deskach
            litych ogolnodostepnych; deske mi zrobił kumpel stolarz - jest wprost
            genialna! mam tez szklane i plastykowe kupione jeszcze przez moja
            żonę ale nie uzywam ich;
            • pasqoodnikowo Re: deska do krojenia 10.02.09, 11:54
              taką bym chciała - z kostek; widziałam coś podobnego chyba w ikea
              ale drogie było, że szok no i ten ciężar...

              plastik odpada - mam wrażenie, że to co się rysuje zostaje w tym co
              kroję, nie dziękuję
              szklana też odpada, ze względu na dźwięk

              moja była drewniana z rowikiem na około, więc nic z niej nie
              ściekało... będę szukać podobnej, a póki co dawać sobie radę na 4
              mniejszych, które mi pozostały smile
              • aniaiewa Re: deska do krojenia 10.02.09, 16:58
                No wlasnie
                Mnie tez kiedys kuspily te wielkie wlasciwie bloki a nie deski Tylko ten
                ciezar... Gdzie trzymacie i jak myjecie taka deske? Wiem, ze mozna zostawiac
                caly czas na blacie, ale mi by (chyba) przeszkadzala A odpowiednim miejscem
                raczej nie dysponuje
                A.
                • pietnacha40 Re: deska do krojenia 10.02.09, 22:21
                  ja mam z takiej masy,jak plastik.To się jakoś nazywa.Jest
                  świetna.Gładka,nie rysuje się ,nadaje się pod garnki.Był czas ,że
                  duzo ich było na rynku - wszystkie z rysunkami.Na pewno
                  kojarzycie.Są cieniutkie,zajmują mało miejsca.Rysunki się pomalutku
                  ścierają sad
                  • aniaiewa Re: deska do krojenia 10.02.09, 22:40
                    Moze Melamina
                    A.
                    • pietnacha40 Re: deska do krojenia 11.02.09, 19:32
                      aniaiewa napisała:

                      > Moze Melamina
                      > A.

                      Tak smile
              • momas Re: deska do krojenia 11.02.09, 13:46
                mam taką jak Kubrak i też od lat ją używam smile

                lupiłam w Leclercu, była o połowe tańsza niz ta z IKEA, na którą się
                zasadzałam smile Ale to było parę lat temu.
                Sprawdz w dużych sklepach. Może bywają....
    • pamtaa Re: deska do krojenia 12.02.09, 16:40
      Ja jestem bardzo zadowolona z moich dwóch desek szklanych.
      Świetnie się sprawdzają do krojenia, jako podkładka pod garnek i do rozbijania
      kotletów.
      Drewniane i plastykowe są ładne jak się ich nie używa.
Pełna wersja