Dodaj do ulubionych

bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach

16.07.07, 11:46
matek.Ja marzę aby moje dziecko moglo samodzielnie funkcjonowac.Porusza sie
samodzielnie w pomieszczeniach ale na ulicy niestety mie.Meczy sie szybko bo
ma zwiększone napiecie miesniowe no i te nierówne chodniki.Po prostu bez
drugiej osoby nie daje sobie rady- a ta druga osoba jestem prawie zawsze
Ja.Marze zeby nie pogłębilo jej sie skrzywienie kregoslupa spowodowane jak
wyzej- nadmiernym napieciem miesniowym.Marze zeby wraz z przejsciem do
gimnazjum moja corka miala przyjaciół- bo bedzie miala nauczanie indywidualne
w szkole-i kontakt z rowiesnikami bedzie minimalny.A kiedys marzylam zeby
siedzeiala, mowiła, chodziła,-Marzenia sie zmieniaja....i czasem spełniają.
Obserwuj wątek
    • guderka Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 16.07.07, 11:53
      moje osobiste własne i prywatne marzenie wink-to napisac i wydac ksiązke. zrobię
      to jak bede miała 40lat

      a co do Mai-chcialabym by była szczęśliwa, przebojowa, by wiedziała o co chodzi
      w życiu, by umiała tak jak ja-w każdym nieszczęsciu znaleźć szczęscie, zbierac
      doświadczenia i smakowac życie na ich podstawie,..chciałabym by miała wiedzę że
      pieniądze, uroda to rzeczy przemijalne że w życiu liczy się przytjaźń, miłość i
      dobre serce

      a -jeszcze chciałabym jedno dziecko miec. zdrowe of kors
      • gofer73 Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 16.07.07, 12:04
        Osobiste marzenia - takie jak u Guderki (a książka to właściwie się pisze smile z
        kolejnym dzieckiem to u nas trudna sprawa więc pewnie to zostanie
        niezrealizowane.
        Co do Precla to moim podstawowym marzeniem jest, żeby się nauczył trzymać głowę
        i jak najmniej potrzebował korzystać ze wsparcia respiratora. Tyle mi
        wystarczy smile
        • cynnamon Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 16.07.07, 12:12
          Chciałbym mieć jeszcze jedno dziecko, chciałabym aby mój syn nie męczył się tak
          szybko, aby moje dzieci zachowały nadal to poczucie humoru i dystans do samych
          siebie, chciałabym wyjść z dołka finansowego,chciałabym nie być tak bardzo leniwasmile)
    • pestka_wp Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 16.07.07, 14:36
      No to i moje marzenie łaczy się z poprawą sprawności dziecka.
      Inne to stabilna sytacja finansowa i poprawa stabilizacji w związku bo z tym
      tez ostanio pod górkę.
      A potem jakies zdrowe rodzeństwo dla Daniela.

      Pzdr
      Dorota M. z Danielkiem /29-09-2003, ur 31/32 tyg ciąży, MPD/
      Kontakt: g-g 4535547 e-mail pestka_wp małpa wp.pl
      zdjęcia: foto.onet.pl/cyvo0,6shg4l0sckbc,u.html




    • basiunia2d Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 16.07.07, 15:17
      Ja marzę otym ,żeby moje dzieci,zwłaszcza JUlka smiledały sobierade w życiu i były
      dla siebie wsparciem kiedy mnie już nie bedzie.

      A takie inne marzenie bardziej materialne to chciałabym miec własny
      domek,ogródek i mnóstwo przestrzeni i zieleni wokół.
      I jeszcze chciałąbym być zgrabniejszasmile
      • kajka68 Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 16.07.07, 18:45
        ech..a ja normalnego zwiazku...żebym potrafiła wygasić wszystkie złe odruchy
        tuśki-wgłębiam się w to ale jakoś nie daję rady...no i żeby w końcu zaswieciło
        dla niej słońce i dała radę chodzic normalnie...a moje marzenie z innej sfery
        niedługo się spełni...właśnie leci do nas wózek parasolka od wspaniałej Małgosi
        z Arizony...wreszcie nie będę dźwigać tuśki...mój kręgosłup w końcu choć trochę
        się zregeneruje...mam nadziejęsmile
        • kajka68 Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 16.07.07, 18:47
          ach,,,i jeszcze jedno,zeby maz w końcu zaczał rozumieć ze ma niepełnosprawne
          dziecko...
          • guderianka Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 16.07.07, 19:51
            a jaki to wozek że az z arizony ?smile
            • kajka68 Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 17.07.07, 01:05
              sama nie wiem....po prostu wózek od dobrego Aniołasmile jaki zobaczymy jak
              dojdziesmile
              • kaha1 Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 17.07.07, 09:22
                ja marzę o tym, żeby mieć dom i mnóstwo kotów (tak ze 3) i psa.
    • 76anka Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 17.07.07, 18:30
      marzę poprostu o tym, aby mój Kacperek był szczęśliwy. Gdy on będzie szczęśliwy,
      to i ja.
      chciałabym też spotkać w swoim życiu mężczyznę, który by nas pokochał.
    • gruchotka Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 17.07.07, 18:44
      Ja nie mam marzeń, zniknęły razem z diagnozą sad
      Mam za to pragnienie, żebym mogła sobie poradzić z dwójką całkowicie
      unieruchomionych dzieci pod respiratorem i żeby moje dzieci miały lekką śmierć.

      p.s. Myślałam, że jako tako pogodziłam się z losem. Chyba to jednak
      niemożliwe...
      • gofer73 Gruchotka 17.07.07, 20:06
        masz rację to niemożliwe, a pragnienie jest z tych ktorych nigdy nie wypowiadam
        na głos, podziwiam za odwagę
    • iwona.fa Re: bylo o marzeniach dzieci - teraz o marzeniach 25.07.07, 15:13
      a ja chcialabym ,zeby moje dziecko potrafiło powiedzieć czego potrzebuje , i
      mogło poruszac się samodzielnie , moje marzenie to wlasnie móc z nią
      porozmawiac ,żeby zrozumieć na czym jej zależy , co ona chcialby i o czym
      marzy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka