pani.serwusowa
08.05.09, 12:29
Watek dla narzekaczy.
Mnie sie dzis strasznie, ale to sztrasznie nie chce pracowac. Za
oknami widze dosc ruchliwy market, ludzie kupuja, sprzedaja. Cala
gama zapachow i kolorow. I moj ulubiony pan, u ktorego kupuje kwiaty
i ktory nazywa mnie 'sweetheart'.

)) A ja siedze przed kompem, mam
mase papierow do 'przerobienia' i normalnie mysle, jak stad
uciec!
Mysle o salatce, ktora bede sobie mogla schrupac za poltorej godziny
i o winie, ktore otworze wieczorem i jakiejs potrawce z
soczewicy.

No, nie dosc, ze mi sie nic nie chce, to jeszcze
glodna jestem.