Dodaj do ulubionych

O pogodzie...

28.10.07, 17:36


Dziś ołów nieba głaz kamienny
Deszcz chłodny, zawierucha
Punury gwałtem sztorm jesienny
Po oknie łazi mucha




Moje obrazki
ForumPlastyka stosowana
Obserwuj wątek
    • azaheca Re: O pogodzie... 28.10.07, 18:34
      Na taką aurę tylko kominek
      winka przygotuj też kilka skrzynek
      wtedy niestraszne sztormy i deszcze
      piękna to wizja,napiszę jeszcze
      gdy na kolanach kot mruczący
      a w tle kominek jest buzujący
      co ci do szczęścia jeszcze potrzeba
      pochmurnego nie ma już nieba..smile
      • znavvca Re: O pogodzie... 29.10.07, 16:41



        Dziś łomot ucichł kół kamiennych
        Spokój i srebrna światłość
        Rozświetla szarość pól jesiennych
        Tam, w rowie leży psia kość
        • azaheca Re: O pogodzie... 30.10.07, 21:06
          Poezję prawdziwą zawsze się czuje
          a ja niestety tylko rymuję
          piszę te słowa z lekką zazdrością
          chyba pocieszę się psią kością smile
          • hiszna Re: O pogodzie... 30.10.07, 21:34
            przeżywać twórcze rozterki
            i braku weny męki,
            chciałabyś?
            Nie spałabyś.
            A tak masz miłe łamigłowki
            akurat do poduszki.
            Wstajesz z cerą promienistą,
            duszą wolną od emocji, czystą,
            możesz wekować,
            psa wyszczotkować,
            chodzić na niedzielne spacery,
            pod rękę z mężem, który,
            za młodszą się obejrzy,
            przedtem, na Cię, czy nie patrzysz, spojrzy,
            odkurzać bibeloty,
            na noc zawijać papiloty,
            wycierać kurze,
            śmieci wynosić na podwórze,
            dywany oddawać do trzepania.
            Nie mieć talentu jest lepiej.
            Wierz mi kochana.
            • azaheca Re: O pogodzie... 30.10.07, 22:36
              Haisza silnie obdarzona
              lecz do tej pory niespełniona...
          • znavvca O pogodzie... i.t.d. 31.10.07, 00:22


            W głęboką noc tych dób znamiennych
            Poetą i Ty Azo
            Staniesz się piersi Twych brzemiennych
            źródłem geniusza bazą
            • alice0553 Re: O pogodzie... i.t.d. 31.10.07, 00:39
              Znavvca się podlizuje
              czy naprawdę tak czuje?
              • bljadzia Re: O pogodzie... i.t.d. 31.10.07, 00:51
                Znavvca raz w dzień głupoty pisze
                dziewczyny, więc troszeczkę
                nie krzyczcie, zachowajcie ciszę
                Nadczłowiek śpi w łóżeczku
                • alice0553 Re: O pogodzie... i.t.d. 31.10.07, 01:22
                  Bljadzia w łóżeczku mu towarzyszy
                  szum myśli Znavvcy zapewne słyszy
                  o czym zazwyczaj śni ten nadczłowiek?
                  niech Bljadzia pozna po ruchu powiek
                  myślę, że obraz pod powiekami
                  przedstawia walkę Znavvcy z forami
                  wszyscy uwzięli się na biedaka
                  wykończą nawet we śnie chłopaka
                  tylko Wierszyki mu źle nie życzą
                  i rymowanki ze Znavvcą ćwiczą.
                  • azaheca Re: O pogodzie... i.t.d. 31.10.07, 01:31
                    Czy mylisz Znavvcę z Janem De?
                    to są postaci chyba dwie
                    Znavvca portrety słowem maluje
                    czy Janek De mu kibicuje?
                    coś to wygląda skomplikowanie
                    jakie jest o tym Alice zdanie?
                    Znavvca zna i lubi koty
                    tak nie piszą kaszaloty..wink
                    • alice0553 Re: O pogodzie... i.t.d. 31.10.07, 01:46
                      Tak bardzo kotów on nie zna, nie
                      bo z tym bekaniem pomylił się
                      a pod Janka się podszywa
                      bo J. postać to prawdziwa
                      ale w Szwecji sobie siedzi
                      forów żadnych tu nie śledzi
                      i ani mu się śni
                      że wieszają na nim psy.
                  • bljadzia Re: O pogodzie... i.t.d. 31.10.07, 01:41
                    Nie, ja we Włodawie,
                    po wieczornej kawie,
                    kilu kanbanosów,
                    pasę dzisiaj pawie
                    wśród pobliskich wrzosów

                    Znavvca śpi spokojnie
                    na szwedzkiej północy
                    nie zjadł więc on dzisiaj
                    kila kabanosów

                    Zatem śpi spokojnie
                    po swej szwedzkiej zupie
                    i forumowiczów
                    widzi on gdzieś w grupie

                    Grupa ta w Gazecie
                    pisze śmieszne rzeczy
                    Znavvca lubi czytać
                    i się w duchu cieszyć

                    Co ja tu o Znavvcy
                    bąde dużo gadać
                    obudzi się jutro
                    sam wam odpowiadać
                    • azaheca Re: O pogodzie... i.t.d. 31.10.07, 11:50
                      Mnie wszystko jedno kto jest kim
                      niech pisze co chce,byle był rym
                      wielonikowcy są zabawni
                      forum przyjaciele dawni
                      swoje nicki czasem zmieniają
                      i zamieszaniem się zabawiają..wink
    • mario320 Re: O pogodzie... 02.11.07, 12:17
      Czeski radio wciaž donosi,
      že na zime sie zanosi.
      Trza sie w cieply kaftan übrač
      i grzanego wypič ŽUBRA !
      • azaheca Re: O pogodzie... 02.11.07, 13:03
        W gospodzie u Haszka
        na Maria czeka piwa flaszka
        a przy stołach czescy koledzy
        piją zdrowie kumpla zza miedzy..wink
        • mario320 Re: O pogodzie... 02.11.07, 17:26
          Nie "U Haška" lecz w "Vikingu"
          bede dziš na piwnym ringu.
          Wstydu raczej nie przyniose,
          Bo do domku mnie odniosa.
          • azaheca Re: O pogodzie... 02.11.07, 19:57
            Viking chyba jest na Ursynowie
            czy tam spotkają się panowie?
            Ursynów to nie Złota Praga
            jego uroda to zwykła blaga..wink
    • znavvca Re: O pogodzie... 09.11.07, 13:45
      Nędzy deszcze dziś cwałują
      Liście już opadły
      Drzew w szarzyźnie smutku snują
      Chłodu cug zajadły
      • azaheca Re: O pogodzie... 11.11.07, 15:05
        Co przyjemnego jest w listopadzie
        jest coraz zimniej,liście w nieładzie
        ostatnie tańczą po ulicy
        czy są listopada jacyś miłośnicy?
        • znavvca Re: O pogodzie... 11.11.07, 16:30

          Listopad, jednak słońca promień
          Zachwycił nasze dusze
          Poranny szron, roztopu płomień
          Kaloryfera suszę
          • azaheca Re: O pogodzie... 11.11.07, 19:21
            W Warszawie słońce szansy nie miało
            cały dzień ciemno,trochę padało
            ogólnie zimno,wciąż więcej błota
            psia na spacerek mniejsza ochota.
      • azaheca Re: O pogodzie... 12.11.07, 14:10
        U mnie śnieg zaczyna padać
        muszę szybko pranie składać
        bo ręczniki wywiesiłam
        rano pranie urządziłam
        a w dodatku dużo tego
        bo to element biznesu psiegowink
        jeden piesek będzie wieczorkiem
        stała klientka z maleńkim yorkiem
        posucha teraz w psim interesie
        to mnie pogrąża w zimowym stresie..sad
        • elek-trol-uks Re: O pogodzie... 12.11.07, 14:39
          Jak przyjemnie tak wyjść z rana
          I ulepić tam bałwana
          By z wyglądem się nie minął
          I by kogoś przypominał
          Kogo to nie powiem w pocie
          Za to grozi dożywocie
          • azaheca Re: O pogodzie... 12.11.07, 17:14
            Skoro do pierdla za to chcą wsadzać
            imienia bałwana proszę nie zdradzać..wink
    • znavvca Re: O pogodzie... 12.11.07, 20:13
      Dziś wreszcie zero termometr jęknął
      Zastygła woda kałuż
      Namokłe kory lodem pękną
      Ziąb - nauszniki załóż
      • azaheca Re: O pogodzie... 12.11.07, 20:24
        Bo Znavvca mieszka hen, na północy
        u nas na razie zero dziś w nocy
        jednak ze śniegiem deszcz zacina
        to jest pogoda dla pingwina
        a nie dla ciepłolubnej kobiety
        nikt nie przytuli w nocy niestety
        rozpycha pod kołdrą się moja psina
        a to marznięcia w nocy przyczyna
        chyba wyciągnę już kołdrę drugą
        i w nią zawinę jamniczkę długą..wink
        • znavvca Re: O pogodzie... 12.11.07, 20:57

          U nas jeszcze śnieg nie padał
          Jak u Azy na południu
          śnieżna zamieć nas dopada
          Hen daleko z końcem grudnia

          Azie nada się pierzyna
          Albo kocyk elektryczny
          Albo ciało indiania
          W pióropuszu takim ślicznym

          I tak może mała psina
          O czterokilowym ciałku
          Wypchnąć z łóżka indianina
          Z pod pierzyny po kawałku
          • azaheca Re: O pogodzie... 12.11.07, 22:55
            Mała łapka jest sprężysta
            i to sprawa oczywista
            że jest wykop w jednym ruchu
            Ruda chrapie nadal w puchu
            a Indianin wykopany
            w grube poncho zakutany
            drzemie sobie gdzieś w kąciku
            trzeba sztukę znać uniku..wink
    • znavvca Re: O pogodzie... 13.11.07, 10:20
      Dziś śnieg leciutki bielą czysty
      Nadciągnął z pod Warszawy
      Na Skandynawii koc puszysty
      popijam sobie kawy
      • azaheca Re: O pogodzie... 13.11.07, 20:41
        Kołderkę puchową do Szwecji wysłałam
        ale o śpiworach także rozmyślałam
        może wam tam trzeba z Polski wspomożenia
        kiedyś Jerzy Urban dał swe przemyślenia
        że w bogatym,pięknym jak ze snu Niujorku
        biedny,głodny Murzyn śpi z plastiku w worku
        • znavvca Re: O pogodzie... 30.11.07, 04:40

          Dzięki piękne za kołderkę
          Nie wysyłaj jej broń Boże
          Ja używam zwykłą derkę
          Gdy upadam w moje łoże

          Widzę, że w nieobecności
          Mej osoby na Wierszykach
          Wątek nie miał żadnych gości
          A więc na przód się wymykam

          Wątek może nieciekawy,
          Nie ponętny, nie soczysty
          Może nieco ponurawy
          I dla trolli też zbyt czysty

          Jednak lubię ja pogody
          Zmiany częste, pory roku
          Derki kusej niewygody
          Gdy na lewym sypiam boku

          Piszmy zatem ile wlezie
          Na tym forum, na wierszykach
          W rytmu pląsach, oczu zezie
          Niech rym lekki się wymyka
          • alice0553 Re: O pogodzie... 30.11.07, 11:02
            Bardzo fajny, skoczny wierszyk
            Znavvco! podziw mój najszczerszy.
          • azaheca Re: O pogodzie... 30.11.07, 13:14
            I ja Znavvcy klaszczę szczerze
            w pomówienia nie uwierzę
            troll głupoty wypisuje
            Janka D.wciąż tu szkaluje
            nie wiem jak to jest z trollami
            czy spać chodzą z niedźwiedziami
            w swoich norach się zaszywają
            i do wiosny spokój dają
            • kaszalot-net Re: O pogodzie... 30.11.07, 14:26
              Trole teraz nie zimują
              Jasia wiersze recytują
              Wszak to wiersze są przepiękne
              Żadną skazą też nie tknięte
              Jeden trol ten Kurden Molen
              Z wierszem wszedł na Prekkestolen
              Tak był treścią zachwycony
              Sześćset metrów spadł do wody
              W wodach fiordu już bulgotał
              Wierszyk dalej tam gulgotał
              Jasiu trole oniemiały
              Każdy wierszyk jest wspaniały
              • azaheca Re: O pogodzie... 30.11.07, 14:46
                Spada z nieba biały puch
                jednakowych płatków dwóch
                trudno by się doszukiwać
                cud natury wciąż odkrywać
                od początku i na nowo
                to jest piękne,daję słowo
                chociaż pory tej nie znoszę
                niech te płatki lecą,proszę
                bo zakryją co jest brudne
                połamane i paskudne..smile
                • znavvca Re: O pogodzie... 03.12.07, 07:36


                  Ach, jak ładnie tu piszecie
                  Ja to forum lubię bardzo
                  Wiersze zgrabne tu klujecie
                  A TYM tylko trolle gardzą

                  Teraz zima i za pasem
                  Święta wiekie się szykują
                  Cieszmy się tym pięknym czasem
                  Tego trolle nie zepsują

                  By nam śnieg spadł suchy, zimny
                  By skrzypiący był i świeży
                  Święte będziem' śpiewać hymny
                  I grzać się wśród ciepłych pierzyn

                  I choinka by pachnąca
                  Kolorowe bąbki miała
                  Ciepłem świąt promieniująca
                  Z igłą by do wiosny stała

                  By nam ciepło i przytulnie
                  Rok do końca sobie płynął
                  By zaś Nowy Rok nam wspólnie
                  Weną, inspiracją słynął
    • znavvca Już grudzień 03.12.07, 06:59


      Deszczy felieton, mrok codzienny
      Lecz miło i łagodnie
      Z zachodu pędzi wiatr niezmienny
      Przewiewa moje spodnie
    • znavvca Re: O pogodzie... 04.12.07, 08:58


      Szron, samochody skrobać trzeba
      Kałuże ścięte lodem
      Cieniutka dziś niebieskość nieba
      Me kotki z piekła rodem
      • alice0553 Re: O pogodzie... 04.12.07, 10:51
        A u nas mrozu dzisiaj nie było
        kocura mego nie przemroziło.
        • znavvca Re: O pogodzie... 04.12.07, 15:26

          Więc Mats na zewnątrz bohaterem
          A nie jak moje dwa książęta
          Najczęściej pod kaloryferem
          Lub wokół misek to się pęta
          • alice0553 Re: O pogodzie... 04.12.07, 15:54
            Maciek terenów swoich pilnuje
            przegania wszystkie przybłędy kocie
            w dzień się wysypia, w nocy waruje
            no i dopada intruza w locie
            a że potężne z niego kocisko
            jest zawsze górą nad przeciwnikiem
            walczy jak groźne, zawzięte psisko
            a potem goni rywala z krzykiem.
            • znavvca Re: O Maćku... 08.12.07, 10:12

              Więc mimo pokaźnej tuszy
              Maciek w formie jest sprężystej
              Naciera intruzom uszy
              Aż te stają się puszyste

              Wtedy ma zadowolenie
              I swój rewir wytyczony
              Miskę własną i jedzenie
              I apetyt zaostrzony
              • alice0553 Re: O Maćku... 08.12.07, 11:22
                On na miskę swą pracuje
                żadnej myszy nie przepuści
                tylko to, co upoluje
                przez okno do domu wpuści.
    • znavvca 2:a Niedziela Adwentu 09.12.07, 12:52

      Już dwie w świeczniku świece palę
      A śniegu ani widu
      I nie jest nawet zimno wcale
      Pogoda nie ma wstydu
    • znavvca 11 VII 11.12.07, 16:49

      Dziś ledwo jasność się podniosła
      Na parę godzin krótkich
      Ciemności duch porusza wiosła
      Grudniowej sennej łódki
      • znavvca Sorry, "11 XII" miało być 11.12.07, 17:16
        • azaheca Re: Sorry, "11 XII" miało być 11.12.07, 20:45
          Ja za wiosną zatęskniłam
          i hiacynty dziś wsadziłam
          lecz nie do ziemi a do wody
          gdy zobaczę kiełek młody
          to najlepszy będzie znak
          że można sadzić cebulki tak
          tylko chyba odżywki trzeba
          wszystko to zawiera gleba
          widoku korzonków mi się zachciało
          bo piękny hiacynt to dla mnie małowink
          • znavvca Hiacynt 12.12.07, 10:23

            Hydrokulturą to się zowie
            Gdy zamiast w ziemi w wodzie tkwi
            I nieraz można ryby łowić
            Hiacynt spokojnie sobie śpi
            • azaheca Re: Hiacynt 12.12.07, 13:08
              Hiacynt ma wielką życia wolę
              stoi przede mną teraz na stole
              małe korzonki się pokazały
              z góry przebija się kiełek mały
              to jest piękny życia cud
              w małej cebulce sił jest w bród
              aby wydać kwiat pachnący
              ponury grudzień rozjaśniającysmile
              • znavvca albo... 12.12.07, 13:20

                Ja podobny eksperyment
                Przeprowadzę z ząbkiem czosnku
                Gdy urośnie już decymetr
                Będzie pachniał jak pierwiosnki

                Wilkołaki i wampiry
                Wonią swą będzie odstraszał
                Mroki zimy, smutki wiosny
                Czosnek ten będzie rozpraszał smile
                • azaheca Re: albo... 12.12.07, 13:24
                  Jeszcze cebula,korzeń pietruszki
                  bulwa selera,byle nie gruszki...wink
      • znavvca 11 XII wersja alternatywna 12.12.07, 13:34
        znavvca napisał:

        >
        > Dziś ledwo jasność się podniosła
        > Na parę godzin krótkich
        > Ciemności duch porusza wiosła
        > Grudniowej sennej łódki

        znavvca pisze:

        Dziś ledwo jasność się podniosła
        Na parę krótkich godzin
        Ciemności duch porusza wiosła
        Grudniowej sennej łodzi
        • azaheca Re: 11 XII wersja alternatywna 15.12.07, 00:58
          Znavvca słowa cyzeluje
          lepszej wersji poszukuje
          obrabia słowa jak klejnoty
          ja z klawiatury piszę knoty...
    • znavvca Re: O pogodzie... 15.12.07, 16:15

      Dziś mrok wilgotny połysk jezdni
      Lecz mrozu ani ani
      Gorączka ziemi śnieg nam weźmie
      Ta zima jest do bani
      • azaheca Re: O pogodzie... 15.12.07, 17:15
        A u nas jest teraz minus dwa
        jak dla mnie,sroga zima ta
        suka wydatnie spacer skróciła
        i zaraz w łóżku się zaszyła
        chętnie bym poszła w Rudej ślady
        lecz mam klienta,więc nie ma rady
        jeszcze trochę popracuję
        welsh teriera wytrymuję...
        • znavvca Re: O pogodzie... 16.12.07, 13:54

          U mnie dalej ciepło jest
          Ruda, znać, rozsądny pies
          Prosto z dworu hopp do łóżka
          Troszkę żwiru pod poduszkę...

          Troszkę błotka pod pierzynkę
          Ziemi nieco odrobinkę
          Piesek dołek już wymościł
          Grzeje swe zmarznięte kości

          Pani będzie trochę szorstko
          Trochę sypko, trochę grząsko
          Jednak Ruda, fajny pies
          W łóżku grzałką małą jest
          • azaheca Re: O pogodzie... 16.12.07, 14:11
            Tak,masz rację,a skąd wiesz?
            masz piaseczek w łóżku też?
            • znavvca Re: O pogodzie... 16.12.07, 14:25

              Miałem również swego pieska
              Który prosto z dworu hopp
              W pościel skakał mą niebieską
              Niczym siana brudny snop

              Pościel taka po tygodniu
              Wyglądała wnet nieświeżo
              Jak by ktoś popełnił zbrodnię
              Denat mętny by tam leżał
              • azaheca Re: O pogodzie... 16.12.07, 23:16
                Dziś piaseczek wysprzątany
                znów ma czysto pies kochany
                taki piasek dręczy,kłuje
                tak się pieska nie traktuje..wink
    • znavvca Drugi styczeń 02.01.08, 12:55

      Dziś śnieg nieśmiały ledwo pruszy
      Choć ciepło jest i szaro
      I może w końcu zmarzną uszy
      Mróz przyjdzie, jem makaron
      • j.sankt Piszemy "DRUGI STYCZNIA" kolego! 02.01.08, 13:27
        Znawcą jesteś nie wiem czego?
        Plamy dajesz wszędzie kolego...
        • znavvca Re: Piszemy "DRUGI STYCZNIA" kolego! 02.01.08, 13:56


          Lecz "pruszenie" ci nie szkodzi
          Ni cię grzeje, ni mnie chłodzi
          Pierwszy Maj zapewne obcy
          Gramatyki naukowcy...
          • j.sankt Re: Piszemy "DRUGI STYCZNIA" kolego! 02.01.08, 14:32
            Zamiast do błędu się przyznać
            Przyjacielowi podziękować
            Zaczynasz tu filozofować
            Jak jakaś kurde mać
            www.wiersze.net.pl/szukaj
            Broniewski Władysław - Pierwszy maja
            • znavvca Re: Piszemy "DRUGI STYCZNIA" kolego! 03.01.08, 12:00

              Ciągnij smugę z mego wątku
              Rób wrzód babie na żołądku
              Gdyż ten wątek jest mój cudny
              Ty jak Bronio zaś... paskudny

              Z komuchami ja nie trzymam
              Na komuchów się wypinam
              Klawiaturo, raz dwa trzy
              Wstrętny komuch mnie... twi, twi!
      • azaheca Re: Drugi styczeń 02.01.08, 13:28
        Więc mrożone lubisz uszy
        także kiedy śnieżek prószy
        ja w szaliki okutana
        kiedy z psem wychodzę z rana
        narzekam na zimno i zawieję
        dzisiaj Rudą przyodzieję
        ma wełniane swe ubranko
        kupiłam jej z golfikiem wdziankowink
      • alice0553 Re: Drugi styczeń 02.01.08, 13:31
        A u nas wczoraj poprószyło
        dziś lekki mrozek trzyma
        na dworze jest dziś całkiem miło
        taka leciutka zima.
        • znavvca Re: Drugi styczeń 02.01.08, 13:41

          A więc "prószy" się to pisze?
          Wstydem płonę. Teraz ciszę
          Muszę więc zalecić sobie
          Co ja wśród piśmiennych robię? sad
        • zecozejak Re: Drugi styczeń 02.01.08, 15:47
          lekki mrozek? minus osiem!
          zamarzają kozy w nosie.
          • azaheca Re: Drugi styczeń 02.01.08, 19:06
            Minus osiem? słaby mróz!
            ty nie hoduj w nosie kóz
            chusteczki przecież są higieniczne
            mięta,aloes,odmiany liczne...
            mrozy wielkie dawniej bywały
            -20,szyny pękały
            ostatni stopień zasilania
            oznaczał brak w domu ogrzewania
            a palnik gazu ledwie się tlił
            prąd wyłączali,taki czas był!
            • kaszalot-net Re: Drugi styczeń 02.01.08, 19:37
              Za komuny takie mrozy
              Że przymarzał płot do kozy

              Za komuny dobrze było
              Się herbatę w pracy piło

              Za komuny się spóźniało
              Jeszcze premię się dostało

              Za komuny praca czysta
              Ważna obecności lista

              Lecz komuny nie chcę miła
              Fala mrozów by wróciła
              • azaheca Re: Drugi styczeń 02.01.08, 20:09
                Bez komuny lekka zima
                żaden katar się nie ima

                Bez komuny w dupę dają
                i pić w pracy zabraniają

                Bez komuny liczą spóźnienia
                to wypłaty sumę zmienia

                Bez komuny się natrudzisz
                pracą ciężką też ubrudzisz

                Bez komuny żyję lżej
                żeby jeszcze latek mniej..wink
                • kaszalot-net Re: Drugi styczeń 02.01.08, 20:43
                  Mnie się latka nie imają
                  Tylko pesle w d… dają
                  • azaheca Re: Drugi styczeń 02.01.08, 20:53
                    Pesel fałszywy też tobie dali?
                    a żyć już w prawdzie nam obiecali
                    w moim dowodzie także pomyłka
                    zaraz mi pęknie pierdząca żyłka
                    ilekroć w dowód mój popatruję
                    niesprawiedliwość dziejową czuję!
    • znavvca Trzeci styczeń 03.01.08, 12:16

      Marne dziś śnieżku są powłoki
      Choć posypało nieco
      Bezpłodne nieba są obłoki
      śnieżynki ledwo lecą
      • j.sankt TRZECI STYCZNIA :-) 03.01.08, 12:33
        Jesteś idiota
        goszy od młota
        • znavvca Re: TRZECI STYCZNIA :-) 04.01.08, 09:15


          Młoty zna dobrze ten koleżka
          Traktory nimi stuka
          Zawory reguluje młotem
          TU talent jego, sztuka

          Gdy zimno, deszcz, on młotem wali
          Po forum tu się tłucze
          Obrazy w swej pracowni pali
          Szpinakiem zęby płucze
      • j.sankt łamiesz przepisy ustawy 03.01.08, 12:43
        Art. 3. 1. Ochrona języka polskiego polega w szczególności na:
        1) dbaniu o poprawne używanie języka i doskonaleniu sprawności
        językowej jego użytkowników oraz na stwarzaniu warunków do
        właściwego rozwoju języka jako narzędzia międzyludzkiej komunikacji
      • hizsna Re: Trzeci styczeń 03.01.08, 12:46
        Maki,
        gdybyś na aukcji wystawiła,
        to ja bym je kupiła wink
      • alice0553 Re: Trzeci styczeń 03.01.08, 13:21
        Pogoda taka dziś na dworze, że tylko spacerować
        lecz memu kotu jest za zimno, wolał się w domu schować
        6 stopni mrozu kocurowi wyraźnie nie pasuje
        i choć słoneczko pięknie świeci, w betach się wyleguje.
        • azaheca Re: Trzeci styczeń 04.01.08, 01:08
          Za oknem wicher strasznie zawodzi
          to na psychikę podobno szkodzi
          ale najgorszy jest ponoć halny
          jego wpływ jest wręcz fatalny
          ludzie sens życia przy nim tracą
          lecz nie szkodzi chyba bacom
          ci z filozofią doń podchodzą
          z wiatrem się rodzą ,z wiatrem odchodzą...
          • znavvca Re: Trzeci styczeń 04.01.08, 05:58

            Więc wniosek z tego idzie taki:
            Bace nie ludzie, jednak ssaki
      • znavvca Czwarty styczeń 04.01.08, 09:07

        Dziś przyszła zima tak nieśmiała
        Na termometrze minus
        śniegu gdzieś resztki precz wywiała
        Pierwsze dni roku płyną
        • j.sankt 365 razy w roku ortograficznym idiotą będziesz 04.01.08, 11:18
          Znawwca jak dziecko, na złość innym musi
          nie założyć czapeczki, odmrozić sobie uszy
          • znavvca Re: 365 razy w roku ortograficznym idiotą będzies 04.01.08, 11:42

            Kwestia wszak gramatyczna, nieuku
            Stuku-puku młoteczkiem, stuku-puku
            • j.sankt Re: 365 razy w roku ortograficznym idiotą będzies 04.01.08, 12:32
              Masz rację że to kwestia gramatyczna
              nie innej formy tylko CZWARTY STYCZNIA
              • mirekczar któryś dzień stycznia, któryś styczeń 06.01.08, 14:07
                dobry temat to do ćwiczeń smile
                chociaż czasem gramatyka
                przy pisaniu wierszy znika
                prawo do tego daje licentia poetica
                gdyby chwilę też podumać
                co 'na myśli miał poeta'
                to się uda z tego skumać,
                że nie była to tandeta
                żal wyraził, tak domniemam,
                że to styczeń jest kolejny
                kiedy zimy ciągle nie ma
                taki klimat beznadziejny...
    • znavvca Czwarty styczeń c.d. 04.01.08, 11:57

      Już słońca jednak brzask promienny
      I cieplej wnet się stało
      śnieg biały niczym pył wapienny
      Gdzieś zniknął, zimy mało
      • alice0553 Re: Czwarty styczeń c.d. 04.01.08, 12:20
        A u nas dzisiaj znów słonecznie
        i lekki mróz na dworze
        mój kocur w domu śpi bezpiecznie
        i jest coś nie w humorze
        za zimno na spacery kocie
        choć gęste na nim futro
        nie rusza intruz go na płocie
        może go pogna jutro.
        • znavvca Re: Czwarty styczeń c.d. 04.01.08, 12:56


          Moje koty też markotne
          Gdyż zmieniłem markę chrupek
          Jeden wrzeszczy wciąż z tęsknoty
          Dtrugi drętwy jest jak trupek

          Nie dość tego, to tuńczyka
          Pan im skąpy nie dokupił
          Kotom z nerwów ogon cyka
          "Gdy pan zaśnie, my go złupim"
    • znavvca Piąty styczeń 06.01.08, 04:27



      Dziś śnieg obfity spadł nam z nieba
      Bieluchny i mięciutki
      I ciepłą odzież nosić trzeba
      Więc w kąt poszły półbutki
      • alice0553 6.01.2008. 06.01.08, 11:16
        Jak widzę, Znavvca spać nie może
        tak cieszy go ta zima
        a u nas zero dziś na dworze
        i śnieg się już nie trzyma.
        • znavvca Szósty styczeń 06.01.08, 12:22


          U nas też plusy dziś nastały
          Wracałem w noc sobotnią
          Buty mi będą przemakały
          Uszy z gorąca spotnią
          • azaheca Re: Szósty styczeń 06.01.08, 14:13
            Jest minus dwa już,na drodze szklanka
            w kubraczku swoim spacerów fanka
            tylko podwórko okrążyła
            zaraz do łóżka myk zrobiła
            autko stoi zlodowaciałe
            co też będzie w poniedziałek?
            dzisiaj z domu się nie ruszę
            więc kapustkę w garze duszę
            do tego będzie kotlet schabowy
            jeszcze ziemniaczki,obiad gotowysmile
            • znavvca Re: Szósty styczeń 06.01.08, 14:25



              Kurczę blade, Lać zaczęło!
              Szara dziamdzia na ulicy
              Piękną zimę w czorty wzięło
              Schab za kapustką, mmmm.... to wyczyn!
              • azaheca Re: Szósty styczeń 06.01.08, 14:45
                Mam jeszcze filet z grenadiera
                więcej fosforu pewnie zawiera
                lecz za oknem śniegiem wieje
                (jutro przejdzie mam nadzieję)
                więc kotlety jednak lepsze
                przy tym zimnie,przy tym wietrze..wink
    • znavvca Siódmy styczeń 07.01.08, 11:50


      Ludzie do roboty idą
      Deszczu dzisiaj mokre słoty
      Sobie siedzę w moim domku
      Obce mi przemokłe boty
      • azaheca Re: Siódmy styczeń 07.01.08, 13:40
        Ja na miasto muszę skoczyć
        tu i ówdzie trochę zboczyć
        autko już się rozmroziło
        jak czerwony sopel było
        wolę jednak taką pluchę
        niźli mróz i zawieruchęsmile
        • znavvca Re: Siódmy styczeń 07.01.08, 20:54

          I jak w mieście dzisiaj było?
          Czy pogoda dopisała?
          Coś dobrego się zdarzyło?
          Czy orkiestra dęta grała?

          Ja już nie mam samochodu
          Wywieźć na złom go kazałem
          Nie obawiam się już lodu
          Jeżdżę sobie dziś tramwajem

          I to taniej i przyjemnie
          Nieraz pusto, nieraz pełniej
          Ciut na ludzi się pogapić
          Zamiast się benzyną trapić
          • azaheca Re: Siódmy styczeń 07.01.08, 21:28
            Nie było orkiestry ani grajka
            jazda po śliskim to nie jest bajka
            wszystko jednak załatwiłam
            i przed czasem nawet byłam
            połowa aut jeździła po mieście
            mogłam zdążyć wszędzie nareszcie
            gdyby komunikacja lepsza była
            może metrem bym jeździła?
            lecz bez auta ani rusz
            więc zostawiam za nim kurz
            silnik mruczy,radio gra
            taka jazda urok masmile
    • znavvca Re: O pogodzie... 14.01.08, 17:23


      Nic nie pisałem o pogodzie
      Bo ciepło tu nad chłodem
      Przylaszczki kwitną, wiosny bodziec
      Gołąbki mają młode

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka