fioretti
10.03.09, 12:28
Zastanawiam sie czy ja moze piec nie umiem czy moj piekarnik jest jakis do
bani.Wrzucam np kurczaka na 200-220 stopni.Piecze sie ok godziy w miedzyczasie
odwracam go i polewam i niestety i tak nie jest chrupiacy tylko taki jakby
ugotowany.Z innymi potrawami nie lepiej.Frytki pieklaam ok godziny i byly
prawie surowe.
Czy to jest normalne?Czy tylko ja mam taki feralny piekarnik?