mysiulek08
07.06.09, 19:34
a dokladniej z platkow kwiatow rosa mosqueta wczoraj kupilam, lokalnej produkcji! Przyznam, ze jestem w lekkim szoku, pozytywnym

Mimo, ze Chile jest potentatem w produkcji olejku z nasion z owocow rosa mosqueta to jak dotad nie spotkalam konfitury z jej platkow. Z Argentyny czasami przywoze konfiture z owocow rosa mosqueta ktora jest dobra ale ta wczorajsza to prawie, prawie poezja, choc nie taka jak olejek
Nie jest raczej ucierana na zimno ale i tak chwala firmie (pewnie malej, rodzinnej, gdzies z poludnia kraju), ze cos takiego zrobila.
Na polce staly jeszcze inne, np truskawkowa (lub poziomkowa) z bazylia (?). Nie przygladalam sie dokladnie, bo ta rozana mnie rozlozyla
Malenki sloiczek 150 gram wiec chyba zawartosc albo skonczy w herbacie albo zjedzona solo