Wlasnie

26.06.09, 17:36
wypilam kubek maslanki. I jestem tak zadowolona, ze musze o tym
napisac, bo u mnie w pracy nikt tego nie zrozumie. Maslanka be ("Ty
to pijesz?!" wypowiedziane z wykrzywionym wyrazem twarzy), salata be
("tym sie przeciez nie mozna najesc, bez smaku to i nie rozumiem po
co ludzie jedza salate") itd.

A ja kocham kefir, a ze nie mam do niego dostepu, to kupuje
angielska maslanke i ona jest baaardzo dobra i orzezwiajaca. I ja
wlasnie sie czuje taka orzezwiona teraz. wink

No, to tyle chcialam powiedziec. Dziekuje za uwage. wink))
    • fettinia Re: Wlasnie 26.06.09, 17:40
      Popieram szanowna kolezankesmileDzien bez maslanki/kefiru dniem straconymsmile
      • olusinska Re: Wlasnie 26.06.09, 17:52
        Oni skrzywieni, Ty orzeźwiona - kto ma lepiej? wink
        Ja też jestem kefiro i maślanko lubna wink
        • achulaw Re: Wlasnie 26.06.09, 17:58
          Dałączam się jako kefiromanka!!!Nawet na "WYPASIONYCH"szwedzkich stołach
          sniadaniowych na wycieczkach szukam kefiru ub jogurtu nat.
          Dodam ,że dzień bez musli to dzień stracony.
          A kiedyś jeszcze tak pochłaniałam sezamki.
          Ze wszystkich kiełbasek najbardziej lubię kefirsmile
          • wilowka Re: Wlasnie 26.06.09, 18:01
            Popieram - uwielbiam smile

            samą, albo ze zmiksowanym (Fetti nie czytaj wink ) KOPERKIEM big_grin
            • achulaw Re: Wlasnie 26.06.09, 18:04
              O TAKsmile)!!!Koperek i świeże zielone ogórki.Kiedyś był taki gotowy,chyba z
              Krasnegostawu a teraqz nie widzęsadBotwinkowy też byłsad
    • pani.serwusowa No, kefirozerki, ktora mi pozalowala, he? ;) 26.06.09, 18:24
      Wlasnie pakowalam do torby drugi kubeczek, ktory czekal cierpliwie w
      biurowej lodowce i spadl mi na ziemie i cala zawartosc wsiakla w
      dywan. (nie pytajcie o ten dywan, mieszkam w Anglii...).

      No ktora? Sie pytam.
      • fettinia Re: No, kefirozerki, ktora mi pozalowala, he? ;) 26.06.09, 18:30
        ja niebig_grin jeszcze mam dwa w lodowcebig_grin
        • wilowka Re: No, kefirozerki, ktora mi pozalowala, he? ;) 26.06.09, 18:35
          Od razu się przyznam.
          To ani chybi ja, albowiem w trosce o nie wydęcie części brzusznej Wilowki,
          Wilowka dziś i jutro na kefirek nie może sobie pozwolić. Jak która ma czereśnie,
          to lepiej niech tez nie dotyka. Marzę o czereśniach - a to dopiero w niedzielę sad wink
    • shachar Re: Wlasnie 27.06.09, 08:10
      nie wiem, co jest takiego w maslance, ze przed czuje sie, powiedzmy,
      normalnie, a po wypiciu zaczynam sie czuc znakomicie! dokladnie tak,
      juz to kiedys przyuwazylam.
      • pani.serwusowa Re: Wlasnie 27.06.09, 13:46
        Nie wiem wlasnie co w niej jest, ale ide sobie walnac kubek, bo sobie dokupilam
        wczoraj za te, co wyladowala na dywanie. wink Niestety mieli ostatnia, bo nie
        sprowadzaja jej duzo - w okolicy tylko ja ja kupuje, he, he. wink

        No, Wilowka. Wybaczam, bo dzis Twoj wielki dzien. Ale zeby mi to bylo ostatni
        raz. wink
    • irishcream Re: Wlasnie 27.06.09, 13:03
      Ja mam ostatnio jazdę na kefir "chłodnik" z buraczkami od Bakomy... Mmmmm!
Pełna wersja