Nie uwierzycie!

05.07.09, 20:29
Walczylam wczoraj z chwastami w ogrodku. Nie jestem za bardzo ogrodkowa, traktuje te odchwaszczanie jak zlo konieczne. Dlatego tez zabieralam sie za to od kilku tygodni. Albo nie mialam checi, albo pogoda nie dopisywala.

Z silnym postanowieniem odchwaszczenia ogrodka i opalenia sie, w sobote po sniadaniu przyodzialam szorty i bluzke na ramiaczkach i dzialalam. Naklnelam sie jak szewc, soczyscie, po polsku, mam nadzieje, ze nikt z sasiadow nie zrozumial. Ponad metrowe pokrzywy, oset jakis, pomimo rekawiczek ochonnych, mam pelno babli na dloniach, na nogach i nawet czolo sobie poparzylam pokrzywa. (nie pytajcie, zdolna jestem po Mamusi, ktora sobie ucho szuflada przytrzasnela onedgaj...).

Taka pokluta, poparzona, ale za to ladnie opalona po ponad 2 godzinach chcialam zejsc z pola boju, podkulic dzielnie ogon i zwiac, jak Sir Robin, ale moja uwage przykuly jakies suche chaszcze.

Postanowilam, ze jeszcze tylko te suchary usune i ide do domu, bo mialam serdecznie dosc. Zaczelam sie wiec szarpac z nimi, wyrwalam calkiem sporo, a tam jak mnie piorun nie trzasnal niemal! Najprawdziwsze, najcudowniejsze, najukochansze trzy krzaczki poziomek! TAAAAAAAAAAAK! smile Poziomek!!!

Pozostalosc po poprzednich lokatorach, ktora skryta pod chwastami czekala na ten dzien, czekala na mnie, az odkryje i zezre 3 prosto z krzaka. Reszta niedojrzala, no bo jak mialy bidulki dojrzec, skoro chwasty zabieraly im slonce.

Ale wyswobodzilam je z tych okrutnych wiezow i teraz moga sobie spokojnie dojrzec. big_grin

Ale numer, co? wink
    • julsza Re: Nie uwierzycie! 05.07.09, 20:49
      prawdziwy Kolumb z Ciebie wink
      • pani.serwusowa Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 15:14
        Tak sie wlasnie poczulam. wink Dlatego tu z tym przylecialam. wink
    • salsadura Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 01:30
      Pomyśl o truskawkach Serwusowo.O malinach też,skoro dzielnie
      odchwaściłaś ogródbig_grin.Mam bardzo nieskomplikowane maliny,które
      owocuja cały sezon,są kompletnie bezbiałkowewinki owocują do póżnej
      jesieni.
      • shachar Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 03:15
        bezbialkowe, czyli wrog, chodzi o czysta proteine, a nie cukry
        proste, wyrwac i spalic smile
        a tak naprawde zgrzeszylam dzis, zjadlam czeresnie sad
        jeszcze nie zjadlam chleba ,co go dzis upieklam, ale juz mi niewiele
        brakuje
        • malinu Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 10:38
          Nie jadłam poziomek całek wieki, az mi zapachniałosmile
        • pani.serwusowa Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 15:10
          O dziwo, pieke dla gosci i lubego i jakos sie trzymam. smile
      • pani.serwusowa Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 15:10
        Co, Ty! Ja sie nie nadaje. Padl mi wlasnie kolejny krzaczek
        pomidora, jeszcze dwa sie ostaly, ciekawe ile pociagna. ;P O dziwo,
        jakos nie mialam dotychczas problemow z ziolami, a wtym roku jakos
        nie chca rosnac, albo sa pozerane przez jakies niezidentyfikowane
        stworzenia.

        Bialkowe, bezbialkowe - do konca zycia nie bede codziennie ladowac w
        siebie samych bialek. wink Najwyzej do konca sierpnia. wink
    • fettinia Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 11:41
      aaaaaaaaabig_grin
      no zazdraszczam -ale niegrozniebig_grin niech dojrzewajasmile
      • pani.serwusowa Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 15:15
        Boje sie, ze cos mi je zezre. Np. ten krolik, ktorego uratowalam
        wczoraj z paszczy Buki. Przytargala zywego pod dom i darla morde,
        zebysmy ja ogladali, jak sie nad nim pastwi.
    • alinka_li Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 12:45
      Czemu nie? Ja tam uwierzyłamwink A przy okazji- duży masz ten ogródek? Bo ja zapał
      do takich prac mam podobny do Twojego, a do obrobienia świeżo kupiona (rok temu)
      działka 400 m kwadratowych. Zarastasad
      • pani.serwusowa Re: Nie uwierzycie! 06.07.09, 15:13
        Nieeee no, chyba powinnam byla napisac - ogrodek? wink Ja nie wiem ile
        on ma, z 20m kwadratowych? Plus kilkumetrowy pas roslin i kwiatow
        przed ogrodzeniem i drugi taki z boku posesji, odzielajacy nas od
        drogi.

        I cale szczescie. Maly ogrodek, malo roboty, to samo z domeczkiem
        (he, he!), w ktorym mieszkamy.
    • aga-aa Re: Nie uwierzycie! 07.07.09, 12:27
      ja też ci zazdraszczam niesamowicie, ubóstwiam poziomki
    • cipcipkurka Re: Nie uwierzycie! 07.07.09, 13:28
      Potrafię zamknąć sobie bagażnik samochodu na głowie.
      Skaleczyć się dwa razy tym samym kawałkiem folii alu---w ten sam
      palec.
      Uderzyć się w ucho w róg szafki kuchennej---taki przysłonięty okapem
      kuchennym.
      A pokrzywami poparzyłam się wyrywając się rencami przyodzianymi w 2!
      (dwie) pary rękawic ochronnych (lateksowe i grubwe gumowe, takie
      żółte). Mój Mąż mówi, że to niemożliwe, bo u nas w ogródku nie ma
      pokrzyw big_grin
      • pani.serwusowa Re: Nie uwierzycie! 07.07.09, 13:52
        Uhaha! Przebilas mnie.

        No i ja mialam jedna pare rekawic ogrodowych. wink
    • la.felina Re: Nie uwierzycie! 07.07.09, 14:00
      Ja też wierzę wink
      Wygląda na to, że spotkała Cię miła nagroda za ciężką pracę.
    • momas Re: Nie uwierzycie! 07.07.09, 14:15

      a mnie zawsze intryguje jedna sprawa...
      czy jest możliwe wykonywac czynności ogrodnicze nie brudząc sie przy
      tym?
      ja wyglądam zazwyczaj jak nieboskie stworzenie...
      a tak mi sie marzy by wyglądać elegancko, jak to na fimach
      pokazują smile tongue_out, hahaha.....(ogrodniczki, kapelusz, biała bluzka,
      czyste rękawiczki smile )



      fakt, ze w ogrodzie mam bardzo pylasta ziemię dodatkowo powoduje, ze
      czyszczenie nosa i uszu jest hmmmmm no ciekawe...smile
      Co prawda - w tym roku, jak na razie, glaba mokra (deszcze), wiec az
      tak sie nie pyli smile
      Najgorsze jest pielenie różsmile mimo pancernego ubranka ręce mam jak
      gitowiec cwiczący sznyt królewski...



      a co do pokrzyw - ale ....no, to istotna informacja , idąc za
      potrzebą w terenie kobiety powinny bardzo dokonac bardzo
      szczegółowych oględzin wybranego miejsca....
      Nie polecam wyboru miejsca z pokrzywami. Można kota dostać sad
Pełna wersja