Dodaj do ulubionych

wierzycie w boga? Boga? religia..

21.08.07, 14:58
jak to u was jest z wiarą w Boga (boga)

ja nie jestem katoliczką-ale wierzę w boga jako byt
nadprzyrodzony,jako energię, praprzyczynę i cel wszystkiego co sie
dzieje, blisko mi do buddyzmu, duchowo sie w tym potrafię bardziej
odnaleźć niż w kk. mój M jest agnostykiem.
Od kk odeszłam przed zdiagnozowanie choroby mojego dziecka-zatem jej
historie zdrowotne nie miały wpływu na umacnianie/osłabianie sie
mojej wiary
Obserwuj wątek
      • madzialena121 Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 21.08.07, 17:15
        ja wierzę w Boga bardzo głęboko(oczywiście były chwile załamania i
        niewiary)ale wierze że wszystko co stworzył ma jakis sens a my
        poprostu wszystkiego nie jestesmy w stanie zrozumieć,na domiar
        wszystkiego mój Kacper(uposledzenie umysłowe w stopniu znacznym-ale
        jakos sobie radzi,chodzi do szkoły integracyjnej)ma bzika na punkcie
        kościoła i od 3 lat jest ministrantem(to jego żywioł),aha mąz
        odszedł wiele lat temu od kościoła i niestety na razie nie moge go
        przekonac do powrotusad
    • dorka1971 Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 21.08.07, 17:37
      Różnie to z tą wiarą jest.Wychowałam się w domu ,gdzie nie było można nie pójść
      do kościoła.Wręcz był to obowiązek nachalnie narzucany przez rodziców.Gdy
      dorosłam zaczęło mi to przeszkadzać.A gdy wyszłam za mąż i urodziłam dziecko to
      wciąż miałam telefony,czy byłam w kościele i takie tam,dostawałam furii.Już
      wtedy moja wiara się zachwiała .Miarka się przebrała gdy urodziłam córkę bez
      gałek ocznych, na początek.Kara Boska!Tak twierdził mój ojciec,ale czy na
      pewno?Mówi się ,że dzieci cierpią za błędy rodziców.Czy to prawda i czy to jest
      sprawiedliwe?Kiedyś ksiądz powiedział mi,że Pan Bóg daje krzyże tym ,których
      kocha.Jak zaczynam się w to wgłębiać to już nic nie rozumiem.Jaki Bóg pozwolił
      by,żeby niewinne dziecko cierpiało.Jednak gdy jest źle proszę; Boże uratuj ją po
      raz kolejny...
      • guderianka dorka1971 21.08.07, 18:22
        czym innym jest wiara w Boga a czym innym wiara w kościół i w słowa
        mówione przez księdza..
        Bóg dał ci takie dziecko bo inna mama nie umiałaby tego dziecka
        pokochac, poradzic sobie z nim, wychowac...Bóg dał ci takie dziecko
        byś w całej lawinie życia zaczęła stawiać PYTANIA...
      • mamaronja Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 21.08.07, 23:01
        To, że we wierze chrześcijańskiej (nie "katolickiej") są pytania, na
        które nie umiemy znależć odpowiedzi dowodzi, że to, w co wierzymy
        nie pochodzi od człowieka.
        Jesteśmy za mali by ogarnąć rozumem Tajemnicę. O wielu rzeczach nie
        jest nam dane wiedzieć.
        Z początku było trudno, bunt itd., ale teraz wiem, że Zoska jest
        największym darem jaki mogliśmy z M dostać.
        Jak się nie trudno domyśleć jestem głęboko wierząca, tępię głupotę w
        Kościele (z radiem Maryja na czele), szukam mądrych księży. Jestem
        zwolenniczką tradycyjnego modelu rodziny, członkiem ruchu
        antyaborcyjnego Firends of Human Life, wspieram misjonarzy, od czasu
        do czasu kupuję nawet prasę katolicką... Acha, ale jestem
        zwolenniczką liberalizmu gospodarczego z poszanowaniem praw
        pracowników i przeciwniczką PiSu smile
        I co najtrudniejsze - staram się traktować przykazania nie
        wybiórczo. A to trudne.
    • fajka7 Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 21.08.07, 23:08
      Ja nie wierze w Boga. Zadnego. Trzymam sie pewnego systemu wartosci,
      zblizonego zreszta do wartosci chrzescijanskich, bo taka jest nasza
      kultura. Moje poglady ewoluowaly przez lata (moi rodzice
      sa "katolikami") i ugruntowaly sie kilka lat temu definitywnie.
    • pestka_wp Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 22.08.07, 07:25
      No jakoś nie bardzo, chciałabym wierzyć ze jest jakieś życie po, że
      dobre uczynki jakoś będą wynagrodzone jak nie w tym to w nastęnym
      życiu. Jak na razie nie wierzę w Boga jako takiego, czy jest coś
      wyższego coś co rządzi przypadkiem - nie wiem, wiem że dużo jednak
      zależy od nas samych.
      Kościół mnie zniechecił już dawno do siebie, jako dzieci (ja z
      bratem) muieliśmy chodzić obowiazkowo co niedzielę na monotonne
      msze. Do tego te kazania księdza nie podlegające dyskusji, nie
      zawsze zgodne z tym co sama myślę.
      Niby wiara i kościół to nie to samo ale jednak kościół powinnien
      swoim postępowaniem i przykładem zachęcać do wiary a nie odpychać.
      Nie wspomnę już o postępowaniu niesławnego ojca dyrektora Rydzyka.
      W życiu kieruje się poprostu zasadmi moralnymi i to mi wystaracza
      aby byc dobrym człowiekiem.

      Pzdr
      Dorota M. z Danielkiem /29-09-2003, ur 31/32 tyg ciąży, MPD/
      Kontakt: g-g 4535547 e-mail pestka_wp małpa wp.pl
      zdjęcia: foto.onet.pl/cyvo0,6shg4l0sckbc,u.html



    • iwonak112 Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 29.08.07, 22:33
      Nie wierzę w Boga ale tak samo nazywam tego, do którego się modlę w momentach
      rozpaczy i też tak samo nazywam tego, którego o coś błagam, i tak samo tego,
      któremu potem dziękuję. Było w moim życiu tyle niesamowitych zbiegów
      okoliczności i cudów, że trudno jest mi czasami to racjonalnie sobie
      wytłumaczyć. Coś w tym jest....
    • gruchotka Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 01.09.07, 09:40
      Nie wierzę, ale bardzo bym chciała. Może byłoby mi łatwiej.
      Ja i mój TŻ mielismy przekichane życie z naszymi rodzicami, ale mimo
      to nie dane nam było cieszyć się życiem ze zdrowymi dziećmi.
      Bardzo mnie wkurza tekst krążący w necie "Wyjąkowa Matka", bo ja
      wyjątkowa nie jestem i nie wiem czemu to "Bóg" mnie wybrał. A skoro
      wybrał, to czemu nie pomaga...
      I podziwam mamy, które mowią, że nie ważne jak niepenosprawne jest
      dziecko, ważne, że jest. Ja wolałabm, żeby moje dzieci umarły po
      porodzie, bo i tak żyją z wyrokiem śmierci. One będą cierpieć
      fizycznie kilka lat, a ja psychicznie. I gdzie jest Bóg? Nie ma...
      To genetyka jest górą sad.
      • dorka1971 Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 01.09.07, 21:16
        Oj Gruchotko dużo goryczy w tobie.Wiele z nas żyje z wyrokiem ,ale żyje.Moje
        dziecko nie widzi świata,mnie i niewiele zapamięta z tego życia.Ale nie zna
        innego i wiele razy zastanawiałam się po co to wszystko ,gdzie jest ten
        Bóg,który na to pozwala.Nadal się buntuję i nadal mam za złe światu,Bogu,że do
        tego dopuścił.Dużo rozmyślam i wiem,że się zmieniłam i zaczęłam dostrzegać takie
        zwykłe banalne rzeczy i doceniać każdy dzień ,przeżyty wspólnie dzień.To już
        sukces.Może taka moja misja na ziemi?Może musiałam przejrzeć na oczy ?Nie
        wiem,ale złość to stracony czas,a nie mamy go zbyt wiele.Kochajmy nasze
        maleństwa ,by kiedy odejdą miały chociaż to! Naszą Miłość!
        • gruchotka Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 02.09.07, 12:08
          Gorycz i złość jest w każdej z nas, ale z czasem, gdy już pogodzimy
          się z naszym losem, te uczucia zostaja przytłumione, niestety często
          się odzywają. Ale nie poddajemy się im. Ja też się nie poddaję
          goryczy, wbrew temu co, by się mogło wydawać po moim poprzednim
          poście. Cieszę się życiem, kocham dzieci i wierzę, że jest jakiś
          sens ich istnienia, tym bardziej, że mój starszy syn nie miał
          praktycznie szans na przeżycie, ale sie nie poddał. I jak nie być
          rozgoryczoną, skoro rodząc się musiał wiele wycierpieć, żeby przeżyć
          i umierając w młodym wieku, też będzie cierpieć. I nie zrozumiem
          tego nigdy, z Bogiem czy bez Boga.
      • popracujdlamniewojciech Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 04.11.16, 13:46
        gruchotka to dziecko nie ma wyroku smierci tylko mysli troszke nizej i sztywniej idz sobie gdzies do pracy tutaj a zobaczysz jak sie zyje i zblizysz sie do niego praca to same upadki wszedzie i blebleble i wiara w zycie dalej bo to zycie ledwo stoi i to prawie co ty a ciesz sie z dziecka bo to twoje nie wazne w jakim stanie a pozniej przeciez Bog da nie uwolnisz juz sie od niego niestety .
    • popracujdlamniewojciech Re: wierzycie w boga? Boga? religia.. 04.11.16, 13:30
      Mam tutaj sensacje i pomyslcie mi czy da sie to udowodnic. 9 lat temu sie otrulem po paru latach pracowalem na budowie ciezko i usztywnilo mnie lekko do tego pojawilo mi sie lekko pomaranczowe raz naokolo wystraszylem sie troche ze umre, w zyciu jestem spietym chlopcem i pozniej zalamem sie przez rodzine przytylem i zaplakalem i upadlem po paru dniu uslyszalem glosy z telewizji i na miescie od ludzi... i mysle co to jest diabel ucieklem do kosciola i upadalem i sie modlilem i jak sie stresowalem to atakuje bo nie wie co zrobic a spokojnie tylko slucha tutaj i pokazuje ze jest i jak wejdzie na mnie to umre UWIERZCIE ZE TO MA TEZ RUCHY LUDZI jak zrobie sie nerwowy to od razu wstaje i wygania mnie wlasciciel bez powodow JA ZYJE Z DUCHAMI CO WY NA TO BOG NAPEWNO ISTNIEJE a w zapasci ida zycia dalej , do tego w zyciu bylo mi ciezko bylem za to stanowczy sumienny wytrwaly i mowilem ze ja Ci wszystko Boze dam zgrzeszylem tez nie raz bo bylem ze zlej strony ale ja sie oddalem bardziej w ta dobra i bylem zdyscyplinowany tam i mowilem ze ja u Boga mam i robie lepiej i nawet modle sie z tym i slucha sie a ludzie skontrolowani, za mlodu nie czesto bylem w kosciele ale dalem mu cos tam i mowilem ze ja bede dobry znam modlitwy i studiuje Biblje jestem juz teraz bezdomnym bo ludzia w glowie sie przewraca i boje sie o zarwanie BOG ISTNIEJE !!! czekam na pomoc w odkryciu tego bo caly swiat sie ucieszy skysze i widze ruchy np po czytaniu wargco potrzebuje do tego bo to sie slucha i siedzi rowno z czlowiekiem i nie chce zabic nawet mnie broni przy upadkach i krzyczy ze mna i mowi ja ci dam!! do tego raz bylem z tym pobity i jak zaczolem mdlec powiedzialem odejdz juz odejdz teeeeraazzz proszeee wtedy ma poderwanie i chlopiec uciekl!! zyje dalej zyje i moge cos pokazac szepcze troche slychac nawet gadaja jak glupne z dekoncetracji za mnie i nie wiem co sobie ludzie mowia ze chyba fajnie im bo sie bawia a ja mowie cisza juz i prosze a to prosby zna i nie mowi juz nic a jak cos znow oglupne i mowie dalej BOG ISTNIEJE FAKTY AUTENTYCZNE CZEKAM TU NA KAFEJCE CALY DZIEN I PODAM POZNIEJ DALSZE INFORMACJE

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka