Dodaj do ulubionych

Balkonik dla dziecka - czy istnieje...

19.11.09, 18:47
... taki balkonik dla 2,5 latka. Według słów rehabilitantki powinien to być
taki, aby miał i kółka i "stopki" ( tzn. bez kółek, zakończone chyba gumą).
Czy ktoś ma lub widział taki sprzęt na rynku? Jeżeli nie, to jakie typy się u
Was sprawdziły? Na co powinnam zwrócić uwagę? Przejżałam już sporo stron w
necie i nadal nic nie wiem sad Z góry dziękuję kiss
Obserwuj wątek
    • asia.zaw Re: Balkonik dla dziecka - czy istnieje... 20.11.09, 13:33
      My mamy taki balkonik tu na tym zdjęciu miał niecałe 3 late
      https://th.interia.pl/50,g40a4b82a1945826/i460801.jpg
      Ten jest z ośrodka, ale nie mogłam znależć zdjęcia z naszym balkonikiem
      my kupowaliśmy tu:
      Akson balkonik

      Tymek średnio sobie w nim radził strasznie się denerwował, jak trzeba było podnieś go przy progu czy zachaczał się o dywan, ogólnie mało przy nim chodził, jest nie zabardzo...


      Mamy też balkonik od parapodium mobilnego.
      Jest to balkonik tylny na kółkach
      Parapodium Swing
      W tym lepiej sobie radził chociaż też nie do końca fajny bo gdy blokowało sie koła żeby nie poleciał do tyłu, to nie mógł nakręcać ... poza tym wypinał w nim pupe do tyłu i zahaczał nogami o tylną rurke

      Za to najlepiej chodziło mu się z wózeczkiemtongue_out
      https://th.interia.pl/50,g40a4b82a1945826/i424230.jpg
          • dokaweja Re: Balkonik dla dziecka - czy istnieje... 23.11.09, 16:39
            Na razie zobaczyłam coś takiego:
            www.rebotec.de/produkt.php?name=walk-on-2-rolls-xs®ister=2&language_client=2
            Będę próbować go jakoś ściągnąć, ale dostępność wózeczków jest większa(tym
            bardziej w wersji dla dziewczynekwink ) i będę przymierzać. Pozdrowienia dla
            Tymka, dzięki
            • asia.zaw Re: Balkonik dla dziecka - czy istnieje... 23.11.09, 20:13
              Ale rebotect jest też w Posce wpisz sobie w google rebotec pl i zobaczysz, nie wiem akurat czy ten balkonik jest bo mi się nie wyświatla zdjęcie na stronie którą wstawiłaś.
              Swoją drogą polecam angielską stronkę ze sprzętem - jest troche bajerów:
              www.livingmadeeasy.org.uk/children-3130/
              • kimila607 Re: Balkonik dla dziecka - czy istnieje... 24.11.09, 10:57
                Te balkoniki rehabilitacyjne są bezpieczne, atestowane ale ..i toporne. Moje
                dziecko uczyło się chodzić 2 razy. Po niedotlenieniu w wieku 2,5 roku zaczynał
                chodzić przy ..krześle do karmienia smile potem mieliśmy właśnie taki wózeczek jak
                Tymek. Z nim szalał! Wózek był szybki lekki ale mało bezpieczny bo uciekał
                smilePróbowałam dociążać siedzenie ale sprawdzało się to najbardziej na spacerkach,
                gdzie mógł sobie spacerować prowadząc wózek-często z zakupami-a w razie
                zmęczenia siadał. Tak więc wydaje mi się, że taka lekka parasolka jak
                najbardziej Karoli się przyda - na razie na próby w domu a wiosną ruszycie na
                zewnątrz.
                U nas najbardziej jednak sprawdziła się zabawka. Może to i mało rozsądne ale u
                nas było strzałem w dziesiątkę. Kupiliśmy zabawkę-wózek sklepowy i do kosza
                wkładałam baniak 5-6l wody. Wózek stawiał lekki opór co dodatkowo pozwalało na
                stawianie stopy więcej niż tylko na samych palcach. Mieliśmy też taki grający
                "pchacz" ale Michał szybko musiał się zacząć schylać do niego wink
                Popróbuj smile! Trudno dokładnie coś polecać jak nie wiem jak radzi sobie Twoja
                córcia. Na pewno coś wybierzesz smile
                • dokaweja Re: Balkonik dla dziecka - czy istnieje... 24.11.09, 16:07
                  No właśnie, Karola, podobnie jak Michałek, ma takiego pchacza, no i też się
                  schyla. Takie cudeńka robią dla roczniaków, a nie dwu/trzylatków. Na razie mała
                  czworakuje, no i chodzi na kolankach (tzw. klęk wysoki), ale wtedy bardzo
                  obciąga stopy i zwiększa się spastyka (niestety) w nogach. Musze jej coś
                  wymyślić, żeby jak najczęściej chodziła (zalecenie ortopedy). Dzięki za
                  podpowiedzi kiss
                  • aplich8 Re: Balkonik dla dziecka - czy istnieje... 27.11.09, 15:17
                    asia zaw. napisz prosze czy ten "słocz"- nie wiem jak to sie pisze dokładnie,
                    ale właśnie jesteśmy na turnusie i pan nam zaleca -chodzi mi o to na zdjęciu,
                    cos jak majtki smile napewno wiesz o czym pisze. napisz prosze ile kosztował,
                    ponoć 3.5 tys. no i nie wiem czy warto. pozdawiam. będe zaglądac bo maja tu
                    komp. ogólno dostępny. Agnieszka. Dorotko pozdrawiamy smile odezwa sie jak wrócimy
                    • asia.zaw Re: Balkonik dla dziecka - czy istnieje... 27.11.09, 21:35
                      Swasch (chyba tak się pisze) włoski jest chyba droższy,
                      my mamy Swinga polskiego z mobilexu jako parapodium mobilne on mieścił się w limice NFZ.
                      No warto, jeśli tylko dziecko będzie chciało w nim chodzić, u nas jak każdy sprzęt wykorzystany był tak powiedzmy w połowie,
                      Drażniło mnie strasznie jego ustawianie i chyba tak naprawde dobrze to się nie nauczyłam tego robić.
                      Teoretycznie moglibyśmy brać następny, ale jakoś o tym nie myślałam, muszę się zastanowić czy brać.
                      • dokaweja Re: Balkonik dla dziecka - czy istnieje... 08.12.09, 16:52
                        Rebotec chyba ten sprzęt wybiorę i znalazłam dystrybutora w Polsce smile
                        Czy ktoś ma chodziki/balkoniki tej firmy? Ciekawym rozwiązaniem jest ten patent:
                        www.rebotec.de/product-pluto-1.html
                        Oczywiście wypożyczyć i sprawdzić nie mogę, bo ściągają na zamówienie sad
                        Na razie próbuję pionizować Karolę przy takim właśnie wózeczku,z którym jest
                        pokazany Tymek. Niestety zaraz mała krzyczy: "na kolanka, na kolanka" i
                        koniec pionizacji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka