fettinia 18.03.09, 10:59 no czas nieublaganie pedziJak tam przygotowania do slubu?Te trzy miesiace to teraz zleca szybko,ze hej Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ilekobietamalat Re: Dzowa vel Wilowka?:) 18.03.09, 14:14 no wiedzialam ze sie slubuje;> czulam to bylam , we krwi i innych czesciach ciala;D a jak pytalam,to nikt mi nie odpowiedzial br Odpowiedz Link
fettinia Re: Dzowa vel Wilowka?:) 18.03.09, 15:13 przeca w blogu suwaczek jesta kiedy pytalas? Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: Dzowa vel Wilowka?:) 18.03.09, 15:18 a widzisz! bo ja ja rekodzielniczo nawiedzam a tam ni ma Odpowiedz Link
wilowka Re: Dzowa vel Wilowka?:) 19.03.09, 11:04 Jestem jestem Melduję, że: TECHNICZNIE: Sukienkę mam - i to był największy ból - ja nie cierpię przymierzać ubrań i mało co mi się podoba. Myślałam, że w życiu nie znajdę, ale jakoś poszło Samochód którym będziemy jechać i makijaż obstawia mi koleżanka. - załatwione. Obrączki zamówiliśmy u jubilera w zeszłym tygodniu. Fotograf jest z rodziny - czujny Nie mamy wesela, tylko kolację dla rodziny, w związku z tym dużo załatwiania odpadło - szczegóły będziemy dogrywać później Za tydzień (wcześniej nie możemy, bo stracą ważność) Zaczynamy załatwiać papierki. Trochę mnie to przeraża bo mam urzędofobię, ale w sumie tyle osób dało radę, to może i ja dam Zaproszenia zamawiamy dzisiaj. Będzie na nich cytat z Kubusia Puchatka DUCHOWO: Chodzę na całkiem sensowne nauki przedmałżeńskie. Mówimy do siebie próbnie ja do Niego: Wężu On do mnie: Miałżonko No i od dwóch dni nieustannie słuchamy tej piosenki: num-lock.wrzuta.pl/audio/uzRAfacA8W/kubus_puchatek_-_juz_zawsze_na_zawsze (a ja się przy niej strasznie wzruszam) Odpowiedz Link
wilowka Re: Dzowa vel Wilowka?:) 19.03.09, 11:06 O Rany Fetti przepraszam za sygnaturkę, zapomniałam o niej. Odpowiedz Link
fettinia Re: Dzowa vel Wilowka?:) 19.03.09, 11:11 Noo taka relacja to rozumiem To trzymam coby sie ta urzedofobia nie pozarla Odpowiedz Link
wilowka Re: Dzowa vel Wilowka?:) 19.03.09, 11:13 dziękuję Powiem Ci, że nawet trochę się zestresowałam pisząc, żeby niczego nie pominąć A! I umówiłam się z fryzjerką i pazurzystką, bo tipsom mówię - nie! Odpowiedz Link
wilowka Re: Dzowa vel Wilowka?:) 08.05.09, 19:51 Więc się dopisuję. Wczoraj miałam pierwszą przymiarkę u krawcowej. Sukienka jest jeszcze w formie bazy - szkieletu, ale sądzę, że ładnie wykonana już na tę chwilę. No i wyglądam na razie jak goferek a nie pączek z bitą śmietaną i to jest na plus. Urzędy pokonane dziś ostatecznie - odebraliśmy zaświadczenia z USC. A z aktem urodzenia o który obawiałam się najbardziej, (bo urodziłam się daleko od Łodzi), to wcale nie było problemu, bo wpłaciłam przez net pieniądze, wysłałam podanie i za tydzień miałam go w domu Zaproszenia w większości rozdane, obrączki dzisiaj odebrane od jubilera. I tu taka wskazóweczka jak by jakaś panna się szykowała na wydanie. Za dwie obrączki szerokości 5 mm z grawerowaniem, zapłaciliśmy 300 złotych. Są naprawdę piękne. Nie mają tylko stempelka Apart albo Kruk. Za takie same - firmowe, a nie z własnego przetapianego złota musielibyśmy zapłacić około 2600 (słownie dwa tysiące, sześćset złotych) - (właściwie nie musielibyśmy zapłacić, bo po prostu takich byśmy nie kupili) Warto więc pozbierać po rodzinie pojedyncze kolczyki i staromodne pierścionki. Druga sprawa - welon. Obmacałam dokładnie w sklepie, upatrzyłam sobie i... uznałam, że 180 złotych to trochę za dużo. Zaryzykowałam i na Allegro kupiłam za 18zł (23 złote z przesyłką). Potem zaniosłam do salonu i porównałam - jest taki sam, tylko ja swój bez wyrzutów sumienia poupinam dowolnie To tyle na razie Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: Dzowa vel Wilowka?:) 09.05.09, 16:37 hih, jako panna na wydaniu (hahahaha;D) z dzika radoscia poczytam jeszcze inne wskazowki;D zwlaszcza te pisane juz po wielkim dniu;D a welon to jakis prosty czy koronkowy? strasznie mi sie welony podobaja,ale nie wyobrazam sobie siebie w firance na glowie;D i jeszcze w okularach) i w dodatku w usc bo ja niekoscielna och, zazdroszcze ci, w sumie,jak sie dluzej zastanowic,to stan narzeczenstwa juz mi sie znudzil;P Odpowiedz Link
wilowka Re: Dzowa vel Wilowka?:) 10.05.09, 00:05 Kaziku, Ja z przyjemnością się z Tobą podzielę trikami, jak tylko jakieś będę znała A welon trzywarstwowy tiulowy do pasa. Wyglądam w nim jak gigaśnieżyna To tzw. mgiełka - bez obszyć żadnych, już ja go przerobię Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: Dzowa vel Wilowka?:) 10.05.09, 09:43 mam nadzieje ze pochwalisz sie zdjeciami potem gigasniezyna .. podobamisie;P Odpowiedz Link
fettinia Re: Dzowa vel Wilowka?:) 19.05.09, 11:59 az zazdroszcze tych przygotowan ech.. Czekamy na wiecej Odpowiedz Link
wilowka Re: 1 miesiac:D 29.05.09, 00:41 Fetti nie stresuj mnie ) A na serio, to jakoś do mnie to nie dociera chyba. To znaczy nie dociera, że to już za parę dni. Bo czas leci naprawdę szybko. Zagapiłam się trochę z robótkami i brakuje nam misiów do dekoracji i poduszeczki na obrączki. Chciałabym je zrobić w ten weekend. Dzisiaj mnie koleżanka spytała, jakie mam na najbliższy czas pozycje w ślubnym planie pielęgnacyjnym, a ja powiedziałam, że planuję się w sobotę wyspać I dało mi to do myślenia. Zastanawiam się, czy nie będę wyglądać tego dnia jak straszydełko, skoro myślę tylko o rzeczach podstawowych, a nie o wybielaniu zębów, przedłużaniu włosów, paznokci, modelowaniu ramion i biustu. (O wybielaniu ramion, przedłużaniu biustu i zębów też nie ) Schudnąć nie schudnę, bo się okazało, że mam świrującą tarczycę, wychodzi na to, że muszę się z tym pogodzić i jakoś póki co daję radę Sfera duchowo-uczuciowa jest za to dla mnie od pierwszej randki z Maleństwem klarowna i oczywista. W życiu nie zastanawiałam się "czy to TEN". Może zawsze przed ślubem muszą być jakieś dylematy... z dwojga złego wolę te "zewnętrzne" Odpowiedz Link
fettinia Re: 1 miesiac:D 29.05.09, 08:36 nie stresuje tylko dopingujeDD Najwazniejsze,ze sfera duchowa gra od poczatku Co do reszty tez mam swirujaca tarczyce wiec znam ten bol. A wszelkie wybielanie i wydluzanie sobie podarujJak bedziesz promieniala wewnetrznym szczesciem-a bedziesz-to bedziesz najpiekniejsza Panna Mloda Odpowiedz Link
wilowka Re: 1 miesiac:D 29.05.09, 22:06 fettinia napisała: Jak bedziesz promieniala > wewnetrznym szczesciem-a bedziesz-to bedziesz najpiekniejsza Panna Mloda Tak też właśnie liczę, że "pojadę na opinii" Słuchajcie, chyba zaczynam się stresować. tak dla zasady, nie czymś konkretnym, ale jednak. Miesiąc to strasznie mało czasu... łoj, to chyba nieługo. Odpowiedz Link
pozioma00 :) 08.06.09, 18:46 A w którym kościele bierzecie ślub ?? Jak tam stresik się pojawil ?? Odpowiedz Link
wilowka właściwie 18 dni 08.06.09, 20:33 Wiedziałam, że się o mnie upomnicie Czekamy na godzinę zero. Czas nagle mi zwolnił. Do załatwiania prawie już nic nie zostało. No, przymiarka sukni u krawcowej - w sobotę... A ja chcę już! A ślub bierzemy w Łodzi w kościele pw. Przemienienia Pańskiego. Odpowiedz Link
fettinia Re: właściwie 18 dni 08.06.09, 21:03 czyli 27 czerwca tak? bedziem tu w wielkie dzwony Pogaduszkowe bic Odpowiedz Link
fettinia 5 dni-oooo to juz sie dzieje:) 22.06.09, 09:50 Nie denerwuj sie Kocie-bedziesz najpiekniejsza Odpowiedz Link
wilowka Właściwie to można liczyć, ze 4 dni :) 22.06.09, 21:17 fettinia napisała: > Nie denerwuj sie Kocie-bedziesz najpiekniejsza Właśnie, to mi się niejako należy Odpowiedz Link