fettinia
09.06.09, 20:04
Przyjechala moja mama i wybralysmy sie do mojej corki do pracy.Pracuje jako
prawa reka szefa w sympatycznej knajpce

Usiadlysmy na tarasie-mlodsze dzieci
oczywiscie niesmiertelna pizze sobie zazyczyly

My pilismy kawe

A
Natalia-"mama nie napychaj sie przypadkiem pizza bo mam cos extra dla ciebie".
Taaa

Przyniosla za chwile talerz przepieknie przystrojony z muszlami sw
Jakuba

Wiedziala,ze juz od dawna chcialam je sprobowac a w domu nie mialam
odwagi ich zrobic

No szczerze mowiac drogie toto i nie chcialam zepsuc

Jakie to bylo pyyyszne

Zapiekane z sosem, z pomidorkami koktajlowymi i chyba
parmezanem

Mniam

Tak sie chcialam pochwalic

DD