Dodaj do ulubionych

wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki?

13.01.09, 14:04
witam.pan przedstawiciel zaproponował Gemini mini, co wy sądzicie, czy to
dobry wybór? mi sie bardzo podobał wózek hipcio, nie wiem czy jest równie
funkcjonalny ?prosze poradzcie , tylko prosze szybciutko bo w środe mam dać
odpowiedz jaki chcemy.pozdrawiam
tu zobaczcie hipciawww.akces-med.com/pion_hipcio.html
Obserwuj wątek
    • anwero Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 13.01.09, 15:56
      A masz możliwośc zobaczenia ich obu na zywo?
      Ja mam Gemini - jestem średnio zadowolona, nie wiem czym Ty sie
      kierujesz przy wyborze, ale jesli np. tym czy dziecko może być
      przodem do Ciebie, to Gemini się tu nie sprawdza. Poza tym jest w
      miarę ok.
        • anwero Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 13.01.09, 22:10
          No nie bardzo sie sprawdza przodem do prowadzącego, bo ktoś nie
          pomyslał jak go projektował... Budkę mocuje się do uchwytów
          przytwierdzonych na stałe do... rączki wózka. Czyli w pozycji
          przodem do ciebie dziecko może mieć budkę ale naprzeciw siebie,
          zamiast nad sobą... Dla mnie to akurat istotny detal, np w deszczowy
          czy wietrzny dzień. Poza tym, ja mam dziecko które lubi sobie
          jeszcze w wózku zasnąć i jak rozłożę w tej pozycji oparcie do
          leżenia, to jest to trochę ryzykowne, bo ciężar rozkłada sie
          bardziej na te małe kółka, przez co wózek może się wywrócić do tyłu -
          wiem, bo przy najmniejszym wychyleniu czuję jak niewiele brakuje,
          żeby mi mała fiknęła kozła w tył.
          Nie wiem czy jest na rynku wózek, z którego rodzice się conajmniej w
          90 % zadowoleni - zawsze jest jakis istotny mankament. Nie mam
          pojęcia jaki jest ten drugi wózek, może się okazac, że gemini jest
          lepszy - musisz obydwa po prostu zobaczyc i przeanalizować pod kątem
          najistotniejszych dla Ciebie i Twojego dziecka funkcji.
    • maka2003 Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 15.01.09, 08:51
      nie mozna doradzać w rodzaju wózka nie znając dysfunkcji dziecka.
      Wszystko zależy czego potrzebujesz dla córki. W hipciu (oglądała
      tylko zdjęcia) moje obawe budzą:
      - podnóżek -na zdjęciach wyglada na zbyt płytki do wygodnego
      postawienia nogi
      - klin - wg mnie duzo lepsze sa pasy miednicze, dziecko na nich nie
      wisi i nie powoduja wytwarzania nieporządanego napięcia,
      - zagłówek - skonstruowany jest tak, że cała głowa jest odwiedziona
      od wózka - niektóre dzieci tego nie potrzebują
      - tak nazwane "podpory boczne" - są to klocki którymi podtrzymuje
      sie dziecko w pozycji pionowej - nie ma możliwości regulacji,
      dziecko w lecie jest duzo "cieńsze" niż poubierane w zimie.
      - przednie kółka nie skrętne - inaczej wozi się w wózku niemowlaka,
      który niewiele waży a inaczej starsze dziecko, bez skretnych kółek
      może być ciężki w prowadzeniu.
      - brak regulacji konta pochylenia siedziska, ważna przy dzieciach
      wiotkich i spastycznych, mozna ustawić taki rodzaj kołyski - pupka
      troche niżej niz kolanka, lekko odchylone plecki

      napisz czego potrzebujesz dla córki (ja głównie orientuję się w
      wózkach dla dzieci z bardzo dużymi potrzebami), spróbuję doradzić.

      pozdrawiam, marta
      • rademachera Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 17.01.09, 10:08
        Za mało napisałaś o dysfunkcjach twojego dziecka i ciężko cos
        doradzić.moja córeczka mz 6 lat ,sama siedzi. prosto trzyma głowę.
        Do tej pory sprawdzał nam się chicco a teraz szukamy większego
        wózka. Bardzo uważnie oglądałam hipcia i z chęcią bym taki dziecku
        kupiła.Podnóżek jest rozwiązany dobrze, są wszystkie potrzebne
        regulacje, są też pasy(klin też). Prowadzi się dobrze i jest zwrotny
        i stabilny.Gdybyś się zdecydowała na kupno, to zwróć uwagę na budkę-
        jest zamontowana stosunkowo nisko i dziecko może szybko "wyrosnąć"
    • aplich8 Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 17.01.09, 16:40
      już wanm odpowiadamsmile więc martynka sama nie siedzi , nie ma równowagi, więc w
      zwykłym wózku siedzi jakoś skrzywiona na jeden bądz drugi bok.nie umie trzymać
      sie tej przedniej poręczy.nieraz jak jej włoże w rączki żeby sie trzymała to
      troche tak pojezdzi, dopuki nie zdenerwuje sie i nie będzie wyprężać .ja na to
      mówie że łapie ją prostownik, bo dosłownie chwila i trach, już cała sie
      wyprostuje, aż udeży główką w tył w oparcie wózka.i jeszcze cos takiego ma że
      jak dotknie sie w pewien punkt z tyłu głowy to to przeklęte napięcie jakoś ją
      skręca, coś jakby sie przestraszała, nie wiem jak wam to opisać, doktor mówi że
      to pozostałośći po moro.wszystko jest ok jak sie nie znudzi , ładnie siedzi
      oczywiszcie z podparciem, nie wypręża sie.nie wiem czy wogóle taki wózek
      zaakceptuje.a i jeszcze jest bardzo słaba w kręgosłupie.tu nózki i rączki
      napięte a kręgosłup wiotki.A jeszcze pana nie było i nie widziałam tego geminisad
      i jeszcze wam powiem że temn wózeczek hipo jest do 95 cm wzrostu dziecka,
      póżniej już dziecku ciasno.moja martynka ma ok.80 i jest bardzo szczuplutka.a
      musimy jakiś specjalny wózeczek dla niej bo pani dr powidziała że na żeberka
      skrzywione i może skrzywic sie kręgosłup.pozdrawiam
      • maka2003 Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 19.01.09, 08:40
        przed chwila napisałam się w odpowiedzi na twój post i
        wszystko "wcięło", tym razem w skrócie.

        jeżeli Twoja mała ma tyle problemów zastanów się czy nie warto
        zainwestować w porządny wózek "na lata". Moja Hanka od 2 roku życia
        jeździ w Kimbie firmy Otto Bock - to juz ponad 3,5 roku i mam
        nadzieję, że jeszez jakieś 3 lata pojeździ.

        Wózek ma idealne dla mojego dziecka mozliwości regulacji:
        - peloty piersiowe - regulowane na wysokość, szerokość i głębokośc
        - peloty zabezpieczajace głowę przed opadaniem,
        - pasy miednicze - przytrzymujace dziecko w siedzisku
        - regulowany podnóżek - wysokośc i kąt pochylenia w stosunku do
        siedziska
        - regulacja z której jesteśmy najbardziej zadowoleni - płynna
        regulacja kąta pochylenia siedziska - możemy ustawić siedzisko
        jak "kubełek" - pupka troche niżej od kolanek
        - mozliwość montowania siedziska przodem lub tyłem do prowadzącego
        (tyłem montujemy na czas zajęć dydaktycznych - łatwiejszy dostep
        osób pracujacych z Hanią, przodem na spacerki - mała ma bardzo
        uszkodzony wzrok - w tym połóżeniu mam zachowoany idealny jkontakt
        słuchowy, a także możemy kontrolować ew. ataki padaczki
        - podstawa domowa i stolik dydaktyczny - po przelożeniu siedziska na
        podstawe domową mamy zgrabny foteli ze wszyskumi możliwymi
        zabezpieczeniami dziecka, którym o wiele łatwiej niz wózekiem
        poruszamy sie po domu.

        tutaj link do zdjęcia na którym widać peloty piersiowe, "regulowany
        zagłówek, podnóżek pasy miednicze i ustawienie wózka w "kubełek"

        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1634397,2,1.html
        wózej jest bardzo drogi, ale troszeczke kombinując udaje sie
        rodzicom uzyskać 100 % dofinansowania z NFZ i PCPR

        pozdrawiam, marta
        • ewelka240 Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 25.03.09, 09:55
          Jestem mamą 3 letniej dziewczynki, która jest wiotka i nie trzyma dobrze główki.
          Przerobiłam kwestię wózka i już wiem, że moje dziecko najlepiej czuje się w
          takim w którym ma swobodę. W związku z tym te wszystkie koromysła dostępne w
          Polsce są do niczego. Ciężkie, z masą bezsensownych dodatków, które się nie
          sprawdzają (klin, podpory boczne itp) i jeszcze ten tragiczny wygląd..zwracający
          uwagę wszystkich napotkanych na drodze. Spacery nie wchodziły nawet w grę.. a
          dziecko ciągle obijało sobie główkę i rączki o te rurki i wystające elementy
          plastikowe..w rezultacie czego nasz pobyt na dworze sprowadzał się do
          posiedzenia w foteliku samochodowym na werandzie. Tu gdzie mieszkamy nie ma
          systemu kupowania specjalnie dla dziecka niepełnosprawnego sprzętu. Są specjalne
          ośrodki które taki sprzęt dobierają i wypożyczają. Kiedy dobierali nam wózek z
          ręką na sercu Wam mówię.. nie widziałam nawet jednego takiego koromysła jakie
          oferują w Polsce, z jakimiś podpórkami, klinami, dziwnymi małymi kółeczkami
          (które są mega niepraktyczne, bo niby że tylko po asfalcie się chodzi??)Wózek
          który dostaliśmy to TROLLER jogger na 3 dużych pompowanych kołach, z hamulcem
          ręcznym, w którym dziecko podtrzymują ewentualne pasy. Jak dla nas rewelacja,
          ale jak wrócimy do Polski to zamierzam kupić taki
          advancemobility.org/Independence.htm Pozdrawiam
          • dokaweja Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 25.03.09, 13:42
            ewelka240 - wózek, który zamierzacie kupić jest super. Czytałam specyfikację i
            oglądałam zdjęcia, widzę że dzieci ze spastycznością też sobie w nim świetnie
            radzą, no i w przyszłości moja mała będzie mogła w nim "przebiec" wraz z tatą
            maraton wink Miałaś okazję obejrzeć go dokładnie? Wydaje mi się jednak, że koszt
            trzeba pokryć z własnej kieszeni, bo może być problem z refundacją kosztów przez
            NFZ.
            • ewelka240 Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 25.03.09, 15:02
              dokaweja napisała:

              > ewelka240 - wózek, który zamierzacie kupić jest super. Czytałam specyfikację i
              > oglądałam zdjęcia, widzę że dzieci ze spastycznością też sobie w nim świetnie
              > radzą, no i w przyszłości moja mała będzie mogła w nim "przebiec" wraz z tatą
              > maraton wink Miałaś okazję obejrzeć go dokładnie? Wydaje mi się jednak, że koszt
              > trzeba pokryć z własnej kieszeni, bo może być problem z refundacją kosztów prze
              > z
              > NFZ.

              Prawda, że świetny. Te co nam oferują w polskich sklepach przy takim wóziu
              wymiękają. I naprawdę jestem pewna, że nawet spastyczne dziecko będzie się w nim
              dobrze czuło. Bo ten co mamy jest bardzo podobny. A jaki komfort w prowadzeniu.
              Naprawdę. Niestety nie widziałam akurat tego na własne oczy. Nigdzie na forum
              też nie znalazłam, żadnych info od innych rodziców. W każdym razie jak już
              trzeba będzie oddać ten co mamy wypożyczony, to napewno go kupimy. Może akurat
              da radę wyrwać coś z NFZu. Przecież wychodzi taniej niż te, które nam oferują, a
              każdy przecież jest po 4500zł wink ten by wyszedł coś ponad 2000zł (w przybliżeniu) ;D
    • jola23061978 Re: wózek do 2-letniej dziewczynki, jaki? 01.04.09, 21:41
      Z wózkiem też mamy problem. Oliwia obecnie 2 lata (chuda 8 kg i
      długa, baardzo spastyczna, asyemtryczna, prostujące się nogi,
      podwichniete biodra, niewidoma, padaczka codzienna, kifoza okrągłe
      plecy, głowę chwilami utrzyma a tak toodgina do tyłu i na lewą
      stronę, w ogóle ciągnie ją na lewo)
      JAk była mała zwykła gondolka i poduszki wałeczki starczyły.
      POtem odkupiliśmy KImbę używaną ale w super stanie i to miał być
      wózek super a nie jest bo Oliwia źle się w nim układa. Pomijam że
      średnio mi się podoba jest cholernie ciężki, na wiatry i zime mimo
      budki mało obudowany ale Oliwia tak się w nim prężyła na spacerze
      prostowała nogi że gorzej niż w jakiejś zwykłęj
      parasolce.Amortyzatory jakby nie działały - chyba jest za lekka.
      Wiec KIma stoi w domu na podstawie pokojowej jako fotelik domowy -
      fajne jest to, że kąt można ustawić różnie - w tej chwili najlepiej
      prezentuje się w kubełku.
      Pól roku temu super układałą się w parasolce MAclaren XLR z
      zagłówkiem bo to wąski wózek i lekki taki do auta, przychodni , na
      spacery w miarę. A le teraz nóżki wiszą, skręca się na bok

      I znów dylemat co wybrać - chyba najlepiej dziecko poprzymierzac do
      róznych wózków. Póki co nosimy się w chuście - Oliwia lubi, ja daję
      radę, nózki ma na żabkę, próbuje główke utrzymać , kolanka ma wyżej
      niż pupkę (nosimy się w kieszonce z przodu) ale plecy ma zbyt okrągłe
      Chyba nie ma ideału sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka