Jestem szczesliwa :)))

26.03.09, 12:18
Na sniadanie zjadlam kawalek polskiego wedzonego twarogu. Niebo w
gebie! W lodowce mam jeszcze kabanosy, a w szafce takie wafelki
Elicostam. Jadlam je w dziecinstwie.
    • fettinia Re: Jestem szczesliwa :))) 26.03.09, 12:29
      smile))masz gosci z PL?smile
      • pani.serwusowa Re: Jestem szczesliwa :))) 26.03.09, 14:07
        Luby wrocil z Polski. smile
    • aniaiewa Re: Jestem szczesliwa :))) 26.03.09, 13:57
      Rozwiazcie ta zagadke... czemu wszystko co PL naprawde lepiej smakuje???
      Bo my przezywamy taka euforie ile razy mamy gosci z PL/nazakupujemy sie w PL.
      I to naprawde inaczej smakuje! Nie dam sobie wmowic, ze smak dziecinstwa O!
      A.
      • pani.serwusowa Re: Jestem szczesliwa :))) 26.03.09, 14:08
        Nie, to ze z PL to od razu lepiej smakuje. Po prostu - pewnych
        produktow u mnie nie dostane, np. twarogu czy kabansow. A najblizszy
        polski sklep mam za daleko, aby czesto odwiedzac no i produkty tez
        nie sa najlepszej jakosci. ;/
        • pinkcake Re: Jestem szczesliwa :))) 29.03.09, 19:34
          Oj, to prawda. W Szwecji strasznie mi brakowało chleba, bo Szwecki słodzony
          paskudny, białego sera - chciałam Polonusom zrobić sernik. No i w Polsce rosną
          najlepsze truskawkismile
          • szpulkaa Re: Jestem szczesliwa :))) 30.03.09, 10:18
            To fakt, że zastanawiająca jest ta tęsknota na emigracji za polskim jedzeniem. U
            mnie to sie zmienia. Teraz jakoś na nic nie mam ochoty... Ale pamiętam,
            kiedyś... Wracałam autobusem z Francji do Polski po 3 miesiącach niebytności w
            kraju. Ktoś rzucił hasło: pomidorówka! Boszsz... pół autobusu dostało ślinotoku,
            włącznie ze mną hehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja