Dodaj do ulubionych

zakodowane barbazynstwo (do Zahir)

22.10.07, 11:09
lola napisala (u Ali)

-w ludzkim DNA zakodawana jest walka o byt i barbazynstwo.prawo
silniejszego, to nasza prapodstawa etyczna.
-wszelkie religie i filozofie powstaly po to, by to zmienic.

Re: wolnosc!

ja sie z tym nie zgadzam (wontek wolnośc! na Alowym forum) ale
ciekawi mnie Zahirky zdaniesmile
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 22.10.07, 12:03
      kryskaedka napisała:

      > lola napisala (u Ali)
      >
      > -w ludzkim DNA zakodawana jest walka o byt i barbazynstwo.prawo
      > silniejszego, to nasza prapodstawa etyczna.
      > -wszelkie religie i filozofie powstaly po to, by to zmienic.
      >
      > Re: wolnosc!
      >
      > ja sie z tym nie zgadzam (wontek wolnośc! na Alowym forum) ale
      > ciekawi mnie Zahirky zdaniesmile >

      W DNA zakodowane były podstawowe zasady,
      gwarantujace nam przetrwanie.
      Czy to jest barbarzyństwo...to kwestia tylko
      nazewnictwa i nazywajacego.

      W wyniku mutacji ewolucyjnej
      mamy zakodowane w DNA słonnośc do róznego rodzaju schorzeń
      i anomalii rozwojowych.
      Nie wiem co nazywająca miala na mysli,
      jak zwał tak zwał....i tak nie mamy na to wpłwu,
      jak również na to w jaki sposób i w jakim celu te informacje
      wykorzystuje ktos do poparcia swoich przekonań.
        • 7zahir Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 22.10.07, 12:57
          kryskaedka napisała:

          > smile)
          > ale czy zmutowany gen odpowiadajacy za niezwykle okrucienstwo u
          > mordercow..nie daje na poglądu ze zdrowe geny daja w
          > efekcie "Zdrowego na umysle człowieka"..bo barbazynstwo to
          przeciez choroba umysłu, duszy.. >

          Nie przypominam sobie genu okrucienstwasmile

          Barbarzyństwo to tylko nazwa
          i to za sprawa podbitych rzymian przypisuje mu sie
          negatywna wymowę, a tak naprawdę ludzie tak nazwani
          mieli o niebo wieksze morale niż rzymianie.
          Polecam ciekawy reportaż na ten temat:
          Barbarzyńcy Według Terry'ego Jonesa.

          Człowiek jest zdrowy na umysle tylko w momencie urodzenia,
          potem juz cywilizacja sie postara,
          zeby ten umysł tak osłabić,
          ze trudno z czystym sumieniem nazwać go zdrowym.
          • kryskaedka Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 22.10.07, 13:06
            to nie gen okrucienstwa..tylko mutacja jakiegos innego genu
            powoduje okrucienstwo..był taki film na Discovery...przebadali ilus
            tam okrutnych recydywistow i taki wniosek im sie napatoczyłsmile

            a nie sądzisz ze odpowiednio zaprogramowany genotyp spowoduje ze
            umysł człowieka bedzie zdrowszym...w przyszłosci

            bo co powoduje chorobę umysłu (np ogromną pesymę)...rowniez
            odziedziczone geny
            • lola165 Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 22.10.07, 14:36
              --no to zobaczmy jak to bylo.przychodzi jeden do drugiego
              jaskiniowca i mowi"daj mi troche korzonkow na przetrwanie, bo moje
              wyszly.ja ci dam w zamian potrzymac moja maczuge, bo taka wielka, i
              dobrze nia po lbie walic.albo jeszcze lepiej, przytule cie w
              zamian.mieska nie jemy, bo zabijac zwierzatka nieetycznie.no zobacz
              jak pieknie bedzie,zadnych wojen,my homo sapiens sa, a to brzmi
              dumnie, bedziemy juz tylko kochac jeden drugiego"
              --cala europa polnocna zasiedlona ostala potomkami
              barbazyncow.teutoni np, niezwykle lagodona nacja zahir, w linii
              prostej spadkobiecy barbazynskiej tradycji milosci i szacunku dla
              drugiego.no i faktycznie, w porownaniu z rzymianami wysoka etyka,
              przed rzuceniem na pozarcie lwiatkom, przekonana jestem buzi jeden
              z drugim nieszczesnik dostawal.
              • lola165 Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 22.10.07, 14:55
                -zahiria, mozemy udawac, ze nie dostrzegamy rzeczy dla nas
                niewygodnych, i jezeli to ulatwia nam egzystecje, jestem cala
                za.tylko, ze one przez to nie znikna.
                -popatrz na moja wiewiorke, chocbym nie wiem jak ja ignorowala, i
                udawala, ze jej nie ma,ona jest.ostatnio w supermarkecie przy kasie
                stala.w ciemnych okularach. wariatka.
                • kryskaedka Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 23.10.07, 16:57
                  pozwól ze ja odpowiem..
                  jeden miły pan ostatnio mi powiedział ze życie nie ma sensu.. ale ma smak! i
                  mrugnął rozpoznawczo oczkiemwink
                  jestem teraz w polskich górach i zachwycam sie kolorami jesieni, nie zastanawiam
                  sie nad głodującymi dziećmi w afryce oraz nie dostrzegam barbarzyńskich mordów
                  plemiennych...i tak nie mam wpływu na te fakty
                  (czy to nazywasz udawaniem ze nie dostrzegamy rzeczy dla nas niewygodnych?)
                  powiedz..jakie rzeczy sa dla Ciebie niewygodne?
                  No rzeczywiście ciągłe skupianie sie na bolączkach świata i biadolenie ze
                  jesteśmy genetycznymi barbarzyncami oraz wrogami nadaje pesymistyczny kierunek
                  zyciu (a to lepiej wtedy sie zamknąć w klasztorzesmile

                  Jedyne co mogę zrobić to być człowiekiem dobrej woli w moim mikroświecie..dbać o
                  najbliższych,przyjaciół,znajomych i nie krzywdzić nikogo oraz przekazać te
                  wrtosci naszym dzieciom.
                  są ludzie którzy próbują zarazić innych ta życiowa pesymą (pod postacią mądrości
                  życiowej). Ja od takich stronię..bo szkoda mi życia..jest za krotkie i zbyt
                  wiele smaków mogę ominąć przez takie nastawienie
            • 7zahir Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 22.10.07, 17:57
              kryskaedka napisała:

              > to nie gen okrucienstwa..tylko mutacja jakiegos innego genu
              > powoduje okrucienstwo..był taki film na Discovery...przebadali
              ilus tam okrutnych recydywistow i taki wniosek im sie napatoczyłsmile>

              To kwestia interpretacji wyników badań.


              > a nie sądzisz ze odpowiednio zaprogramowany genotyp spowoduje ze
              > umysł człowieka bedzie zdrowszym...w przyszłosci
              bo co powoduje chorobę umysłu (np ogromną pesymę)...rowniez
              > odziedziczone geny>

              Teoretycznie tak, uwazam jednak, że wszelkie manipulacje genetyczne
              są szalenie ryzykowne.

              Za mało wiemy o tej tajemnicy mateczki natury
              która od czasu do czasu przypomina nam kto tu rządzi.
                • 7zahir Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 23.10.07, 08:05
                  jarty napisał:

                  > nie wystarczy popracować trochę nad swoimi rozbuchanymi
                  instynktami?
                  > przyjżeć się po co się im poddajemy? bo może można to zdobyć
                  > zupełnie inną drogą...>

                  Pewnie, że mozna...tylko trzeba wiedzieć,
                  że ma sie z tym problem i chcieć coś z tym zrobić.

                  Trzeba dokonać zmiany przestarzałych metod wychowawczych.
                  • jarty Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 23.10.07, 11:25
                    prawda jest miarą skuteczności

                    jeśli trzymamy się zasad - nazwijmy je "większym planem", a więc
                    zdajemy sobie sprawę, że uczestniczymy w czymś więcej jak posiadanie
                    lub nie posiadanie cukierków, to to, jak i w czym żyjemy daje
                    odpowiedź - czy właśnie tak chcemy? czy mamy wpływ? i co tera?
                    • 7zahir Re: zakodowane barbazynstwo (do Zahir) 23.10.07, 12:46
                      jarty napisał:

                      > prawda jest miarą skuteczności
                      >
                      > jeśli trzymamy się zasad - nazwijmy je "większym planem", a więc
                      > zdajemy sobie sprawę, że uczestniczymy w czymś więcej jak
                      posiadanie
                      > lub nie posiadanie cukierków, to to, jak i w czym żyjemy daje
                      > odpowiedź - czy właśnie tak chcemy? czy mamy wpływ? i co tera?>

                      Zasady bywaja rózne w róznych częściech swiata,
                      a wiec i smak cukierków nie zawsze przyjemny.

                      A wpływ?..... temat rzeka.... też nie zawsze do nas nalezysmile

                      No i tera.... trzeba by przyjąc jakies podstawowe hipotetyczne
                      załozenia, żeby nie kopiowac mędrców tego swiata smile
    • synvilla Re: Agresywni jesteśmy, a jakze. 22.10.07, 21:58
      Swinki jemy, wołki też lubimy podjadać, nie wspomne o
      inteligentnych rybkach, które tez jemy.
      Myśle, ze jak skończy się sztuka kulinarna to zacznie się
      człowieczeństwo. bedziemy pdjadać rozpuszczony pulower zawierajacy
      wsztyskie składniki potzrebne do życia, przestaniemny w koncu
      mordować inne stwozronka wtedy zaczniemy byc nie barbarzynscy
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka