Dodaj do ulubionych

gotujecie kuskus?

17.06.09, 17:22
ja zawsze zalewalam wrzatkiem, czekalam chwile i jadlam.

wczoraj zrobilam tak samo, a pozniej zaczelam ogladac opakowanie. i napisali
ze to sie gotuje.
ale kuskus smakowal mi tak jak zawsze. i zawsze myslalam ze tego gotowac nie
trzeba. a moze trzeba?
Obserwuj wątek
    • aniaiewa Re: gotujecie kuskus? 17.06.09, 17:27
      Nigdy nie gotuje Tzn robie dokaldnie tak jak Tysmile
      A.
      • fettinia Re: gotujecie kuskus? 17.06.09, 17:38
        tez zalewam wrzatkiemsmile
        a taki oryginalny tunezyjski domowy ponoc sie na parze gotuje nad garnkiem z
        gulaszem z warzywamismile
        • annamaria0 Re: gotujecie kuskus? 17.06.09, 21:08
          Robie tak, jak Wy
    • julsza Re: gotujecie kuskus? 17.06.09, 19:32
      w ubieglym roku w Izrelu dowiedzialam sie, ze sa rozne rodzaje
      kuskusu. opowiadano mi o gruboziarnistym - wiekszym niz w naszych
      sklepach. sama kupilam razowy - tez ma wieksze ziarenka, ale go
      normalnie zalewam i czekam te kilka minut. moze takie sie gotuje,
      ale w sumie jak jest dobre to po co sobie utrudniac? moze ktos cos
      zle przetlumaczyl wink
      • aaaguniaaa Re: gotujecie kuskus? 17.06.09, 20:06
        ten z wygladu byl taki najzwyklejszy smile
        a ze kupiony w tureckim sklepie opisy mial w jakichs dziwnych jezykach ale do
        tego po niemiecku i angielsku. i w obu bylo : zagotowac wode z oliwa i sola.
        dodac kuskus. zostawic na 2min, pomieszac dodac maslo i dac na maly 'gaz' na
        jeszcze 3min. jak dla mnie za skomplikowany sposob przyrzadzania i pozostane
        przy swoimsmile
        • czarna9610 Re: gotujecie kuskus? 17.06.09, 20:46
          Zalewam wrzątkiem z odrobiną soli czasem odrobiną masła
    • 363636r Re: gotujecie kuskus? 17.06.09, 21:08
      Nie gotowałem jeszcze, ale jadłem niedawno u znajomego, rodowitego Berbera z
      Algierii. Ugotowany na parze. Jako dodatek wołowina pokrojona w dużą kostkę i
      ugotowana z pokrojoną w spore kawałki włoszczyzną. Dokładnie jak nasz rosół,
      tylko oczywiście z dużo mniejszą ilością płynu. Żadnego zagęszczania, żadnego
      podsmażania.
      Teraz fura kuskusu na głęboki talerz, na to mięso, warzywa i polewamy
      esencjonalnym bulionem. W sumie to on dawał tego bulionu sporo i całość
      wychodziła całkiem rzadka. Podał do jedzenia łyżki.
      Twierdzi, że tak się u niego w domu najczęściej jadało i to jest jego ulubiony
      sposób na kuskus.
      Jeszcze jedno - przywozi kuskus z Francji w dużych opakowaniach, twierdzi, że
      ten dostępny u nas jest niedobry. W dodatku droższy.
      • aaaguniaaa Re: gotujecie kuskus? 17.06.09, 21:35
        o ile gotowanie na parze to uznalabym jeszcze za sensowne (jako wykozystanie
        energii smile to to postawienie na kuchence jakos wydalo mi sie troche dziwne.
        najczesciej kuskus jem z jakims gulaszem (i z duza iloscia sosu)

        ja kuskus kupuje w de w tureckim sklepie, w kilogramowych opakowaniach. jako ze
        oni sprzedaja wiele rzeczy w ogromnych opakwaniach to kuskus pewnie tez bywa w
        wiekszych (akurat ten wydal mi sie i tak juz duzy).
        a skad on jest to nie mam pojecia bo nic zrozumialego dla mnie poza sposobem
        przyrzadzania na pudelku nie znalazlamsmile
      • drzewko_szczescia Re: gotujecie kuskus? 18.06.09, 00:43
        No i to jest jedyny poprawny sposób przyrządzania kuskusu! Reszta to profanacja albo nawet świętokradztwo, jak twierdzi mój mąż z Algierii smile
        Kuskus gotuje się w takich garach:
        www.chefscatalog.com/product/14160-Frabosk-Couscous-Pot-12-Quart.aspx?sourcecode=9W4CS4008&srccode=cii_9324560&cpncode=17-32905037-2
        Oczywiście jeśli nie będzie się tego kuskusu jadło z mięsem, tylko np. z rodzynkami i jogurtem do popicia, to w dolnej części gotuje się wodę.
        Ale dostępny jest także kuskus dla Europejczyków- ekspresowy, do zalewania wrzątkiem, bez gotowania, czy parowania.
        Ja zamierzam uparować kuskus w parowarze, choć jak powiedziałam o tym chłopu to mnie właśnie zmierzył wzrokiem- który- zabija, żebym mu czasem nie zmarnowała kuskusu, cennego, bo przywiezionego z A. (czyli najlepszego na świecie, jakbyście nie wiedzieli wink )
        • aaaguniaaa Re: gotujecie kuskus? 18.06.09, 07:32
          garnek podobny mam (do gotowania na parze) tylko ten kuskus to chyba by przez te
          dziurki poprzelatywal. ja czasami gotuje w nim 2 rzeczy jednoczesnie (bo to jest
          zwykly garnek a na to jakby drugi z dziurkami zamiast pokrywki i na to dopiero
          pokrywka). nad gulaszem faktycznie mozna by taki grubszy kuskus zrobic (ale
          grubszego nie widzialam choc w tureckim rozne dziwne rzeczy sprzedaja)
          • drzewko_szczescia Re: gotujecie kuskus? 18.06.09, 13:46
            Właśnie to jest najdziwniejsze, że nic nie przelatuje. Myślę, że miesza się
            dopiero taki już napęczniały, większy od otworków...
            • aaaguniaaa Re: gotujecie kuskus? 18.06.09, 22:21
              przez moje otworki przeleci chyba zeby najpierw dac gaze a pozniej kuskussmile

              ale pochodzilam dzis troche po sklepie i odkrylam 5kg opakowania kuskusu. ale
              nie wiem jak wyglada w srodku bo w takich nieprzezroczystych workach sprzedaja.
              zawsze idac do tego sklepu nie moge sie nadziwic jak widze te ogromne opakowania
              prawie wszystkiego. i zastanawiam sie czy oni maja po 10dzieci i ciagle jedza....
              • drzewko_szczescia Re: gotujecie kuskus? 18.06.09, 22:54
                Mój mąż jak już gotuje, to z rozmachem- całe opakowanie makaronu, kilo ryżu, 10
                litrów zupy. Masakra, jemy to przez kilka dni a potem resztę wywalam, bo ileż można.
                U niego w domu 7 osób codziennie jadło obiad, a u nas właściwie jedzą 2,
                pozostała dwójka jada na mieście, al przyzwyczajenie zostało...
    • roseanne Re: gotujecie kuskus? 18.06.09, 22:55
      zalewam wrzatkiem i czekam
      raz chyba probowalam gotowac i skonczylo sie przypaleniem garnka


      kolezanki z egiptu i maroka polecaly gotowanie na parze nad gotujacym sie sosem
      miesnym, ale ciagle nie wiem, jaki to ma byc koszyk, zeby ziarenka nie
      przelecialy, nie pokazaly wstreciuchy
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka