Dodaj do ulubionych

B U Ł G A R I A ?

IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 31.05.04, 06:51
Witam.
Mam pytanie.....Czy ktoś mi może powiedzieć co sie teraz dzieje w Bułgarii?
Czy ktoś był tam na urlopie ( oczywiście rok, góra 2 lata temu, a nie w
latach 80smile.
Jak wyglądają naprawdę te super okazje w biurach...podobno tam szystko bardzo
tanie
.....a może ktoś sam pojechał do Bułgari????eeeee przez Rumunie...chyba nie.
.....
Obserwuj wątek
    • Gość: Mela Re: B U Ł G A R I A ? IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 31.05.04, 15:10
      W zeszył roku byłam w Rawdzie, koło Nesseberu. Jedzenie rzeczywiście tanie
      (zwłaszcza w małych kanjpkach), ludzie różni, generlanie mili. Jechałam z
      biurem podróży Coliber z Wrocławia. Przyzwoite, a nawet z niespodzianką
      (zamiast apartamentu bez jedzenia wylądowałam z hotelu ze śniadaniem). Napisz
      co cię interesuje, to podam dokładnoiejsze informacje)
    • orchidea27 Re: B U Ł G A R I A ? 31.05.04, 20:09
      Wynajmowaliśmy apartament w Swiatyj Vlas koło Slonecznego Brzegu po 10 euro od
      osoby. Jeszcze 5 lat temu płaciło się za ten sam standard po 2 $ lub 5 marek
      niemieckich. Bułgaria robi się coraz droższa. Zywność też jest droższa o jakieś
      30 % niż w Polsce. W knajpkach na pewno taniej niż we Francji czy we Wloszech.
      Co do biur, to nie wydaje mi się też tak tanio. Ceny porównywalne z Turcją czy
      z Tunezją.
      • aseretka Re: B U Ł G A R I A ? 01.06.04, 07:27
        Jeżdziłąm do Bułgarii z rodzicami w latach 70. Nocowaliśmy zawsze na
        campingach. Było super. 7 lat temu zdecydowaliśmy się też na wyjazd z namiotem.
        Jakież było nasze rozczarowanie, gdy większości znanych mnie i bratu campingów
        już nie było. Znależliśmy jakiś na obrzeżach Słonecznego Brzegu, ale niestety
        jego standard był niezadawalający. Wynajęliśmy więc kwatery za mniejsze
        pieniądze, niż zapłacilibyśmy na tym campingu. Trzy lata póżniej ( w 2000 r. )
        pojechaliśmy tam po raz drugi. Tym razem już nie ciągnęliśmy ze sobą namiotu
        licząc na kwatery prywatne. Z wynajęciem nie było problemów. Można też
        powiedzieć, że ich standard wzrósł, ale wzrosła i ich cena. Wcześniej
        płaciliśmy po ( w przeliczeniu na złotówki ) 7 zł od osoby, później już po 30
        zł.
        Wbrew pozorom jazda samochodem nie jest sportem ekstremalnym, chociaż drogi
        szczególnie w Rumunii nie były w najlepszym stanie. Wszędzie jednak widać było
        prace nad poprawieniem ich jakości. W 2000 r. było już znacznie lepiej.
        Jechaliśmy przez Słowację ( Poprad, Presow, Użgorod ), Węgry ( na Debreczyn do
        przejścia granicznego w Oradea ) Rumunie ( na Sibiu i Bukareszt do przejscia
        granicznego w Ruse ) i dalej na Szumen, Varnę i Burgas. Cała trasa około 1700
        km.
        • aseretka Re: B U Ł G A R I A ? 06.06.04, 03:56
          Arni, 25 lat temu przez Rumunię jezdziło się bardzo dobrze. Powiedziałabym, ze
          drogi były znacznie lepsze, niż te, którymi jechałam przed 7 laty. Ale, jak już
          pisałam, widziałam, ciągłe prace nad poprawą jakości dróg, które nie polegały
          tylko, tak, jak u nas w Polsce na łataniu dziur. Trzy lata póżniej widać było
          już bardzo znaczną poprawę, chociaż nadal były prowadzone prace nad
          modernizacją. Teraz przypuszczam, że już jest jeszcze lepiej. Muszę zaplanować
          Rumunię na 2006 rok.
          Pozdrawiam.
      • Gość: Marlew Re: B U Ł G A R I A ? IP: *.grohe.de / *.us.infonet.com 01.06.04, 08:38
        OK Heniek,
        masz temat Europa wschodnia i tam na temat Bułgarii jest mnóstwo informacji ale
        moge i tutaj ... smile
        od zeszłego roku od czerwca byłem w Bułgarii 3x zawsze własnym transportem i to
        przez Rumunie !!! która jest rewelacyjna, Bułgaria jest wciąż min. 2x tańsza
        niż Polska i sporo tańsza niz Turcja i Tunezja (w tym roku zrobiłem tramping do
        Turcji więc mam dane sprzed 2 tygodni), natomiast jak wybierasz sie przyczepą
        to zapomnij o tym kraju - nie ma żadnych nowych kampingów a te co są to
        tragedia : np Kamczija pod Varną dawniej najwiekszy kamping w Bułgarii (15 tys
        osób) a teraz siedlisko lumpów, zdewastowane budynki itd - poza tym dużo taniej
        wychodzą kwatery a i hotele nie są drogie (w sierpniu 2003 za miejsce w pokoju
        z łazienką nad morzem płaciłem 5 euro - standard turystyczny) poza tym pamiętaj
        że ceny w miedzynarodowych ośrodkach typu Sł. Piaski itp są często 5x wyższe
        niżgdzie indziej!!! (u nas takich róznic nie ma), natomiast na wczasy z
        przyczepą polecam Rumunię - świetne drogi, piękne miejsca na nocleg
        (niekoniecznie campingi - po prostu dzikie jeziora i rzeki w górach) oraz
        Bułgarię ale z dala od wybrzeza -cuuuudo. a nad morze do hotelu smile
        Aha opłaty na moście w Ruse dalej są choć przechodzenie granicy trwa szybciej
        niż rok temu (10-15 minut)
        pozdr
        • Gość: bułgar i rumun wszystkie Heńki, nie jedźcie do Bułgarii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 13:46
          ...bo mnie takie Heńki wkurzają na maksa. Wejdzie taki na forum, wpisze
          wielkimi rozstrzelonymi literam Bułgaria? i od razu dołoży swój chory,
          paranoidalny komentarz typu przez Rumunię, eee chyba nie, albo bredzi coś o
          sportach ekstremalnych. Heniu, dobrze zrobisz sobie i innym , jak będziesz
          siedzieć cicho na dupie i co najwyżej pojedziesz nad najbliższą rzeczkę, bo się
          zapłaczesz w tej Rumunii z przerażenia na widok Cygana albo osiołka na drodze.
          Apelowano tu, żeby nie rozmnażać wątków w nieskończość, że prawie już wszystko
          zostało tu napisane, tylko trzeba sobie Heńku zadać trochę trudu i poczytać,
          poszukać, bo żygać się chce na samą myśl o tym, by takim jak Ty odpisywać tutaj
          setny raz, że myślisz stereotypami, że bladego pojęcia nie masz o historii,
          kulturze i specyfice tych krajów. Wiesz, odradzam Ci , błagam wręcz , nie jedź
          do Bułgarii, jedż sobie do tej swojej Chorwacji albo Tunezji, będzie nam lepiej
          bez takich Heńków, pa.
    • Gość: Pio Re: B U Ł G A R I A ? IP: 193.54.67.* 04.06.04, 18:28
      BG czy HR?
      wybor powinien brzmiec tak: kamienie+jezowce czy piaseczek+piaseczek+piaseczek?

      cenowo tez nie mozna za bardzo porownywac, Chorwacja drozeje bo Niemcy winduja
      ceny,

      to na tyle, znam obydwa i wole BG, ale fakt, ze camping w BG to nie najlepszy
      pomysl, tylko kwatery i hoteliki! zycze duzo slonca i niezapomnianych wakacji!
    • Gość: vuk Pociąg Budapeszt - Sofia IP: *.acn.pl 10.06.04, 22:43
      Czy ktoś wie ile kosztuje bilet na pociąg relacji Budapeszt - Sofia?

      Ponadto, jeśli jechał ktoś tą trasą sposobem "kombinowanym" tzn kupując bilet
      od granicy do granicy to proszę o odpowiedź na pytania:

      1. Ile kosztuje oficjalnie i nieoficjalnie przekroczenie pociągiem granicy
      węgiersko-serbskiej? (płatne w forintach czy dinarach?)

      2. Ile kosztuje przekroczenie pociągiem granicy serbsko-bułgarskiej?(płatne w
      dinarach czy lewach?)

      3. Ile kosztuje bilet Subotica - Sofia?

      4. Ile kosztuje bilet Subotica - granica bułgarska?

      Z góry dziękuję
      • Gość: dodo Re: Pociąg Budapeszt - Sofia IP: *.pbern.biz / *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 22:25
        jechalem takim pociagiem lecxz moge odp. tylko na czesc pytan

        1- bilet kupilem w polsce- euro domino - nie polecam - bardzo drogi
        2- doplacalem dodatkowo do wagonu sypialnego - koszt byl, natomiast standard
        niezbyt - acha nie krepuj sie wziac ze soba zamkniecia do roweru lub czegos -
        czym bedziesz mogl zamknac przedzial od srodka - wiem ze to glupio brzmi- ale
        trudno nie przysnac - a strasznie kradna w pociagach tej relacji - wiadomosc od
        bulgarsksiej studentki ktora poznalem w pociagu- i ktora praktykowala te metode
        zabezpieczen wink
        3 zadnych oplat na granicach nie bylo

              • Gość: gowin Re: Bułgarscy bywalcy poradźcie! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 24.06.04, 20:41
                Witam! W Rumunii jest spoko. Świetny kraj drogi dobre, miejscami tylko remonty. Wspaniali ludzie! Polecam taki rodzaj agroturystyki czyli gdzieś na wsi, tam gdzie jakiś zamek czy inna atrakcja, zawsze są kwatery do wynajęcia. Można się dogadać na tani nocleg w dobrych warunkach oraz posiłki i winko czy rakijka w cenie. My w zeszłym roku płaciliśmy w Bran za taki zestawik 5 Eu od osoby. Restauracje i w sklepach drogo chyba porównywalnie jak w Polsce. Większe zakupy robiliśmy w METRO. Jest to odpowiednik naszego MACRO i można wejść okazując Polską kartę, bo to jest ta sama firma, tylko pod inną nazwą. W Rumunii Metro było w Braszowie, natomiast w Bułgarii jest w Warnie oraz w Burgas. A porównywanie cen do Włoch czy Chorwacji to absurd. W Bułgarii twierdzę że zapłaci się około 30%-40% ceny. Ale oczywiście za darmo to też nic niema. Bezpieczeństwo jak w Polsce, lecz trzeba zachować podstawowe zasady ostrożności. Złote Piaski czy Słoneczny Brzeg raczej nie brać pod uwagę. Ceny bardzo wysokie. I jeszcze jedno, zawsze taniej jest w czerwcu oraz we wrześniu. Wówczas kwater do wyboru do koloru i ceny 1/2. Życzę miłego wypoczynku!
                • tanger_soto Re: Bułgarscy bywalcy poradźcie! 29.06.04, 14:07
                  Jesli to komukolwiek przyblizy sytuacje cenowa w BG, moge dorzucic swoje trzy
                  grosze: dwutygodniowy pobyt objazdowy na wlasna reke w sierpniu ubieglego roku
                  (Sofia, Riła, Melnik, Płowdiw, pare dni nad morzem, Warna, Weliko Tyrnowo)
                  kosztowal mnie ok. 1000 PLN - w tym wszystkie noclegi (kwatery prywatne,
                  hoteliki), jedzenie (sniadania wlasne, obiady i kolacje w knajpach),
                  zwiedzanie, piwko lub wino plus przejazdy autobusami (lokalnymi i ekspresowymi -
                  lepszy standard) i pociagami. Ceny na wybrzezu rzeczywiscie odrobine wyzsze,
                  ale caly czas dalekie od wariactwa.
                  Polecam, zwlaszcza wychylenie nosa poza Zlote Piaski i inne tym podobne
                  przybytki, bo BG ma wspaniale gory, mniejsze i wieksze monastyry, urocze
                  wioseczki. Tylko odiwedzenie takich miejsc daje jakiekolwiek wyobrazenie o
                  kraju, w ktorym spedza sie urlop.
                  • Gość: Ala Re: Bułgarscy bywalcy poradźcie! IP: *.client.comcast.net 01.07.04, 20:54
                    Jakie miejsce wybrac na urlop nad bulgarskim morzem jak nie Zlote Piaski?
                    Bylam w Bulgarii 15 lat temu i jak ogladam zdjecia w internecie
                    z Albeny czy Slonecznego Brzegu to nie widze zadnych zmian,
                    a jezeli to na gorsze. Odpustowo i straganowo - szczegolnie Albena.
                    Doradzcie jaka miejscowosc wybrac - cena obojetna?
                    Czy Oni naprawde nie maja nic oprocz starych, zarosnietych zielenia
                    Zlotych Piaskow?
                    Pozdrawiam, Ala
    • Gość: arni Re: B U Ł G A R I A ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 02:43
      Napisz na adres : pistour@abv.bg
      Sympatyczny Bulgar , pan Stefan, ktory swietnie mowi po polsku z pewnoscia cos
      Ci zaproponuje. Ten czlowiek prowadzi wlasne niewielki biuro turystyczne
      niedaleko Burgas w miejscowosci Pomorie. Nie bierze zadnych zaliczek - placisz
      na miejscu. Jest mily , grzeczny , sympatyczny i bardzo lubi Polakow.
      Pozdrawiam i zycze trafnego wyboru
      arni
      • tomaszek193 Re: B U Ł G A R I A ? 02.07.04, 11:40
        Ala napisała: "jak ogladam zdjecia w internecie
        z Albeny czy Slonecznego Brzegu to nie widze zadnych zmian,
        a jezeli to na gorsze. Odpustowo i straganowo - szczegolnie Albena.
        Doradzcie jaka miejscowosc wybrac - cena obojetna?
        Czy Oni naprawde nie maja nic oprocz starych, zarosnietych zielenia
        Zlotych Piaskow?
        Pozdrawiam, Ala"

        Jak się czyta takie wypowiedzi to ręce nogi opadają. Alu, błagam nie jedź do
        Bułgarii, to bez sensu, bo ONI tam nic nie mają, tam NIC się nie zmieniło, jedź
        TAM, gdzie jeździłaś przez ostatnie 15 lat. Zadaj sobie trochę trudu i poczytaj
        wypowiedzi na innch forach zanim zaczniesz zadawać kompromitujace Cię pytania.
        Pamiętaj, podróże kształcą ...ale tylko wykształconych.
        • kwasix Re: B U Ł G A R I A ? 02.07.04, 15:27
          Wróciłem z pobytu w Bułgarii w osławionym hotelu BONA WITA Złote Piaski
          25.06.2004.Organizatorem tych niezwykłych wczasów było i nadal jeszcze jest
          biuro OPEN TRAVEL.Oferta katalogowa znacznie odbiega od realiów. Hotel Bona
          Vita jest hotelem wybudowanym w latach 60 tych poprzedniego wieku. Jego
          wizerunek przedstawiony w ofercie nie odpowiada wizerunkowi faktycznemu. Jest
          to po prostu projekt przebudowy. Odnowiona jest tylko jego elewacja frontowa.
          Pokoje 2 + są obrazem nędzy i rozpaczy . Meble pamiętające lata 60 te, brak
          firanek, łuszczce się ściany, malowane chyba 20 lat temu, pleśń, grzyb. Balkony
          w opłakanym stanie. Terakota na nich popękana. Widok na park- kilka stołów
          marmurowych, czereśnia, z której obrywane są owoce na all inclusive. Odnośnie
          owoców - czereśnie, kilka bananów i pomarańczy dostępnych jedynie w porze
          obiadu. Lody jedynie do śniadania i obiadu w innych porach niedostępne.
          Alkohole – plastikowe butelki – wina, wódka, gin – niedostępne w sklepach bez
          akcyzy zalatujące mydlinami. Do morza jest grubo ponad kilometr zarośniętymi (
          sorry zasranymi) ścieżkami. Plaża nie przypomina w żadnym stopniu słynnej plaży
          Kabakum. Do Złotych Piasków jest około 4 kilometrów. Dojście plażą jest
          niemożliwe z uwagi na zanieczyszczenie oraz głazy, bloki betonowe. Obsługa
          kuchni nie zwraca uwagi na braki w żywności. Naczynia brudne, niedomyte. Kilka
          razy all inclusive zawiódł w porze obiadu nie było co jeść, musieliśmy się
          ratować obiadem poza hotelem. Raz obiadu nie było w ogóle w zamian dostaliśmy
          kanapkę ze szmalcem, ogórkiem i salami oraz lody gdy w tym czasie żona
          właściciela wraz z dzieckiem zajadali frytki – dla nich był prąd. Właściciel
          Ormianin otaczający się dziwnymi typami z pod ciemnej gwiazdy filmujący obiad
          na który był podany bodajże pieczony prosiak, którego nie skosztowałem ponieważ
          późno przyszedłem i zabrakło, został mi tylko ryż. Rezydent Jerzy- Bułgar
          opowiadający iż Polacy są w stanie zjeść 28 kotletów wielkości polskiej pięcio
          złotówki. Odnośnie wyżywienia. Obiady, kolacje zawsze jednakowe około 10
          sałatek, kotlety, ryż, makaron. Bar z napojami czynny od 10 do 19 w godzinach
          późniejszych napoje i alkohole płatne. W hotelu pojawiła się także kradzież,
          trzy pokoje zostały splądrowane,. Skradzione zostało kilka set euro tel.
          komórkowy przy zabezpieczeniu obiektu przez tzw. ochroniarzy. Zdarzenie miała
          miejsce w niedzielę w godzinach porannych. Nasza grupa liczyła około 40 osób, z
          których większość posiada protokoły reklamacyjne oraz zdjęcia stanu i będziemy
          domagać odszkodowania. Jest jeszcze dużo do pisania ale może już nie będę
          szokował. Jedynie z Bułgarii miło będziemy wspominać pogodę. Kto będzie chciał
          zdjęcia wyślę na e- mail. Odpowiem tez na inne pytania. Miłych wakacji bo moich
          nie będę długo wspominał.

    • kwasix Re: B U Ł G A R I A ? 02.07.04, 15:28
      Wróciłem z pobytu w Bułgarii w osławionym hotelu BONA WITA Złote Piaski
      25.06.2004.Organizatorem tych niezwykłych wczasów było i nadal jeszcze jest
      biuro OPEN TRAVEL.Oferta katalogowa znacznie odbiega od realiów. Hotel Bona
      Vita jest hotelem wybudowanym w latach 60 tych poprzedniego wieku. Jego
      wizerunek przedstawiony w ofercie nie odpowiada wizerunkowi faktycznemu. Jest
      to po prostu projekt przebudowy. Odnowiona jest tylko jego elewacja frontowa.
      Pokoje 2 + są obrazem nędzy i rozpaczy . Meble pamiętające lata 60 te, brak
      firanek, łuszczce się ściany, malowane chyba 20 lat temu, pleśń, grzyb. Balkony
      w opłakanym stanie. Terakota na nich popękana. Widok na park- kilka stołów
      marmurowych, czereśnia, z której obrywane są owoce na all inclusive. Odnośnie
      owoców - czereśnie, kilka bananów i pomarańczy dostępnych jedynie w porze
      obiadu. Lody jedynie do śniadania i obiadu w innych porach niedostępne.
      Alkohole – plastikowe butelki – wina, wódka, gin – niedostępne w sklepach bez
      akcyzy zalatujące mydlinami. Do morza jest grubo ponad kilometr zarośniętymi (
      sorry zasranymi) ścieżkami. Plaża nie przypomina w żadnym stopniu słynnej plaży
      Kabakum. Do Złotych Piasków jest około 4 kilometrów. Dojście plażą jest
      niemożliwe z uwagi na zanieczyszczenie oraz głazy, bloki betonowe. Obsługa
      kuchni nie zwraca uwagi na braki w żywności. Naczynia brudne, niedomyte. Kilka
      razy all inclusive zawiódł w porze obiadu nie było co jeść, musieliśmy się
      ratować obiadem poza hotelem. Raz obiadu nie było w ogóle w zamian dostaliśmy
      kanapkę ze szmalcem, ogórkiem i salami oraz lody gdy w tym czasie żona
      właściciela wraz z dzieckiem zajadali frytki – dla nich był prąd. Właściciel
      Ormianin otaczający się dziwnymi typami z pod ciemnej gwiazdy filmujący obiad
      na który był podany bodajże pieczony prosiak, którego nie skosztowałem ponieważ
      późno przyszedłem i zabrakło, został mi tylko ryż. Rezydent Jerzy- Bułgar
      opowiadający iż Polacy są w stanie zjeść 28 kotletów wielkości polskiej pięcio
      złotówki. Odnośnie wyżywienia. Obiady, kolacje zawsze jednakowe około 10
      sałatek, kotlety, ryż, makaron. Bar z napojami czynny od 10 do 19 w godzinach
      późniejszych napoje i alkohole płatne. W hotelu pojawiła się także kradzież,
      trzy pokoje zostały splądrowane,. Skradzione zostało kilka set euro tel.
      komórkowy przy zabezpieczeniu obiektu przez tzw. ochroniarzy. Zdarzenie miała
      miejsce w niedzielę w godzinach porannych. Nasza grupa liczyła około 40 osób, z
      których większość posiada protokoły reklamacyjne oraz zdjęcia stanu i będziemy
      domagać odszkodowania. Jest jeszcze dużo do pisania ale może już nie będę
      szokował. Jedynie z Bułgarii miło będziemy wspominać pogodę. Kto będzie chciał
      zdjęcia wyślę na e- mail. Odpowiem tez na inne pytania. Miłych wakacji bo moich
      nie będę długo wspominał.
    • Gość: Ania Re: B U Ł G A R I A ? IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 03.08.04, 00:08
      Bylam, w tym roku, w zasadzie wczoraj wrocilam. Gdyvy nie ITAKA i beznadziejna
      rezydentka w hotelu byloby naprawde fajnie. Miejscowosc pomiedzy Varna a
      Zlotymi Piaskami - St Konstantin - mala, odrobine do miejscowosci na Helu
      podobna, spokojna. Trzeba sie jednak przygotowac ze to nie Grecja, czy Francja,
      wiec krajobraz bardzo sie nie zmieni, ludzie ledwo koniec z koncem wiaza i
      nieco tam socjalizmem pachnie, jednak zalezy kto po co jedzie. Mozna natomiast
      niezle zyc, bo ceny sa jak najbardziej sprzyjajace.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka