Dodaj do ulubionych

Dlaczego w życiu...

19.09.07, 10:39
piękne sa tylko chwile?
smutno mi dziś troszkę ...może stąd moje refleksyjne pytanie...
a swoja droga ciekawe czy tylko kobiety miewają takie dnie gdy niby bez powodu
jest im smutno,chłodno i marzą aby się ukryć przed całym światem...zamknąć jak
w skorupce orzecha i przetrwać tam chłód...
Obserwuj wątek
    • hobbit69 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 10:46
      Oj Moniczk.
      Raczej wszyscy mają takie dni.
      Smutno to może nie ale czasem chłód ogarnia a cień kladzie się na
      serduszku. Ale jest na to sposob.
      • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 10:50
        Zdradź mi tę tajemnicę Hobbismile proszę ładniesmile
        może i na mnie podziała ta metoda...
        • hobbit69 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 11:06
          Poszukać osoby która delikatnym i czulem ... i słowem otuli
          serduszko.
          I napełni go nadzieją.
          • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 11:11
            Dziękuję za radę...
            nie dla mnie ona jednak
            • hobbit69 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 11:20
              Dlaczego Moniczko.
    • morlok.rap Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 12:21
      spora czesc mezczyzn (w tym piszacy) ma tak prawie caly czas.
      siedza sobie w korupce i smuca sie (w srodku) bo na zewnatrz to sa
      optymisci co swiat podbijaja.
      kiss nie martw sie - dla tych chwil warto zyc smile
    • analityczka Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 13:17
      Moniczko to nie jest tak...
      Życie składa się naprzemiennie z chwil trudnych i przyjemnych.My
      jesteśmy natomiast zaprogramowani tak,że "rozdrapujemy" tylko te
      chwile złe,smutne.Kiedy jest dobrze to wydaje nam się że to
      norma,standart i jakoś nie zastanawiamy "dlaczego nas to
      spotkało".Ale kiedy jest źle,naturalny mechanizm każe nam robić
      poniekąd dramat i użalać nad sobą.
      Nie wiem czy wszysycy mężczyźni,ale większość przechodzi takie same
      etapy.Tylko im konwenanse nie pozwalają przyznać się do smutku.
      • morlok.rap Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 13:32
        moze to konwenanse a moze roznica w budowie mozgu i skladzie hormonalnym ale
        wiekszosc facetow nie ma tendencji do widzenia czarno. my raczej mamy sklonnosc
        do szukania logicznych wyjasnien i rozwiazan tego co sie dziej co was kobiety
        doprowadza do szewskiej pasji czasem, bo potrzebujecie po prostu ramienia do
        wyplakania sie. a nas z drugiej strony meczy wasze uzalanie sie nad soba. taki
        to swiat.
        ha! na smutki najlepsze podarowanie sobie czegos ekstra - np. weekend w Paryzu
        albo choc nowa pare butow (mnie pomaga i jedno i drugie) smile
        [a potem sie dziwie, ze patrza na mnie jak na gay big_grin
        • monnia3 dziękuje Kochani:) 19.09.07, 14:09
          Jestem a jakby mnie nie było...
          • morlok.rap Re: dziękuje Kochani:) 19.09.07, 15:03
            proponuje spojrzec w lustro, potem przez okno a potem jeszcze raz dlugo w lustro.
            i odpowiedz na pytanie "czy ja jestem odbiciem czy odbicie jest mna?"
            smile
            i zacznij byc bo o tej porze nie ma z kim pogadac smile
        • analityczka Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 14:39
          Różnice to jedno a podejście swoją drogąsmile
          Przyznam szczerze że czasem zazdroszczę(w pozytywnym słowa
          znaczeniu) Wam mężczyznom zimnego podejścia do spraw.Kobiety z racji
          swej emocjonalności reagują impulsywnie.Daleko szukać nie muszę: mój
          mężczyzna...Kiedy jest mnie źle lub mam jakiś problem,potrafię
          pogadać o tym.przedyskutować,odreagować emocje nawet i łzmai.On?
          Kiedy ma dylemat milczy.Milczy,milczy..po czym przechodzi na sprawą
          do porządku dziennego,mając w głowie gotowy plan działania.
          No ale cóż...nasz rola płakać i tupać,Wasza złościć na to tupanie
          ale być opokąsmile

          Nie mamy powodów do smutków,wręcz przeciwnie,ale planuję na weekend
          coś supersmileDo Paryża nia zdążymy,więc może namówię mojego na jakieś
          zakupywink
          • morlok.rap Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 15:01
            co zniesie ze stoickim spokojem decydujac "te czerwone" nawet na nie nie zerkajac.
            a ja jade do Paryza tongue_out
            w koncu jak swieto to swieto big_grin
            • analityczka Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 16:52
              A'propos "tych czerwonych" to obawiam się że nie będzie tak łatwo
              jak się dowie że kosztują majątdek a na dodatek on ma za nie
              zapłacićsmileZawsze słyszę komentarz:"czy skórzane buty muszą tyle
              kosztować?"smile

              Pozdrów wieżę Eiffel'asmileZawsze w szkole mówiono mi że jestem jak ona
              (że wysoka)więc dlatego mam sentymentsmile
              A ja póki co udaje się na relaks.Wystarczy pracy na dziś!
              Przyjemniejsza toń basenowa czekawink
              • morlok.rap Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 10:59
                pozdrowilem. choc jak zawsze przereklamowana i za duzo turystow.
                a co do pytania o skorzane buty. ja tam twierdze, ze musza. za przyjemnosc sie
                placi. jak chcialby miec tanie to niestety ale zwykle obrzydliwe i pewnie nie
                skorzane.
                ja tam zawsze twierdzilem twierdze i bede twierdzil, ze najwazniejsza odpowiedz
                do kobiety zeby bylo dobrze to "juz ... (wstawic dowolne zdrobnienie, jak sobie
                zyczysz."
    • szubrawiec76 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 15:55
      uważaj.. Ja dziś rozłupuję orzechy smile
      • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 17:39
        szubrawiec76 napisał:

        > uważaj.. Ja dziś rozłupuję orzechy smile

        A ja się Ciebie nie bojęwink
        twarda jestemwinkP
        • szubrawiec76 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 20:28
          każda tak mówiła ;d
          • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 21:01
            szubrawiec76 napisał:

            > każda tak mówiła ;d


            Mężczyżni to jednak maja bujna wyobraznięwink
            • szubrawiec76 Re: Dlaczego w życiu... 20.09.07, 10:13
              pragniecie przytulenia i bezpieczeństwa... jakkolwiek jesteście twarde
              • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 20.09.07, 10:49
                szubrawiec76 napisał:

                > pragniecie przytulenia i bezpieczeństwa... jakkolwiek jesteście twarde

                Nie negujęsmile
                to samo jednak można powiedzieć o Was mężczyźnismile
                • khinga Re: Dlaczego w życiu... 20.09.07, 11:51
                  monnia3 napisała:

                  > to samo jednak można powiedzieć o Was mężczyźnismile

                  Przepraszam, że się wtrącę, ale Moniu zgadzam się z Tobą w 100%smile
                  Mam nawet na to dowodywink)
                  • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 20.09.07, 18:59
                    >
                    > Przepraszam, że się wtrącę, ale Moniu zgadzam się z Tobą w 100%smile
                    > Mam nawet na to dowodywink)
                    >

                    No baaa Kochana ja równiez nie napisałam tego czysto teoretyczniewink
                  • szubrawiec76 Re: Dlaczego w życiu... 21.09.07, 14:47
                    Tak Kiniu.. twarde dowody smile
    • khinga Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 16:12
      Hmm...w takich chwilach żadne z tłumaczeń nie pomogą. Znam to uczucie...
      Kiedy już będzie lepiej pomyśl, że dzięki tym pięknym chwilom masz co wspominaćsmile
      Moniu, może jutro będzie lepiej, gdy zaświeci słonkosmile
      • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 17:40
        Kingus ...juz mi jest ciut lepiej...dostałam piekny wierszyk i buzia
        mi sie rozpływa w uśmiechusmile))
        • khinga Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 18:19
          Czasami mała "rzecz", gest a niezmiernie cieszysmile
          • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 18:29
            khinga napisała:

            > Czasami mała "rzecz", gest a niezmiernie cieszysmile
            >

            Dokładniesmile
            ech...Kinguś chciałabym zebyś przyjechała do Wwkismile)
            • khinga Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 18:45
              Moniu, ja tez bardzo bym chciała,ale na razie nie dam radysad(
              Może Ty wybierzesz sie do mnie?smile)
    • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 17:51
      zrob sobie drinia, na pewno Ci przejdziesmile choć nie wiem jak się upijasz, bo jak
      na smutno to broń Boże nie tykaj alkoholusmile to już lepiej idź do McDonalds na
      jakiś pyszny zestawiksmile
      Wiem, nie ma jak zakupysmile to na pewno poprawi Ci humor, bardziej niż spotkanie z
      ukochanymsmile
      • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 18:05
        Dziękuje za dobre radysmile
        alkohol pije w sladowych ilościach zatem nie ma szans na upicie siewink
        a humor mam juz o niebo lepszysmile))
        • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 23:34
          Czyli ktoś słodkim pocałunkiem zdjął z Ciebie zły czarsmile i bardzo
          dobrzesmile ile można się zamartwiaćsmile
          Hmmm, nie wiem czy wolno mi napisać, ale zaryzykujęsmile sympatyczna z
          Ciebie dziewczynasmile
          • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 19.09.07, 23:50
            Jestem sympatyczna bodajże od zeszłego roku Szanowny Kolegowink
            bystry i dociekliwy z Ciebie chłopakwink
            • hobbit69 Re: Dlaczego w życiu... 21.09.07, 18:25
              ello Moniczko.
              a dlaczego od zeszłego roku?
              • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 21.09.07, 20:42
                wcześniej nie była sympatycznasmile
    • debest3 Ja wczoraj miałem koszmarny dzień 21.09.07, 22:16
      ...i bardzo...bardzo smutny....czyli nie tylko ty masz tak czasem
      • kusiciel_dusz Re: Ja wczoraj miałem koszmarny dzień 22.09.07, 11:00
        nie wierze, debest nie może być smutnysmile
        • debest3 ....byłem...zobacz dlaczego... 22.09.07, 22:13
          byliśmy kumplami od pierwszej klasy podstawówki..siedzieliśmy w jednej ławce
          aż do szóstej klasy razem..potem jak mnie przenieśli do klasy "c"nie chciałeś
          zostać w "b" beze mnie..zrobiliśmy awanture i znów bylismy razem...po szkole
          zawsze chodziliśmy w tą sama stronę..często ta droga zabierała nam kilko
          godzin..trzeba było przecież nazrywać cudzych orzechów i jabłek...jajkami też
          sie nie gardziło..a pamiętasz jak uczyłem Ciebie jeździć na łyżwach?he he..sam
          wtedy nie umiałem lepiej...jeździliśmy razem na ryby...pamiętasz Krosno jak
          mgła była taka gęsta i było ciemno ze zamiast na cypel wleźliśmy do wody?razem
          chodziliśmy do sióstr na Gdańską..moja były Halina a twoja Lidka..hmmm i
          fajnie było tak w kinie we czwórkę posiedziec...praliśmy sie z chłopakami z
          sąsiednich ulic..nieraz miałem nos rozbity...a ty dwa razy głowe..biliśmy sie
          tez między sobą..czasem ha ha..ale tak to bywa..w zawodówce ja byłem
          gospodarzem klasy a ty zastępcą...razem na dyskoteki..taaaaa..potem jakoś sie
          rozeszły nasze drogi..ja poszedłem do Technikum a ty ..poszedłeś do milicji
          odrabiać wojsko..no cóz byłeś milicjantem...ale przecież to nie miało
          znaczenia bo i tak byliśmy kumplami..nie udawałes że mnie nie znasz jak ten
          Dario W.na służbie to z kijem do niego nie podeszłes..widywaliśmy sie coraz
          rzadziej..własciwie wcale...graliśmy jeszcze razem w orkiestrze..parę lat...ty
          na trąbce ja na saksofonie...nazwałem Ciebie Szirin..jak ten ptak Sinbada..od
          twojego nazwiska ..i tak juz zostało...fajnie było..
          ...a teraz nagle dowiedziałem sie wczoraj że nie żyjesz...kumplu stary..a ja
          dowiaduję sie o tym miesiąc po twojej śmierci..Robert mi opowiadał że sie
          rozpiłeś..że wycięli ci nerkę...a ty mimo to piłeś..stoczyłeś się tak że
          chodziłeś po prośbie żeby Ci na nalewkę starczyło...ale zmarłeś we własnym
          łóżku..to jest ważne...a ja poczułem sie staro...bardzo,bardzo staro...bo
          przeciez to pierwszy z nas...czterech..zostało jeszcze trzech..jak
          Sfora...moze mnie tam widzisz z góry..a ja nawet nie byłem na twoim
          pogrzebie...żegnaj Zbyszek.[*]
          • tini_1 Re: ....byłem...zobacz dlaczego... 22.09.07, 22:24
            ech.....smutne sad( ..i przykro mi bo nawet nie wiem, jak Cie pocieszyc?

            Moje szczere wspolczucie - potrafie tylko Ci wyrazic.
            • tini_1 Dla wszystkich ze smutkiem w sercu......dedykuje 22.09.07, 22:33
              Metallica - Nothing Else Matters

              www.youtube.com/watch?v=v2qIiJTsxp0&mode=related&search=
              • tini_1 To samo......lecz tylko do posluchania .... 22.09.07, 22:40
                Metallica - Nothing else matters

                werona.wrzuta.pl/audio/kyAiorOSzA/metallica_-_nothing_else_matters
    • magda210682 Re: Dlaczego w życiu... 23.09.07, 13:19
      Kurcze jak mam akurat ta piekna chwile to mysle tylko o nie.Nie wazne jest co bedzie za jakis czas, za minute bo to juz przyszłośc.Dołkow raczej nie mam jak juz sie zdazy to sporadycznie...Zawsze powtarzam, ze bedzie lepiej...
    • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 08:33
      monnia3 napisała:

      > piękne sa tylko chwile?


      ale dla tych właśnie chwil warto jest żyć.... a kiedy już nadejdą to
      trzeba je pielęgnować i wycisnąć z nich ostatnie sokismile)) tak żeby
      na długo zostały w pamieci aż do następnych chwil może jeszcze
      piękniejszychsmile)))
      • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 09:18
        >
        > ale dla tych właśnie chwil warto jest żyć.... a kiedy już nadejdą
        to
        > trzeba je pielęgnować i wycisnąć z nich ostatnie sokismile)) tak żeby
        > na długo zostały w pamieci aż do następnych chwil może jeszcze
        > piękniejszychsmile)))
        >

        Skad ja to znam...smile)))
        zgadzam się z Tobą w 100 % Kocie smile
        • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 09:27
          oooooo cóż za zgodność od samego rana smile)))

          i nie będę pytał czemu to mogę zawdzięczać bo "kto mniej wie ten
          lepiej śpi" smile))))
          • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 09:41
            Zatem milczę...smile))
            • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 09:47
              nie wiem czy dobrze to wymyśliłem bo ciekawość zaczyna mnie
              zjadać smile))
              i tylko pragne tego żeby uczyniła to jednym kłapnięciem pyska bo
              jeżeli po kawałczku to czekają mnie wielkie męczarniesmile))
              • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 12:41
                Mam nadzieję że jeszcze cos zostało z Ciebiewink
                czy już jesteś wchłonięty?wink

                chyba powinnam założyć nowy watek bo ten juz nieaktualnywink
                • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 12:53
                  jeszcze cos ze mnie zostałosmile) widać ta ciekawość jest straszną
                  sadystkąsmile)) bo tylko co jakis cza mnie podgryza smile))


                  zakładaj ciekaw jestem jak bedzie brzmiałwink
                  • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 13:04
                    szczęśliwi czasu nie licząsmile
                    • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 13:06
                      To prawda....smile))
                      szkoda tylko ze tak szybko upływa...
                      • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 13:12
                        a ja płynę płynę......


                        o rany tylko czy koty potrafia pływać big_grinDDDD
                        • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 13:19
                          Hmmm nie wiem czy pływać...ale wiem jakie inne czynności potrafią czynić
                          doskonale...delekta...wink dreszczyk...
                          • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 13:24
                            dreszczyk czyli trzęsawka szczególnie jak są głaskanebig_grinDD

                            taaaa to wtedy potrafią wpaść w taki stan że wszystko wokół zaczyna
                            drżecsmile
                            • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 16:25
                              no, no, nie poznaję kolegismile)
                              • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 07:24
                                kusiciel_dusz napisał:

                                > no, no, nie poznaję kolegismile)


                                a dlaczegóż to mnie nie poznajeszsad
                                czyżbym aż tak radykalnie się zmieniłsad(
                                • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 08:41
                                  że tak powiem, "deczko" smile
                                  • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 08:43
                                    eee no to nie jest tak źle smile)) bo juz zaczynałem sie nad soba
                                    zastanawiaćsmile))
                                    • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 08:49
                                      to kiedy zrobiby wypad do baru na jednego?smile
                                      • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 08:51
                                        na jednego sie nie opłacasmile))
                                        • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 08:58
                                          na jednego litra na łebsmile
                                          • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 08:59
                                            mówimy cały czas o piwiesmile)))
                                            • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 09:01
                                              na piwo to szkoda życiasmile
                                              • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 09:05
                                                na nic innego sie nie piszę no jeszcze wino wchodzi w gresmile)
                                                • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 10:44
                                                  ok, może być piwkosmile to kiedy?smile
                                                  • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 11:47
                                                    najbardziej prawdopodobny termin mojego pobytu w okolicach stolicy
                                                    to listopadsmile))
                                                  • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 11:57
                                                    ok, ja nigdzie sie nie wybieramsmile a może nawet wezmę urlop w tym
                                                    czasiesmile
                                                  • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 12:01
                                                    o rany to przewidujesz jakąś dłuższą biesiadęsmile))
                                                  • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 13:55
                                                    nigdy nie wiadomo jak sie rozwinie spotkaniesmile
                                                  • leniwykot Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 14:44
                                                    to tez racjasmile)) a nóz cos nieprzewidywalnego nastąpi smile) jakaś
                                                    miła niespodzianeczkasmile
                                                  • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 16:37
                                                    możliwe, ale nie uprzedzajmy faktówsmile
                      • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 16:24
                        monnia3 napisała:

                        > To prawda....smile))
                        > szkoda tylko ze tak szybko upływa...

                        no jak może upływać skoro się go nie liczysmile)
                        to taka mała dygresjasmile
                        • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 18:37
                          To ze sie go nie liczy nie znaczy ze kiedys się nie konczy...jak
                          wszystko co dobre..wink
                          nic nie może przeciez wiecznie trwać...daltego tez przwdziwe jest
                          zdanie (niby slogan): w zyciu piekne sa tylko chwile...ale warto dla
                          nich zycsmilesmile
                          • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 24.09.07, 18:45
                            otóż to, nasze cale życie przepełnione jest sloganamismile
                            • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 11:31
                              Niejednokrotnie są niezastąpionesmile
                              czasem wystarczą dwa słowa smile
                              • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 11:33
                                a czasmi nie trzeba słówsmile
                                • monnia3 Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 11:50
                                  To prawda...wszystko widać w oczachsmile
                                  ale miło jest usłyszeć...mylę się?wink
                                  • kusiciel_dusz Re: Dlaczego w życiu... 25.09.07, 11:56
                                    kobiety nigdy się nie myląsmile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka