Co z tym piekarnikiem?

10.03.09, 12:28
Zastanawiam sie czy ja moze piec nie umiem czy moj piekarnik jest jakis do
bani.Wrzucam np kurczaka na 200-220 stopni.Piecze sie ok godziy w miedzyczasie
odwracam go i polewam i niestety i tak nie jest chrupiacy tylko taki jakby
ugotowany.Z innymi potrawami nie lepiej.Frytki pieklaam ok godziny i byly
prawie surowe.
Czy to jest normalne?Czy tylko ja mam taki feralny piekarnik?
    • fettinia Re: Co z tym piekarnikiem? 10.03.09, 12:35
      Chyba cos nie tak z piekarnikiem.Frytki sa gotowe normalnie za ca 20 minut a
      kurak po godzinie w tej temperaturze to juz zweglony prawiebig_grin Ja pieke na 180
      stopni.
      A jaki masz piekarnik?
    • sigrid.storrada Re: Co z tym piekarnikiem? 10.03.09, 14:10
      Może to jakiś amerykański piekarnik i temperaturę w Farenheitach podajesmile? Albo
      po prostu coś się zepsuło.
      • pinkcake Re: Co z tym piekarnikiem? 10.03.09, 22:51
        Ja mam na odwrótuncertain Niby napięcie w gniazdkach dawno zmienili, a u mnie jakoś od
        stycznia wszystko piecze się dwa razy szybciej. Muszę piec o jakieś 20 stopni
        chłodniej i duuużo krócej. Najgorsze, że nie zawsze tak się robi i muszę
        czatować, czy akurat piecze się szybko czy standardowo.
    • misia72 Re: Co z tym piekarnikiem? 11.03.09, 10:00
      fioretti , polecam zakup termometru do piekarnika i sprawdzenie
      wlasciwej temperatury.
      Cos tu nie gra smile
      • lisia312 Re: Co z tym piekarnikiem? 11.03.09, 12:22
        może termostat wysiadł?
    • a_gnieszka0 Re: Co z tym piekarnikiem? 11.03.09, 13:11
      Na końcu pieczenia włączam na chwilę termoobieg i to wystarczy aby
      mięsko było chrupiące a nie ugotowane
    • fioretti Re: Co z tym piekarnikiem? 11.03.09, 15:44
      Piekarnik jest elektryczny.Pieke zawsze na termoobiegu,wiec chyba teoretycznie
      powinno sie szybciej upiec?DziekismileChyba bede musiala wezwac jakiegos magika i
      znowu kosztysad
Pełna wersja