Dodaj do ulubionych

Czy ja wpadam w nałóg?...

13.08.07, 21:39
Czy picie prawie codziennie jednego drinka z giniku powinno mnie
zaniepokoić?wink
kto się przyłaczy?wink
Obserwuj wątek
    • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:41
      jak masz pod ręką piwo lub wino to ja sie zgłaszam i z wielką
      przyjemnościa potowarzyszę Tobiesmile
      • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:43
        Mam i to i tosmile
        ale wina białego schłodzonego połsłodkiego nie posiadam...tylko
        czerwonesmile
        a piwo jakie Koty piją?wink
        • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:45
          namilej byłby widziany pilsener urquelsmile)) a jak nie to poproszę
          nasze ojczyste i nie mocnesmile

          a do kieliszeczka to winko też poproszesmile
          • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:48
            leniwykot napisał:

            > namilej byłby widziany pilsener urquelsmile)) a jak nie to poproszę
            > nasze ojczyste i nie mocnesmile
            >
            > a do kieliszeczka to winko też poproszesmile


            Kocurku jak Ty bedziesz pił i piwo i wino to sie tu zaraz ululaszwink
            choć...to może być interesującewink
            • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:53
              nie obawiaj sie niczego smile ten zestaw jest juz dokładnie
              przetestowany smile)
              a nawet jak się ululam to hmmm rzeczywiście może być interesującowink
              • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:54
                leniwykot napisał:

                > nie obawiaj sie niczego smile ten zestaw jest juz dokładnie
                > przetestowany smile)
                > a nawet jak się ululam to hmmm rzeczywiście może być
                interesującowink

                Zazwyczaj jak piles piwo to juz wina nie chcialeswink
                chyba ze to była przemyslana taktykawink zeby było więcej dla mniewink
                • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:58
                  gdybym pił również wino to rzeczywiście tobie by nic nie zostało bo
                  ty akurat za piwem nie przepadaszsmile
                  oj głupio by mi było smile))
                  • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:01
                    Fakt...za piwem raczej nie przepadam...smile
                    ale wiem ze Ty winko mozesz pic jak oranżadkewink i nic nie widaćwink
                    • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:08
                      ciii bo wyjde na jakiegoś opojasmile))

                      ale rzeczywiście jakoś wino na mnie nie działa no chyba że ilośći
                      będą dość dużesmile
                      • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:13
                        leniwykot napisał:


                        >
                        > ale rzeczywiście jakoś wino na mnie nie działa no chyba że ilośći
                        > będą dość dużesmile


                        Wszystko ma swoje granice...podobnowink
                        juz milczę Kocie...choć wiesz ze to w moim przypadku katorga prawiewink
                        • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:16
                          i ja tychże granic staram sie nie przekraczaćsmile))

                          podobno milczenie jest złotem ale skoro ma Cię to tak dużo
                          kosztować to aż tak bardzo nie musisz sie powstrzymywaćsmile)
                          • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:19
                            To prawda że czasem lepiej nic nie powiedziec niz o jedno słowo za
                            dużowink
                            chwilami lubie sobie pomilczeć...czy tez raczej zamysleć..wink
                            • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:29
                              hmm to jest moją wadą duuużą wadą zbyt często milczę zamiast sie
                              odezwać smile) i w tej sytuacji to milczenie jest nic nie wartesad
                              • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:31
                                leniwykot napisał:

                                > hmm to jest moją wadą duuużą wadą zbyt często milczę zamiast sie
                                > odezwać smile) i w tej sytuacji to milczenie jest nic nie wartesad

                                Nie zauważyłam tegosmile no może tylko raz...wink
                                ale moim zdaniem to Ty raczej gawedziarz jesteś a nie milczeksmile))
                                • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:43
                                  taaaak smile)) miło że tak mowisz a zawsze miałem odmienne zdanie o
                                  sobie smile

                                  ale ten gawędziarz to pozyutyw smile pytam bo znam również nieco inną
                                  interpretacje tego słowasmile
                                  • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 08:43
                                    Oczywiście że pozytywsmile))
                                    nie mowie o gawędziarzu erotomanie jeśli o to pytaszwinkP
                                    Dzień dobrysmile
                                    • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:03
                                      ufff kamień z sercasmile))

                                      dzień dobry smile)))
                                      • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:09
                                        Uważaj z tymi kamieniamiwink
                                        jak dziś kolanko? mniej pobolewa? smile
                                        • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:14
                                          uważam i patrzę gdzie lec żeby na noge mi nie zleciałysmile))

                                          a kolanko dziekuję stan utrzymuje się w jakiejś tam normie ból
                                          mniejszy ale nie pozwala zapomnieć o sobiesmile))
                                          • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:16
                                            Może lepiej z dwojga złego żeby bolało kolanko niż serduszkosmile
                                            oczywiście żartuję...obyś jak najszybciej wrócił do formy Kociesmile
                                            • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:25
                                              zdecydowanie masz racjęsmile))kolanko za jakiś czas wróci do swojej
                                              formy potrzeba tylko troche pracy i duuużo cierpliwości a z
                                              serduszkiem to trudniejsza sprawa smile))
                                              • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:37
                                                Trzymam kciuki za cierpliwośćsmile
                                                niestety nie wszystkie mięśnie ludzkie daja sie leczyć w jednakowy
                                                sposób...rehabilitacja to nie wszystkowink
                                                • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:43
                                                  z tą cierpliwościa różnie bywa ale zauważyłem pewien dość znaczący
                                                  postęp smile)) co napawa mnie optymizmem na prztszłośćsmile

                                                  a leczenie mięsni zależy od choroby jaka go trapiwink
                                                  • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:54
                                                    Jeśli chodzi o tę cenną zaletę jaką jest cierpliwość to ja takowej chyba nie
                                                    posiadamwink
                                                    Serce to chyba tylko przeszczep ratuje?winki zdrowy tryb życiawink
                                                  • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 09:58
                                                    a z drugiej strony ciekawe czy cierpliwość to cecha wrodzona czy
                                                    mozna sie tego nauczyćsmile))

                                                    serducho można czasami tylko podreperować jakieś nowe zastawki czy
                                                    rozruszniksmile) a najlepiej go nie psuć i nie stresowaćsmile)) niech
                                                    sobie puka w rytmie cha chasmile)
                                                  • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 10:06
                                                    Chyba musiałbym pobierać nauki u Wielkiego Mistrza najlepiej chyba buddyjskiego
                                                    żeby tę cechę u siebie wypracować...wink
                                                    Gdyby to było takie proste ale człek sam się prosi o nierytmiczne bicie serca a
                                                    potem tylko cierpi... chyba taka nasza ludzka natura-nie jesteśmy idealniwink
                                                  • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 10:39
                                                    no cóż samo życiesmile)) ale jak to mówią cierpienie uszlachetnia

                                                    chyba dobrze że nie jesteśmy idealni (ja na pewno) bo jest weselej i
                                                    coś sie dziejesmile) a tak nuuuudasmile) dreszczyk emocji jest zawsze
                                                    potrzebny
                                                  • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 10:45
                                                    Czy cierpienie uszlachetnia to nie byłabym taka pewna...to chyba tylko powielany
                                                    banałwink
                                                    taaa dreszczyk emocji to i owszem oby tylko nie było zanadto tej adrenalinywink
                                                  • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 12:29
                                                    z tą adrenalina to rzeczywiście trzeba uważać smile)) ale mysle że
                                                    zdecydowanie lepiej zapanować nad nia przed wink bo w trakcie może byc
                                                    juz ciu późnosmile)

                                                    a to cierpienie to rzczywiście jakies niedorzeczne ale jak ładnie i
                                                    szlachetnie brzmismile)
                                                  • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 13:06
                                                    Oj Kocie gdyby tak mozna było nad wszystkim panowac to nie wiem czy byloby tak
                                                    piekniewink
                                                    ja wole spontaniczność smile
                                                  • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 22:02
                                                    echhh Monia ja wiem że nie można nad wszystkim panować i dobrze
                                                    nawet bardzo dobrze że tak jestsmile))

                                                    chciałbym powiedzieć że też lubie spontaniczność ale chyba zbyt dużo
                                                    analizuję i wiele rzeczy w ten sposób traci na swojej ekspresji i
                                                    spontanicznościsad(

                                                    przekleństwosad
    • kusiciel_dusz Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:46
      normalnie mnie ubawiłaśsmile))
      • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:48
        kusiciel_dusz napisał:

        > normalnie mnie ubawiłaśsmile))

        Ciesze sięsmile
        choc podobno to mężczyzni są od rozbawiania kobietwink
        • kusiciel_dusz Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:54
          czasami jest dobrze zamienić się rolamismile
          • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:55
            kusiciel_dusz napisał:

            > czasami jest dobrze zamienić się rolamismile

            Ale nie cierpisz na rozdwojenie jażni?wink
            • kusiciel_dusz Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:56
              o to należy spytać moich lekarzysmile)
              • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 21:57
                kusiciel_dusz napisał:

                > o to należy spytać moich lekarzysmile)

                A kto by wierzył naszej służbie zdrowia?wink
                • kusiciel_dusz Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:07
                  nie wiem, ja im nie ufam i leczę się samsmile cytrynówkąsmile
                  • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:13
                    Na zdrówko zatemsmile
                    tylko nie wypij wszystkiegowink
                    • kusiciel_dusz Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:18
                      zostawię szkalneczkę dla Ciebiesmile)
                      • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 13.08.07, 22:20
                        kusiciel_dusz napisał:

                        > zostawię szkalneczkę dla Ciebiesmile)

                        Dziekuje uprzejmie ale po takiej szklaneczce zapewne bym nie
                        wstała wink
    • khinga Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 11:53
      to też powinnam zapytać czy picie lampki wina codziennie to nałóg?smile
      Ojjj Moooniasmile))
      • leniwykot Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 12:30
        wszyscy lekarze zalecaja jakąś dawke alkoholo na dzień tylko nie
        wiem czy można to zaaplikować sobie raz na cały miesiąc np. czy tez
        podzielić to na cały np miesiąctongue_out
        • khinga Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 12:39
          Oj nie róbmy z siebie alkoholikówwink) Toć dla smaku...delektować się, rozkoszować
          smakiemsmile
          • majki1976 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 12:44
            ja co drugi dzien pije piwo czy to tez nałóg? ;-0
            • khinga Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 13:07
              Majki, dobrze, że co drugitongue_out jakbyś pił codziennie to trzeba byłoby się nad tym
              faktem zastanowićwink)
              • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 13:10
                Chyba powinnam postawić w temacie watkuwink oczko ...
                Olaboga toć wiem ze nie wpadam w ząden nałógwink
                jakby tak wszyscy pili jak ja to przemysł spirytusowy by zbankrutowałwink
                • khinga Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 13:20
                  Serio? tongue_outPP no co Tytongue_outP
                  • monnia3 Re: Czy ja wpadam w nałóg?... 14.08.07, 13:21
                    Powagawink))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka