aaaguniaaa
10.06.09, 17:50
wlasnie przegladam ksiazke o przetworach z konca lat 80tych. i jak widze
przepisy na przetwory z ananasa, mandarynek, pomaraczy czy bananow to
zastanawiam sie czy faktycznie z tego ludzie cos robili. moze gdzies na
poludniu europy ale chyba nie w polsce. wiec po co w pl taka ksiazka...(no
dobra,o truskawkach, sliwkach i gruszkach tez jest)
no chyba ze sie myle. mialam wtedy kilka lat wiec nie za bardzo pamietam ale
chyba takie rzeczy nie byly dostepne na codzien, pamietam jedynie jak tata
cieszyl sie ze kupil granata ktorego z bratem nie chcielismy jesc.