Galareta! (galert)

04.04.09, 19:58
Robię pierwszy raz w życiu galaretę z nóżek.Do tej pory tylko rybne,
ale MÓJ się zdradził,że marzy o DOBRYM GALERCIE.
Macie jakieś swoje sposoby na ten specjał???
Działam instynktownie ale boję się,żeby kicha nie wyszła.
Mam 2 nóżki, golonkę ,ozorek- gotują mi się powolutku z warzywami i
listkami ,zielami ,pieprzem i solą (z wegetą precz!!)Myślę ,żeby
dodać czosnek i troszkę octu.Co z żelatyną???Mam dodawać???
    • fettinia Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 20:10
      Najlepszy galert robi moj chlopbig_grinD z grillowanej golonkismile
      Jesli calosc sie juz gotuje to uwazaj by ozorek sie nie rozlecial.Wyjmij
      wczesniej i pokroj w kawalki.Nie dodawaj ani czosnku ani octu! Ocet pozniej do
      polania gotowej galaretki.Moj lubi z balsamicznym ale to juz kwestia gustusmileDo
      gotowania miesa mozesz dodac troche bulionu.I zelatyne pod koniec.Wyjmij golonke
      i nozke,pokroj w kawalki/troche skory tez/ a do wywaru dodaj zelatyne.Kawalki
      miesa wloz do miski i zalej tezejacym wywarem.Na noc do lodowkismile
      • aniaiewa Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 20:17
        A czemu czosnku nie?
        Ja zawsze daje kilka zabkow Mama tez dawala
        Poza tym sie zgadzamsmile))))
        A.
        ps. aktualnie siedze nad lista zakupow swiatecznych i mysli moje kraza wlasnie
        wokol "nozek"wink
        • fettinia Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 21:32
          bo nie kazdy posmak czosnku lubi w galareciesmile
          • aniaiewa Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 23:24
            Hehe, nie pomyslalamsmile)))))))
            A.
      • achulaw Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 20:18
        No skórę to bym wyrzuciła!Obrzydliwie tłusta!Ale spróbóję - ja tylko
        dziubnęsmile) Też balsamicznego octu nie lubięwink
        • achulaw Przepraszam za byka ortograficznego!!! 04.04.09, 20:24
      • wadera3 Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 21:09
        Jeśli robię galaretkę, nigdy nie daję żelatyny, i nigdy nie zdarzyło się, żeby
        się nie "zsiadła".
        • fettinia Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 21:26
          ale dla poczatkujacych galertowiczow tak jest bezpieczniesmile
          • wadera3 Re: Galareta! (galert) 05.04.09, 20:22
            Fetti, ja w zamierzchłych czasach byłam początkującasmile
            Ale jeden, jedyny raz, próbując być mądrzejsza od mądrzejszych kombinowałam z
            żelatyną do galarety z ryby, nie udało się
            (dziś już nie pamiętam dlaczego) i przestałam kombinować mając w pamięci nauki
            Mamy. "Gotuj powolutku do całkowitej miękkości", wtedy nie może się nie zsiąść,
            podejrzewam, że dzisiejsze początkujące nie wiedzą, że najwięcej "kleju" ma to
            co nie wygląda najapetyczniej właśnie i w nóżkach i golonce. Przecież nawet w
            niektórych sklepach sprzedają nóżki bez kopytek, a co to za nóżki ja się pytam?
            • 363636r Re: Galareta! (galert) 05.04.09, 20:52
              Żelatynę daję, owszem, ale wtedy kiedy robię np. ozorki i używam wywaru z ozorów
              i włoszczyzny do zrobienia galarety. Kiedy jednak gotuję "naturalną" galaretę to
              żelatyna wydaje mi się całkowicie zbędna.
      • gumisia02 Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 21:37
        jeżeli z nóżek, na dobrym wywarze warzywnym, to żelatyna ani buliony
        nie potrzebne. Ale co gospodyni to inna szkołasmile
    • achulaw Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 20:22
      A, z warzyw dałam moło marchewki-przewaga selera ,pora i
      pietruszki .Do galerety z ryb marchewkę daje tylko dla koloru i daję
      czosnek(ok.ząbka 1 na ok kg rybki)
    • 363636r Re: Galareta! (galert) 04.04.09, 22:39
      Jeśli galareta z nóg wieprzowych czy z kurzych łapek, to żelatyna nie potrzebna
      do niczego. Musi się tylko ładnych parę godzin gotować i odpowiednie stężenie
      musi mieć, nie może być zbyt rozcieńczona. Czosnek daję zawsze, jeszcze kminek,
      ale nie każdemu to musi odpowiadać. Jeszcze uwaga - gorący wywar powinien być
      bardzo intensywny w smaku. Z doświadczenia wiem, że na zimno smaki są
      zdecydowanie mniej intensywne.
      Zerknij tutaj:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,80876040,80876040.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,78420249,79939176.html
      • szarsz Re: Galareta! (galert) 05.04.09, 19:41
        Tak, galareta na gorąco powinna być kleista, trochę przesolona i
        przepieprzona. Mi sporo zajęło opanowanie tej sztuki, bo bałam się,
        że na zimno też taka będzie. I wychodziła mdła.

        Czosnek dodaję pokrojony w plasterki, na ostatnie pięć minut
        gotowania, a potem odcedzam. Jeszcze delikatniejszy smaczek można
        uzyskać, jak się przekrojonym ząbkiem czosnku wysmaruje miseczkę
        • bene_gesserit Re: Galareta! (galert) 05.04.09, 21:24
          Prawda to, i dotyczy wszystkiego, co jedzone na lodowkowo-zimno:
          musi byc nieco 'przesadzone' - miec bardziej intensywny aromat i
          smak, niz to, co jedzone na goraco.
          • fettinia ooo ktoz nas tu odwiedzil:) 06.04.09, 13:46
            jak milosmile
            • bene_gesserit Re: ooo ktoz nas tu odwiedzil:) 06.04.09, 17:34
              No wiesz smile
              Ty sie odezwalas na fk, to postanowilam wpasc do ciebie smile
              • fettinia Re: ooo ktoz nas tu odwiedzil:) 06.04.09, 20:15
                i naprawde bardzo sie cieszesmile
                A na FK moze jeszcze wrocebig_grin
                • achulaw Re: ooo ktoz nas tu odwiedzil:) 06.04.09, 20:28
                  Fetti ,ale "cichaczem"podglądasz;0 Ostatnio pojawiłaś się i znikłaśsmile
                  • fettinia Re: ooo ktoz nas tu odwiedzil:) 06.04.09, 20:37
                    bo chcialam pomoc Nisarsmiledawno jej nie bylo i nie wiedziala,ze juz mnie tam nie
                    masmileczasem zagladam faktsmilejak napisalam wyzej moze wroce-ale za chwilesmile
                    • achulaw CZEKAMY:) 06.04.09, 20:42
                      ...Ale się nie dziwię-troli coraz wiecej.
                      • fettinia Re: CZEKAMY:) 06.04.09, 20:45
                        smile w Kuchni bylam 6 lat-od poczatku forumowania..ale chwilowo mnie
                        przeroslo...za chwileczke za momencik moze wrocesmile
          • achulaw :)))) 06.04.09, 16:44
            Dziękuję!!!Galert pożarty!!!Zrobiłam bez żelatyny , nóżki się
            rozpadły tak ,że musiałam cedzić żeby jakieś kostki nie utknęły w
            gardle.
            Przyprawiłam z takim sercem,że gdy spróbowała wywaru to lekko się
            przestraszyłam jego intensywnością , ale było OK!!Już nie jestem
            galaretowym debiutem.
Pełna wersja