fettinia
22.07.09, 20:33
Bylismy wlasnie u syna w szkole na wieczorku muzycznym.Po czesci artystycznej
mozna bylo sie czegos napic i przekasic conieco

Az zaluje,ze zapomnialam aparatu

Pani w pieknym regionalnym tureckim stroju
z ogromna wprawa walkowala wyrosniete juz "buleczki",nadziewala farszem i na
naszych oczach je piekla na specjalnej patelni.
Zawsze myslalam,ze nie znosze owczego sera a tu takie zaskoczenie-farsz z owym
byl tak doskonale przyprawiony,ze ten specyficzny posmaczek wcale mi nie
przeszkadzal

To bylo pyszne

Nie wiem jak po polsku czy turecku sie to nazywa-nigdy nie bylam w Turcji

D
tu link
www.rezeptewiki.org/wiki/G%C3%B6zleme
de.wikipedia.org/wiki/G%C3%B6zleme

podobnie to wygladalo,tylko pani miala swiateczna suknie