baba z maszyny ;)

06.04.09, 11:48
No, z automatu do chleba. Bo mi się chce takiej prawdziwej
drożdżowej z rodzynkami, ale za żadne skarby świata nie wezmę się za
pieczenie tradycyjnymi metodami. Nie chce mi się i już. Na kupną też
nie mam ochoty.

Da się drożdżową babę w automacie zrobić? Jakiś sprawdzony przepis
poproszę + wskazówkę, na którym programie się to piecze smile

    • ilekobietamalat Re: baba z maszyny ;) 06.04.09, 11:55
      haha, ja nie wiem, ja sie nie znam,ale za to, jak zobaczylam tytul
      to wyobrazilam sobie te cudne plakaty,typu kobiety na traktory;P
      i musialam swoja radosc wyrazic.. o;>

      --
      no dobra.. mam bloga... a nawet dwa
      raz
      dwa

      • pasqoodnikowo Re: baba z maszyny ;) 06.04.09, 12:10
        no tak! smile

        ale w sumie jak to inaczej nazwać? "baba z automatu"? wink
        • fettinia Re: baba z maszyny ;) 06.04.09, 13:56
          hihi a ja sie nie moglam powstrzymactongue_out
          https://www.bw.dj.pl/blog/wp-content/uploads/2009/02/kobiety-na-traktory1.jpg
          https://www.fotonarrator.republika.pl/a%20-%20kobiety_na_kultywatorze.jpg
          • fettinia coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 14:08
            zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/krolowa-wielkanocy-parzona-baba-drozdzowa/
            bardzo znany blog i same sprawdzone przepisysmile
            • pasqoodnikowo Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 14:17
              Fetti, a taką żeby już jej nawet przekładać nie musieć? Tylko tak
              jak z chlebem - wrzucam składniki, wyciągam gotową. Co tam, że
              prostokątną wink
              • aniaiewa Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 16:19
                Adka,
                Urobiona jestem po pachy w tej chwili, ale wieczorem obiecuje Ci wrzucic przepis
                na co prawda chalke z maszyny ale:
                1. od A do Z z maszyny (wyjmujesz kwadratowawink )
                2. Pyyyyyyyyyyyszna (nawet na surowowink )
                3. dodaje rodzynki i jest jeszcze pyszniejsza
                4. jak dodasz nieco wiecej cukru wyjdzie IMHO pyszna baba drozdzowa
                Ale wieczorkiem Kochana, wieczorkiemsmile
                A.
                • fettinia Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 16:30
                  O wlasnie tak myslalam,ze Ania sie odezwiesmileJako glowny nadworny forumowy
                  testator maszynowybig_grin
                  • ilekobietamalat Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 16:32
                    a tak swoja droga, to ta maszyna to takie cudo jest? ze wszystko
                    chcecie w niej robic?big_grin w sensie, dobra inwestycja?suspicious bo niedlugo
                    mam imieniny,i pora zrobic liste prezentow.. ha ha hasuspicious>>
                    • fettinia Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 16:45
                      Wszystko ma plusy i munusysmile
                      Subiektywnie bardzo
                      plusy
                      -nie brudzisz rak
                      -samo sie robi
                      -jak braknie chleba wieczorem w niedziele mozna sie uratowac/tu nie ma nocnych
                      sklepow/
                      -mozesz piec dowolne chleby ulubione i wiedz co do nich wrzucasz
                      minusy
                      -wielkie toto-duza kuchnia wskazana
                      -3 godziny mniej wiecej walczy
                      -troche pradu jednak zre
                      ps-a kiedy to masz imieniny he?smile
                      • ilekobietamalat Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 16:55
                        a jakos pod koniec kwietnia;> nigdy nie pamietam, 29 albo 30;D a
                        moze 28.. no w okolicy 29;D

                        hm,to chyba najpierw sobie maszynke do lodow sprezentuje;D
                        juz jednego zawalacza kuchni mam.. a nawet dwa;D
                        i co bedzie jak nie daj boze,w koncu sie na swoje wyniose,tyle
                        gratow;D
                        • fettinia Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 17:04
                          ha-30smileW Noc Walpurgiibig_grinD
                          ps-a maszynke do lodow to i ja chetnie,ale musze takiej poszukac coby miska pol
                          zamrazalnika nie zajmowala hehesmile
                          • ilekobietamalat Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 17:19
                            noo,to by sie zgadzalo,bo ja czarownica jestem,i w ogole;D

                            w zeszlym roku calkiem sprytne na allegro widzialam,ale poskapilam;D
                      • aniaiewa Dodam do tego co napisala juz Fetti 06.04.09, 19:18
                        ze po zakupie maszyny bylam nia zachwycona, jakis rok pozniej zachwyt mi minal i
                        stwierdzilam, ze w zasazdzie mikser i piekarnik starcza Wytrzymalam tydzien, po
                        czym wrocilam do maszyny, ktora za mnie przede wszystkim wyrabia ciasta
                        drozdzowe, makaronowe, pierogowe Udalo mi sie tez szybki sernik przy jej pomocy
                        skrecicwink Oprocz tego konfitury, no i najwazniejsze chleb! Poczatkowo pieklam z
                        mieszanek, teraz juz tylko wg wyprobowanego najlepszego przepisu z roznych
                        rodzajow mak Czasami pieke chlebus w maszynie (jak nie mam za duzo czasu), a
                        czasami po prostu uzywam jej tylko do wyrabiania, a pieke w piekarniku Tez
                        chleby na zakwasie (ostatnio tylko takie).
                        Maszyna tez ma np. program ktory mozesz sobie sama ustawic i ja swoj nastawilam
                        tak, ze mam 2 godzinne rosniecie, czyli maszyna zapewnia idealne warunki do
                        rosnienia ciasta a ja nie martwie sie ze przeciag, sciereczka, krzyki itd.
                        Ale przyznaje, ze na poczatku musialam sie "nauczyc" maszyny, zanim wyszedl
                        naprawde pyszny chlebek.
                        A.
                  • aniaiewa Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 06.04.09, 19:10
                    fettinia napisała:

                    > O wlasnie tak myslalam,ze Ania sie odezwiesmileJako glowny nadworny forumowy
                    > testator maszynowybig_grin

                    A bo ja kocham moja maszyne, ktora okazala sie byc badziej wszechstronna niz
                    myslalam przy jej zakupie Kupe roboty za mnie robi i pracuje nawet wtedy kiedy
                    mnie nie ma w domuwink))))
                    A.
                    • pasqoodnikowo Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 08.04.09, 16:26
                      A ja się od Ciebie rok temu zaraziłam i dalej tę "zarazę" rozsiewam.
                      Maszynę mam ja, moja mama, przyjaciółka. Ostatnio własnym chlebkiem
                      nakarmiłam kolegów z pracy smile Chociaż muszę przyznać, że opóźniona
                      jestem, bo ja tylko chlebki z mieszanek i marmoladę produkuję. No i
                      teraz mi się baby zachciało smile

                      Za przepis dziękuję, zaraz sobie druknę i jutro będę piec. Piekarnik
                      będzie schabem zajęty. Bunt buntem, ale mięsko pieczone musi być
                      orzekł mój małżonek wink
                      • aniaiewa Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 08.04.09, 18:30
                        pasqoodnikowo napisała:

                        Bunt buntem, ale mięsko pieczone musi być
                        > orzekł mój małżonek wink
                        Ja juz pasztet wczoraj upieklam, teraz piekarnik czeka na jutrzejsze pieczenie W
                        planach karkowka i wlasnie schabik W pt slodkie
                        A czemu/przeciw czemu sie buntujecie?
                        A.
                        • pasqoodnikowo Re: coby nie bylo ze tylko smichy robie-przepis:) 09.04.09, 10:14
                          Przeciwko świętom sad Po wigilijnych doświadczeniach do dziś mam
                          awersję do "kuchennej strony świąt". Nie chciało mi się szykować i
                          już. I miałam nie szykować, ale mężuś listę zrobił... i będzie schab
                          pieczony, baba, mini serniczki, sałatka jarzynowa, żurek. Ech!

                          Za to udało mi się rodzinę przekonać do świąt w plenerze. Robimy na
                          działce smile Przy kominku albo na tarasie. W zależności od pogody.
                • aniaiewa Chalka (moze byc i baba) z maszyny 06.04.09, 19:08
                  500 g maki pszennej
                  70 ml cieplego mleka
                  175 g roztopionego masla
                  3 jajka
                  5 lyzek cukru (w przypadku baby dalabym 10)
                  1 lyzeczka soli
                  5g suchych drozdzy
                  rodzynki czy inne bakalie - opcjonalnie, dodane po sygnale

                  Program Hefekuchen (ciasto drozdzowe)
                  Skladniki dodajemy: najpierw plynne (w tym maslo i rozbeltane jajka) potem suche
                  Przy ostatnim rosnieciu zalecam obserwowanie Jak ladnie idzie, to przepisowy
                  czas, jaki daje maszyna Jak z oporami, wylaczam maszyne i daje ciastu czas Piec
                  nalezy jak ciasta jest wiecej niz 3/4 kubelka, ale mniej niz caly, bo w czasie
                  pieczenia ciasto jeszcze mocno rosnie!

                  Ania
                  • cipcipkurka Re: Chalka (moze byc i baba) z maszyny 08.04.09, 09:09
                    Z czystym sumieniem polecam ten przepis, jest świetny IMHO, chodzi
                    za mną od miesięcy i już dzisiaj prawie doszedł, ale okazało się, że
                    nie mam rodzynek sad
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,77458159,77458159.html
                    O, masła też nie mam! Cholerny świat.
                  • pasqoodnikowo jak się waży roztopione masło????? 08.04.09, 16:30
                    Ile go będzie z kostki? Czy 175 g roztopionego masła to znaczy ze
                    ono tyle waży po roztopieniu czy jeszcze w kostce? A moze maslo w
                    kostce i roztopione ma taką samą wagę?

                    Zgłupiałam sad
                    • aniaiewa Re: jak się waży roztopione masło????? 08.04.09, 18:28
                      Wow, ale filozoficznie podeszlas do tej babywink))))))
                      Jakos nigdy mi nie przyszlo do glowy takie pytanie Ja waze przed i roztapiam Co
                      wychodzi po juz mi glowy nie zaprzatawink
                      Wiec 175g przed topieniem I nie martw sie ze po wylaniu z naczynka, cos tam na
                      dnie zostanie Na wage to nie wplywawink
                      A.
                      • pasqoodnikowo znalazłam problem gdzie go nie ma ;) 09.04.09, 10:15
                        Też tak robiłam, ale wątpliwości i tak gdzieś tam we mnie siedziały.
                        Stąd takie pytanie wink Dobrze, że podobno nie ma głupich pytań wink
                    • cipcipkurka Re: jak się waży roztopione masło????? 08.04.09, 21:00
                      No a co miałoby się stać z tym masłem po roztopieniu? Wyparować nie
                      zdąży, zjeść chyba nikt nie zje big_grin
                      • pasqoodnikowo Re: jak się waży roztopione masło????? 09.04.09, 10:17
                        a bo ja wiem? może woda z niego paruje i się robi więcej masła w
                        maśle? ale za to waga się zmienia? nie wiem, bo ze mnie taki fizyk /
                        chemik jak i chińska baletnica wink

                        ps. moja siostra z upodobaniem masło kiedyś wyjadała... łyżeczką!
                  • aniaiewa Errata 10.04.09, 12:06
                    Jak na babe max wystarczy 7-8 lyzek cukru Wlasnie robie chalke na koszyczek
                    wielkanocny i z 5 lyzkami jest dosc slodkie (chalkowo-slodkie) Do baby mozna dac
                    odrobine wiecej
                    A.
                    • pasqoodnikowo dobrze, że piec będę dopiero po południu :) n/t 10.04.09, 12:11
                  • pasqoodnikowo chwalę się :) 27.04.09, 12:53
                    Późno, bo dopiero ściągnęłam zdjęcie, ale wyszła tak:
                    https://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1769223,2,1.html

                    Małżonek i przyjaciele obśmieli, że "carbonara" (czyt. przypalona od
                    dołu). To ją - z racji wielkości także przekroiłam wzdłuż na pół,
                    polukrowałam cytrynowym lukrem i obsypałam kandyzowaną skórką z
                    cytryny. Wtedy małżonek orzekł, że zwariowałam, żeby gotowe ciasto
                    kupować wink Niestety zdjęcia gotowej się nie dorobiłam. Skleroza i
                    mnie czasem dopada sad
                    • fettinia Re: chwalę się :) 27.04.09, 16:53
                      wkleje za Ciebiesmile
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/zd/of/bdjb/rnQmVxv7kAKyl9LxAX.jpg
                      • aniaiewa Re: chwalę się :) 27.04.09, 17:18
                        No, BRAWO Adus!!!!
                        Mowilam, ze wyrasta jak szalona!
                        Na pewno wszyscy oblizywali sie od ucha do uchawink
                        A.
                        • pasqoodnikowo Re: chwalę się :) 27.04.09, 20:14
                          Wszyscy jak wszyscy, bo np. tata stwierdzil "bula" wink Ale pyszna
                          byla smile
                      • pasqoodnikowo dziękuję Fetti ;) n/t 27.04.09, 20:13
    • ka_thy Re: baba z maszyny ;) 09.04.09, 09:07
      Po pierwsze witam na forum smile

      Po drugie - mam pytanie pośrednio dotyczące tematu wątku. Chodzi mi
      o maszynę, a konkretnie o haki do mieszania - jak mam je załozyć?
      Kupiłam parę dni temu maszynę w Lidlu, dwuhakową i zgłupiałam - czy
      te haki mają być równolegle do siebie, skierowane w tę samą stronę
      czy skierowane do siebie, a może to zupełnie nie ma znaczenia?

      Moje dotychczasowe doświadczenia opierają się wyłącznie na maszynie
      z jednym mieszaczem. Tam problemu nie było big_grin
      • pasqoodnikowo moja ma jeden mieszacz, więc nie pomogę :( n/t 09.04.09, 10:11
      • cipcipkurka Re: baba z maszyny ;) 09.04.09, 23:08
        Hm, ja nie bardzo rozumiem problem. Bo przecież ten trzpień, na
        którym umieszczasz hak, jest zapewne z jednej strony "przycięty"?
        Przynajmniej tak jest w maszynie jednomieszadłowej, ale nie widzę
        powodu, dla którego w maszynie dwuhakowej miałoby być inaczej.
        • aniaiewa Re: baba z maszyny ;) 10.04.09, 09:35
          W pierwszej chwili tez tak pomyslalam, ale potem, ze przeciez mozna te trzpienie
          samemu tez ruszac, wiec moze zminiaja one pozycje wzgledem siebie? No chyba ze
          sa jakos polaczone, wiec wtedy ruch jednego powoduje ruch drugiego i nie ma
          problemu.
          Ech, nie pomoglam, bo tez mam 1 mieszadlo.
          A.
          • ka_thy Re: baba z maszyny ;) 10.04.09, 10:41
            Trzpień jest przycięty niestety z dwóch stron. I na dwa sposoby
            można założyć mieszadła. A czy trzpienie te kręcą się niezależnie to
            muszę sprawdzić.

            Oj nie miała baba kłopotu i kupiła sobie maszynę z dwoma
            mieszadłami. smile
            • cipcipkurka Re: baba z maszyny ;) 10.04.09, 21:16
              Ja bym założyła tak samo oba mieszadła. A potem odwrotnie i
              zobaczyła, czy jest różnica big_grin
              A instrukcję obsługi czytałaś? Jeśli nic nie jest tam wspomniane, to
              nie ma to znaczenia, imho.
Pełna wersja