Nie lubie sie dowiadywac o gosciach na kolacji

15.05.09, 22:59
kilka godzin przed wizyta! No niby wstepne ustalenia byly jeszcze w zeszlym
tygodniu ale do cholery potwierdzic wizyte tez by wypadalo choc dwa dni
wczesniej! ech, te lokalne zwyczaje, grrrr.
Dodatkowo jeden jest obolaly dentystycznie i raczej paciajowate zarelko
wchodzi w rachube. Przeca trzech dan robic nie bede!

Po przejrzeniu stanu lodowki i zamrazarki dostana lazanie, miche salaty, lody
i reszte urodzinowego tortu bezowego z daktylami (taka slodycz, ze tylko po
jednym kawalku zmoglismy).
    • julsza Re: Nie lubie sie dowiadywac o gosciach na kolacj 17.05.09, 18:51
      mysiulek08 napisała:

      > kilka godzin przed wizyta! No niby wstepne ustalenia byly jeszcze
      w zeszlym
      > tygodniu ale do cholery potwierdzic wizyte tez by wypadalo choc
      dwa dni
      > wczesniej! ech, te lokalne zwyczaje, grrrr.
      ja tez wole sie przygotowac

      > Dodatkowo jeden jest obolaly dentystycznie i raczej paciajowate
      zarelko
      > wchodzi w rachube.
      niech tylko pije wink

      > Po przejrzeniu stanu lodowki i zamrazarki dostana lazanie, miche
      salaty, lody
      > i reszte urodzinowego tortu bezowego z daktylami (taka slodycz, ze
      tylko po
      > jednym kawalku zmoglismy).
      to i tak duzo, bo u mnie dostaliby makaron (to z ajkims cienkim
      sosem, bo odkad jestem na diecie to zaden dobry ser nie ma wstepu do
      mojej lodowy) i wino smile
      a ten tort bezowy z daktylami... mmmmm...
    • pani.serwusowa Re: Nie lubie sie dowiadywac o gosciach na kolacj 17.05.09, 19:07
      Znam ten bol. Nasi przyjaciele pochodza z Brazylii. Tez nie widza w tym
      problemu. Albo w odwolywaniu spotkania kilka godzin przed. smile Kochani ludzie,
      ale po prostu inna mentalnosc. Manana.. wink
Pełna wersja