chyba przestane tu bywac ;)

13.02.09, 15:29

Wczoraj niemilosiernie zachcialo mi sie nalesnikow smile I zrobilam, biszkoptowe z powidlami morelowymi, sosem czekoladowym, wiorkami kokosowymi (migdalow nie chcialo mi sie obierac), polane koniakiem i zapalone. To przez Fetti. Zjadlam dwa, oczywiscie po chwili bylam glodna i dojadlam dopiero co upieczona bulka moczona w oliwie i posypana morska sola smile

Teraz meczy mnie babka marmurkowa. To przez Nimeske. I ja ukrece, a ze zostalo mi sporo sosu czekoaldowego to zrobie jeszcze czekoladowe ciacho Neli Rubinstein, moje ulubione smile

Jak nic ogreagowywuje moja diete przymusowa, a ze znow mnie paszcza boli i jestem nieszczesliwa to sobie dogadzam.
    • mysiulek08 Re: chyba przestane tu bywac ;) 13.02.09, 18:43
      no, zesz! marmurkowa wyszla z zakalcem! I to nie w czesci kakaowej tylko jasnej. Czekoladowe ciacho jak zwykle udane.
      Chyba za niska temperatura piekarnika byla. Nic to, zje sie i z zakalcem smile
      • ewa9717 Re: chyba przestane tu bywac ;) 13.02.09, 19:25
        mysiulek08 napisał
        marmurkowa wyszla z zakalcem!
        Ach, gdybyś była bliżej, leciałabym na ten zakalec jak gąska, co to
        za Jaśkiem do Śląska...Kocham zakalce! Mniam...
        • lisia312 Re: chyba przestane tu bywac ;) 14.02.09, 21:36
          ewa przypomniała mi, jak byłyśmy z siostrą " młodzieżą", to mamie nigdy się nie
          udawały żadne babki, poza jedną - cytrynową. Po latach zdradziłyśmy jej
          tajemnicę zakalców ( cały czas swięcie wierzyła, że to albo piec, albo przepis).
          Mianowicie jak mamsia wychodziła z kuchni my myk, otwierałyśmy piec, zapałką
          wkłucie w babkę i choooodu. Jedynie cytrynowa rosła spokojnie, bo cytrynowy
          zakalec był " niezjadliwy"
          • ewa9717 Re: chyba przestane tu bywac ;) 14.02.09, 23:03
            Też robiłam kuku różnym ciastom w piekarniku, żeby tylko zakalec
            wyszedł wink))
    • julsza Re: chyba przestane tu bywac ;) 13.02.09, 19:11
      ja zawsze mam tak samo - jestem niesamowicie podatna na robienie mi
      smaka wink
      a teraz ide zrobic muffiny rabarbarowe smile
    • fettinia Re: chyba przestane tu bywac ;) 13.02.09, 20:44
      hiehie-wychodzi na to,ze Fetti kusicielkatongue_out
      a dogadzaj sobie Mysiulku co se bedziesz zalowacsmileI nie probuj stad uciekacbig_grin I
      tak cie znajdetongue_out
      • ilekobietamalat Re: chyba przestane tu bywac ;) 13.02.09, 22:50
        fettinia napisała:

        > hiehie-wychodzi na to,ze Fetti kusicielkatongue_out
        > a dogadzaj sobie Mysiulku co se bedziesz zalowacsmileI nie probuj stad uciekacbig_grin I
        > tak cie znajdetongue_out

        potwierdzamsuspicious fetti nawet w glebokim lesie cie znajdzie;>
        • pietnacha40 Re: chyba przestane tu bywac ;) 14.02.09, 13:47
          No ja właśnie też mam ten problem.tym razem miałam przez kobietę
          piszącą powyżej i jej blog.Po nocy piekłam ciasteczka czekoladowe w
          postaci ciasta.Tyle dobrze,że ja upiekę,zjem kawałek i resztę
          rozdaję,bo nie lubię big_grinbig_grinbig_grin
        • pietnacha40 Re: chyba przestane tu bywac ;) 14.02.09, 13:48
          Co do fetti,to może potrafi znależć kogoś w głębokim lesie,ale na
          prostej drodze - Bielsko-Katowice,to już nie bardzo big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • fettinia Re: chyba przestane tu bywac ;) 14.02.09, 18:49
            hehe-bardzo dowcipnetongue_outPP szczegolnie jak za kierownica w srodku nocy siedzi
            wkurzony na maxa M to raczej trudno cokolwiek znalezctongue_outP
Pełna wersja