Kino,Zycie,Wydarzenia

    • jan_stereo 12 Year Slave... 17.01.14, 13:01
      Hmmmm...mhmmmm....poza laniem gdzie popadnie bahaterskiego jak i poboczniejszych czarnoskorych niewolnikow, nie ma tutaj specjalnie nic do ogladania. Powrzucali organizatorzy budzetu filmowego kilka gwiazd aby byly jakies bogate przerywniki dla widowni, ale jakosc scenariusza i jego realizacji na ekranie mnie zwyczajnie zmulila swoja nijakoscia badz moze banalem.

      moglem nie miec tez klimatu tego dnia i zapewne zle robilem ze juz widzialem wczesniej filmy o tematyce niewolniczej, generalnie, straszne smutki mimo ladnych zdjec....
    • shachar Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 26.04.14, 20:32
      Dopiero teraz obejrzałam Diner Buyers Club i McC jak to McC, zagrał siebie w pewnym sensie, Prawdziwą ozdobą filmu był Jared Leto.
      Pięknie. pięknie zagrany charakter. Te gesty , ta mimika, ta chudość...chyba odbierze palmę Nathanowi Lane z Birdcage.
      Leto produkował się jako homoś także w Aleksandrze, moze dlatego na Oscarach tak się przystawiał do Lupity, żeby sobie nikt nie myślał ?
      W każdym bądź razie Oskar dla niego absolutnie zasłużony, kurczę, dawno nie pamiętam bardziej zasłużonego Oscara.
      • shachar Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 27.04.14, 03:28
        a, i rzecz się działa w Texasie, chodziło o Dallas buyersów,co nie umniejsza Jareda roli w tym wszystkim, tak mi się właśnie pomyślało.
        • jan_stereo Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 30.04.14, 23:09
          To juz ktorys taki wystep Mateuszka, gdzie sie wychudzil, rownie dobrze zagral tez w Mud (bardzo fajny obraz, a wczesniej w Killer Joe, gdzie juz zmienial akcent), a teraz obecnie slecze nad jego kumpelska rola z Harrelsonem w True Detective, bardzo wolno rozkrecajacy sie serial ale taki stonowany, dobrze sie ich oglada.
    • elissa2 "Easy Virtue" 13.06.14, 18:26
      angielsko-kanadyjska komedia obyczajowa z 2008,
      moi ulubieńcy: Kristin Scott Thomas i Colin Firth oraz Jessica Biel i inni
      leciał wczoraj w tv, całkiem przypadkiem trafiłam na ten film, oglądałam go z wielką przyjemnością,
      kapitalne scenki, dialogi, riposty
      • elissa2 Re: "Easy Virtue" 13.06.14, 19:31
        i jeszcze o tle muzycznym zapomniałam wspomnieć
        oryginalne przeboje z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, ale również późniejsze hity (np "sex bomb") ale w aranżacji stylizującej je na ten okres

        www.imdb.com/title/tt0808244/soundtrack
      • jan_stereo Re: "Easy Virtue" 17.06.14, 21:41
        mocno znani aktorzy...a jakbys chciala cos relaksacyjnego w dobrym stylu to polecam The Grand Budapest Hotel, taka zabawa konwencja i jeszcze wiecej znanych twarzy aktorskich..
        • elissa2 Re: "Easy Virtue" 19.06.14, 01:01
          Oooooo! Ale obsada! I Edward Norton!
          Dzięki serdeczne za podpowiedź!
          Kurcze, dzisiaj już strasznie późno a ja bym najchętniej zaraz zabrała się za oglądanie!
          Dzięki, dzięki! smile
        • elissa2 "Grand Budapest Hotel" 22.06.14, 16:41
          Obejrzałam. Świetny film. Świetny Ralph Fiennes i ten chłopak w roli Moustafy Zero. No i Edward Norton! I inni. Aż musiałam (w trakcie oglądania bo mnie dekoncentrowała natrętna myśl 'kto to jest?') sprawdzić kto wystąpił w roli madame D. bo twarz jakoś bardzo znajoma. smile
          I świetna muzyka!

          To chyba najlepszy film Andersona.
          • jan_stereo Perfume - The Story of A Murderer 22.06.14, 17:10
            To ja juz mam kolejne pozycje dla Ciebie. Obejrzalem dopiero polowe, bo juz 3 w nocy byla, wiec przerwac postanowilem, ale wyjatkowo inny i dosc intrygujacy ten film jest, choc ciut ciezszego kalibru. Koniecznie dorzuc go do listy ;'))
            • jan_stereo Re: Perfume - The Story of A Murderer 22.06.14, 18:10
              Druga polowa jednak slabsza, a szkoda. Calosciowo film na 4-, a zapowiadal sie na 5 z plusem ;'))

              • elissa2 Re: Perfume - The Story of A Murderer 22.06.14, 19:58
                "Pachnidło"! Znam, oglądałam!
                podobał mi się, ale to już coś zupełnie innego
                • jan_stereo Re: Perfume - The Story of A Murderer 22.06.14, 21:42
                  A widzialas The Intouchables ? Ciekaw jestem Twoich wrazen, bo to wyjatkowo swietnie wywazony film, ma humor i realizm zycia.
                  • elissa2 Nietykalni 22.06.14, 23:17
                    Jeśli masz na myśli ten sam, który i ja mam na myśli (bo jest chyba jeszcze inny o tym tytule), tę fantastyczną komedię francuską o sparaliżowanym i jego czarnoskórym opiekunie to widziałam go niezliczoną ilość razy bo go uwielbiam
                    • jan_stereo Re: Nietykalni 23.06.14, 17:54
                      A to ten sam, choc czasem polskie tlumaczenia sa dosc kosmiczne, to to jest wierne oryginalowi ;')

                      Francuskie komedie sa na sporo wyzszym poziomie niz srednia amerykanska.
    • elissa2 z Bregencji do Gdańska 19.07.14, 14:06
      kultura.trojmiasto.pl/W-sobote-Czarodziejski-flet-na-Targu-Weglowym-n81555.html
      • jan_stereo Re: z Bregencji do Gdańska 19.07.14, 14:48
        poprosimy o zdjecia, to wyglada bardzo ladnie. Ja mam 'Czarodziejski flet' w starej, niemieckiej obsadzie ;'))
        • elissa2 Re: z Bregencji do Gdańska 19.07.14, 22:54
          może będą jakieś fotki ... w necie smile
          [a w wiadomościach widziałam, że i w Warszawie było jakieś plenerowe wykonanie "Czarodziejskiego Fletu"]
          nie pojechałam, wybrałam świeże powietrze i wieczorny spacer brzegiem morza
          • jan_stereo Re: z Bregencji do Gdańska 19.07.14, 23:26
            Jakbym mial do wyboru spacer brzegiem morza to tez bym go wybral, tez mi porownanie ;")
      • elissa2 w Wilanowie 20.07.14, 17:05
        www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=rozmaitosci&idNewsComp=168367&filename=&idnews=171678&data=infopakiet&status=biezace&_CheckSum=-972636139
    • shachar Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 12.10.14, 21:29
      Wczoraj obejrzałam, z rocznym zapewne opóźnieniem" Out of the furnace" z Christianem Bale i cała gromadą innych utytułowanych znakomitości: Samem Shepardem, Casey Affleckiem , Woody Harelsonem. Wszystkich tych panów niezmiernie poważam, przynajmniej za umiejętność wyrażenia emocji w oszczędny, a finezyjny sposób. Ludzie ci opanowali skrzywienie wary dające do myślenia do perfekcji.
      Jednak dałam temu filmowi cztery z pięciu gwiazdek za mało , ze tak powiem , skomplikowany scenariusz. Ten film trzyma tylko bardzo dobra gra aktorska. Chciałabym przynajmniej jedną gwiazdkę w tym wszystkim dać Casey A., bratowi swojego brata, bardziej utalentowanemu, ale mniej przystojnemu , na całe jego szczęście , bo wtedy nie dostaje on ról dumb boya w "Gone girl" tylko ew. w "gone, baby, gone". Nie jest też byłym narzeczonym J. Lo.

      A tak dla odgięcia to obejrzałam jeszcze wczoraj jakąś bardzo prostą komedię kulinarną, o panu islamskim Hindusie, jeśli są tacy, który miał, jako kucharz wizje na Paryż, z skończył na Jackson Heights. JH to najbardziej zdywersyfikowany kulinarnie rejon w naszym mieście, ale mało, że tak powiem, sophisticated, jeśli chodzi o zastawę stołową.
    • shachar Breaking Bad 16.11.14, 22:18
      jestem w środku trzeciego sezonu, właśnie Walt na serio chyba rozwodzi się ze Skylar, właśnie zamierza iść w masową produkcję dla Gusa i wyeliminować Pinkertona z biznesu.
      Hank Schrader świruje, żeby przyłapać producentów błękitnych kryształków, tymczasem ktoś przejmuje jego fuchę w El Paso. Kurna, to jest rewalacyjny serial. Rewelacyjnie zaprojektowany i rewelacyjnie zagrany, gdzie najmniej przyjemości sprawia mi ten gamoń grający Walta, a najwięcej ten Hanka smile
      Nie trawię troszkę motywu tych debili-bliżniaków z trupimi główkami na czubkach butów, ale chuj z nimi, byle nie znaczyli wielce w całej opowieści.
      • jan_stereo Re: Breaking Bad 18.11.14, 22:39
        Mnie sie najbardziej podobala z calego projektu postac Pinkmana, pozniej chwile nic, potem dopiero Walt, a reszty ekipy albo nie lubilem albo wrecz nie trawilem (wyjatkiem byl Saul Goodman - genialny wystep w Fargo), zwlaszcza jego wstretnej zony. Obejrzalem tak do polowy piatego sezonu i juz dalej nie dalem rady (emocje ze mnie zeszly i nie powrocily).

        Generalnie dobry serial, ale to jednak nie klasa Mad Mena...
        • shachar Re: Breaking Bad 30.11.14, 14:05
          Jestem w końcówce trzeciego sezonu i moim ulubieńcem jest Saul Goodman, postać jest świetna,każda kwestia dla niego napisana to czempionat smile, potem Hank, przerwa i dopiero potem Pinkman. Pinkman mnie lekko wkurza , bo zawala tyle rzeczy, rozerwałabym go czasami na części.
          • jan_stereo Re: Breaking Bad 01.12.14, 11:54
            I to jest sluszne odczucie, dopiero gdzies okolo 4 sezonu Pinkman sie przewartosciowal i patrzac na niego z obecnej perspektywy, wydal sie bardziej zlozona i ciekawa psychologicznie sylwetka niz twardy jak cep Walt ;'))
            • shachar Re: Breaking Bad 04.12.14, 01:31
              Dziś w darmowej prasie subwayowej przeczytałam, że ktoś wpadł na pomysł zrobienia serialu "Better call Saul" z tym samym aktorem, niby prequel do Breaking Bad. Właśnie obejrzałam zajawkę, średnio śmieszna, ale Saul jest, jest ten też ten gostek do wszystkiego, jak Harvey Keitel z Pulp Fiction. No zobaczy się, AMC stacja ma nadawać.
              • shachar Re: Breaking Bad 07.12.14, 17:08
                przepraszam ale to jezcze raz ja w sprawie BB, oglądam właśnie odcinek Half Measure gdzie Człowiek do Wszystkiego opowiada policyjną historię i sugeruje zabicie Pinkmana. Po prostu super , najracniejsza racja, no half measures to get things done, zeby tylko o tym pamiętac...wink
          • shachar Re: Breaking Bad 14.12.14, 20:36
            Tak tylko nadmienię, że Pinkman po ogoleniu głowy przypomina mi w 100% mojego koleżkę-niekoleżkę ze szkoły, tu w NY, Witka, zwanego Vito. Vito to jakby skóra zdjęta z Pinkmana, fizycznie identyczny, lekko pierdolnięty, działający od szczału do szczału. Trochę od Pinkmana bardziej agresywny, opowiadał ,że chodził na walenie po mordzie jak w Fight Club.
    • elissa2 "Intouchables" 29.04.15, 18:18
      ciekawostka:
      podniecenie w Holandii...
      postanowili przeniesc ten swietny film na deski teatralne
      premiera w lutym 2016; prawdziwy Filip zamierza na niej byc

      www.ntk.nl/voorstelling/intouchables?gclid=CM_k8t_sm8UCFW7KtAodbUYAUw
      • jan_stereo Re: "Intouchables" 30.04.15, 20:36
        Obejrzymy i sie wymienimy wrazeniami ;'))
    • shachar Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 18.05.15, 02:51
      Wczoraj minęło 40 lat od pierwszej emisji Czterdziestolatka, tak przeczytałam na froncie. Do Cz. mam stosunek sentymentalny bardzo, mogę oglądać raz do roku, no problem smile
      Pamiętam, kiedy pierwszy raz to leciało, byłam u babci na wakacjach i nie pozwalano mi tego oglądać, stawiano krzesło z jakimś kocem na oparciu między mną a ekranem, jako zasłonkę, jakby to jakieś porno było, nie rozumiem dlaczego.
      • elissa2 Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 18.05.15, 07:52
        Wlasnie czytalam, ze Kopicznski jest juz tak bardzo chory (alzheimer), ze nie rozpoznaje nawet najblizszych. sad
    • jan_stereo The Revenant 14.01.16, 21:08
      Wreszcie Di Caprio wystapil w dobrym filmie (mimo ze poprzednie byly chwalone, dla mnie to raczej przecietnizna), a co najciekawsze, zagral bardzo solidnie, nawet ciekawiej od Hardego, ktory dosc solidne ma wystepy w zasadzie caly czas.
      • elissa2 Re: The Revenant 15.01.16, 21:29
        Hmmm, dobrze wiedzieć smile

        (dopiero jutro premiera w świecie szerokim, w Polsce 29.01) smile

        A ja czekam na film z aktorem, co do którego mam coraz większe podejrzenia, że jest bardzo dobrym aktorem smile
        "The Danish Girl" (Dziewczyna z Portretu"), z Eddiem Redmayne
      • elissa2 Re: The Revenant 08.02.16, 19:31
        Obejrzałam. Nie miałam wątpliwości, że będę świadkiem rewelacyjnej gry Di Caprio. Skoro napisałeś, że tak jest to wiadomo (z doświadczenia), że tak jest. smile
        Faktycznie, rewelacyjnie zagrał.
        Ale film ... straszny. Już podczas początkowej sceny, z niedźwiedziem, o mało nie zeszłam ze strachu. Zasłaniałam oczy i zerkałam czy już koniec. Strasznie mnie ten film zdołował.
        • jan_stereo Re: The Revenant 13.02.16, 00:04
          Film byl ciezki, ale wlasnie dzieki temu na koniec jest odczucie ulgi, takie zycie i duzo realizmu w obrazie. Jak chcesz cos mega relaksacyjnego i na dobry chumor, to polecam juz polecany Bored to death. Moge ogladac ten serial naokraglo, glupi ale w madry sposob.
          • elissa2 Re: The Revenant 14.02.16, 14:36
            Aaaaa, dzięki serdeczne. Już zanotowałam. smile
            • shachar Re: The Revenant 14.02.16, 18:06
              A ja obejrzałam w nocy pierwszy odcinek smile
              może być, bardzo relaksujący dla mnie w tym momencie, kiedy użeram się , dosłownie, z panem od remontów, warto sobie pomyśleć o tym wszystkim (znaczy rzeczach w życiu) w sposób komediowy.
              Fajne jak Schwartzman dołożył do interesu smile bo nie policzyl kosztów, coś tak jak ja, taki sam gamoń.
              • jan_stereo Re: The Revenant 14.02.16, 20:35
                Ten serial nabiera mocy z kazdym kolejnym odcinkiem (zwlaszcza na poczatku), bo coraz lepiej rysuja sie nam charaktery trojki glownych bohaterow, ich przekaz rosnie i wszelakie niuanse sa intensywniej przez nas wylapywane. A Ted Danson jest tutaj prze-znakomity, jak i Galifianakis w sumie, za to (pozorne!) oderwanie od rzeczywistosci, ktore wlasnie tez i relaksuje ;'))
                • shachar Re: The Revenant 15.02.16, 18:47
                  Ted Danson rzeczywiście smooth m*****F****r, niezaprzeczalnie trzeba było się napatrzeć, żeby zagrać kogoś takiego, super rola! Niestety bardziej utożsamiam się ze Schwartzmanem smile
                  ps. skończyłam dziś z "panem od remontów", w negocjacjach dot zapłaty za wykonaną robotę ja użyłam faktu że pieniądze na remont pochodzą ze spadku po mojej zmarłej matce, on- pan remontujący, że pieniądze są mu potrzebne na leczenie chorej na raka żony. Do tego doszło.
                  • jan_stereo Re: The Revenant 15.02.16, 19:01
                    Bardzo twarde negocjacje prowadzisz, silne argumenty z obu stron, w tym biznesie nie ma mietkich ;')) Ja na swoje poczekam chyba jeszcze rok, ale poczekam ;'))
    • elissa2 "Ślepnąc od świateł" 29.01.16, 23:00
      szokująca i niesamowicie wciągająca powieść Jakuba Żulczyka
      to opowieść dealera kokainy zaopatrującego ludzi z pierwszych stron gazet, polityków, celebrytów, artystów, dziennikarzy... niektórych można bardzo łatwo rozpoznać...
      dokonałam odkrycia, że ten światek jest jeszcze gorszy niż sobie wyobrażałam
      mimo to świetna lektura; polecam
    • jan_stereo quiz 22.03.16, 20:32
      Twój wynik to:

      9/11
      Brawo! Bardzo dobry wynik. Jak mało kto znasz się na filmach i książkach. Zapytany/a w środku nocy o miejsce akcji ulubionego filmu, nie będziesz miał/a problemów z odpowiedzią. Spodobał ci się nasz quiz? Podziel się nim ze swoimi znajomymi!



      a teraz Wasza kolejka, bo mnie sie nie udalo na wszystkie dobrze odpowiedziec smile

      deser.gazeta.pl/deser/13,143462,6759,myslisz-ze-znasz-miejsca-akcji-tych-popularnych-tytulow.html#Prze
      • elissa2 Re: quiz 22.03.16, 21:05
        hihi...

        Twój wynik to:
        10/11

        Brawo! Bardzo dobry wynik. Jak mało kto znasz się na filmach i książkach. Zapytany/a w środku nocy o miejsce akcji ulubionego filmu, nie będziesz miał/a problemów z odpowiedzią. Spodobał ci się nasz quiz? Podziel się nim ze swoimi znajomymi!

        chyba ze 4 (a może nawet 5) odpowiedzi to strzały
    • elissa2 "The Water Diviner" 16.05.16, 19:10
      Reżyserski debiut Russella Crowe.

      en.wikipedia.org/wiki/The_Water_Diviner
      Obejrzałam z przyjemnością.

      Piękna scena...
      Angielski oficer: - I dlatego, że jakiś ojciec przyjechał poszukiwać szczątków synów, mamy wszystko postawić na głowie.
      Turecki major: - Tak. Bo to jedyny ojciec, który przyjechał szukać.
      • jan_stereo Re: "The Water Diviner" 16.05.16, 19:41
        U mnie nie trafil ten film w nastroj chyba bo wylaczylem po 20minutach, w sumie to juz o nim zapomnialem, moze jeszcze kiedys zrobie jedno podejscie.
    • elissa2 Smakowity dokument :) 12.06.16, 12:04
      "The Fruit Hunters"

      en.wikipedia.org/wiki/The_Fruit_Hunters
    • elissa2 Sekret jej oczu (2009) 19.09.17, 00:59
      El secreto de sus ojos

      hiszpańsko argentyński
      reż J.J. Campanella [to chyba ten od DR. House'a]

      Obejrzałam z przyjemnością bo ma klimat i jest jakiś taki wiarygodny. I... [no tak, nie mogę zdradzać fabuły] Choć to nie komedia kilka razy parsknęłam śmiechem.
    • shachar Blade Runner 2049 09.10.17, 00:21
      No i masz babo ambaras. Chciałoby się napisać coś wyjebanego w kosmos, że Rachel przeszła samą siebie, albo Decker też, ale uwaga spojler!!!!
      Ich dziecko! >:a co może być bardziej cute w ostatnich latach bardziej niż Ryan Gossling, wkracza do akcji z drewnianym konikiem jako pozostałością po dawnym świecie.
      Ten film ma swoje smaczki jak deszcz na chinskie litery budynkowej reklamy, relacje Gosslinga z fatamorganą laski jego marzeń ,albo upodobnienie Rachel do pani archiwistki, ale generalnie jeśli pozbawić to dzielo nawiązania do sławnego pierwowzoru, to cale gówno tam jest niczego.
      Cale szczęście że byłam w mega wyjebanym w kosmos kinie, które otworzyli obok , gdzie można wyciągnąć krzeselko prawie poziomo, nakryć się kocykiem, zamówić butelkę proseco, z czego nie omieszkałam skorzystać, no i tak...i w tem temacie i w tej podobie ...mialam zrobić przentację power point do szkoły ale chyba dziś nic nie zrobię.










    • elissa2 Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 11.08.21, 00:56
      Przypadkiem trafiłam na "Rusałkę", rosyjski komediodramat z 2007, świetnej reżyserki, ormiańskiego pochodzenia, Anny Melikyan.
      Początek nudnawy, ale cieszę się, że nie odpuściłam sobie dalszego oglądania.
      Niesamowity film. Zaskoczył mnie. Zupełnie nie spodziewałam się czegoś takiego. Tym bardziej, że nie wiadomo dlaczego porównują go z "Amelią", nazywają rosyjską "Amelią". Bzdura.
      Surrealistyczny realizm, jakby karykaturalny obraz, ale właściwie prawdziwy... Taka mieszanka magii z gorzką ironią... I to poczucie humoru Anny Melikyan.
    • shachar Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 07.09.21, 00:17
      Michael. K. Williams, Omar z "The Wire" nie żyje. Pamiętam go również z "The Night of..", być może z "The Boardwalk Empire".
      Wybitny, wybitny aktor.
      • jan_stereo Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 26.09.21, 14:08
        Tobardzo smutna wiadomosc, w The Wire zagral role zycia, choc we wszystkim innym tez wypadal swietnie i gorowal moim zdaniem znacznie nad o wiele bardziej znanym i popularnym Edrisem Alba, z tego samego planu filmowego przeciez.
      • jan_stereo Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 26.09.21, 16:45
        Tak, fentanyl jest tak mocny i nieprzewidywalny ze bardzo latwo przedawkowac, dodaja go nawet do kokainy bo ma 1000krotnie mocniejsze dzialanie. Jak to mowia, kto prochy spozywa ten sie w proch obraca, smutne i glupie.
    • shachar Ready Player One 01.01.22, 13:46
      Zaczynam to oglądać i już po pięciu minutach wyłaczyłam ze strachu i widzę, że we are fucked.

      A zaczęło się od tego, że wszędzie mówi się o metaverse, o kupowaniu gadżetów dostępnych tylko w formie elektronicznej. Jeszcze wczoraj najnowszy odcinek Matta Dillon z Roganem posłuchałam, i jego ugadywanie Rogana na inwestycje w swoją własną kryptowalutę i chodliwy wirtualny merch, bo 'to już tu jest, chcesz tego , czy nie. Dzisiejsze dzieciaki są w pełni gotowe na całkowite życie w świecie wirtualnym, one i tak już tam spędzają większość czasu..' Rogan na to ' wiedziałem, że to nastąpi, ale żałuję, że tak szybko' smile, Co jest dokładnie to, co ja czuję. Znaczy.... bardzo chciałabym wskoczyć do takiego metaverse i pobawić się, ale nie chcę, żeby inni ludzie spędzali tam cały czas!! Nie rozumiem tego!! Boję się, że prawdziwy świat, choćby najpiękniejszy, nie będzie dostatecznie piękny w porównaniu z jego elektronicznym odpowiednikiem z filtrami upiększającymi.
      No w każdym razie tak, w pierwszych minutach straszne , straszne i prawdziwe stwierdzenie, że ludzie przestaną rozwiązywać problemy planety.Straszna, straszna wizja ludzi w podskokach w Okulusach na głowach, każdy w swoim kontenerze, każdy w swoim świecie. I tak będzie, niestety.

      Parę dni temu zastanawiałam się, jak zostanie rozwiązana kwestia tego, żeby mieć fizyczne wrażenie przemieszczania się w metaverse, kiedy tak naprawdę siedzi się w fotelu, myślałam ,ze to będzie zero gravity fotel lub kawałek podłogi reagujący na ruch osoby, żeby utrzymywać się w jednym miejscu i nie łazić po całym mieście, a tu proszę, trzeba się przypiąć spinaczami do relingu jeszcze smile
      Wątpię, czy wyrobię się w 48 godzinach mojego czasu dostępnego na obejrzenie, bo ciągle robię stopklatkę , cofam i przyglądam się czemuś...
      To jedziemy dalej.
      • shachar Re: Ready Player One 01.01.22, 13:52
        korekta; Tim Dillon, nie Matt.
      • shachar Re: Ready Player One 01.01.22, 17:33
        No i tak, doturlałam się do końca. Po pierwszym szoku, po pól godzinie, to już było bardziej dla nastolatków.
        Wyszłam potem na powietrze w szlafroku z kieliszkiem wina, a co. Dziś jest bardzo ciepły dzień, szary i mgła opadająca, w zasadzie więcej niż mgla, ale jeszcze nie mżawka. Coś pada, ale niedokładnie wiadomo co. Ptaki ćwierkają na wieloodcinkowych odległościach, z różnym natężeniem. Grzyby jakieś, gumiaki koloru miodowego rosną, pachnie delikatnie lawenda...nie tego nie da się podrobić tak łatwo. Uspokoiłam się.
        • elissa2 Re: Ready Player One 01.01.22, 18:31
          A ja jestem po seansie "Don't look up"... Uważam, że świetny. Ostra satyra. Czarna komedia. Rządy pełne niekompetentnych idiotów (ale potrafiących dbać o swoje tyłki) i wyrachowanych kanalii, które dobro społeczeństwa mają głęboko w dupie, media przepełnione memami i niewybrednymi żartami na poważne tematy, deprecjonowanie nauki na rzecz opinii niedouczonych celebrytów i teorii spiskowych, dezinformacja. Nie patrz, nie ucz się, nie czytaj, zaprzeczaj faktom, nie interesuj się niczym, poza tym, kto z kim spał. A jak łatwo takimi głupcami rządzić.
          • kalllka Re: Ready Player One 01.01.22, 20:33
            Ahh, cały grudzień spędziłam w kinie, z - „domem Gucci”- z Gaga tym razem morderczynią- u początku cicciolinowa żona Maurizia( Driver)dziedzica fortuny- marki stworzonej przez kostycznego ojca ( Irons) i sprytnie pomnażanej nielegalnym kopiowaniem, przez jego wuja (Pacino)…
            Następnie, z doskonała kopia West Side Story- Spilbergiem tańczącym i śpiewającym wedle najstarszych reguł musicalu- jednak na który nikt nie chodzi; by kilka dni później trafić na spory tlum tęskniących za kobiecością- mężczyzno podobnych aby obejrzeć najlepsza (moim zdaniem akurat) aktorkę młodego pokolenia- Marie Debska w roli Kaliny/ bo we mnie jest seks/ a tydzień w tydzień- dwie( moim zdaniem) maliny sezonu…
            1-Matriks- rezurekcje Lany (poniedziałek chyba) Wachowski czyli ponury żart progenitury.
            oraz śmiertelnie śmiertelnie( nudnego) Alena w San Sebastian..
            Ostatnie dwie produkcje nawet ja- mistrzyni opowieści- nie jestem w stanie streścić, tak były skomplikowane -o niczym. Ale niechaj,
            Choćby z tego powodu, ze grudzień po dwuletniej pandemiczno kulturalnej dziurze- wejściem w nieznane iluminował starymi wielkimi nazwiskami… warto było zapłacić.
            • shachar Re: Ready Player One 01.01.22, 22:49
              Wszystko to są doskonale rekomendacje i zaraz się przymierzę. Tylko wiecie co dziewczyny? Jak to jest, że kiedyś miesiąc trwał wieki całe, prawie rok?
              • kalllka Re: Ready Player One 02.01.22, 00:19
                Potop kręcili trzy lata. Radiokomitet/ zdaje się wtedy Szczepańskiego- franc.kulturnego koniesera/ płacił za wszystko, za przestoje kolubrynę- uznana za zagraniczna aktorkę z zagraniczna gaza. Ale to pewnie tylko anegdota- złośliwie recenzująca tamtejsze towarzystwo.
                W każdym razie- dla mnie kino to magia technicoloru. kinowa precyzja miejsca czasu i akcji; koloru, dźwięku- post synchronu.
                Swojego czasu miałam tak z kryminałami książkowymi , ale / niestety / netfluks i inne platformy wiertnicze kupując nesbo czy lansując mr. oza, rozwydrzyly ich jak nafciarzy z Dubaju; znaczy tyle by przeczekać telefoniczne serie;
                W końcu patronaty, podcasty i inne formy cultural resourcing zweryfikują producentów social dramy i mydla.
                Przywrócą kulturze jej naturalny podział= dostęp.


                • shachar Re: Ready Player One 02.01.22, 01:00
                  Tak, ludzie głosują butami. Ten rok był niesamowity pod tym względem, że bardzo silne parcie oddolne nastąpiło, czego się oczekuje od szeroko pojętego entertainmentu. Cieszę się jak małe dziecko, kiedy patrzę na tradycyjne wiadomości, NBC na ten przykład ( bo mam jeszcze tradycyjną kablówkę) i widzę ich koniec nieunikniony. Tych pajaców pokazujących pogodę, czytających wiadomości napisane chuj wie przez kogo,
                  Nie, żeby pogody nie pokazywać, ale stopień pajacowania przy tym urósł do monstrualnych rozmiarów i żal mi tych ludzi, czego od nich stacja wymaga i oni sami od siebie dokladają, żeby się przypodobać.
                  • elissa2 Re: Ready Player One 02.01.22, 01:37
                    Tomasz Raczek w swojej przydługiej, ale w sumie bardzo ciekawej, videorecenzji filmu "Nie patrz w górę" (z całą plejadą gwiazd: M.Streep, K.Blanchet, L.di Caprio itd) mówi o tym, jak jego zdaniem będzie wyglądało kino (od 22:00 minuty, ale w sumie warto uzbroić się w cierpliwość i posłuchaj całego wywodu, od początku do końca)
                    www.youtube.com/watch?v=680UNM-kpyY

                    • shachar Re: Ready Player One 02.01.22, 16:54
                      Właśnie skończyłam oglądać 'Dont Look Up' . Świetne babki; Meryl Streep i Cate Blanchett! Bombowo pokazane, jak pracuje Biały Dom i stacje telewizyjne. Ci "dziennikarze" dokładnie tak kiwają się na krzesłach i plotą bzdury, wybuchając bezsensownym śmiechem w krótkich interwałach.
                      • jan_stereo The Laundromat 02.01.22, 17:10
                        Tez z Meryl Streep, swietnie, troche komediowo pokazano jak dzialaja spolke off shore i jak sie koluje systemy podatkowe, a takze naiwnych ludzi wykupujacych w firmach krzakach rozne ubezpieczenia, fajnie zagrane i lopatologicznie wytlumaczone, brali w tym udzial Antonio Banderas na spolke z Garym Oldmanem ;')

                        ps. a na deser Sharone Stone jako agentka nieruchomosci.
                        • kalllka Re: The Laundromat 02.01.22, 20:30
                          … Deser z Sharon to w Loundromacie, stereosiu.
                          • jan_stereo Re: The Laundromat 02.01.22, 23:15
                            A co to jest ten Twoj 'Loundromat'?
                            • kalllka Re: The Laundromat 03.01.22, 01:00
                              Nie mój a twuj.
                              Laundromat. Z Szaronka i Merylka na Netfluksie
                              • jan_stereo Re: The Laundromat 03.01.22, 14:16
                                W takim razie nie kumam co chcialas przekazac ze 'Sharon to w Laundromacie', no bo niby w czym innym mialalby byc skoro pisalem wlasnie o tym filmie.
                                • kalllka Re: The Laundromat 03.01.22, 17:47
                                  Ale pisałeś że w de loundromacie, a to nie ten tylko w ogóle. Trzeba być precyzyjnym.
                                  • jan_stereo Re: The Laundromat 03.01.22, 18:51
                                    kalllka napisała:

                                    > Ale pisałeś że w de loundromacie, a to nie ten tylko w ogóle. Trzeba być precyz
                                    > yjnym.

                                    Cos pitolisz kaleczko, tytul filmu jest The Laundromat, zatem bylem precycyjny i nie przekrecalem nazwy tego filmu na Loundromat ;')) Sharon grala tam agentke nieruchomosci Hannah, co Ci tu nie pasuje bo dalej nie wiem ?

                                    www.imdb.com/title/tt5865326/


                                    • kalllka Re: The Laundromat 06.01.22, 22:27
                                      Nie the laudromat tylko Laundromat! Przynajmniej tak jest na refluksie.
                                      ( i tak, wiem, ze sie czepiam i specjalnie sie czepiam szczegółu” jakim jest użyty w tytule symbol, który wlasciwie nieprzetłumaczalny. Ta pralnia można sfilcowac niejedna cienka nic.
                                      Pamiętasz dirty dancing po polsku??? No!
                                      • jan_stereo Re: The Laundromat 06.01.22, 22:47
                                        Moim zdaniem wymyslasz 'fakty', pytanie tylko, po co ? Oryginalny tytul filmu, tak jak go stworcy nazwali to "The Laundromat" i pod takim samym tytulem jest tez na Netflixie.

                                        ps. nie ogladalem dirty dancing ani po polsku ani po angielsku wiec nie wiem i nie pamietam.
                                        • kalllka Re: The Laundromat 06.01.22, 23:35
                                          Nie nie i jeszcze raz nie!
                                          I nie upieram bez powodu.. Oryginalny tytuł filmu to Laundromat!
                                          bez the- cholernego wskaźnika

                                          Dirty dancing miał fatalne polskie tłumaczenie- konotacje językowe. nie będę przytaczać tej ujni transakcyjnej bo nie o dosłowność chodzi ale o tzw copywriterke.
                                          Jakby ci to wytłumaczyć… O wiem! Do dzisiaj niektórzy tłumacze fleksje wywodzą od zelówki, tym samym szyja boty.
                                          Z podobnej dowolności skojarzeniowej, w dziele tworzenia nowego ładu / frameworku/ stare pisemko komputerowe- bajtek mamy na stanowisku głównego nafciarza Polski.
                                          Gdyby to nie był fakt , z pewnością zaliczylibyśmy go do najgorszych zrobionych z nam, „radzieckich dowcipów”, ostatnich 20 lat.
                                          • kalllka Re: The Laundromat 06.01.22, 23:54
                                            .. takich radzieckich dowcipów, o sołtysie z Wąchocka, oczywiście.
                                          • jan_stereo Re: The Laundromat 07.01.22, 09:55
                                            O jakim tlumaczeniu Ty mi tu piszesz i dlaczego mialbym brac pod uwage polski tytul, a moze lepiej niemiecki albo szwedzki, co ? Ja sie od samego poczatku odnosze do oryginalnej wersji angielskiej (bo taka ogladalem), a nie chinskiej, polskiej ani rosyjskiej.


                                            W jezyku angielskim owo 'the' jest szalenie istotne, dla mnie zasadnicza roznica jest wypowiedz gdzie ktos uzywa 'a book' zamiast 'the book', no chyba ze dla Ciebie nie robi to roznicy ale to juz Twoj problem i nie trzeba zaraz stawac na glowie aby udwodnac jakies niedorzecznosci, typu 'polszczyzna ojczyzna'.
                                            • kalllka Re: The Laundromat 07.01.22, 18:34
                                              W przypadku laundromat' u- o żadnym. W oryginale jest tylko Laundromat. Jeśli masz to THE to
                                              masz nieaktualna wersję. Koniec tematu.

                                              Za to, o tlumaczeniu- niewlasciwyjm tłumaczeniu/ z amerykańskiego na tzw polskie/ dirty dancing, pisałam podając inny przykład zastosowania radzieckiej semantyki w obcych jezycznie systemach operacyjnych. Proste.
                                              I tu też kończę temat

                                              Patrz na litery: nina polskie nie szwedzkie
                                              • jan_stereo Re: The Laundromat 07.01.22, 19:30
                                                Aha, czyli wszystkie oficjalne angielskie portale, wlacznie z samym dyrektorem tego filmu, oni wszyscy maja nieaktualny tytul i tylko jedna Kalka ma najnowsza, poprawna bo polska nazwe ;') Podaj zatem prosze link do wersji angielskiej, tej juz bez 'the', choc czuje ze ona jest wylacznie w Twojej glowie ;'))

                                                Tlumaczenia (wlasciwe ani niewlasciwe) dirty dancing jakos nigdy mnie nie emocjonowaly, nie wiem dlaczego tak namietnie do nich powracasz.
                                                • shachar Re: The Laundromat 08.01.22, 02:03
                                                  wirujący seks, fascynujące, ma coś w sobie z pralki
                                                  • kalllka Re: The Laundromat 14.01.22, 13:25
                                                    O to to.. dobrzes napisał!
                                                    długo nie mieli pojęcia jak zniekształcony oryginał może wpłynąć na działanie platform; No ale zdarzyla sie kapitolna okazja i po niej juz nikt od bezpieczeństwa, nie mial- mail wątpliwości jak i za pomocą kogo-co, programuje sie cele.
                                                    <Wirujacy seks> w Polsce wyszedł spod ręki cenzora.. i w okresie gdy większość z nas używała pralek wirnikowych- type prania-frania, ale i tak został pomnikiem polskiego transu…
                                                    dekadę później gdy angielskie znaczenie spinning’u oficjalnie określono jako nielegalny proces „pozyskiwanie zasobów” pod lupę poszły wszystkie tzw. pomyłki językowe- nieuwierzytelnione translacje.
                                                    W UK, radzieckie trolle przekierowywaly prały wszystko przez polskie platformy cyfrowe. TV rassija była bezkonkurencyjna w używaniu naszych do swoich celów.
                                                    A w spolaryzowanej politycznie Polsce to juz w ogóle była latwizna. Nabudowanego ego naszych panów programistów i podrzędna rola końcówek żeńskich pozwalała na dowolne użycie, a nawet pastwienie sie za pomocą ogłupiałych użytkowników, na calym systemie.

                  • kalllka Re: Ready Player One 02.01.22, 15:26
                    Przy okazji, koniec tych tradycyjnych telewizorow co to płota koszalki- opałki o pogodzie- sprowokowany zostal przez kamasze zamienione w pantofle, szpilki, sandałki, do ogłosowania.
                    Popularny boot jest tak łatwy do przegramowania w bambosza, jak zamiana adresu IP na lokalizacje podłączenie sie do dostawcy internetu…
                    Dzisiaj zrobienie sobie jak gugle boxa / podpięcie internet things/ to latwizna, juz za kilkaset rublo-marek; gdyby przeformulowac w/w (zdanie) to jak: oglądanie twojej poduszki / głowy/ z wiecznego piora
    • shachar Ozark season 4 21.01.22, 15:01
      Właśnie przeczytałam, że 4 sezon Ozark udostępniony będzie dziś na Netflixie. Jestem wielką fanką tej managerki kasyna, taj małej blondynki, świetnie napisana i zagrana rola!
      • jan_stereo Re: Ozark season 4 21.01.22, 15:58
        Licze ze sezon 4 bedzie znowu dobry (wiarygodny znaczy sie), 3-ci mnie troche rozczarowal, w sumie nie pamietam czy go dokonczylem nawet. Ta blondyna, Julia Garner, pamietalem ja z Waco, warto obejrzec, swietny serial i tez traktuje o wolnosci (religijnej?) jednostki lub jej braku. Choc tam akurat blysnal moim zdaniem Taylor Kitsch najbardziej.
        • shachar Re: Ozark season 4 21.01.22, 21:42
          Mi jest tylko żal, że pewnie ich wszystkich przyłapią i posadzą ;-/
          • jan_stereo Re: Ozark season 4 21.01.22, 22:30
            w amerykanskich filmach takie cuda sie nie zdarzaja raczej.
      • shachar Re: Ozark season 4 24.01.22, 03:15
        Obejrzałam Ozark, ostatni odcinek tak ni w pięć ni w dziewięć się zakończył i okazało się, ku mojemu zaskoczeniu, że to jeszcze nie koniec, ze 2 część 4 sezonu będzie.
        Ta scena wypadku samochodowego w pierwszym odcinku, to tak uśmiercą Byrdów, tylko po co nam to teraz pokazali?
        • jan_stereo Re: Ozark season 4 24.01.22, 18:56
          Bateman gral w Arrested Development chyba kilkanascie lat wiec co ma szybko konczyc. Ja jeszcze nie zebralem sie w sobie do 4 sezonu, jakos mam z tym klopot. W sumie bardziej mnie ekscytowal Better Caul Saul, ale chwilowo trza czekac.
          • kalllka Re: Ozark season 4 28.02.22, 17:43
            „Kim jest Anna”
            Alegorycznie a nawet dosłownie: Putinada
            • jan_stereo James Bond - No time to die 28.02.22, 22:36
              Nie ma ten film zbyt wiele szczescia z tym swoim niefortunnym tytulem od czasu premiery, co go chca do kin wprowadzic to albo pandemia, a teraz kojna krwawa wojna masowa.
              • kalllka Re: James Bond - No time to die 04.03.22, 17:39
                Gacia Buzek w „Moim wspaniałym życiu”
                warta obejrzenia… zwłaszcza, ze nie tylko sa tam z nią, Woronowicz i Braciak i Zajaczkowska…
                Poza asmr, jest to obecnie jedyna metoda na zdystansowanie sie… na spokojny sen.
    • jan_stereo Boiling Point 04.04.22, 20:58
      Przyznam ze jak na moje dawne doswiadczenie w kuchni londynskiej film wydal sie wiarygodny, choc w przypadku nadliczbowej klienteli byliby znacznie bardziej zawaleni robota niz to lagodnie pokazano, cala reszta bardzo autentyczna, dobrze sie ogladalo.
      • kalllka Re: Boiling Point 13.05.22, 20:18
        F…cking Bornholm.
        Nie widziałam ale Saramonowicz lansuje na swojej mecie.
        Skąd inad ciekawe, czy zuckerbergi znaly drugie, polskie dno, nowej nazwy fb?
        Pamietam jak bylo z żarówka osram.
    • jan_stereo Clean 31.07.22, 16:58
      W ramach slabosci do Adrianka Brodatego kupilem film z marszu zamiast go wypozyczyc, no i sie rozczarowalem calosciowo, pierwszy raz nie konczac ogladania filmu z nim, bo jakies tam ambicje wlasne byly, chec swojej produkcji i scenariusza pisanie, a wyszla ostatecznie zupa na skorkach od ziemniakow...
      • kalllka Re: Clean 08.08.22, 12:47
        Ludzie,
        “Good luck to you Leo Grande” z niania Mc
        nie wiem jak ten film zarekomendować.. naprawdę;
        Nawet T. Raczek w swojej jutuberskiej recenzji nie spiekl raczka, tylko bełkotał w kółko
        bo się zwyczajnie wzruszył.
        Siła tego obrazu- śmiech, znośna lekkość bytu…dla wszystkich normalnych czyli zakompleksionych



    • elissa2 Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 22.12.22, 23:40
      Johnny - (2022) rewelacyjny polski film bardzo wiernie oparty na faktach autentycznych.
      "To oparta na prawdziwych wydarzeniach historia, która wzrusza i inspiruje. Opowiedziana z perspektywy podopiecznego księdza Jana Kaczkowskiego, Patryka Galewskiego – chłopaka, który nie miał łatwego startu w życie. Patryk (Piotr Trojan) włamuje się do domu w małym mieście. Wyrok sądu nakazuje mu prace społeczne w puckim hospicjum, gdzie poznaje niezwykłego ks. Jana Kaczkowskiego (Dawid Ogrodnik). Duchowny angażuje młodych chłopaków z zawodówki, na pozór twardych buntowników, w pomoc chorym. W swojej pracy skupia się na bliskości, czułości i walce o relacje z drugim człowiekiem. Uczy empatii. A robi to z hurtową ilością humoru, czym zyskuje ogromną popularność. Niedługo później Jan sam staje przed wyzwaniem walki z chorobą. Patryk zostaje postawiony w sytuacji, która zmieni całe jego życie."
      naekranie.pl/artykuly/johnny-kim-jest-patryk-galewski-player
      • shachar Re: Kino,Zycie,Wydarzenia 23.12.22, 10:25
        Chętnie obejrrzałabym ten film ze względu na tematykę, szukając, co ja robię nie tak, lub jakiejś nieprawdy w historii samej. Mówiąc szczerze, słabo mi się robi na temat księży w ogóle, po przeczytaniu artykułu ostatnio o zaginięciu młodego człowieka, nie pomnę imienia, Wieczorek chyba mu było. Trzech kleryków wie coś o tym, czy umarł czy nie, ale kryją się wzajemnie, jeden, przebadany wariografem, ewidentnie kłamie.
    • jan_stereo Mr Inbetween 04.02.23, 21:22
      Wlaczylem ten serial losowo, na poczatku mnie trapilo jak to jest za gangsterka mowi z akcentem niczym z Liverpoolu ale te krajobrazy jakies takie nieangielskie, zbytnio przestrzenne, no i wyszlo ze film jest australijski, wszystko jasne. W koncu tez bylo to 100lat temu kontynent gdzie zsylalo sie przestepcow z Anglii i tak juz zostali, czuc ze ci ludzie maja w DNA trudne zycie i nie pitola bez potrzeby.

      Mysli i spostrzezenia zyciowe sa tutaj przekazywane jasno, brutalnie czasem, ale tez w latwy sposob. Dosc zyciowy film choc mocno wokol swiatka przestepczego sie toczy wszystko, systematycznie mamy przemoc choc niejako w tle, zadnych popisow w efekty specjalne. Twarze malo opatrzone, zyciowe problemy (czasem kontrowersyjne rozwiazania, pewnie warte rozwagi), przelecialem zwawo te 3 sezony, z klasa ktos to zakonczyl, bez typowego w Hollywoodzie dorabiania na sile ciagu dalszego aby wydoic jeszcze troche kasy z sukcesu.
      • shachar Re: Ms. K 29.03.23, 13:43
        Chodzęna dog run już 2 miesiące i z nikim nie rozmawiałam tam, aż sdo wczorajszego dnia. Pewna pani, mniej więcej w moim wieku, znalazła upodobanie w moim psie i zaczęła zagadywać o niego, a potem
        "I'm Peggy, by the way".
        "Hi, my name is Margaret".
        "Oh, my name is also Margaret, Peggy is a short for it".
        "My real name is Malgorzata, but I go with Margaret"
        " Are you Polish? Dzień dobry!"
        "Dont tell me you speak Polish!"
        Szczęka mi opadła, bo okazało się, że ona trochęmówi po polsku, choć rysy ma polinezyjskie.
        Okazało się, że pani jest dziennikarką, uczyła się polskiego i rosyjskiego na Columbia University, potem z fundacji kosciuszkowskiej dostala jakies stypendium, jako 20-latka przyjechala na Okęcie w 1990 i zaczęła pracować w wydaniu międzynarodowym Gazety Wyborczej. Była w Polsce 3 lata, mieszkała w Pruszkowie. Powiedziała, że ta polska przygoda, to było to dla niej niezwykle, 'odmieniające życie' doświadczenie. Teraz ma fundację non profit, założoną przez siebie, pomagającą młodym dziennikarzom kształcić się pod kuratelą bardziej doświadczonych w zawodzie. Jest bardzo podekscytowana naszym spotkaniem, poprosiła mnie o telefon, żeby umawiać się na psie randki i pogawędki o Balcerowiczu. Jestem bardzo ciekawa jej perspektywy. A ona mojej pewnikiem.
        • jan_stereo Re: Ms. K 30.03.23, 22:00
          Dawaj kolejne odcinki jak juz beda.
        • kalllka Re: Ms. K 31.03.23, 23:13
          youtu.be/iljRpvjVY_s
          Chrzciny- 2022
          • kalllka Re: Ms. K 13.04.23, 20:53
            Zmarła Mary Quant- ikona mody, matka mini/ spódniczki/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja