Dodaj do ulubionych

lot nad kukułczym gniazdem cd.

24.01.08, 15:09
Futerkowy tu zabawia
W psychiatryku- tam zarabia
Może by tak się zlitował
I Tuttiego zameldował
Nie od razu żeby w klatce
Ale w luksus izolatce

Z Futerkowym też pogadam
Jakie piwo to mu stawiam
Trzeba mieć u niego fora
Ja coś czuję że już pora

Z Tutti pewnie się spotkamy
I dzień świra ustalimy
Tu znajome się zlitują
Pewnie coś nam przygotują

I lot Hizsny pewnie wszedzie
Nad kukułczym gniazdem będzie
Siostra Radched to Madohora
Zawsze wie na co jest pora

Aza zagra Indianina
Zawsze z miotłą tęga mina
Aza zmiata wszystkie śmiecie
Kogo trzeba to wymiecie.
Obserwuj wątek
    • alice0553 Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 24.01.08, 16:36
      Lecz się, lecz nie w psychiatryku
      do lekarza idź po cichu
      jakieś psychotropy łykaj
      lecz psychuszki ty unikaj
      tam elektrowstrząsy dają
      prąd do tyłka podłączają
      potem w kaftan cię pakują
      i do łóżka przywiązują
      wszędzie kraty, drzwi bez klamek
      wciąż wariatów słychać lament
      pchać się tam, to jest głupota
      bo wykończą Kaszalota.
      • azaheca Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 24.01.08, 17:24
        Czy pokazać trzeba palcem?
        Mario w Tworkach jest bywalcem
        jak tutaj wpadnie to nam opowie
        czy odzyskał psychiczne zdrowie
        pokoik,owszem bez klamek miał
        lecz Futerkowy o niego dbał
        co dzień dostarczał świeżą piżamkę
        przynosił obiad,zabierał klamkę
        Mario miło pobyt wspomina
        chyba powoli zdrowieć zaczyna..wink
    • madohora Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 24.01.08, 17:35
      "Lot nad kukułczym gniazdem" odbył się wczoraj
      Mówię o wypadku tym tak z wieczora
      Chociaż relacji od samego poczatku słuchałam
      Pewnych rzeczy do dzisiaj jeszcze nie zrozumiałam
      I nie mogę się nawet zasłonić blond włosami
      Bo czego nie mogłam pojąć - pomyślcie sami!!!
      • tutti.caputti Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 24.01.08, 18:27
        Ty tu zagadkami nie gadaj,
        włosami się nie zasłaniaj,
        swoją wersję opowiadaj.
        • madohora Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 24.01.08, 18:39
          Czy to śledztwo? czy przesłuchanie?
          A może tylko tak na zawołanie
          Mam ci swoją wersję opowiadać
          Jedno mogę powiedzieć - szkoda gadać
          I nie ciebie tutaj zaczepiam
          Tylko informacji wczorajszych się czepiam
          Pierwsze
          Pomyślmy sami
          Jak można nie wiedzieć ile osób lata samolotami!!!
          Można nie wiedzieć kto zginał, kogo się ocaliło
          Ale na początek ile osób na pokładzie było?
          Pierwsza wersja, jaka była podana liczbowa - 14
          za chwilę już dodano a może jednak było ich - 18
          W następnej chwili dziennikarze 14 dwa razy policzyli
          i podali wiadomość, osób 28 zginęło.
          Za chwilę znowu przepraszali
          Mówiąc, że tym razem właściwą liczbę podali.
          Nadmieniam jeszcze raz, że nie o ofiary chodziło
          ale o to ile osób na pokładzie było.
          Posłowie:
          Jak się dowiedziałam to ludzie powiadomili cywilne pogotowie.
          • tutti.caputti Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 24.01.08, 18:55
            Czepiasz się bzdetów.
            Stewardesa nie musi wiedzieć,
            ile poda plastikowych kotletów.

            Samolot był wojskowy, no nie?
            A wszystko co wojskowe,
            powinno być utajnione,
            już dzisiaj przedszkolak nawet o tym wie.
            • alice0553 Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 24.01.08, 20:00
              Samolot miał międzylądowania
              były wsiadania i wysiadania
              więc nim wszystko dokładnie sprawdzili
              w liczeniu ofiar się pomylili.
              • azaheca Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 24.01.08, 20:22
                W Smardzku wiele rodzin płacze
                co za szczęście to sobacze
                małe osiedle,małe lotnisko
                a do domu już tak blisko
                czternaście osób stamtąd zginęło
                pół osiedla to objęło.
            • madohora Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 18:57
              tutti.caputti napisał:

              > Czepiasz się bzdetów.
              > Stewardesa nie musi wiedzieć,
              > ile poda plastikowych kotletów.
              >
              > Samolot był wojskowy, no nie?
              > A wszystko co wojskowe,
              > powinno być utajnione,
              > już dzisiaj przedszkolak nawet o tym wie.


              Pokazujesz już na kilku wątkach pazurki dość ostre
              Czy jak jakiś duży kociak zdzierasz je na wiosnę?
              Uważaj trochę, kiedyś możesz się przeliczyć
              I zamiast pazurków złamać swój pilniczek.
              • tutti.caputti Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 19:58
                Madohoro.
                Jesteś dla mnie groźna, jak stercząca we mgle skała
                gdy zniżam się do lądowania.
                Gdzieś Ty u mnie te pazury ostre widziała?

                Czy jak usiądziemy przy piwie na ławie,
                to będzie po sprawie?
                • tutti.caputti Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 20:05
                  Owszem, ja sobie, może nieudolnie, ironizowałem.
                  Że masz poczucie humoru, nie muszę mówić, że zakładałem.

                  Wyjaśnienie:
                  ironizowałem sobie nie z Ciebie,
                  ale z sytuacji, kierując swój kaleki wywód do Ciebie.

                  Chodzi Ci o słówko "bzdety"
                  a co się do niego rymuje?
                  niech będzie, że są to ? ? ? ?

                  Masz ostre, jak klingą cięcie.
                  Może dokończysz, moje się zacięcie
                  (w mowie i w słowie)
                  • elek-trol-uks Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 20:53
                    Nudny jesteś Caputti
                    jak jeden zwój myślenia
                    albo jak flaki w kujawskim
                    z siódmego tłoczenia.
                    • azaheca Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 21:08
                      Sprzęt AGD znowu zawitał
                      o zdrówko nikogo nie zapytał
                      tylko do Caputti pije
                      niech opowie jak się żyje
                      czy bardzo tęsknił za Wierszykami
                      i czy na dłużej zostanie z nami?
                      • tutti.caputti Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 22:12
                        Czy tu jest zasada, że na wejściu muszę dostać w szczękę,
                        a potem dopiero, możemy pójść pod rękę?
                        • azaheca Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 22:24
                          Czy przykładem Endrju Gołota
                          że was na boksy naszła ochota
                          ale ostrzegam, ja nic nie płacę
                          boksu nie lubię,nerwów nie tracę
                          nie znoszę twarzy rozkwaszonych
                          i bokserów pomylonych..wink
                          • elek-trol-uks Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 22:30
                            Tu być nie poważnym
                            w statucie pisało.
                            Ty ględzisz Caputti
                            jakby cię podwiało.
                            A szczękę wymasuj
                            wierszyki podrasuj.
                            • alice0553 Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 22:46
                              A tak się tu dobrze działo
                              nim sprzątacza nam przywiało.
                              • azaheca Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 23:05
                                Wszak AGD już tu pisywał
                                na innych nieco się wyżywał
                                teraz na Tutti przyszła pora
                                to chyba zwykła jest przekora
                                by senne forum rozruszać trochę
                                i z zamieszania czerpać radochę..wink
                            • tutti.caputti Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 23:03
                              Stary!
                              Wierszyki, to nie mój konik.
                              Ja częściej dmucham w balonik.
                              • azaheca Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 23:08
                                A ten balonik to jest prawdziwy
                                czy nadmuchujesz prezerwatywy?
                                może policji dmiesz w alkomaty
                                jest baloników wachlarz bogaty..wink
                                • elek-trol-uks Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 23:16
                                  Siódme nieba, już mnie nie ma
                                  ja na chwile, tutaj żartem.
                                  A zobacz co na malarstwie-tym otwartym
                                  tam dziewczyny wzruszające
                                  za mną tęsknią i płaczące.
                                  Bo za chwilę promem płynę
                                  ze im życia nie umilę.
                                  • azaheca Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 23:23
                                    Znów pod Znavvcę się podszywasz?
                                    może lepiej, że wybywasz.
                                    • elek-trol-uks Re: lot nad kukułczym gniazdem cd. 25.01.08, 23:36
                                      Wszystkim Wam zrobiłem psotę
                                      Bo ja jestem kaszalotem
    • azaheca Re: Azaheca jednej rzeczy pojąć nie może... 26.01.08, 00:00
      Wasze myśli,wasza sprawa
      ale rymem tu zabawa
      a kto tego nie pojmuje
      no to w końcu wylatuje
      ja na Malarstwo wam nie wchodzę
      bo z plotkowaniem nam nie po drodze
      a teraz słowo do Kaszalota:
      zmieniaj te nicki,cóż za robota
      przecież dopuszcza się na Gazecie
      mieć wiele nicków,wiadomo przecież
      nic nagannego w tym nie widzę
      czasami sobie leciutko szydzę
      gdy rozpoznaję styl i słówka
      nie wykasuję,spokojna główka
      ale uważaj Mała-mi5
      moja pokojowa chęć
      dotyczy wpisów rymowanych
      a nie zwyczajnych,prozą pisanych...sad((
      • hizsna Re: Azaheca jednej rzeczy pojąć nie może... 26.01.08, 00:14
        O kim Ty tu pisałaś?
        Usilnie pojąć się starałam.
        Może pomyliły Ci się wątki,
        byłyby to rozsądnej odpowiedzi zaledwie początki.
        • kaszalot-net Re: teatr "Zielone Gęsi" 26.01.08, 00:22
          Azo, pozwól,że przeproszę
          Teatr w sercu sobie noszę
          I stąd moje te porywy
          Robię czasem jakieś zgrywy
          Ja nie Tobie tu dokuczyć
          Tamtym innym natrzeć uszu.
          • alice0553 Re: teatr "Zielone Gęsi" 26.01.08, 00:53
            Już to Aza powiedziała
            że nie Ciebie strofowała
            ktoś z Malarstwa tu prozował
            więc się pościk nie zachował.
          • azaheca Re: teatr "Zielone Gęsi" 26.01.08, 00:59
            Kaszalocie,pisuj bzdury
            bo na świecie czas ponury
            lubię formy teatralne
            lecz występy miewam marne
            cenię także kabarety
            lecz talentu brak,niestetywink
            gdybym pewną Olgą była
            zaraz bym was rozbawiła
            ale jestem zwykłą azą
            nieporadną piszę frazą..smile
          • tutti.caputti Na lizusa jest rada 26.01.08, 12:00
            KOCóWA
            i w samych gatkach przed szpalerem dziewczyn parada wink))
            • azaheca Re: Na lizusa jest rada 26.01.08, 12:43
              Czy Kaszaloty
              noszą galoty?
              na golasa raczej pływają
              i bezwstydnie obnażają..wink
        • azaheca Re: Azaheca jednej rzeczy pojąć nie może... 26.01.08, 00:51
          hizsna napisała:

          > O kim Ty tu pisałaś?
          > Usilnie pojąć się starałam.
          > Może pomyliły Ci się wątki,
          > byłyby to rozsądnej odpowiedzi zaledwie początki.
          -------------------------
          Do Małej-mi to napisałam
          czemu jej posta wykasowałam
          skoro nasze forum marne
          wiersze durne i niezdarne
          to niech tutaj nie pisuje
          w dodatku prozą,rymu nie czuje?
          niech w mateczniku- Malarstwie siedzi
          i z daleka forum śledzi...wink)))
      • madohora Re: Azaheca jednej rzeczy pojąć nie może... 28.01.08, 17:23
        Oczywiście są tutaj tacy co piszą niewiele
        Ale już po kilku słowach poznać ich "manierę"
        Czasami wierszyk jest pięknie pozowany
        Ostatnie zdanie...łups i delikwent złapany
        • azaheca Madohoro, 29.01.08, 01:22
          mnie to śmieszy
          momentami nawet cieszy
          kiedy słówko przyfiluję
          w innym poście je znajduję
          i domyślam się autora
          na przykłady to nie pora
          a przestępstwo przecież żadne
          zwłaszcza kiedy teksty ładne..wink
          • madohora Re: Madohoro, 29.01.08, 13:27
            Przecież to karnawał, więc trzeba się cieszyć
            I mnie czasami bardzo to śmieszy
            Przecież nie będę śledztwa prowadzić!
            A jak się bawić, to się bawić.
            • azaheca Re: Madohoro, 29.01.08, 22:55
              Ja karnawał przegapiłam
              wcale w nim się nie bawiłam
              i nic się nie zapowiada
              chyba wódka u sąsiada..;-(
          • tutti.caputti Re: Madohoro, 30.01.08, 03:00
            To, że na naszym świecie nie ma nic pewnego,
            szanowne panie tylko zapewne udają, że nie zauważają tego.
            Są plagiaty,
            podkrada się innym nie swoje dylematy,
            sława się cudze zapożycza, demonstrując jak własne,
            miałem tego dowody, solidne, jak od szewca buty za ciasne.
            Sroka świecidełka podkrada dla siebie,
            inni cudzym kosztem chcą zabłysnąć
            i kieruje nimi chęć wykreowania siebie.
            • tutti.caputti Re: Madohoro, 30.01.08, 03:07
              Znajdując w kilku postach słowa identyczne,
              trzeba czegoś więcej, niż tylko bystrej uwagi.
              Chwali się cecha spostrzegawczości,
              ale to się nie ma nijak do rzeczywistości.
              Czy jeszcze się Panie nie sparzyły na zbytniej pewności?
              Ja już takie doświadczenie za sobą mam.
              Dlatego, do zbytniej pewności siebie jednak dystans mam.
              • tutti.caputti Re: Madohoro, 30.01.08, 03:10
                Dzieła przypadku zadziwić mogą ponad miarę.
                Takich ponad miarę dzieł, w sztuce też mamy parę.
                • kaszalot-net Re: Tutti 30.01.08, 08:28
                  Ja bym chętnie coś ukradł
                  Z Twych ekstra mądrości
                  Błysnę nimi przy piwie
                  Jak Franek zagości

                  (sąsiad Franek…….
                  e, to już znacie)
                  • madurka dzień dobry:) 30.01.08, 09:51
                    ja z liczydełkiem
                    wcale nie znamy
                    na ciąg dalszy Franka
                    tutaj czekamy...
                    smile
                  • tutti.caputti próba mikrofonu ??? 30.01.08, 10:39
                    Ja Ci do pięt nie dorastam
                    Przecież słowami nie szastam
                    • tutti.caputti Re: próba mikrofonu ??? 30.01.08, 10:42
                      Jeszcze powiem do Kaszalota jakieś zdanie,
                      ale teraz mam inne zadanie.
                      • madurka mikrofon działa:)BRAWO!:) 30.01.08, 12:00
                        znaczy, pięknie to wszystko zrobiłeś,
                        niespodziankę dużą mnie sprawiłeś
                        mam teraz głowę urwaną,
                        wpadne z popołudniowym szatanem
                        smile
                  • azaheca Re: Tutti 30.01.08, 18:11
                    To pan Henio,czy pan Franek
                    który muzy jest wybranek
                    co w budce z piwem filozofuje
                    krytyką sztuki się zajmuje?
        • madurka dlaczego łapać? 30.01.08, 10:11
          madohora napisała:

          > Oczywiście są tutaj tacy co piszą niewiele
          > Ale już po kilku słowach poznać ich "manierę"
          > Czasami wierszyk jest pięknie pozowany
          > Ostatnie zdanie...łups i delikwent złapany


          tylko czy naszym tu zadaniem
          jest delikwentów łapanie?
          Witaj Madohoro!
          to chyba z Tobą mnie mylono
          i o to, że ja - Ty, także posądzono
          nie znam jeszcze tego forum
          nie wiem czy mnie wypada
          swoje zdanie tu, wypowiadać
          Osobiście uważam,
          takie jest moje zdanie
          na okoliczności rozmaite
          nicki te same, są zbyt pospolite!
          Dla podniesienia wagi treści
          dobrze jest nickiem go podkreślić

          np. gdy liczyć potrzeba,
          liczydełko spada z nieba
          smile

          • madohora Re: dlaczego łapać? 30.01.08, 16:46
            madurka napisała:

            > madohora napisała:
            >
            > > Oczywiście są tutaj tacy co piszą niewiele
            > > Ale już po kilku słowach poznać ich "manierę"
            > > Czasami wierszyk jest pięknie pozowany
            > > Ostatnie zdanie...łups i delikwent złapany
            >
            >
            > tylko czy naszym tu zadaniem
            > jest delikwentów łapanie?
            > Witaj Madohoro!
            > to chyba z Tobą mnie mylono
            > i o to, że ja - Ty, także posądzono
            > nie znam jeszcze tego forum
            > nie wiem czy mnie wypada
            > swoje zdanie tu, wypowiadać
            > Osobiście uważam,
            > takie jest moje zdanie
            > na okoliczności rozmaite
            > nicki te same, są zbyt pospolite!
            > Dla podniesienia wagi treści
            > dobrze jest nickiem go podkreślić
            >
            > np. gdy liczyć potrzeba,
            > liczydełko spada z nieba
            > smile

            Madurko a gdzie o "łapaniu" mowa?!
            Przecież to są tylko "słowa, słowa, słowa..."
            Tu już nie mówię, tylko cytuję
            podpisu poety tylko brakuje
            Gdzie pomyłka? Wszak ja skała
            co od lat w Beskidzie stała
            Ja, za krótko tutaj bywam
            Więc pomyłka? Niemożliwa!

            >
            • madurka uhm...słowa i znaki 30.01.08, 23:04
              zastanawiając się chwile myślałam,
              co ja takiego właściwie chciałam,
              moja wypowiedz rozmowy tyczyła?
              e, chyba już treść dalsza nie będzie miła

              Zostawmy, zatem jakieś domysły
              dzielmy się tutaj treścią pomysłu
              Czy opisywać duszę kobiety,
              której nikt nie zna dobrze niestety.
              Kobiety siebie same nie znają,
              pytanie często takie sobie zadając?

              Naprawdę jaka jest

              • madohora Re: uhm...słowa i znaki 31.01.08, 16:14
                Ja, cóż tak się zdarza wczoraj humoru nie miałam
                Więc nie potrzebnie nawet pisałam
                Bo jak człowiek nie wiedzieć czemu jest zmartwiony
                To powinien się wybrać gdzieś w cieplejsze strony.
                A aby też rozwiać innych wątpliwości
                Niżej i niżej "turystyczny" atlas zagości
              • madohora Re: uhm...słowa i znaki:Magurka 31.01.08, 16:26
                Powiedziała wczoraj "Madurka"
                że ktoś namieszał w naszych górkach
                i że mnie Madohorę z nią myli
                Więc posłuchajcie tego w tej chwili.

                Magurka

                Magurka - literkę jedną pomylić prosto
                Najoiękniejsza jest wczesną wiosną
                Tam się piękny widok rozpościera
                Na "Kotlinę Żywiecką" z góry się spoziera
                A jeszcze przy dobrej pogodzie
                widać jezioro, nad którym leży Międzybrodzie.
                Jak dojść do Magurki? Kto mi to zdradzi?
                Na Magurkę czerwony szlak prowadzi.
                A że radzę się wybrać na wiosnę
                To też podaję szlaki najprostsze.
                Nie wiem, czy to jest już wszystko?
                Acha! Na Magurce stoi schronisko.
                Tam zawsze wiosną, zimą czy latem
                Można się napić gorącej herbaty.
                Jak komuś znudzi się już ta łąka
                Zielonym szlakiem idzie,tam gdzie Straconka
                Kaźniami nikt się tam nie kala
                To jest dzielnica miasta Bielsko - Biała.
                A jak ktoś chce pobyć wśród zieleni
                Niech na Magurce szlak na niebieski zmieni
                I dojdzie wyżej, gdzie góra Czupel się nazywa
                I teraz rozterka. O, ja nieszczęśliwa
                Bo taki sam szlak - czerwony
                Prowadzi w dwie różne strony.
                Jednym nad Jezioro Międzybrodzkie się schodzi
                A w drugą stronę aż do Łodygowic.
                No i gdzie pójść? Powiedz mi. Powiedz!
                A chyba to już wiecie sami
                że chodząc po górach
                "Nie wraca się tymi samymi trasami"
                c.d.n
              • madohora Re: uhm...słowa i znaki:Magura 31.01.08, 16:35
                Magura (1067)

                Jest też w Beskidzie poważniejsza góra
                No i zwie się po prostu Magura
                Cóż, ze zmęczenia jeszcze nie konam
                A dojść na nią - najlepiej ze Zwardonia
                Nie wiem czy ja się w czerwonych szlakach lubuję
                że dzisiaj tylko takimi wędruję?
                Ale gdyby ktoś chciał jakiejś odmiany
                U naszych sąsiadów niebieski jest promowany
                Tam na niebieskim jest góra co zwie się Kikula
                A po naszej stronie rozsiadła się właśnie Magura
                Czy z jednej, czy z drugiej trochę się w dół schodzi
                By za chwilę na Przysłop Wielki podchodzić
                A potem. Niewprawy turysta rozpacza
                Bo przed nim jeszcze stoi Wielka Racza
                Na Wielkiej Raczy schronisko, piękne widoki
                Ale za chwilę trzeba iść z powrotem...
                Jak pójdę? - gdy mnie ktoś o to zapyta
                Odpowiem. Usiądę tam gdzie Hala Śrubita
                Potem na Przełęcz Przegibek zachodzę
                zielonym lub czarnym szlakiem w dół schodzę
                Nie ważne jakim szlakiem proawdzi mnie góra
                Bo dojdę do miejscowości Rycerka Górna.
                ****
                A może jakbym tak wsiadła na konia
                Pogalopowałbym z Rycerki aż do Zwardonia?
                c.d.n.
              • madohora Re: uhm...słowa i znaki:Młada Hora 31.01.08, 16:41
                Młada Hora (Mlada Hora)

                Tutaj już z nazwą może być pomyłka spora
                Bo jest w Beskidzie jeszcze Młada Hora
                Na nią z Rycerki Dolnej szlak prowadzi
                Dzisiaj coś ten czerwony za bardzo mi wadzi
                Nie wiem czy nudna będzie ta trasa
                Bo ona cały czas skryta gdzieś w lasach
                Potem jakaś kaplczka i zabudowania
                To Młada Hora Beskidom się kłania
                Tutaj dodam tylko w kilku słowach
                że zwieńczeniem wycieczki Wielka Rycerzowa
                Inaczej również zwana Bukowiną
                I tak już zostanie, choć lata przeminą.
                Tutaj patrząc z góry na Słowację można rozważyć
                czy czarnym (dość krótkim)szlakiem do Soblówki schodzić
                A może tak zielonym. Poczta, restauracja a tam stoły
                Miejscowość na końcu szlaku nazywa się Ujsoły.
              • madohora Re: uhm...słowa i znaki 31.01.08, 16:42
                Wszystkie te rzeczy, o tym wiecie
                w Beskidzie Żywieckim zobaczycie...
              • madohora Re: uhm...słowa i znaki:Madohora 31.01.08, 16:50
                Madohora

                A Madohora? To już inna sprawa
                W Beskidzie Małym zaczyna się zabawa.
                Nie będę mówić co się tam dzieje
                Po prostu coś o niej skopiuję i wkleję

                Nie będzie to plagiat. Sama to pisałam
                Jakie odczucia na tej górce miałam
                Ta góra tak mi się spodobała
                że to nie ja, lecz ona mi pseudonim wybrała

                Piszę pseudonim, bo od niego się zaczęło
                A dopiero potem na nicku skończyło
              • madohora Re: uhm...słowa i znaki:Madohora 31.01.08, 16:52
                Madohora

                MADOHORA CZYLI ŁAMANA SKAŁA

                W Beskidzie Małym, koło Andrychowa
                Tam między lasami MADOHORA się chowa
                Inaczej zwana Łamaną Skałą
                Bo się w sukienkę wystroiła białą.
                Jakbyś najprościej wejść na nią chciała
                Dobrze by było byś do Rzyk – Jagódek się dostała
                Tam z Andrychowa wiedzie prosta droga,
                Chociaż teraz zimą może być nieco sroga.
                Dobrze się ubrać też nie zawadzi
                Bo najpierw czarny szlak prowadzi.
                Trochę stromy i kamienisty ten szlak
                I nie na każdym drzewie zaraz znajdziesz znak.
                Potem na Leskowiec (Groń Jana Pawła II) trzeba się trochę wdrapać,
                I tutaj można przy herbacie oddech złapać
                Bo na Laskowcu jest schronisko.
                A Madohora jest już bardzo blisko.
                Od schroniska trzeba wejść na czerwony szlak
                I drewniane krzyże to też będzie znak.
                Jak już się znajdziesz w Madohory cieniu
                To złóż jej hołd też w moim imieniu.
                • madurka ..słowa i znaki 31.01.08, 18:37
                  Ciekawie przewodzisz po swojej górze,
                  aż się zachciało innej madurze
                  po tej barwnej górskiej opowieści
                  o szlakach, przyrodzie i znakach,
                  dać z miasteczka szybko drapaka!
                  i ruszyć przed siebie piechotą
                  nad głową mieć przestrzeń ogromną
                  Oddychać powietrzem czystym,
                  napić się wody z Wisły?

                  madurka była w Beskidzie
                  dzień a może i tydzień...
                  dawno już to było,
                  i tylko na jednej się górze skończyło

                  Właśnie na tej, z której Wisła wypływa
                  bardzo to góra mokra, zdradliwa
                  madurka w deszczu szlak zgubiła
                  a, nie sama wtedy była,
                  gdyby tylko o nią chodziło
                  tak by to madurkę nie przeraziło
                  Myślała, więc szybko, co na to poradzić
                  jak skrzaty, które z sobą miała,
                  szczęśliwie, do schroniska przeprowadzić
                  ściana deszczu z nieba się lała
                  oczy wszystkim przesłaniała
                  dołem płynęły pod kolana strumienie
                  wystawały z trawy ostre kamienie
                  Woda w dół płynie!.. madurka pomyślała
                  i tej myśli jak za ogon się złapała..
                  W strumieniu na czworakach się posuwając,
                  umknęła szczęśliwie z tej baraniej jak zając
                  smile

                  a nick madurka pochodzi nie od jurka, ni od nazwy góry,
                  tylko od przekształcenia, mojego prawdziwego imienia.


                  • azaheca Re: ..słowa i znaki 31.01.08, 19:20
                    Bez przewodnika,z dziećmi po górach?
                    kiedy horyzont kryje się w chmurach
                    karkołomne to jest zadanie
                    może dzieciom nic się nie stanie
                    ja bym tak nie ryzykowała
                    i z dziećmi sama się nie wybrała
                    ja gór się boję,coś w gardle dusi
                    przepaść straszliwa do skoku kusi
                    strach ekspozycji to się nazywa
                    wolę w schronisku napić się piwa..wink
                    • madurka Re: ..słowa i znaki 31.01.08, 20:26
                      nie byłam w górach pierwszy raz,
                      no i ta góra, nie jest tak skalista
                      tak, czasem szalone rzeczy robię
                      a potem myślę sobie:
                      no co mądralo? jesteś głupolem!

                      tak, góry uczą pokory
                      i gdy takie nierozważne stwory
                      na nie się pakują
                      to im miejsce swoje pokazują

                      lubię góry, tą przestrzeń...
                      ale jestem tylko zwykłym ceprem,
                      który w mieście mieszka
                      i na góry tęsknie z daleka zerka
                      • azaheca Re: ..słowa i znaki 31.01.08, 21:22
                        Powiedz...(zapytać trochę się wstydzę)
                        czy w twoich górach są pyszne rydze?
                        bo jeśli tak,
                        to lęków brak
                        w góry idę z tobą jak w dym
                        i nie przeszkodzi nam żaden rymwink
                        • madurka ..słowa i muzyka 01.02.08, 10:10
                          cepr to taka osoba z nizin pochodząca,
                          która w górach turystycznie się pląta
                          swoje wspinanie na schodach trenuje,
                          żeby w górach nie wypaść na dwóje
                          w mojej okolicy gór nie zobaczysz
                          wszędzie pola i łąki
                          czasem jeszcze wiatraki
                          lasów też jest trochę i grzybiarzy,
                          <a
                          href="martynkaa.wrzuta.pl/audio/gK872MIcaz/helena_majdaniec_-
                          _rudy_rydz ">grzybobranie</a> się Tobie marzy?
                          smile
                          • madurka ups! 01.02.08, 10:15
                            jak widzisz madurka zaspana
                            byki strzela od rana!
                            smile
                            niech tu stanie!
                            grzybobranie


                            • madohora Re: ups! 01.02.08, 14:13
                              Ja góry z mlekiem Pana J.Z* wyssałam
                              Będąc nastolatką uprawnienia dostałam
                              Egzaminy z topografii były ciężkie
                              Ale dziś noszę serce zwycięskie
                              Mam jeszcze uprawnienia na Jurę
                              ale mnie to nie bawi, tam nie jest pod górę
                              A do Beskidów mam wszak bardzo blisko
                              Godzina do Bielska. I to wszystko.
                              Lecz, kto na nie spojrzy łakomym okiem
                              Niech sobie przypomni piosenkę "Góry Wysokie"
                              Chociaż Krzysztof C. o innych śpiewa
                              Nawet w Beskidach niebezpiecznie bywa.


                              *J.Z. - przewodnik górski, który w latach 70-80 organizował w
                              obecnym województwie śląskim tzw. Osiedlowe Kluby PTTK przy
                              spółdzielniach mieszkaniowych i propagował uprawianie turystyki
                              wśród młodzieży.
                            • madohora Re: ups! 01.02.08, 14:39
                              Madurko

                              Barania Góra

                              Nie wiem czy dobrze na tym wychodzę
                              Wybrałaś szlak, któym ja wchodzę
                              On wzdłuż Wisełki w górę prowadzi
                              Ale czasem może nas zdradzić
                              Sama pisałaś, że tak się stało
                              Kiedy gdzieś z góry deszczem polało
                              Szlak rzeczywiście nie jest zbyt czysty
                              Bo i miejscami bywa kamienisty
                              Lecz, cóż niejeden z zazdrością zerka
                              Ach, napić się wody z Wisły źródełka!
                              Szlak może być czarny, może być czerwony
                              On się miejscami przepalta z zielonym
                              Na Baraniej Górze Wisła swój poczatek bierze
                              Najpierw Czarną Wisełką w dół leniwie bieży
                              Jeszcze w Wiśle, Ustroniu powoli się toczy
                              By coraz dalej swą wodą zauroczyć
                              Wracając do góry, do Góry Baraniej
                              Zejść z niej można róznymi szlakami.
                              Niebieski, najkrótszy, mój drogi kolego
                              Prosty i krótki do Wisły - Czarnego
                              Zielono - czerwony ma Magurkę Wiślaną
                              Tutaj, już szlaki się rozstaną...
                              Zielony przez Cyrhlę do Wisły Malinki
                              szybko nim schodzą chłopcy, dziewczynki.
                              Czerwony, dość długi i kręty do Węgierskiej Górki
                              Tam po drodze się mija dwie inne Magurki.
                              Można też wejść wyżej, na Malinową Skałę
                              Tutaj już do Szczyrku zejście doskonałe.
                              A gdy czasu nam jeszcze zmrok nie przytnie
                              Możemy iść dalej aż na górę Skrzyczne.
                              Ze Skrzycznego droga wiedzie spora
                              Do Szczyrku, Szczyrku - Salmopola

                            • hizsna Re: ups! 01.02.08, 16:24
                              martynkaa.wrzuta.pl/audio/gK872MIcaz/helena_majdaniec_-_rudy_rydzgrzybobranie
                              • hizsna Re: ups! 01.02.08, 16:28
                                Przepraszam Cię Madurko,
                                podglądałam Twoje "grzybobranie",
                                bo chciałam dokładnie wiedzieć,
                                co z przeniesienia tego słówka powstanie.

                                Tylko po tym szalonym tygodniu
                                (przecież się nie bawiłam),
                                jestem zmęczona, jakbym na rynku w Radomiu,
                                pomnik wysoki postawiła.

                                I pomyliły mi się przyciski,
                                i byłam pewna, że kasuję,
                                a musiałam kliknąć pewnie na "wyślij".
                                • hizsna Re: ups! 01.02.08, 16:30
                                  zapomniałam dopisać:
                                  przepraszam,
                                  dziękuję.
                                  • alice0553 Re: ups! 01.02.08, 21:18
                                    A ja w górach źle się czuję
                                    czaru ich nie kontenpluję
                                    w nich z ciśnieniem mam kłopoty
                                    serce płata różne psoty
                                    więc zachwycam się fotkami
                                    taki kontakt mam z górami.
                                  • madurka Re: ups! 01.02.08, 21:57
                                    dlaczego mnie przepraszasz?
                                    przecież nic się nie słało...
                                    klikaj sobie, gdzie chcesz śmiało
                                    smile

                                    a Madohorom później o górach pogadam,
                                    teraz do pracy hej ho! hej ho!...spadam

                                    a dla Ali serduszka
                                    zostawiam mocnego całuska
                                    tylko sobie nie myślcie,
                                    że zmieniłam sobie płeć
                                    albo coś tentego, ze mną jest!

                                    kaprys mam, to jej uścisk dam!


                                    • alice0553 Re: ups! 01.02.08, 23:46
                                      Za wsparcie Madurce dziękuję
                                      od razu lepiej się czuję.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka