Dodaj do ulubionych

wybory prezydenckie

25.10.09, 07:41
Kampania wyborcza na Ukrainie ruszyła już na dobre. Faworytów jest
dwóch, a raczej dwoje. Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta?
wyborcza.pl/1,75477,7162582,Janukowycz_pierwszy_na_starcie_kampanii_wyborczej.html
W praktyce kampania zaczęła się już dawno: na ulicach Kijowa plakaty
pani premier ze sloganem "Oni gadają. Ona pracuje" od wielu dni
ścierają się z plakatami Janukowycza ("Wysłucham każdego"). Na razie
faworytem wydaje się mniej fotogeniczny przywódca opozycji, któremu
sondaże dają od 25 do 30 proc. poparcia. Juz pięć lat temu zostałby
prezydentem, gdyby nie pomarańczowa rewolucja. Pod naciskiem tysięcy
demonstratów, którzy zajęli główny plac Kijowa i oskarżali władze o
fałszerstwa, głosowanie powtórzono. Wygrał prozachodni Wiktor
Juszczenko.
Tym razem urzędujący prezydent, ubiegający się o reelekcję, wystąpi
już tylko w roli drugoplanowej. Sondaże dają mu od 3 do 6 proc.
Główną rywalką Janukowycza będzie premier Tymoszenko, nazywana przez
Ukraińców po imieniu - Julią, która w gorących dniach pomarańczowej
rewolucji była główną sojuszniczką Juszczenki, a teraz stała się
jego najzacieklejszą przeciwniczką. Różne sondaże dają jej od 13 do
19 proc.
- Janukowycz ma stały elekorat we wschodniej, przemysłowej,
spoglądającej na Rosję części kraju. Ale nie ma żadnych rezerw -
twierdzi Popowycz. - Wprawdzie ostatnio piorunem nauczył się
ukraińskiego (wcześniej mówił tylko po rosyjsku), co dla chłopaka z
Donbasu z pewnością nie było łatwe, ale nie zdoła w trzy miesiące
przekonać centrum i nacjonalistycznego zachodu Ukrainy, że jest
kanydatem uniwersalnym.
Czarnym koniem wyborów ma nadzieję zostać były przewodniczący
parlamentu, zaledwie 35-letni Arsenij Jaceniuk, ktoremu badania
opinii publicznej przyznają od 9 do nawet 13 procent. Liczy on na
to, że Ukraińcy znużeni ciągłymi wojnami na górze, inwektywami i
wzajemnymi oskarżeniami o korupcję postawią na "rozsądnego człowieka
spoza układu". - Ale nie wydaje mi się, żeby był w stanie pomieszać
szyki dwójce głównych kandydatów - twierdzi Jurij Jakimienko z
Centrum Razumkowa, które analizuje ukraińską cenę polityczną.
Obserwuj wątek
    • liberum_veto Prezydencki wyścig na Ukrainie [Rz] 31.10.09, 07:58
      Wybory. Julia Tymoszenko została oficjalnie kandydatką swojej partii
      w wyborach prezydenckich, które odbędą się 17 stycznia. Kampanię
      zaczęła od ataku na prezydenta Wiktora Juszczenkę
      www.rp.pl/artykul/40,382803_Prezydencki_wyscig_na_Ukrainie.html
      – To nie nasza wina, że lider, którego kiedyś wybraliśmy, nie
      obronił Ukrainy. W kolekcjach ukraińskich oligarchów znalazł miejsce
      wśród antyków i słoników z porcelany – mówiła Tymoszenko w sobotę na
      placu Niepodległości w Kijowie.
      Przemówienia pani premier słuchało 100 tysięcy ludzi. Takie tłumy
      przychodziły na jej wiece w listopadzie 2004 roku, gdy rodziła się
      pomarańczowa rewolucja. Wtedy jednak Julia Tymoszenko pojawiała się
      u boku Juszczenki i była jego najbliższą sojuszniczką.
      Zdaniem ekspertów odwoływanie się do ideałów rewolucji ma pomóc
      szefowej rządu w walce o prezydenturę.
      – Tymoszenko chciała zademonstrować, że to ona jest uosobieniem
      szans i nadziei Ukraińców. A krytykując Juszczenkę, chciała wyraźnie
      pokazać, że się od niego dystansuje – mówi „Rz” politolog Kostiantyn
      Bondarenko. – To jednak może być trudne, bo to ona pomogła
      Juszczence dojść do władzy – dodaje.
        • liberum_veto nasz kandydat: Serhij Tihipko 31.10.09, 10:36
          Kandydaturę Wony (Wonej?) nalezy rozpatrywać wyłącznie w kategoriach
          pewnego happeningu politycznego. Pojawił się natomiast poważny
          kandydat, zasługujący na nasze poparcie - Serhij Tihipko
          www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/heroizacja-upa-skloci-nas-z-polska
          Kandydat na stanowisko prezydenta Ukrainy Serhij Tihipko
          przestrzega, że heroizując nacjonalistów z OUN-UPA, władza skłóci
          Ukrainę nie tylko z Rosją, ale i z Polską.
          "Długo nas przekonywano, że na drodze pełnej rehabilitacji OUN-UPA
          przeszkodą jest tylko Rosja. Teraz widzimy, że i w Polsce arbitralna
          heroizacja ruchu nacjonalistycznego z lat II wojny światowej
          wywołuje opór. Państwo, które chce żyć w pokoju ze swoim narodem i
          sąsiadami, nie powinno wysławiać tych, którzy umieszczali na swoich
          sztandarach nacjonalistyczne i rasistowskie hasła. I zanim zaczniemy
          nadawać tytuł Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze, warto jeszcze raz
          zastanowić się, jakie wywoła to skutki w polityce zagranicznej" -
          podkreślił kandydat na prezydenta Ukrainy.
          Serhij Tihipko to ukraiński polityk, były minister finansów i prezes
          Narodowego Banku Ukrainy. Jest kandydatem na prezydenta w wyborach
          prezydenckich, które odbędą się 17 stycznia 2010 roku.
          • pisz_pan_na_berdyczow VONA 31.10.09, 17:28
            Tak, to oczywiście happening, ale bardzo dobry i bardzo polityczny...właśnie
            taki happenning mógłby sprawić, że ludzie tam w końcu zaczęliby myśleć...
            • liberum_veto Z chlewni do pałacu prezydenta? 01.11.09, 07:31
              Nikomu nieznana pracownica chlewni z kołchozu Irszky w środkowej
              Ukrainie może zostać kandydatką na prezydenta w zaplanowanych na
              styczeń wyborach - podała gazeta internetowa "Ukrainska Prawda". Jej
              kandydaturę ma zamiar wysunąć równie mało znana partia Selianska
              Ukraina (Wiejska Ukraina).
              Ugrupowanie to nie ukrywa, że krok ten wymierzony jest przede
              wszystkim w premier Julię Tymoszenko, która jest jednym z faworytów
              wyścigu wyborczego.
              Kandydatka Selianskiej Ukrainy nazywa się Lidia Wona (jej nazwisko
              można przetłumaczyć jako "ona"). - Lidia Wona jest sympatyczną i
              skromną kobietą o słowiańskiej urodzie i biuście rozmiaru sześć. Ma
              38 lat. Wiemy, że Wona wygra, dlatego że ona nie w takich chlewach
              robiła już porządki - powiedział pomysłodawca tej kandydatury, szef
              partii Selianska Ukraina Mychajło Prytuła.
              wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ukrainskie-media-z-chlewni-do-palacu-prezydenta,wid,11520980,wiadomosc.html?ticaid=19068
          • pisz_pan_na_berdyczow Re: nasz kandydat: Serhij Tihipko 01.11.09, 00:26
            Tu Tyhypko powiedział całkiem sensownie...ale karierę miał "fajną"

            1984-1986 — секретар комітету комсомолу, заввідділом і замдиректора з
            навчально-виховної роботи Дніпропетровського механіко-металургійного технікуму.

            1986-1989 — завідувач відділом пропаганди і агітації Дніпропетровського обкому
            комсомолу.

            Зі серпня 1989 р. — перший секретар Дніпропетровського обкому ЛКСМУ.

            На початку 1990-х рр. познайомився з Леонідом Кучмою, директором заводу
            «Південмаш» (Дніпропетровськwink.

            Oczywiście wydarzenie z 1990 było przełomowewink))
            • liberum_veto Re: nasz kandydat: Serhij Tihipko 14.11.09, 11:33
              Życiorys typowy dla polityków ukraińskich. Któż z nich nie działał w
              Komsomole? Znajomość z prezydentem Kuczmą, kawalerem Orderu Orła
              Białego, to też chyba żaden dyshonor. Warto zauważyć, że Tymoszenko
              korzysta w tej kampanii z poparcia Krawczuka, wysokiego aparatczyka
              komunistycznego, ostatniej głowy państwa sowieckiej Ukrainy
              www.rp.pl/artykul/40,382524__Tymoszenko_na_prezydenta_.html
              Uroczystość rozpoczęła się przemówieniami znanych Ukraińców, wśród
              nich był pierwszy prezydent Leonid Krawczuk, który jeszcze 5 lat
              temu należał do wrogów obecnej premier. Tym razem nie szczędził jej
              pochwał.
    • liberum_veto Między dżumą i cholerą 07.11.09, 08:06
      Przed wyborami prezydenckimi w Polsce odbędą się wybory na Ukrainie.
      Są one wielką niewiadomą. Jedynym pewnikiem jest porażka doktora
      h.c. KUL, Wiktora Juszczenki, który za gloryfikację faszystów z UPA
      powinien raz na zawsze zapaść się w polityczny niebyt. Dostałem
      kiedyś butelkę szampana. Kiedy zostanie ogłoszona sromotna przegrana
      Juszczenki, to ją otworzę, a korek wyślę rektorowi KUL. Innym
      pewnikiem jest to, że wybory będą starciem dwóch skrajnych opcji
      politycznych - komunistów i nacjonalistów. Używając powiedzenia
      Korwina-Mikke, będzie to wybór pomiędzy dżumą a cholerą. A może
      jednak pojawi się ktoś trzeci? Jest to marzenie wielu uczciwych
      Ukraińców i ich przyjaciół. Dlatego z ciekawością przeczytałem na
      Portalu Kresy.pl informację o nowym kandydacie, Serhiju Tihipko,
      który jest przeciw gloryfikacji UPA. Ten były minister finansów
      powiedział: "Długo nas przekonywano, że na drodze pełnej
      rehabilitacji OUN-UPA przeszkodą jest tylko Rosja. Teraz widzimy, że
      i w Polsce arbitralna heroizacja ruchu nacjonalistycznego z lat II
      wojny światowej wywołuje opór. Państwo, które chce żyć w pokoju ze
      swoim narodem i sąsiadami, nie powinno wysławiać tych, którzy
      umieszczali na swoich sztandarach nacjonalistyczne i rasistowskie
      hasła. I zanim zaczniemy nadawać tytuł Bohatera Ukrainy Stepanowi
      Banderze, warto jeszcze raz zastanowić się, jakie wywoła to skutki w
      polityce zagranicznej".
      (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Gazeta Polska 4 listopada 2009)
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=2321
    • liberum_veto 100 tys. ludzi za Tymoszenko 14.11.09, 09:22
      Julia rozsiewa wirusa świńskiej grypy na Ukrainie czyli początek
      kampanii prezydenckiej. Wiec poparcia na Majdanie w centrum Kijowa.
      Plejada gwiazd estrady Rusłana, Potap i Nastia Kamienskich, Ani
      Lorak, Tina Karol, Natalia Mohylewska i inni. Artyści już wybrali...
      tabloid.pravda.com.ua/photos/4ae4e8869323c/
      W sobotę na Majdanie, gdzie pięć lat temu po sfałszowanych wyborach
      pomarańczowa rewolucja wyniosła do władzy obecnych prezydenta i
      premiera, było 100 tys. ludzi. Nie tylko kijowian, ale również
      dowiezionych autobusami zwolenników Tymoszenko, którzy poprawili i
      tak niezłą frekwencję. Piękna Julia przemawiała z ogromnej sceny, na
      której wystąpiły też gwiazdy ukraińskiej estrady i popierający ją
      politycy, w tym pierwszy prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk.
      wyborcza.pl/1,75477,7183239,100_tys__ludzi_za_Tymoszenko.html
    • liberum_veto Poparcie dla Janukowycza rośnie 12.12.09, 07:07
      Ciekawostka: na 3. miejsce w rankingu prezydenckim awansował Serhij
      Tyhypko, jedyny rozsądny kandydat w tych wyborach. Chyba jednak za
      mało znany, aby zagrozić faworytom...
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7341510,Ukraina__Poparcie_dla_Janukowycza_rosnie.html
      Przed zaplanowanymi na styczeń wyborami prezydenta Ukrainy rosną
      notowania kandydata prorosyjskiej opozycji Wiktora Janukowycza i
      zmniejsza się popularność jego głównej rywalki, premier Julii
      Tymoszenko - wynika z sondażu pracowni FOM-Ukraina.
      Gdyby wybory prezydenckie odbyły się 29 listopada, Janukowycz
      uzyskałby w nich 29,8 procent poparcia. Jeszcze w październiku na
      byłego premiera, przywódcę Partii Regionów Ukrainy gotowych było
      głosować 26,8 proc. respondentów.
      Premier Tymoszenko, która w październiku mogła liczyć na 15,6 proc.
      głosów, dziś uzyskuje w badaniach opinii publicznej 14,8 proc.
      Jeszcze miesiąc temu w trójce głównych pretendentów na najwyższe
      stanowisko w państwie prócz Janukowycza i Tymoszenko plasował się
      były przewodniczący parlamentu, 35-letni Arsenij Jaceniuk. Popierało
      go wówczas 9,3 proc. badanych.
      W listopadzie poparcie dla Jaceniuka spadło do 4,8 procent, w
      związku z czym ustąpił miejsca byłemu prezesowi Narodowego Banku
      Ukrainy Serhijowi Tihipce. W październiku ranking Tihipki wynosił
      zaledwie 1,6 proc. Obecnie, dzięki bardzo aktywnej kampanii
      wyborczej, może on liczyć na 5,7 proc. poparcia.
      4 proc. dla Juszczenki
      Przed wyborami prezydenckimi wzrastają także notowania urzędującego
      szefa państwa Wiktora Juszczenki. W styczniu będzie się on ubiegał o
      reelekcję.
      O ile w październikowym sondażu FOM-Ukraina gotowość głosowania na
      Juszczenkę wyrażało 2,2 proc. respondentów, to pod koniec listopada
      obecny prezydent uzyskał 4,3 proc. poparcia.
    • liberum_veto Przeklęci, którzy nie głosują na Janukowycza [Rz] 31.12.09, 12:19
      W wyborach prezydenckich albo zagłosujesz na Wiktora Janukowycza, albo będziesz
      przeklęty - takie ultimatum postawił swym parafianom ksiądz prawosławny w jednej
      ze wsi obwodu rówieńskiego w zachodniej części Ukrainy.
      - Duchowny nie tylko nawołuje do głosowania na "swego" kandydata, ale i grozi
      parafianom, którzy chcą głosować na innych, że zostaną przeklęci - donosi portal
      internetowy Zaxid.net.
      Portal przypomina, że w ubiegłym tygodniu Ukraińska Rada Kościołów zaapelowała
      do wiernych i duchownych wszystkich wyznań, by nie prowadzili agitacji wyborczej
      w świątyniach.
      Wybory prezydenckie na Ukrainie odbędą się 17 stycznia. Według sondaży
      przedwyborczych najwięcej szans na zwycięstwo ma Janukowycz, były premier i
      przywódca prorosyjskiej Partii Regionów Ukrainy.
      www.rp.pl/artykul/40,412893_Przekleci__ktorzy_nie_glosuja_na_Janukowycza.html
    • liberum_veto wybory zostaną sfałszowane 12.01.10, 06:12
      to taka stara ukraińska tradycja...
      wyborcza.pl/1,75477,7437999,Kryptonim__Antymajdan_.html
      Już kilka dni przed wyborami mają zjeżdżać do Kijowa zwolennicy
      Janukowycza i zajmować strategiczne miejsca stolicy. Partia
      wystąpiła podobno do urzędu miasta o pozwolenie na demonstrowanie na
      Majdanie, przed urzędem prezydenta i siedzibą premiera. Nie można
      tych informacji zweryfikować, ponieważ na Ukrainie obchodzącej
      święta w kalendarzu juliańskim, czyli dwa tygodnie później niż w
      Polsce, od 1 do 11 stycznia trwają ferie. Faktem jest jednak, że
      większość biletów kolejowych ze wschodniej Ukrainy, gdzie Janukowycz
      ma najwięcej zwolenników, została już wykupiona.
      Po Kijowie chodzą plotki, że również główna rywalka Janukowycza,
      premier Julia Tymoszenko planowała zgromadzić tłumy w kluczowych
      punktach Kijowa, ale dopiero wieczorem w dniu wyborów. Zwolennicy
      Janukowycza będą w Kijowie już od kilku dni czekali w pogotowiu -
      jeśliby Tymoszenko chciała zapełnić place swoimi sympatykami, mają
      przystąpić do natychmiastowego ataku. A może nawet przeprowadzą
      uderzenie wyprzedzające, jeszcze przed dniem wyborów.
      Nawet jeśli powyższe informacje to plotki, dobrze oddają nastroje
      Ukraińców przed wyborami. Jak wskazują sondaże, większość ludzi
      spodziewa się, że wybory zostaną sfałszowane.
    • bastion44 Re: wybory prezydenckie 12.01.10, 10:46
      Weterani OUN-UPA i represjonowani działacze społeczni wezwali do poparcia na wwyborach Prezydenta Ukrainy lidera Ogólnoukraińskiego Związku "Swoboda" Olega Tiahnyboga.
      W biurze prasowym partii poinformowano ,że "tylko w programie Olega Tiahnyboga przewidziano przedsięwzięcia,których realizacja pozwoli ustalić nowy sprawiedliwy ustrój,pozbyć się wpływu oligarchów i sprawić,że Ukraińcy zostaną gospodarzami swojej ziemii.Tylko Oleg Tiahnybok planuje przeprowadzić lustrację,gruntowne oczyszczenie władzy.Tylko on ma w swoim programie uznanie faktu okupacji Ukrainy przez bolszewicką Rosję w latach 1918-99r,publiczny proces sądowy nad komunizmem,likwidacją cesarsko-bolszewickich symboli,uznanie walki OUN i UPA za walkę o państwową Niepodległość Ukrainy.Tylko Tiahnybok chce pozbyć się zależności od Moskwy i deklaryje wstrzymanie udziału Ukrainy w nadpaństwowych azjatyckich formacjach z centrum w Moskwie i wizowy reżim z Rosją."
      Oprócz tego w odezwie zaznaczono,że "tylko Tiahnybok w ciągu całej swej politycznej drogi szerzy prawdę o powstańcach na całej Ukrainie i broni państwowego uznania OUN-UPA.Tylko dzięki jemu,my weterani UPA możemy otwarcie przejść marszem w stolicy Ukrainy razem ze "swobodowcami".
      A więc popierając Olega Tiahnyboka,wybieramy przyszłość.Dokonajmy poprawnego wyboru na znak pamięci o ukraińskich bohaterach,którzy oddali życie na ofiarniku wolności i w znak przyszłych pokoleń Ukraińców."
      Przypominamy,wcześniej OUN-UPA wzywała Tiahnyboka do poparcia na wybory kandydatury Wiktora Juszczenki.
      Źródło: ZAXID.NET
      • liberum_veto Juszczenko zasługuje na dożywocie 12.01.10, 12:25
        Już nawet faszyści z OUN-UPA nie chcą mieć nic wspólnego z tym
        banderowskim degeneratem, któremu "należy się miejsce w więzieniu"
        www.zaxid.net/newspl/2010/1/11/180030/
        Człowiek Tymoszenko grozi Juszczence więzieniem
        18:00, 11.01.2010
        Eks-prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk oświadczył, że prezydent
        Wiktor Juszczenko zasługuje na dożywocie. O tym Krawczuk oświadczył
        podczas swojej konferencji prasowej w Połtawie - relacjonuje Obkom.
        Jego zdaniem, zachowanie prezydenta, który w każdym swoim
        występie "oblewa brudem" premier Julię Tymoszenko, nie odpowiada
        wysokiemu statusowi głowy państwa.
        "Juszczenko ma dosyć złudne szanse na zwycięstwo, ale pragnienie
        utrzymać się w swoim fotelu popycha go do najbrudniejszych czynów,
        za które należy mu się miejsce we więzieniu" - odnotował Krawczuk.
        Tak były prezydent skomentował zdanie Juszczenki na temat użycia
        przez Tymoszenko pieniędzy MFW na kampanię wyborczą.
        "Jeśli prezydent dysponuje takimi faktami i nie zwraca się do
        prokuratury, to ukrywa przed narodem poważne przestępstwo i sam
        staje się jego wspólnikiem" - uważa Krawczuk.
    • mat120 Głosy za kukurydzę i horiłkę? 16.01.10, 21:28

      W obwodzie czerkaskim milicja ujawniła fakty sprzedaży głosów wyborców za
      nasiona kukurydzy i wódkę. Szef głównego resortu MSW w obwodzie czerkaskim
      generał-major milicji Mykoła Łuszpijenko stwierdził, iż w rejonie ustanowiono
      fakt sprzedaży 20 głosów wyborców po cenie 500 gramów nasion za jeden głos na
      jednego z kandydatów na prezydenta. Ale większość głosów sprzedawano za
      gorzałkę. Materiały zgodne z faktami przekazano do prokuratury.

      W Kijowie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zadokumentowała fakty sprzedaży
      głosów wyborców za 150 hrywny (1USD – 8 hrywny). Rozliczenie za głosowanie za
      pewnego kandydata miało nastąpić od razu po udowodnienia, że podkupiona osoba
      zagłosowała na tego kandydata. Komitet Wyborców Ukrainy (KWU) ze swojej strony
      prognozuje, iż podczas pierwszej tury wyborów prezydenckich 17 stycznia będą
      stwierdzone masowe falsyfikacje wyników wyborów. Tysiące obserwatorów wyborów
      nie będą w stanie skontrolować przebieg wyborów na tysiącach dzielnicach tak
      rozległego kraju jakim jest Ukraina z jej bezdrożem nieporównalnie gorszym niż w
      Polsce. Prezes KWU Oleksandr Czernenko wie, iż sztaby wyborcze szeregu
      kandydatów już skupiły tysiące głosów w. cennika - 100-300 hrywny za jeden głos.
      Aby otrzymać zapłatę wyborca powinien pokazać zdjęcie przez komórkę swojej karty
      wyborczej, gdzie zaznaczono, że głos oddano za właściwego kandydata.

      W warunkach totalnej degradacji władzy kryminalno-oligarchicznej i zwykłych
      wyborców trudno oczekiwać, że Ukraińcy wybiorą uczciwie demokratycznego
      kandydata na prezydenta. Ale tysiące obserwatorów europejskich są gotowi uznać
      te wybory, bo im się wydaje, iż Ukraina to kraj demokratyczny w odróżnieniu od
      Rosji.

      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2590&PHPSESSID=c655cd0748d083482bcee946b419dd0e
    • dystans4 Re: wybory prezydenckie 16.01.10, 23:07
      Rozmowa o wyborach jako instytucji państwa demokratycznego mija się z ukraińskimi realiami.
      Proponuję artykuł (po wyborach do następnej kampanii takich nie będzie) www.fraza.ua/analitics/12.01.10/81150.html
      Lepiej opisuje rzeczywistość, niż dywagacje na temat kandydatów. Z naszego punktu widzenia dużych różnic nie widzę.

      Pozdrowienia, bul.
      • dystans4 Re: wybory prezydenckie 16.01.10, 23:13
        Artykuł długi strasznie, dlatego nie tłumaczę - tu chyba nikomu to niepotrzebne.
        Uporczywe stawianie na Juszczenkę (Timoszenko itd.) przez ekipę PiS w rządzie i na urzędzie Prezydenta to jedno z największych nieporozumień.
        Głupstwo, że się tak wyrażę (gorsze, niż...).
    • ale_dno Re: wybory 17.01.10, 18:06
      www.kyivpost.com/news/nation/detail/54385/
      Cisza jak w kościole, bo ani mru, mru o prasach delegacji ds.
      ksenofobii. Czyżby było aż tak dobrze ?
      • natka134 Re: wybory 18.01.10, 13:59

        > ksenofobii. Czyżby było aż tak dobrze ?
        Dzieki Bogu taksmile
        CKW Ukrainy nie zarejestrowała Polaków
        Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy odmówiła w akredytacji polskim
        obserwatorom międzynarodowej pozarządowej organizacji „Europejskiego
        Centrum Analiz Geopolitycznych” (ECAG). Przed akredytacją
        obserwatorzy ECAG przeprowadzili 4 stycznia w Kijowie konferencję
        prasową, gdzie dyrektor organizacji Marcin Domagała oświadczył, iż
        ECAG będzie prowadzić monitoring nie tylko dotrzymania norm
        demokratycznych podczas wyborów prezydenckich lecz także udzieli
        dużą uwagę wykorzystaniu w agitacji przedwyborczej na Ukrainie
        faszystowskich, rasistowskich i ksenofobskich haseł. Domagała
        stwierdził, że Polaków bardzo niepokoi gloryfikacja na Ukrainie OUN-
        UPA i 14. Dywizji SS „Galizien”, a także wykorzystanie przez
        niektórych ukraińskich polityków kliszy ideologicznych Trzeciej
        Rzeszy.
        Dokument podpisany przez prezesa CKW Wołodymyra Szapowała odmówił w
        akredytacji ECAG z powodu tego, iż dokumenty dla rejestracji były
        wysłane w językach: angielskim, polskim i rosyjskim, a jedynym
        urzędowym językiem w kraju jest język ukraiński.
        Czyżby władze ukraińskie bronią kandydatów na prezydenta o poglądach
        faszystowskich typu lidera neonazistowskiej „Swobody” Oleha
        Tiahnyboka, wykorzystując język urzędowy?
        Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
        www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2583&PHPSESSID=b00db4550b4f6b042807255ca6026174

        www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/polscy-euroazjaci:-idealisci-czy-agenci-
        • natka134 Re: wybory 18.01.10, 14:07

          Офіційні спостерігачі від іноземної держави
          Республіка Польща
          Загальна кількість офіційних спостерігачів 96
          www.cvk.gov.ua/vp2010/wp0011.html

          Відомості про офіційних спостерігачів від міжнародних організацій
          Загальна кількість 2873
    • ale_dno cuda nad urną 17.01.10, 21:18
      wiadomosci.onet.pl/140152,21,7,pokaz.html
      wiadomosci.onet.pl/140152,21,8,pokaz.html
      Tajemnica głosowanie ?
      wiadomosci.onet.pl/140152,21,13,pokaz.html
      Lokal wyborczy ?
      wiadomosci.onet.pl/140152,21,16,pokaz.html
      Na rozkaz ?
      • liberum_veto Nie bądź k..., nie sprzedawaj głosu! 19.01.10, 12:30
        MNie najbardziej zafascynował happening feministek.
        Nie bud' szliuchoj, nie prodawaj swoj gołos! smile))
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,7463123,Ukraina_wybiera_prezydenta__ZDJECIA_.html?i=5
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,7463123,Ukraina_wybiera_prezydenta__ZDJECIA_.html?i=6
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,7463123,Ukraina_wybiera_prezydenta__ZDJECIA_.html?i=19
    • liberum_veto Janukowycz i Tymoszenko czyli bez niespodzianek 18.01.10, 06:03
      Według danych Narodowego Exit Poll, na prezydenckich wyborach w 2010
      roku Wiktor Janukowicz uzyskał poparcie 31,5 proc. wyborców, Julia
      Tymoszenko – 27,2 proc., Serhij Tihipko – 13,5 proc., Arsenij
      Jaceniuk – 7,8 proc., Wiktor Juszczenko – 6 proc.
      Według danych exit poll telewizji ICTV, Janukowicz uzyskał 35,06
      proc. głosów, Tymoszenko – 25,72 proc., Tihipko – 13,41 proc.,
      Juszczenko – 5,61 proc., Jaceniuk – 3,87 proc.
      Exit poll (Szuster Live): Janukowicz – 34,7 proc., Tymoszenko – 25
      proc., Tihipko – 13,2 proc., Jaceniuk – 7,1 proc.
      Według danych Narodowego Exit Poll, inni kandydaci uzyskali poparcie:
      Piotr Symonenko – 2,8
      Włodzimierz Łytwyn – 2,4
      Oleh Tiahnybok – 2,1
      Anatolij Hrycenko – 1,7
      Inna Bohosłowska – 0,4
      Aleksander Moroz – 0,5
      Jurij Kostenko – 0,2
      Ludmyła Suprun – 0,2
      Wasyl Protywsich – 0,1
      Aleksander Pabat – 0,2
      Michał Brodski – 0,0
      Serhij Ratuszniak – 0,07
      Oleh Riabokoń – 0,03
      zik.com.ua/pl/news/2010/01/17/212515
      • fanka_online Re: Info 18.01.10, 14:14
        Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!


        Dzisiaj, w poniedziałek 18 stycznia o g. 20.20 w ogólnopolskiej TVP Info (dawny
        program III) będę mówić "na żywo" (dawny program trzeci) o wyborach na Ukrainie
        oraz o tym, dlaczego przegrana Juszczenki jest dobra wiadomością dla Polski.

        Szczęść Boże!

        ks. Tadeusz Zaleski
        • liberum_veto Nikt nie modlił się za Tymoszenko... 18.01.10, 18:35
          Widzę, że trafiłaś na listę wysyłkową ks. Isakowicza. A o mnie nie
          pamięta... A taką mu tu robię reklamę smile)))
          Posłuchać warto, chociaż co powie ksiądz, to z góry wiadomo. Jest w
          tym równie przewidywalny, jak wyniki I tury wyborów na Ukrainie smile
          fronda.pl/news/czytaj/nikt_nie_modlil_sie_za_tymoszenko
          W wyborach prezydenckich Ukraińcy mają trudny wybór. Pewnie odejdzie
          prezydent Wiktor Juszczenko, który promował ideologię Bandery. Ale
          też źle, jeśli wygra nacjonalistka Tymoszenko i źle, jeśli wygra
          komunista Janukowycz - uważa ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.
          - Będzie to wybór między dżumą a cholerą - komentuje dla Fronda.pl
          sytuację polityczną na Ukrainie przed niedzielnymi wyborami
          prezydenckimi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
          Rodzina duszpasterza Ormian pochodzi ze Lwowa, a on sam od kilku lat
          walczy o przypomnienie prawdy o ludobójstwie dokonanym na Polakach
          przez nacjonalistów ukraińskich z UPA Stefana Bandery w czasie II
          wojny światowej i ostrzega przed wpływami spadkobierców Bandery w
          ukraińskiej polityce.
          Zdaniem księdza problem Ukrainy jest jednak jeszcze głębszy.
          - Sytuacji Ukrainy nie można zupełnie porównywać do sytuacji, jaka
          jest w Polsce. Tragedią Ukrainy jest to, że naród jest podzielony.
          Podział chrześcijan na Kościół greckokatolicki, Cerkiew patriarchatu
          moskiewskiego, Cerkiew patriarchatu kijowskiego i autonomiczną
          ukraińską Cerkiew prawosławną pogłębia jeszcze bardziej podziały
          polityczne i społeczne.
          Przed niedzielną pierwszą turą wyborów prezydenckich wierni Cerkwii
          patriarchatu moskiewskiego modlą się za Wiktora Janukowycza, a
          patriarchatu kijowskiego - za Wiktora Juszczenkę.
          A o co modli się dla Ukrainy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski? - Modlę
          się, by naród ukraiński odciął się od zbrodniczej ideologii Stefana
          Bandery. - odpowiada.
        • ale_dno Re: Info 18.01.10, 21:02
          fanka_online napisała:

          > Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!
          >
          >
          > Dzisiaj, w poniedziałek 18 stycznia o g. 20.20 w ogólnopolskiej
          TVP Info (dawny
          > program III) będę mówić "na żywo" (dawny program trzeci) o
          wyborach na Ukrainie
          > oraz o tym, dlaczego przegrana Juszczenki jest dobra wiadomością
          dla Polski.
          >
          > Szczęść Boże!
          >
          > ks. Tadeusz Zaleski

          Obejrzałem, i zrozumiałem. "Nowa TVP" słowami ks. Tadeusza chce
          powiedzieć, życzymy Ukrainie mądrych i przywidywalnych przywódców.
          Stanowcze nie mówimy ludziom którzy z całą bezwględnością dążą do
          zdobycia władzy na Ukrainie. Pani Tymoszenko nie jest osobą która
          podziela nasze ideały.

          ps. Rotfeld, Wałęsa, Kwaśniewski, Miller już dziękujemy.
        • fanka_online Re: Janukowycz i Tymoszenko czyli bez niespodzian 18.01.10, 17:13
          wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Zwiazek-Ukraincow-w-Polsce-wynik-wyborow-nas-nie-zaskoczyl,wid,11865635,wiadomosc.html


          Z powyższego artykułu wynika, że ZU liczy raczej na Tymoszenko i przejęcie
          przez nią niechlubnej spuścizny Juszczenki.
          Moim zdaniem, ta pani jest zbyt sprytna na flirtowanie z nacjonalizmem, ale kto
          wie...
          • liberum_veto Tymoszenko chce uznać UPA 18.01.10, 17:50
            fanka_online napisała:

            > Moim zdaniem, ta pani jest zbyt sprytna na flirtowanie z
            > nacjonalizmem, ale kto wie...

            Mylisz się. Ta pani uprawia flirt z faszystami już od dawna...
            Dla władzy gotowa jest pójść do łóżka nawet z diabłem...
            www.tvn24.pl/0,1630360,0,1,tymoszenko-chce-uznac-upa,wiadomosc.html
            W walce o prezydenturę Julia Tymoszenko sięga po narodowo nastawiony
            elektorat dotychczas kojarzony z Wiktorem Juszczenką. By pozyskać
            więcej głosów z zachodu kraju, Tymoszenko gotowa jest uznać
            Ukraińską Powstańczą Armię za stronę walczącą w II wojnie światowej
            o niepodległość państwową.
            Projekt ustawy w tej sprawie opublikowano we wtorek na stronie
            internetowej ukraińskiego parlamentu. Jego autorami jest ośmiu
            deputowanych Bloku Julii Tymoszenko, która unikała dotychczas tematu
            uznania członków UPA za uczestników walk o państwowość.
              • liberum_veto Re: Tymoszenko chce uznać UPA 18.01.10, 18:17
                Niekoniecznie. Myślę, że rzeczywiście masz rację pisząc, że BOHA
                jest sprytniejsza od Juszczenki. Ja bym powiedział raczej "cwańsza".
                Wykonuje gesty w różne strony, w stronę UPA, w stronę Rosji
                (Juszczenko zarzucił jej przecież nieomal zdradę państwową), a
                wszystko po to, by dorwać się do władzy absolutnej. Jest mistrzynią
                lawirowania, dlatego jest trochę nieprzewidywalna. Janukowycz czy
                Juszczenko są bardziej prostolinijni, a przez to też bardziej
                przewidywalni. Trudno powiedzieć, co zrobiłaby, jakby została
                prezydentem. Wątpię, aby bardzo zależało jej na uznaniu UPA. To
                tylko taka "kiełbasa wyborcza", aby przejąć głosy zwolenników
                Juszczenki. I to się jej udało. Raczej nie będzie chciała zrażać do
                siebie Rosji i wschodu Ukrainy. Nie ma hopla na punkcie UPA, w
                przeciwieństwie do Juszczenki. Tak mi się przynajmniej wydaje.
                • fanka_online Re: Tymoszenko chce uznać UPA 20.01.10, 13:51
                  Moim zdaniem, Tymoszenko kreuje się trochę na carycę Katarzynę, co w tamtejszym
                  regionie świata chyba nadal imponuje wyborcomwink
                  Natomiast jej "nieobliczalność" wynika nie tylko z braku sensownego,
                  jednoznacznego programu, ale przede wszystkim z temperamentu, co nienajlepiej
                  wróży Ukrainie w przypadku wygranej kijowskiej carycy.
                  • bastion44 Re: Tymoszenko chce uznać UPA 20.01.10, 14:44
                    Stanowisko Tymoszenko w sprawie OUN-UPA jest powszechnie znane.Ciekawe jaki jest stosunek do tej kwestii Juszczenki?.
                    Ukraiński nacjonalizm jest przede wszystkim antypolski.Gdyby zmieniła się sytuacja geopolityczna w Europie,Polska byłaby w bardzo trudnej sytuacji.Ale jak widać z bieżącej polityki w stosunku do Ukrainy,w naszym rządzie panuje postawa kosmopolityczna i ciągłe uleganie złudzeniom.Kto zna historię,ten wie,że zawsze to się źle kończy.
                    • bastion44 Re: Tymoszenko chce uznać UPA 20.01.10, 20:45
                      Szanowni forumowicze!.
                      Przepraszam za mój ostatni wpis:
                      Jest"ciekawe jaki jest stosunek do tej kwestii Juszczenki".
                      A powinno być:"Ciekawe jaki jest stosunek do tej kwestii Janukowycza".
                      Oba nazwiska na "J" i tak mi się jakoś pomyliło.
                      Jeszcze raz przepraszam.
                      • liberum_veto Janukowycz: Nie należy uznawać Hołodomoru i UPA 21.01.10, 06:31
                        bastion44 napisał:

                        > Ciekawe jaki jest stosunek do tej kwestii Janukowycza.

                        Poglądy Janukowycza w sprawach historycznych też są dobrze znane.
                        Zgodne z kryteriami uczciwości, sprawiedliwości i prawdy
                        historycznej. W przeciwieństwie do "pomarańczowego" oszołomstwa.
                        www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2592
                        Nie należy uznawać Hołodomoru i żołnierzy UPA - Janukowycz
                        ZAHID 23:59, 15/01/2010
                        Lider Partii Regionów, kandydat na prezydenta Wiktor Janukowycz jest
                        przekonany, że UPA i Hołodomor jako genocyd Ukraińców nie powinny
                        być uznawane. Janukowycz powiedział to podczas ostatniej audycji
                        przedwyborczej na kanale "Inter" 15 stycznia.
                        Według niego, Wielki Głód na Ukrainie nie został uznany przez
                        wszystkie organizacje międzynarodowe. "Otrzymaliśmy odpowiedź Rady
                        Europy, Organizacji Narodów Zjednoczonych na ten temat. Odpowiedź
                        sprawiedliwą: podczas Wielkego Głodu ucierpiały wszystkie kraje w
                        byłym Związku Radzieckim. Ucierpiało Powołże, Kraj Stawropolski w
                        Rosji, Ukraina, Białoruś i Kazachstan. Fakt, że rząd Stalina
                        doprowadził do Wielkiego Głodu, został potępiony na całym świecie.
                        Ale nigdzie nie nazwano tego ludobójstwem narodu ukraińskiego" -
                        wyraził swój stosunek do kwestii uznawania Hołodomoru z 1932/33 za
                        ludobójstwo narodu ukraińskiego prezydencki kandydat Wiktor
                        Janukowycz.
                        W kwestii uznawania żołnierzy Ukraińskiej Powstańczej Armii za
                        weteranów II wojny światowej, Janukowycz powiedział: "Ukraińska
                        Powstańcza Armia istniała. Fakty historyczne zostały ustalone. Były
                        próby odtworzenia niepodległości Ukrainy, ale były też próby
                        sprzymierzenia się z nazistowskimi Niemcami. Karne działania
                        przeciwko ludności cywilnej, które miały miejsce na Ukrainie i w
                        Polsce, są udowodnione i udokumentowane."
                        Jego zdaniem, w stosunku do żołnierzy UPA "należy mieć stanowisko
                        zgodne z faktami z historii Ukrainy. Innego traktowania być nie
                        może. Nie możemy dopuścić do próby przepisywania historii."
                  • liberum_veto Tymoszenko nie ma żadnych szans... 20.01.10, 17:48
                    Tak się w Gazecie wypowiedział Horbacz, analityk ukraiński.
                    Sugerował, że BOHA może nawet zrezygnować z udziału w II turze
                    wyborów. Dogadać się z Tyhypko, aby zachować funkcję premiera. Nie
                    bardzo chce mi się wierzyć w taki scenariusz... Juz chyba
                    rzeczywiście szybciej Ukrainą zaczną rządzić Marsjanie smile))
                    wyborcza.pl/1,75477,7459940,Ukraina_moga_tez_rzadzic_Marsjanie.html
                    Pomówmy więc o scenariuszu, w którym Janukowycz i Tymoszenko
                    wygrywają pierwszą turę, ale żadne nie zostaje prezydentem...
                    - To może zdarzyć się w przypadku, gdy przewaga Janukowycza nad
                    Tymoszenko będzie w niedzielę duża, powyżej 10 proc., a milioner
                    Sierhiej Tyhipko, czarny koń wyborów, zajmie trzecie miejsce. Wtedy
                    ona, zrozumiawszy, że nie ma szans dogonić Janukowycza, zrezygnuje
                    wpuszczając do drugiej tury Tyhipkę. W zamian zażąda oczywiście
                    gwarancji, że pozostanie premierem po zwycięstwie Tyhipki.

                    Czy rzeczywiście Julka nie ma szans z Janukowyczem? Wielu analityków
                    uważa, że Janukowycz przegra w drugiej turze z kimkolwiek się tam
                    znajdzie, bo przeciwko niemu zagłosują wszyscy wyborcy pomarańczowi.
                    - Ale nie z nią! Oboje mają potężny elektorat negatywny, czyli
                    miliony wyborców, którzy nie zagłosują na nich w żadnych
                    okolicznościach. Tylko, że Janukowycz ma dwa razy więcej twardych
                    zwolenników. On po prostu nie ma jak przegrać z Tymoszenko w drugiej
                    turze, choćby się starał przegrać.

                    A z Tyhipką?
                    - Z Tyhipką najpewniej przegra. Tyhipko jest młodszy, bardziej
                    seksowny, bardziej przebojowy, nie ma elektoratu negatywnego, bo
                    przez ostatnie pięć lat nie brał udziału w polityce. W tym
                    scenariuszu Tyhipko zostaje prezydentem.

                    - Czy Tymoszenko myśli na tyle racjonalnie, żeby zdać sobie sprawę z
                    nieuchronności porażki z Janukowyczem?
                    Tak, bo przy całej swojej emocjonalności, jest ona pragmatykiem.
                    Jeśli naprawdę będzie czuła, że nie ma szans, to pójdzie na układ z
                    Tyhipką. Taki układ byłby zresztą dla nich obojga wygodny. Ona woli
                    być premierem, bo premier rządzi krajem w sensie administracyjnym:
                    ustala politykę gospodarczą, budżet itd. Tyhipko raczej nie może być
                    premierem, bo jest outsiderem, który nie ma poparcia żadnej siły
                    politycznej w parlamencie. Ale może być prezydentem.
                    Ten scenariusz oznacza koniec Janukowycza, który nic nie zyskuje, a
                    wszystko traci.
    • liberum_veto klip Tymoszenko z Tuskiem 28.01.10, 07:05
      Protestują, znaczy się, spot udany...
      plej.gazeta.pl/plej/0,0.html#film=76005_7502313
      "Tymoszenko jest samozwańcem"
      Na ekranie ukazują się w tym czasie Sarkozy, Merkel i Tusk,
      ściskający dłoń Julii Tymoszenko. W filmie pojawia się także
      przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.
      - Tymoszenko jest samozwańcem. Ani Sarkozy, ani Merkel, ani Tusk nie
      wygłaszali żadnych oświadczeń z poparciem dla jej kandydatury w
      wyborach prezydenckich - oświadczyła w odpowiedzi Hanna Herman,
      wiceprzewodnicząca Partii Regionów i bliska współpracownica
      Janukowycza. - Manipulacje nazwiskami światowych przywódców, których
      dopuszcza się Julia Tymoszenko, mogą doprowadzić do międzynarodowej
      izolacji Ukrainy - ostrzegła Herman.
      Reagując na te oświadczenia, przedstawiciel Bloku Julii Tymoszenko
      Ihor Hryniw oznajmił, że po drugiej turze wyborów prezydenckich jego
      szefowa zajmie "należne jej miejsce" u boku europejskich liderów.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7502038,Klip_Tymoszenko_z_Tuskiem_oburzyl_sztab_Janukowycza.html
        • liberum_veto Tymoszenko: Juszczenko zdradził mnie i kraj 28.01.10, 13:02
          Zdaniem Juszczenki, nie ma żadnej różnicy. Tacy sami "bandyci"...
          www.psz.pl/tekst-27009/Tymoszenko-Juszczenko-zdradzil-mnie-i-kraj
          „Słowa Wiktora Andriejewicza (Juszczenki – red.) ‘głosujcie przeciw
          wszystkim’ lub ‘nie idźcie na wybory, gdyż kandydaci są jednakowi’ –
          to niewybredna, najbardziej cyniczna technologia, która w istocie
          jest zdradą Ukrainy” – oświadczyła Julia Tymoszenko.
          Urzędująca ukraińska premier zwróciła się do wyborców z apelem o
          poparcie. „Mam do was dużą prośbę: nie zwracajcie uwagi na opcję
          głosowania przeciw wszystkim (na ukraińskich kartach do głosowania
          jest taka opcja – red.) lub wariant zlekceważenia wyborów, które to
          prezydent państwa będzie teraz popularyzował we wszystkich stacjach
          telewizyjnych. On pracuje na zwycięstwo Janukowycza” – powiedziała
          Tymoszenko.
          „Nie można było przypuszczać, że kiedy wraz z nim (Juszczenką – red)
          stałam w 2004 r. (na Majdanie) i kiedy on mówił, że Janukowycz to
          bandyta, który powinien siedzieć w więzieniu, że teraz on będzie
          twierdzić, że ja i Janukowycz jesteśmy tacy sami” – przemawiała
          Tymoszenko. „Dlaczego więc wtedy Janukowycz nie stał wraz z nim i
          dlaczego z nim nie walczył o prawo do budowy nowego życia
          Ukraińców?” – podsumowała.
          Przypominając, 22 stycznia urzędujący prezydent i przegrany kandydat
          pierwszej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie, Wiktor Juszczenko,
          powiedział na antenie stacji Inter, że nie odda głosu na żadnego z
          kandydatów drugiej tury i wybierze opcje „przeciw wszystkim”.
      • dystans4 Re: wybory prezydenckie 28.01.10, 21:44
        Ogólniki i prawdy obiegowe (w rodzaju "mądry, spokojny, rozważny, patrzący w
        przyszłość") to nie odpowiedź. Wybór rzeczywisty pomiędzy Janukowyczem i
        Timoszenko (w kolejności alfabetycznej). Mogę się mylić. Moim zdaniem, kandydata
        gorszego od Timoszenko trudno znaleźć, a jej wielokrotnie dowiedziona fałszywość
        i popularność wśród banderowców witających się hitlerowskim pozdrowieniem (m.
        in. w Tarnopolu) wyklucza jakiekolwiek poparcie. Janukowicz lepszy, ale
        współpracować należy z każdym. Pragmatycznie, nie powodując się myśleniem
        życzeniowym.
    • liberum_veto Szykuje się zamach na Ukrainie? 07.02.10, 08:59
      W obliczu klęski wyborczej Tymoszenko straszy Ukraińców zamachem
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Szykuje-sie-zamach-na-Ukrainie,wid,11931864,wiadomosc.html?ticaid=19999
      Partia Regionów Ukrainy kandydata na prezydenta tego kraju Wiktora
      Janukowycza podejmie próbę przejęcia kontroli nad ważnymi obiektami
      państwowymi, w tym siedzibą Rady Ministrów - ostrzegł w sobotę sztab
      jego kontrkandydatki, premier Julii Tymoszenko.
      Zajmowanie budynków rządowych - zdaniem sztabu Tymoszenko - ma się
      rozpocząć już w niedzielę, w dniu drugiej tury wyborów
      prezydenckich. "Potwierdzają to informacje, że w hotelach i
      sanatoriach w Kijowie i okolicach zakwaterowano około 2 tysięcy
      młodych ludzi z prywatnych firm ochroniarskich ze wschodnich
      regionów Ukrainy" - czytamy na stronie internetowej Tymoszenko.
      Zgodnie z tym doniesieniem w niedzielę do ukraińskiej stolicy z tych
      regionów ludzie Janukowycza dowiozą jeszcze dodatkowo 5 tysięcy
      osób.
      Sztab Tymoszenko utrzymuje, że z planami tymi obeznany jest
      ustępujący prezydent Wiktor Juszczenko, który niejednokrotnie
      oskarżany był o sprzyjanie kandydaturze Janukowycza.
    • liberum_veto BOHA się z tym nie pogodzi? 08.02.10, 06:12
      Według wyników pierwszych sondaży powyborczych, tzw. exit-polls,
      wybory prezydenckie na Ukrainie wygrywa lider prorosyjskiej Partii
      Regionów Ukrainy, Wiktor Janukowycz, który otrzymał 48,7 proc.
      głosów poparcia; jego konkurentka, premier Julia Tymoszenko
      otrzymała 45,5 proc. Z kolei według sondażu powyborczego stacji
      telewizyjnej ICTV na Janukowycza głosowało 49,8 proc. wyborców, a na
      Tymoszenko - 45,2 proc.
      "Tymoszenko z całą pewnością zaskarży wynik wyborów"
      - Ukrainie grożą niepokoje społeczne. Julia Tymoszenko
      przygotowywała opinię publiczną do tego, że uruchomi protesty
      społeczne w przypadku, gdy przegra wybory (...) obecna premier
      Ukrainy może ogłosić, że głosowanie zostało sfałszowane - powiedział
      Zalewski. Zastrzegł jednak, że w obecnej chwili najważniejsze jest
      ogłoszenie oficjalnych wyników. - Jeżeli ta różnica w głosach będzie
      niewielka, tak jak jest obecnie, to możemy być pewni, że pani
      Tymoszenko nie będzie chciała się pogodzić z wynikiem wyborów i
      będzie go kwestionowała - podkreślił Zalewski.
      Według niego, obecna premier Ukrainy może uruchomić "potencjał
      społeczny, który jest po jej stronie". Zaznaczył też, że
      Tymoszenko "z całą pewnością zaskarży wynik wyborów do sądu". - To
      oznacza, że przez dłuższy czas będziemy czekali na rozstrzygnięcie
      wyników wyborów przez sąd. Na tę chwilę jest to wariant pewny -
      mówił Zalewski.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7536640,_Tymoszenko_nie_pogodzi_sie_z_tym_wynikiem__Ukrainie.html
        • liberum_veto Re: BOHA się z tym nie pogodzi? 08.02.10, 13:14
          Rozumiem, że na czele tej "rewolucji" miałaby stanąć pani
          Tymoszenko, urzędująca premier Ukrainy? Niezadowolona z wyników
          demokratycznych wyborów, w których naród ukraiński pokazał jej
          czerwoną kartkę... To się nazywałoby PUCZ, a nie rewolucja...
          Rewolucja już była i właśnie pożera swoje pomarańczowo-brunatne
          dzieci (Juszczenko, Tymoszenko)...
            • liberum_veto Janukowycz to mniejsze zło 09.02.10, 20:59
              1. Cieszę się, że widzę Kolegę w dobrej formie i że TVG-9 znów
              działa. Moje gratulacje!
              2. Co do wyborów prezydenckich na Ukrainie, to nie do końca się
              zgadzam z Twoimi ocenami. Juszczenko jest przekonanym i
              zdeklarowanym banderowcem. Swoje prawdziwe oblicze pokazał dopiero
              po przegranych z kretesem wyborach. Wcześniej jeszcze się trochę
              mitygował, w obawie, że może mu to zaszkodzić w wyborach. Do końca
              liczył na wygraną. Pisałeś kiedyś, że Juszczenko jest
              jakoby "najmniejszym złem na Ukrainie". Tymczasem okazał się on złem
              największym, najgorszym prezydentem w historii tego kraju. Nie
              sądzę, aby Ukrainie mógł się kiedykolwiek przytrafić prezydent
              jeszcze gorszy i bardziej nieudolny.
              3. Myślę, że Janukowycz będzie znacznie lepszym prezydentem niż
              Juszczenko. Oraz niż gdyby miała być nim pani Tymoszenko. To byłaby
              już zupełna katastrofa. Na szczęście naród ukraiński wykazał się w
              tej krytycznej chwili mądrością i roztropnością.
              4. Financial Times już miesiąc temu pisał, że Janukowycz jest
              mniejszym złem na Ukrainie.
              wiadomosci.onet.pl/2108835,12,brytyjski_dziennik_janukowycz_to_mniejsze_zlo,item.html
              Brytyjski dziennik: Janukowycz to mniejsze zło
              Choć w 2004 r. pomarańczowa rewolucja na Ukrainie wybuchła w reakcji
              na fałszerstwa wyborcze Wiktora Janukowycza, to w następnych
              wyborach prezydenckich, 17 stycznia, Janukowycz jest mniejszym złem
              niż liderka protestów Julia Tymoszenko - ocenia dziennik "Financial
              Times".
              W artykule wstępnym opublikowanym w niedzielę wieczorem w internecie
              dziennik ocenia, że dla Ukrainy najważniejsza jest teraz stabilność.
              Wyniesiony przez pomarańczową rewolucję do władzy obecny prezydent
              Wiktor Juszczenko nie zdołał zapewnić krajowi stabilności, zwalczyć
              korupcji i biurokracji. Na powszechne rozczarowanie nałożył się
              kryzys gospodarczy.
              Zdaniem dziennika Janukowycz powinien zostać wyparty z polityki, ale
              przetrwał dzięki "cynicznej kulturze politycznej i poparciu
              wielkiego biznesu". Tymoszenko, obecna premier, ma zasługi z czasu
              pomarańczowej rewolucji, ale "dowiodła swego bezwstydnego
              oportunizmu i ponosi wspólnie z Juszczenką winę za niepowodzenia
              pomarańczowego obozu". W polityce gospodarczej wykazuje skłonności
              do populizmu. W zagranicznej nie różni się zbyt od Janukowycza -
              oboje będą "równoważyć więzy z Rosją powolnym dążeniem do integracji
              europejskiej".
              - Tylko stabilna Ukraina może dokonać reformy gospodarki" i jej
              uzdrowienia, a Tymoszenko i siła stabilizująca to "dwa przeciwne
              bieguny" - wnioskuje dziennik. Przyznaje przy tym, że pozostanie
              Janukowycza w polityce jest "upokarzające dla Ukrainy" i
              charakteryzując go jako mniejsze zło, zauważa: "Żal Ukrainy, która
              do tego doszła".
              • pisz_pan_na_berdyczow Re: Janukowycz to mniejsze zło 12.02.10, 21:28
                liberum_veto napisał:

                > 1. Cieszę się, że widzę Kolegę w dobrej formie i że TVG-9 znów
                > działa. Moje gratulacje!

                Dzięki.

                > 2. Co do wyborów prezydenckich na Ukrainie, to nie do końca się
                > zgadzam z Twoimi ocenami. Juszczenko jest przekonanym i
                > zdeklarowanym banderowcem. Swoje prawdziwe oblicze pokazał dopiero
                > po przegranych z kretesem wyborach. Wcześniej jeszcze się trochę
                > mitygował, w obawie, że może mu to zaszkodzić w wyborach. Do końca
                > liczył na wygraną. Pisałeś kiedyś, że Juszczenko jest
                > jakoby "najmniejszym złem na Ukrainie". Tymczasem okazał się on złem
                > największym, najgorszym prezydentem w historii tego kraju. Nie
                > sądzę, aby Ukrainie mógł się kiedykolwiek przytrafić prezydent
                > jeszcze gorszy i bardziej nieudolny.

                Jeszcze raz powiadam,że Tymoszenko ma w najbliższym otoczeniu jeszcze większych
                banderowskich "zakapiorów" i polakożerców(np. A. Szkił), jeno jest sprytna i
                przed wyborami się z tym nie ujawniała, bo wiedziała, że skończyłaby jak Juszczenko.
                Ale Juszczenko jest jeszcze gorszy niż myślałem i przy tym beznadziejnie głupi.
                Pewnie myślał, że tymi banderowskimi ekscesami na koniec zapewni sobie "miękkie
                lądowanie" gdzieś w "zachodnioukraińskiej" polityce. IMHO wyląduje jednak na
                śmietniku historii.

                > 3. Myślę, że Janukowycz będzie znacznie lepszym prezydentem niż
                > Juszczenko.

                Jest taka szansa...ale ...pażywiom, uwidim wink
                • liberum_veto Czy Janukowycz pochodzi z polskiej wsi? 13.02.10, 06:24
                  1. Wychodzi na to, że określenie "wybór między dżumą a cholerą" był
                  w przypadku wyborów prezydenckich na Ukrainie słuszny, ale w
                  odniesieniu do rywalizacji Juszczenki z Tymoszenko.
                  2. Po tych wszystkich szaleństwach pomarańczowych czubów,
                  zwieńczonych gloryfikowaniem Bandery, OUN i UPA, Janukowycz ma u
                  mnie wielki kredyt zaufania. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.
                  3. Tak a propos, rodzina Janukowycza "po mieczu" wywodzi się z
                  białoruskiej wsi, a jeszcze jego ojciec był obywatelem RP.
                  ************
                  Korespondencja z Białorusi - Czy Janukowycz pochodzi z polskiej wsi?

                  Szczęść Boże,
                  bardzo dziękuję za ciekawy wywiad o sytuacji na Ukrainie, który
                  przeczytałem na stronie internetowej księdza.
                  Tak a propos Janukowycza, w Polsce jest to praktycznie nieznana
                  sprawa, ale dziadek Janukowycza pochodzi z terenów dzisiejszej
                  Białorusi, z obwodu witebskiego ze wsi Januki, przed 1939 rokiem
                  była ona w składzie Polski, dziadek Janukowycza na początku XX wieku
                  wyjechał do pracy na wschodnią Ukrainę i tam już został. Wieś zaś
                  jeszcze żyje, choć tam jest tylko kilka domów i cmentarz. Kiedy
                  Janukowycz byl premierem, to białoruscy dziennikarze byli tam we wsi
                  i robili reportaż, na cmentarzu są TYLKO nagrobki z napisami po
                  polsku a miejscowi też mają takie same nazwisko, i jakoś nikt nie
                  ukrywał, że są nadal katolikami i Polakami. Sam Wiktor Janukowicz na
                  ile pamiętam, był w tej wsi jak był z wizytą na Białorusi.

                  Co do polskiej polityki wschodniej, to stosunek wobec Białorusi też
                  jest zupełnie nieprzemyślany i dość chaotyczny, ponieważ w polskich
                  mediach i w rządzie krytykuje się już same państwo i to dość
                  bezsensownie, bo aż tak ciężkich spraw pomiędzy Polską a Białorusią
                  nie ma. Oczywiście ksiądz mi przypomni sprawę Związku Polaków, ale
                  jest to konflikt wewnętrzny w organizacji i dość sztucznie
                  stworzony, a w Polsce słyszy się dość absurdalne stwierdzenia, że
                  wszyscy Polacy są traktowani źle i represjonowani. Bardzo dziękuję
                  za piękną stronę i ciekawą działalność księdza,
                  Szczęść Boże,
                  z wyrazami szacunku,
                  Andrzej z Grodna
    • liberum_veto Ten prezydent pachołkiem Rosji nie będzie 09.02.10, 20:16
      Kolejny dość rozsądny tekst redaktora Wojciechowskiego
      wyborcza.pl/1,76842,7539093,Ten_prezydent_pacholkiem_Rosji_nie_bedzie.html
      Ukraińscy proeuropejscy inteligenci są w szoku. - Nigdy nie napiszę,
      że Janukowycz jest prezydentem Ukrainy - wyznał mi jeden z
      najlepszych dziennikarzy nad Dnieprem.
      Jak człowiek, który pięć lat temu próbował sfałszować wybory
      prezydenckie, mógł zostać głową państwa? Odpowiedź jest jedna. Takie
      są zasady demokracji. I nie ma co się na nie obrażać.
      Siłą rzeczy przypomina się jesień 1995 r., gdy w Polsce były
      działacz PZPR Aleksander Kwaśniewski pokonał w wyborach
      prezydenckich twórcę "Solidarności" Lecha Wałęsę. Pamiętam znajomych
      rozpaczających, że to koniec świata. Ktoś pił przez kilka dni, ktoś
      myślał o emigracji. A po dziesięciu latach ci sami ludzie
      przyznawali, że Kwaśniewski był znakomitym prezydentem.
      Janukowycz to rzecz jasna nie Kwaśniewski. Znacznie bardziej grubo
      ciosany, z innymi horyzontami, kulturowo tkwiący zdecydowanie w
      orbicie rosyjskiej. Przyznający, że dobrze czuje się w dresach, a
      najchętniej lubi spędzać czas w ruskiej bani (czyli w saunie).
      Typowy postsowiecki swój chłop, jakich można spotkać od Brześcia do
      Władywostoku.
      Mimo wszystko to ten były bokser i chuligan przeszedł przez ostatnie
      lata długą drogę. Być może największą z całej ukraińskiej elity. Gdy
      w 2002 r. po raz pierwszy został premierem, był tylko lokalnym
      satrapą z Donbasu chronionym przez tamtejszy klan doniecki, który
      zyskiwał wpływy w otoczeniu ówczesnego prezydenta Leonida Kuczmy.
      Prawie nie mówił po ukraińsku. A jak mówił, to miał niewiele do
      powiedzenia.
      Sześć lat temu próbowano zrobić z niego prezydenta takimi samymi
      metodami jak w Rosji, czyli poprzez namaszczenie przez poprzednika.
      Nie udało się mimo próby sfałszowania wyborów. Ludzie nie pozwolili
      na to podczas pomarańczowej rewolucji.
      Większość polityków po takim upokorzeniu, jak przyłapanie na
      fałszerstwie, odeszłaby z polityki. Ale Janukowycz wytrwał. Być może
      należało go wtedy ukarać, ale nie zrobiono tego. W ciągu ostatnich
      pięciu lat jego Partia Regionów dwukrotnie wygrała wybory
      parlamentarne, których demokratyczności nikt nie kwestionował.
      W 2006 r. prezydent Wiktor Juszczenko ponownie powierzył mu tekę
      premiera. Nie ma więc sensu rozpamiętywać Janukowyczowi dawnych win.
      Trzeba przyjąć za dobrą monetę, że akceptuje demokratyczne reguły
      gry. Jest politykiem z realnym poparciem społecznym, nie wykreowaną
      wydmuszką.
      Janukowycz jest prorosyjski, demonstrował to podczas kampanii
      wyborczej, najważniejsze przemówienia wygłaszał w tym języku. Ale to
      nie znaczy, że będzie pachołkiem Rosji. Na pewno będzie wysyłał
      sygnały, że jest mu bliżej do Moskwy niż do Brukseli, nie mówiąc już
      o Waszyngtonie. Ale w zasadniczych sprawach będzie twardy.
      Janukowycz rozumie, że jeśli chce być liczącym się politykiem, to
      musi wzmacniać Ukrainę, a nie starszego brata. Tak zresztą rozumuje
      cała ukraińska elita. Będzie starał się targować z Rosją, jak
      najwięcej od niej uzyskać (przede wszystkim tanią ropę i gaz), ale
      nie za cenę utraty suwerenności czy wyrzeczenia się kontroli nad
      strategicznymi obiektami w gospodarce.
      Stosunek do ukraińskich gazociągów i kwestia bazowania rosyjskiej
      Floty Czarnomorskiej na Krymie będą kluczowym sprawdzianem jego
      patriotyzmu.
      Janukowycz jest nieufny wobec Europy. Być może z trudem mieści mu
      się w głowie, że Ukraina może być kiedyś w UE. Teraz od Europy
      zależy, czy przekona Janukowycza do siebie i stworzy atrakcyjną
      ofertę dla Ukrainy.
      Nie chodzi o członkostwo, bo to jeszcze długo nie będzie realne.
      Chodzi o długofalowy program zbliżania z UE. Służy temu Partnerstwo
      Wschodnie. Warto pokazać prezydentowi Janukowyczowi, co konkretnie
      Ukraina może dzięki niemu zyskać.
      - Janukowycz to chodząca przeciętność - powiedział mi wybitny
      ukraiński intelektualista. To prawda. Ale zarazem niepozbawiony
      ambicji. Pytanie, czy Janukowycz spocznie na laurach i zajmie się
      tylko obsługiwaniem interesów swego zaplecza oligarchicznego.
      - On nas przynajmniej nie rozczaruje, bo wiemy wszystko o jego
      słabościach i wadach. A jeśli zaskoczy, to tylko na plus - mówi
      ukraińska znajoma. Bardzo celna uwaga.
    • liberum_veto Janukowycz: "Nie jestem pachołkiem Kremla" 11.02.10, 07:03
      W wywiadzie udzielonym wyłącznie telewizji CNN, Wiktor Janukowycz
      powiedział też, że każda decyzja, jaką podejmie jako prezydent,
      będzie leżała w interesie Ukrainy, a nie Rosji.
      Jak podała krajowa Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu 99,98
      procent głosów wyborczych, Janukowycz zdobył 48,96 procent poparcia,
      podczas gdy premier Tymoszenko zgromadziła 45,47 procent głosów.
      Jednak urzędująca premier Julia Tymoszenko nie chce przyznać się do
      porażki w wyborach i planuje zażądać ponownego przeliczenia głosów z
      niektórych obwodów, gdzie według niej doszło do nieprawidłowości.
      Takie informacje przekazali wczoraj przedstawiciele jej partii,
      Bloku Julii Tymoszenko.
      Janukowycz wezwał swą rywalkę do zaakceptowania wyników wyborów.
      - Ten kraj od pięciu lat jest demokratyczny, co udowodniliśmy po raz
      kolejny podczas tych wyborów – powiedział polityk w rozmowie z
      telewizją CNN. - Julia Tymoszenko zadaje kłam zasadom Pomarańczowej
      Rewolucji nie przyznając się do porażki wyborczej - dodał.
      Janukowycz ma burzliwą historię wyborczą. W 2004 roku został
      ogłoszony zwycięzcą wyborów prezydenckich, zanim nie zakwestionowano
      ich legalności i został oskarżony o manipulowanie wynikami wyborów.
      Po pro-zachodnim powstaniu, znanym jako "Pomarańczowa Rewolucja",
      jego zwycięstwo wówczas anulowano. Wybory przeprowadzono ponownie, a
      zwyciężył w nich obecny prezydent Wiktor Juszczenko.
      Jednak w porównaniu do przychylnego Zachodowi Juszczenki, Janukowycz
      uznawany jest za polityka, który ma bliskie powiązania z Rosją.
      Widoczne to było w 2004 roku, kiedy ówczesny prezydent Rosji
      Władimir Putin był pierwszym przywódcą, który pogratulował
      Janukowyczowi jego zwycięstwa i zrobił to już na dwa dni przed tym,
      kiedy komisja wyborcza ogłosiła go prezydentem-elektem.
      Janukowycz podkreślał jednak w rozmowie CNN, że "nie będzie
      wykonywał rozkazów Rosji zajmując fotel prezydenta Ukrainy i nie
      jest pachołkiem Kremla".
      Jego polityka, jak wyjaśniał, "będzie polityką opartą na wzajemnych
      interesach i dobrych relacjach zarówno z Rosją, jak i z Unią
      Europejską".
      W stosunkach z Rosją, jego priorytetem będzie, jak mówi, skupienie
      się na stabilnych dostawach energii. W przypadku Unii Europejskiej
      chce natomiast podjąć działania zmierzające do zawarcia umowy o
      swobodnym handlu oraz sprowadzenia europejskich standardów życia do
      Ukrainy.
      W przeszłości Janukowycz silnie sprzeciwiał się próbom włączenia
      Ukrainy do sojuszu NATO, co faworyzował Juszczenko. Wczoraj jednak
      Janukowycz w niewielkim stopniu otworzył drzwi dla NATO.
      Będzie "kontynuował współpracę z NATO, ale o włączeniu Ukrainy do
      sojuszu musi zdecydować naród ukraiński w referendum" – powiedział.
      - Priorytetami jego administracji będzie przezwyciężenie kryzysu
      gospodarczego w kraju, poprzez reformy gospodarcze oraz walkę z
      korupcją – wyjaśnił.
      Janukowycz wezwał już Tymoszenko, by rozpoczęła przygotowania do
      odejścia z urzędu i uznania swojej porażki.
      Polityk powiedział, że pro-zachodni przywódcy Pomarańczowej
      Rewolucji, tacy jak Tymoszenko, wiele mówili, ale niewiele robili,
      co przyczyniło się do ich porażki.
      Swój wielki comeback Janukowycz przypisuje wyborcom, którzy
      pamiętali, że w przeszłości był on w stanie poprawić sytuację
      gospodarczą kraju. Jak powiedział, ludzie głosowali na niego,
      ponieważ wierzyli, że i tym razem może on wzmocnić gospodarkę.
      Choć Janukowycz oskarżany był w przeszłości o korupcję, teraz mówi,
      że oferuje zmiany, których chcą mieszkańcy Ukrainy.
      Pytany o jego wizję kraju w następnym dziesięcioleciu, Janukowycz
      mówi, że jego celem jest zjednoczenie Ukrainy i uczynienie jej jedną
      z 20 najlepszych gospodarek świata.
      wiadomosci.onet.pl/2126578,441,wielki_powrot_na_szczyt_nie_jestem_pacholkiem_kremla,item.html
    • liberum_veto Tymoszenko nie uzna wyniku wyborów? 12.02.10, 20:27
      Tymoszenko: wyniki wyborów to czysta socjologia, a 3 procent mieści
      się w granicach błędu statystycznego.... "Przypadkowe" społeczeństwo
      ukraińskie nie doceniło tym razem urody pięknej Julii...
      Wolało "bandytę" Janukowycza smile))
      wp.tv/i,Tymoszenko-nie-uzna-wyniku-wyborow,mid,509059,klip.html
        • liberum_veto Tymoszenko: mam dowody, że wybory sfałszowano 14.02.10, 18:54
          Drugiej rewolucji już nie będzie. Nic dwa razy się nie zdarza. Dziś
          Centralna Komisja Wyborcza potwierdziła oficjalnie wybór Janukowycza
          wiadomosci.onet.pl/2128207,12,tymoszenko_mam_dowody__ze_wybory_zostaly_sfalszowane,item.html
          Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie z 7 lutego została
          sfałszowana - oświadczyła premier Julia Tymoszenko, która przegrała
          walkę o prezydenturę z liderem prorosyjskiej opozycji Wiktorem
          Janukowyczem.
          - Posiadając na to (fałszerstwa) wszystkie dowody podjęłam decyzję,
          że zaskarżę wynik wyborów w sądzie - powiedziała szefowa rządu w
          wystąpieniu telewizyjnym.
          W ocenie Tymoszenko w trakcie wyborów na korzyść Janukowycza
          sfałszowano ponad 1 mln głosów. Jak podkreśliła, liczba ta jest
          wynikiem analiz protokołów z komisji wyborczych, popartych
          zeznaniami bezpośrednich świadków fałszerstw.
          - Głosów tych wystarczy dla naszego (Julii Tymoszenko - PAP)
          zwycięstwa. Moje przekonanie, że należy walczyć, potwierdzają
          relacje niektórych obserwatorów OBWE (Organizacja Bezpieczeństwa i
          Współpracy w Europie), którzy wyrazili gotowość występowania w
          sądach po naszej stronie wraz z nagraniami wideo i ocenami, że w
          trakcie wyborów na Ukrainie doszło do systematycznych fałszerstw -
          oznajmiła Tymoszenko.
          Tuż po wyborach OBWE, jak i inni obserwatorzy międzynarodowi
          nadzorujący głosowanie stwierdzili, że druga tura wyborów
          przebiegała zgodnie z przyjętymi w świecie standardami.
          Tymoszenko podkreśliła, że swych racji nie będzie dochodzić na
          ulicach, a jedynie w sądzie.
          - Nie będę zbierać majdanów (protestów społecznych - PAP) i nie
          dopuszczę do konfliktu społecznego. Ukrainie jak nigdy potrzebny
          jest spokój, dlatego też będziemy działać wyłącznie w sądzie. Chcę
          jasno oświadczyć: Janukowycz nie jest naszym prezydentem -
          powiedziała.
    • liberum_veto Tymoszenko wycofuje skargę wyborczą [Rz] 21.02.10, 11:03
      Czyżby oprzytomniała i zrozumiała, że swoim awanturnictwem i
      pieniactwem szkodzi reputacji Ukrainy na arenie międzynarodowej?
      Obserwatorzy OBWE nie dostrzegli żadnych istotnych nieprawidłowości.
      Potwierdzili, że wybory miały uczciwy i demokratyczny charakter.
      www.rp.pl/artykul/40,437015_Tymoszenko_wycofuje_skarge_wyborcza.html
      Julia Tymoszenko zdecydowała się wycofać z sądu administracyjnego
      skargę na sfałszowanie wyników drugiej tury wyborów prezydenckich.
      "Zetknęłam się z maszyną, której działalność zupełnie nie odpowiada
      zasadom praworządności" - powiedziała szefowa rządu o postępowaniu
      sądu.
      "Sąd odmówił rozpatrywania bazy dowodowej, na której opiera się nasz
      pozew" - dodała.
      Tymoszenko wyjaśniła, że WSA nie zgodził się m.in. na wezwanie
      świadków mających potwierdzić naruszenia ordynacji, do których
      doszło w trakcie drugiej tury wyborów prezydenckich, oraz nie chciał
      zapoznać się z dokumentacją, dostarczoną przez prawników pani
      premier.
      "W takich warunkach nie widzimy sensu w kontynuowaniu tej sprawy" -
      oznajmiła Tymoszenko.
      Tymczasem przedstawiciele sztabu Janukowycza naciskają, by sąd
      przedłużył rozpatrywanie pozwu Tymoszenko.
      "Stało się jasne, że fakty prawne, które miały by być podstawą pozwu
      Tymoszenko, po prostu nie istnieją" - oświadczył reprezentant
      Janukowycza, deputowany Partii Regionów Ukrainy, Ołeksandr
      Ławrynowycz.
      Wyższy Sąd Administracyjny w Kijowie przychylił się do prośby
      premier Julii Tymoszenko o wycofanie jej skargi.
    • liberum_veto Wiktor Janukowycz z prezydencką buławą [Rz] 14.03.10, 09:18
      Koniec wieńczy dzieło. Niech żyje prezydent Ukrainy Wiktor
      Janukowycz. Precz z pomarańczowo-brunatną zarazą!!!
      www.rp.pl/artykul/40,439568_Wiktor_Janukowycz_z_prezydencka_bulawa.html
      Zanim Janukowycz złożył w parlamencie przysięgę wierności narodowi,
      pobłogosławił go patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl.
      Cyryl odprawił w Ławrze Peczerskiej mszę w intencji nowego
      prezydenta Ukrainy. – Niech pana Bóg chroni, niech Bóg chroni Ruś –
      Ukrainę – powiedział. Uroczystość miała być pikietowana przez
      ukraińskich nacjonalistów, ale przeszkodziła im milicja. Po mszy
      Janukowycz udał się do parlamentu.
      – Uroczyście przysięgam wierność narodowi Ukrainy – oświadczył,
      kładąc rękę na konstytucji i Ewangelii Peresopnyckiej, zabytku
      piśmiennictwa staroruskiego z XVI wieku. Po wniesieniu na salę obrad
      flagi prezydenckiej Janukowycz podpisał się pod tekstem przysięgi i
      otrzymał symbole władzy: pieczęć prezydenta Ukrainy i buławę.
      – Czuję wielką odpowiedzialność za ludzi, którzy poparli mnie w
      wyborach – mówił po zaprzysiężeniu. – W naszym kraju panują bieda i
      korupcja, mamy zrujnowaną gospodarkę. Ale Ukrainę można nie tylko
      uratować, ale i wprowadzić na drogę rozwoju – zapewnił.
      Wystąpienia prezydenta nie wysłuchali deputowani jego rywalki w
      wyborach Julii Tymoszenko, którzy zbojkotowali uroczystość. Zabrakło
      też odchodzącego prezydenta Wiktora Juszczenki. Janukowycz nie mógł
      jednak narzekać na brak gości. W uroczystościach wzięły udział
      delegacje z 50 krajów. Z Polski przyjechali prezydent Lech Kaczyński
      i szef MSZ Radosław Sikorski. Podczas rozmowy z ukraińskim przywódcą
      Lech Kaczyński zaprosił go do odwiedzenia Polski. Unię
      reprezentowali przewodniczący PE Jerzy Buzek oraz szefowa unijnej
      dyplomacji Catherine Ashton. “Bruksela ma nadzieję, że Janukowycz
      anuluje dekret Juszczenki o nadaniu tytułu Bohatera Ukrainy liderowi
      OUN Stepanowi Banderze” – pisała agencja Interfax-Ukraina.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka