fettinia 30.04.09, 12:34 zakupil mi-a wlasciwie bardziej sobieD takie cus na ebayu kroi fantastycznie-zaczyna od 0,25mm. Nasza stara maszynka wyzionela ducha niedawno i trzeba bylo ja zastapic Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
momas Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 12:40 No no..... (moj koniecznie chce mi kupic maszyne do szycia. ale sie bronie bo mam alergie na igły przy maszynie mogłabym doznac wstrząsu anafilaktycznego.... ) Odpowiedz Link
momas Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 12:42 no własnie nie wiem po jaka cholere on chce mi wmasowac te maszyne!!!!!! no fakt, sa firanko-zasłonki do uszycia. od jakiś 4 lat.... Odpowiedz Link
fettinia Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 12:44 hihizaslonki to i w rekach mozna ale moze on ma jakies ukryte zamiarygdyby to bylo forum ukryte to bym wkleila linka Odpowiedz Link
momas Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 12:46 e w rekach???? no nie, nie w moim przypadku!szycie zasłonek to też wstrząs ... nieznosze szycia, nieznosze prasowania! wole sprzątac (choc nieprzepadam za tym) Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 12:59 zaslonki zanosi sie do punktu i same sie szyja;D jak by ktos mi maszyne do szycia chcial kupic,wcale bym nie plakala;> maszyny do krojenia natomiast boje sie straszliwie Odpowiedz Link
fettinia Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 13:11 nie ma sie czego bacona ma takie cus coby paluszkow nie pokroic Odpowiedz Link
czarna9610 Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 13:17 Jak tylko siadam do maszyny do szycia to mam kołatanie serca jest mi słabo. Odpowiedz Link
elodia Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 13:42 to teraz możesz w plasterki wszystko i wszystkich Odpowiedz Link
momas Re: chwale mojego M:) 04.05.09, 11:34 oj znam to..... pierwsze objawy wstrząsu anafilaktycznego.... Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 15:54 ooo, jak ja Ciebie rozumiem... u mnie od 3 lat czekają prześcieradła na powiększenie i poduszki do uszycia... o guzikach do przyszycia wolę nie pisać, żeby się nie skompromitować Odpowiedz Link
momas Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 12:44 nie dokończyłam - fajna ta maszyna. taka wydaje sie niewielka! Odpowiedz Link
fettinia Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 12:52 Jest niewielka i zgrabnaWlasnie mam poustawiane talerzyki z "probkami" pomidorow,chleba,twardego salami itpNo nowa zabawka dla MP Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 14:55 Fajna maszyneria. Tylko ja tez sie boje takich urzadzen. ;p No i nie mam jakiejs wielkiej potrzeby i ilosci rzeczy do krojenia. Odpowiedz Link
fettinia Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 15:41 Ja mialam 12 lat taka najprostszaZdazylam sie przyzwyczaicA kroic to mam coD Wyobraz sobie krojenie chleba dla 9 osobowej rodziny No w tej chwili nas tylko 5 na codzien,ale w Swieta na przyklad mam pelna chate Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 17:31 Noooo, przy Twojej gromadce wiecej do krojenia. Z dziecinstwa pamietam taka drewniana maszynke do krojenia na korbke. Tez sie dalo w niej regulowac grubosc plastrow, ale my nia tylko kroilismy chleb, bo do innych produktow byla za toporna. Odpowiedz Link
aniaiewa Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 16:55 Gratuluje zakupu i przylaczam sie do klubu bojacych sie W kuchni oblaskawilam chyba kazde urzadzenie Oprocz tego A. Odpowiedz Link
fettinia Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 17:01 ale ono naprawde niegroznema dokladke do "dupkow" coby sobie krzywdy nie zrobic Odpowiedz Link
aniaiewa Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 18:54 fettinia napisała: > ale ono naprawde niegroznema dokladke do "dupkow" coby sobie krzywdy nie zrob > ic DDDDDDDDDDD chyba DLA dupkow coby sobie krzywdy nie zrobili (Kobietko, to nic personalnego, ja tez sie zaliczam do tych bojacych) A. Odpowiedz Link
legwan4 Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 20:34 Machina do chleba...fajnista,a ja mam nową machinę do szycia Singera...och,marzyłam...chwalę się dopiero teraz...nawet uszyłam firanki do sypialni i kilka drobnych rzeczy...Mam też Łucznika,ale ten to Mercedes....Chociaż kuszą mnie komputerowe Singery...no może kiedyś... Odpowiedz Link
nikanik Re: chwale mojego M:) 30.04.09, 20:47 dzizas feti)) ale bomba ja musze poczekac z kilka lat na taki zakup. obawiam sie ze nie dopilnuje w sekundzie i mlody pozbawi sie palcow.... boska krajalnica Odpowiedz Link
very.martini Re: chwale mojego M:) 06.05.09, 23:52 > ja musze poczekac z kilka lat na taki zakup. obawiam sie ze nie dopilnuje w > sekundzie i mlody pozbawi sie palcow.... Poczekaj, aż młody nauczy się kroić nożem i dopiero wtedy kup krajalnicę Ja mieszkałam na studiach z dziewczyną, w której rodzinnym domu była krajalnica li i jedynie, noża Pani Mama używała do sobie znanych misteriów kuchennych, i efekt był taki, że biedactwo sobie kanapki nie umiało zrobić na pierwszym roku. A u nas miała jeszcze gorzej, bo noże były tępe niemiłosiernie... Jako zadośćuczynienie dostała krajalnicę w prezencie ślubnym 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link
jan.kran Re: chwale mojego M:) 01.05.09, 14:48 Fajny dizajn Ja chleb kroję w sklepie a wędlinę o ile jak jadamy to okrojona. Ale do warzyw i sera pewnie jest dobra:o) Odpowiedz Link
fettinia Re: chwale mojego M:) 01.05.09, 15:00 W Netto nie ma maszyny do chlebaA wedlin-suchych salami -dostalismy ostatnio multum a nozem ciezko pokroic Ser pokrojony tak,ze swiat widac zupelnie inaczej smakuje Odpowiedz Link
szarsz Re: chwale mojego M:) 03.05.09, 17:19 Ładna maszyna a ja nie tak całkiem dawno wyniosłam moją do piwnicy, bo leżała, kurzyła się i zajmowała miejsce. Mam takiego jednego: co jest dla mnie lepszy niż wszystkie maszynki świata. Odpowiedz Link
fettinia Re: chwale mojego M:) 03.05.09, 17:44 wowjak bym miala takiego jednego to pewnie i maszyna bylaby niepotrzebna Odpowiedz Link
smutas13 Re: chwale mojego M:) 03.05.09, 18:14 Fajna maszyna. Mój M, też miałby zabawkę i kroiłby mi wędlinę jak najcieniej a ja lubię nieco brubsze plasterki. )) Odpowiedz Link