gdy nadchodzi wieczór....

18.03.09, 20:28
Demony wychodzą zza szafy i szepczą mi do ucha "musisz zjeść COŚ
dobrego..." Tylko moje coś dobrego to zawsze albo kluchy z byle
czym, albo cokolwiek z grzybami smile Dziś padło na to drugie.
Nagotowałam sobie grzybków, podsmażyłam, cebulkę, wyjęłam ciasto fr,
po czym je schowałam bo w tej formie było dopiero co. Napchałam więc
dwie kajzerki nadzieniem, dowaliłam dużo żółtego sera o działaniu
odchudzającym, zapiekłam i pożarłam. Jestem szczęśliwa. I jak zwykle
nie żałuję ;/ Życzę równie miłego wieczoru jak mój.
    • fettinia Re: gdy nadchodzi wieczór.... 18.03.09, 20:41
      Oj Gumisiu GumisiusmileTe demony nas wszystkie nawiedzajasmileI wiem jak trudno nie
      ulec pokusie..smile
    • ilekobietamalat Re: gdy nadchodzi wieczór.... 18.03.09, 20:50
      naroooodzieeeeeee jaaa sieeee odchuuuuuudzaaaaam.. a ty mi o
      grzybkach... nieee no ide spac, zeby o jedzeniu nie myslecbig_grin
      • gumisia02 Re: gdy nadchodzi wieczór.... 18.03.09, 21:08
        zazdraszczam! Ja nie umiem przespać głodu sad Jak nie mam napchanego
        brzucha to zasnąć nie mogę, albo jak już zasnę to potem wstane w
        środku nocysad((( Powoli doprowadza mnie to do hmmm... krągłości
        kragłości big_grin


    • aniaiewa Re: gdy nadchodzi wieczór.... 18.03.09, 22:27
      Kurcze, chcialabym miec taki rodzaj demonow Nawet najlepszemu jedzonku jestem w
      stanie sie oprzec, slodkiemu nigdy! A moje demony wieczorem tylko o
      slodkimsad((((((((((
      Dzis postep - SLONY popcorn byl w robociewink
      A do wiosny juz tak niedaleko fiu fiu fiu... uncertain
      A.
      • wilowka Re: gdy nadchodzi wieczór.... 19.03.09, 11:20
        Popcorn? Czy ktoś mówił - popcorn?

        Ja to co wieczór zjadam miskę popcornu z solą i cukrem pudrem - to już patologia wink

        Na szczęście zmieniłam garnek w którym go robię - na mniejszy i zjadam mniej.

        Ech te demony ...
    • duygu Re: gdy nadchodzi wieczór.... 20.03.09, 20:51
      moje demony mi szepcza o czekoladzie...cos dobrego pikantnego to swoja droga,ale
      po zjedzeniu musze zjesc kawaleczek czekolady! Jak narazie slucham sie
      demonow..tak mi dobrze smile
      • pietnacha40 Żółty ser o działaniu odchudzającym ......... 20.03.09, 22:42
        OKRUTNICA
        • ewa9717 Re: Żółty ser o działaniu odchudzającym ......... 21.03.09, 00:05
          Hu-hu!!!!!!!! Przeganiam wszystkie duchy namawiające Was do
          schrupania czegokolwiek!
          • czarna9610 Re: Żółty ser o działaniu odchudzającym ......... 21.03.09, 08:13
            ale jesteściesad( . Jak na razie wygrywam z demonami, ale trochę mi z
            tego powodu smutnosad
            • wiorka_mrau Re: Żółty ser o działaniu odchudzającym ......... 22.03.09, 16:59
              dokładnie wink dla mnie głód oznacza od razu smutek i doły .. i co mam zrobić?
Pełna wersja