17 lutego - koty świętują ;-)

16.02.09, 11:42
Pierwsza się pcham z życzeniami do Yody wink
Może jaki aktualny serwisik...
    • mysiulek08 Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 16.02.09, 20:46
      serwisik sie robi smile rocznicowy, bo Yoda vel Kicia 18 lutego bedzie juz z nami rok. Ale trafila, niemal w samo swieto smile

      Na szybko trzy fotki:


      -Kicia surferka

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/PpPDCKCWBdG0NhqAxX.jpg


      -Kicia koneserka win

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/k6ziS3fGNVfDvvZVsX.jpg


      -Kicia portet na stole

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/JWYjngof2iOACZgtWX.jpg
      • ewa9717 Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 16.02.09, 21:15
        Ależ dziewczyna ślicznie wyrosła!!! No i wie, co dobre wink
        Miziam ją świątecznie!
        • mysiulek08 Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 16.02.09, 22:09
          no, zrobil sie z niej kawal pieknej koty smile Siersc w sloncu skrzy,ze hej smile Niestety bidula musiala na wersje lajtowo swojego ukochanego zarcia przejsc sad Pani weterynarz pogrozila palcem i powiedziala, ze piec kilo w tym wieku i ani grama wiecej. Kicia dzielnie sie trzyma, wczorajsze wazenie 4,95 smile
      • ilekobietamalat Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 16.02.09, 21:55
        moj kot zrobil wlasnie takie oczy.. ze poczulam sie jak bym ja conajmniej wrzucila do wanny wody;>
        jest zazdrosna jak diabli, a ja zawylam na widok tych blekitnych oczu;D


        to co, w ramach swieta, i kuchennych pogaduszek.. co mozna ugotowac kotu w jego swieto?tongue_out
        • mysiulek08 Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 16.02.09, 22:16
          oczeta sa faktycznie blekitne, tylko jak diabel w tego aniola wlazi to robia sie stalowe smile

          hmm, nie mam pojecia coby tu zaserwowac. Kiciul po mlodzienczym okresie zajadania sie jajecznica, serami, plesniowym glownie, lososiem w bialym winie zcedowala na technicala (czy jak to sie tam pisze). To zdecydowanie jej ulubione papu, trudno dostepne na dodatek.
          Moze w ramach swieta dostanie do polizania maslo lub winegret z oliwa. Od jednego i drugiego, plus majonez trzeba ja gonic. Maselniczka zostawiona w jadalni jest w niebezpieczenstwie smile
          Na blat w kuchni nie skacze szczesciem nie skacze, lodowki nie otwiera wink
          • tosia_4 Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 17.02.09, 14:46
            No piękna Yoda..i te błękitne oczy...tylko ciiiichio bo moje
            zazdrosne kocisko usłyszy!
            Ja go podejrzewam że on WIE kiedy na necie oglądam zdjęcia innych
            kotów i się wtedy dąsa wink
            Wczoraj dostał nową myszkę do zabawy, no proszę, akurat na święto smile
            zaraz mu przysmaczków serowych sypnę
      • aniaiewa Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 17.02.09, 16:15
        Ale piekna kicia z niej wyrosla!
        Jakas mysie stawiam urodzinowo!smile
        A.
        • aniaiewa ups.. 17.02.09, 16:19
          Doczytalam ze Yoda na diecie...
          W takim razie zycze utrzymania "wymarzonej" wagi
          wink))))
          A.
          • mysiulek08 Re: ups.. 18.02.09, 02:03
            nie, no taki przysmak jak mysz to by diety nie zaburzyl tongue_out Tyle, ze u nas o myszy trudno smile Choc jakies drobne gryzonie sie po polu paletaja i nawet Kicia jeden taki okaz upolowala. Hitem sa jaszczurki, a raczej byly bo sie wyprowadzily w bardziej bezpieczne miejsce niz krzak przy klombie smile
            Kicia jest mysliwym na schwal. Wazki lapie w locie, zadnemu pajakowi nie przepusci, nie znosi much. Os na szczescie nie tyka.
            Nie zjada swoich ofiar, choc np wazke pozarla, muchy tez, tylko sie nad nimi zneca, pajakom np wyryrwa odnoza. Okrutna jest jak przystalo na drapieznika. Na nature sie nie poradzi.
            • aniaiewa Re: ups.. 18.02.09, 09:01
              No prosze, a jak niewinnie wygladaja te blekitne oczeta
              smile
              A.
    • fettinia Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 17.02.09, 16:02
      aaaleduzasmileI wie co dobre hehesmile
      Najlepszego wszystkim kotomsmileI aby nigdy nie daly sie tak "wpuscic"jak tentongue_out
      https://de.geocities.com/teffen/katze_und_fisch.jpg
      • ilekobietamalat Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 17.02.09, 19:11
        jesli yoda sie tu pokazala, to i moja dzidzia sie wpycha;D
        i tak, kicia lat temu uhuhu,juz chyba 4(prawie 5 nawetsmile)
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/kd/td/maaj/hAmy5InoLQlGvy0QaB.jpg

        i kicia juz mniej urocza;D czyli mniej wiecej terazwink
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/kd/td/maaj/Yd5y3WirfNq6VVhOrX.jpg

        mozecie kochac i podziwiac;P
        • aniaiewa Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 17.02.09, 19:26
          Obydwa "wcielenia" cudne i zniewalajace!
          To mowie ja, wieksza psiara niz kociara (wybaczcie, zwlaszcza w tym watku)
          A swoja droga jak tlo zmienia odbior Po pierwszym zdjeciu wogole bym nie
          pomyslala, ze Twoja kicia jest czarno-biala Bezowo-czarna mi sie wydawala
          Na 2 zdjeciu widac, ze pani na wlosciachbig_grin
          A.
          • ilekobietamalat Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 17.02.09, 19:30
            kicia sie szalenie ucieszyla komplementem;D
            natomiast jesli o kolor chodzi, to jak ona byla mala, to tak
            anieokreslona byla.. i tak naprawde miala wiele kolorow,wiec moze i
            z bezem cos miala;P
          • mysiulek08 Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 18.02.09, 09:46
            khm, no, ten tego. Ze mnie kociara nie jest, Kicia znalazla sie w domu bo Los tak chcial smileChlopaki, a szczegolnie MD sa z tego faktu bardzo zadowolone.

            Ja to za psiakiem optuje i nawet trzy podejscia juz robilismy, dwa do rotwailera i jedno do parki podhalanow (z ojczyzny import mial byc). Rozsadek jednak zawsze bierze gore, bo gdzie my do Dziadka lub Madzi bysmy psisko/psiska wsadzili? Kicia wszedzie z nami jezdzi )
            • ilekobietamalat Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 18.02.09, 11:17
              a ja jestem kociara na calego.. ale psy posiadam tez.. teraz ostal
              mi sie tylko jamnik.. wczesniej, byl terier rosyjski.. calkowicie
              przez jamnika zdominowanybig_grin terier jamnika mogl lapa zamordowac.. a
              byl na kazdy jamniczy rozkaz;D
              i fajnie bylo do lasu z psami i w ogole.. ale wszelkie wyjazdy to
              juz problem. a kot sie wszedzie miesci;P
        • mysiulek08 Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 18.02.09, 09:40
          Jaki uroczy pyszczek i wcale z wiekiem jej uroku nie ubylosmile i widze, ze rzadzi na calego smile

          Nasza w kuchni raczej nie bywa, na blaty nie skacze, ewentualnie lezy rozciagnieta na podlodze i przeszkadza smile
          • ilekobietamalat Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 18.02.09, 11:15
            moja tez na blaty nie skakala.. dopoki nie okryla ze za lodowka sa
            myszy ( w ogole jakis wysyp myszy mam w tym roku;D) i ze z blatu ma
            idealny punkt obserwacyjnybig_grin i niestety, blat jest kocim
            krolestwemuncertain na szczescie jest na tyle kulturna ze chodzi tam gdzie
            jako tako jeszcze przelkne jej istnienie.. czyli przy zlewie (nie ma
            wiekszej radosci niz woda!!smile) i w czesci gdzie stoja owoce.. z dala
            od deski do krojenia itd..
            • fettinia Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 18.02.09, 11:23
              To juz kolejny kot,ktory lubi zlewozmywaktongue_out Ale nasza wcale po kuchni-po blatach
              nie biegala.
              A Twoja Kicia slicznasmile
              • mysiulek08 Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 18.02.09, 23:10
                nasza uwielbia wanny smile a szczegolnie ta w lazience przy mojej sypiani.
                Wyleguje sie w niej a woda z prysznica jest najlepsza pod sloncem.
                • ilekobietamalat Re: 17 lutego - koty świętują ;-) 19.02.09, 08:56
                  ja nie mam wanny ale mam prysznic,pod ktorym kot bedac mlodszym
                  uwielbial stac razem ze mna;>
                  teraz juz ma opory. za to nie ma zadnych zeby ocierac sie o moje
                  nogi, tuz po wyjsciu spod prysznica gdy jestem jeszcxze mokrauncertain
                  dlatego kot, gy ja sie kapie do lazienki nie ma wstepubig_grin

                  w ogole to zazdrosze grzecznych kotow, a to po blatach nie skacze, a
                  to costam, a moj bandyta jak by mogl to by po lampach skakal.. a juz
                  5 lat ma prawie.. kiedy ona dorosnie!big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja