Balkon jako lodówka

10.03.09, 22:30
Od października do marca aura ma tą zaletę że można wykorzystać balkon jako
lodówkę. W moim przypadku to fajna sprawa, przeważnie jestem w domu po 18,
obiady na następny dzień gotuję późnym wieczorem Wiadomo gorącego nie włożę do
lodówki a balkon jak najbardziej. Tymczasem dziś koleżanka mi powiedziała, że
nie powinnam tak robić to jest niezdrowe i że zupa może skisnąć.Czy to prawda ?
    • ilekobietamalat Re: Balkon jako lodówka 10.03.09, 22:36
      a to czemu? nie stoi chyba na sloncu, i nie jest chyba goraco?big_grin
      coprawda ja nie wystawiam na dwor.. ale tylko dlatego ze mam ogrod,
      i jamnika ktory wszedzie sie wcisnie;D
      skisla skisla, ale narodzie, czemu to mialo by byc niezdrowe?!big_grin
      • pinkcake Re: Balkon jako lodówka 10.03.09, 22:48
        Jeśli będzie przykryte, a w ciągu dnia się nie przygrzeje na słońcu powyżej 5
        st., to nic nie skiśnie.
        Ja też używam balkonu, ale tylko na noc. Rano przenoszę do lodówki, bo potem
        słońce grzeje.

        --
        Galeria moich tortów
    • kreola Re: Balkon jako lodówka 10.03.09, 22:56
      Spokojnie mozesz wystawiac. Robie to od dawna, tzn. od czasu jak mam niewielka
      lodowke. Jesli temperatura na dworze jest nie wyzsza niz kilka stopni to nie ma
      zadnego powodu, zeby Ci cokolwiek skislo.
    • fettinia Re: Balkon jako lodówka 11.03.09, 09:39
      W nocy spokojnie moze stacsmileAle w dzien bezpieczniej wlozyc do lodowki-pogoda
      zmienna-czasem slonce dzioba wychyli i faktycznie zupa moze skisnacsmile
    • czekolada72 Re: Balkon jako lodówka 11.03.09, 20:01
      Kuchenne balkony od wschodu - i od zawsze traktowane jako podreczna
      lodowka smile
    • turzyca Re: Balkon jako lodówka 12.03.09, 00:15
      A poza tym jak Ci zupa skisnie, to naprawde tego nie przeoczysz. Nie da sie.

      Kisnie i w ogole sie bakterie namnazaja od zbyt dlugiego trzymania w cieple, ale
      to przeciez nie na balkonie zima. Jedyny przypadek, kiedy udalo sie nam zupe
      doprowadzic do skisniecia wiazal sie z parokrotnym podgrzewaniem bez gotowania w
      odstepach kilkugodzinnych i glupawym zostawieniem zupy na noc na szafce.
      Naprawde trzeba sie bylo postarac, tak samo sie nie zrobilo. wink
      • czarna9610 Re: Balkon jako lodówka 12.03.09, 22:30
        to nadal będę miała sezonową lodówkę.
    • bagatella Re: Balkon jako lodówka 13.03.09, 11:09
      u mnie w tym roku bylo chyba zimniej na polu niz w lodowce i wiele
      potraw, wrecz miesa trzymalam na parapecie okiennym i nic sie nie
      stalo zlego. wrecz mieso bylo lekko zamrozone, a swiateczne ciasta
      przetrzymaly az do 15 stycznia i byly nawet lepsze!
      a ze i ja jamnika darmozjada mam w domu wiec z tych samych powodow
      nie wynosilam nic do ogrodkasmile
      • shachar Re: Balkon jako lodówka 13.03.09, 11:17
        ja mam balkon od polnocy i jest to fantastyczny sklad jedzeniowy, stoja na nim
        przerozne garnki, ze mozna sie zabic przechodzac
        nic nie kisnie nawet jesli czasmi jest temp 10 powyzej zera
        ps. dlaczego obecnie robi sie takie male kuchnie i male lodowki w nich?
        ubolewam
      • fettinia aaa ktoz nas tu znalazl?:) 13.03.09, 11:17
        czesc Bagatellasmile
        • bagatella Re: aaa ktoz nas tu znalazl?:) 16.03.09, 11:43
          czesc fetti!
          znalazlam, a jakze i bardzo sie z tego cieszesmile
          moze zaczne sie udzielac, choc z czasem bywa dosc cienko, ale czesto
          was czytam bo fajne zalozylas forum, atmosfera jak za dawnych
          dobrych czasow na FKsmilesmilesmile do milego, bagatella
          • fettinia Re: aaa ktoz nas tu znalazl?:) 18.03.09, 16:29
            no widziszsmilenie zauwazylam ze odpisalassmile
            A z forum to wlasnie chodzilo mi o to by te atmosfere odnalezcsmileI mam nadzieje
            sie udalosmile
            • bagatella Re: aaa ktoz nas tu znalazl?:) 18.03.09, 16:35
              I sie udalo, az pachnie przez ekran wanilia i pieprzem, hihi
              moje gratki
              --
    • mysiulek08 Re: Balkon jako lodówka 17.03.09, 00:01
      balkonu nie mam, zimy z mrozem nie mam (max 0 stp), mam spizarnie ale nawet zima
      pyra potrafia w niej zakielkowac, echhh
      no dobra, mam calkiem spora lodowke, w ktorej zima jest troche wiecej miejsca
      (mniej piwa, wina i wody sie chlodzi wink)

      a zupy nawet latem zostawione na noc po prostu w garnku na kuchence nie kisna,
      Turzyca dobrze mowi, trzeba sie o to bardzo postarac smile
Pełna wersja