Krym lipiec-sierpień, proszę o radę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 22:14
Czy warto? Niestety nie możemy zaplanować urlopu w innym terminie, a
przeczytałam tu w paru wątkach, że w lipcu i sierpniu ceny bardzo idą w górę
i o kwaterę trudno. A może ktoś by mi polecił jakąś mniejszą miejscowość -
nie Odessa i nie Jałta - w której będzie mozna spokojnie znaleźć tańszy
nocleg? Myślę o wydaniu góra 5-10 USD na osobę. Bedziemy autem, więc wypady
na zwiedzanie możemy sobie robić tak czy inaczej.
    • Gość: bragni Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: *.daewoo.com.pl 28.06.05, 07:50
      dlaczego mniejszą ?
      ja osobiście polecam sewastopol. jest taniej, miasto ładne i pięknie położone,
      do tego Chersonez, Panorama, rzut beretem do Inkermanu i Bałakławy, Fiolent,
      plaże, dobre połączenia z Eupatorią, Symferopolem, Bachczysarajem, Wielką Jałtą.
      Stosunkowo łatwy dojazd do Mangup.
      A tak w ogóle, to Odessa nie jest na Krymie smile
      • Gość: uncla Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: *.roehlig.pl 28.06.05, 16:11
        a ja polecam np. Ałupkę.
        Fajna miejscowość i tez wspaniała baza wypadowa do Jałty, Jaskółczego gniazda.
    • zdzisbis Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 28.06.05, 20:00
      Polecam male osiedle 4,5 km przed Kacza plaza piasczysta,czyste
      morze,bezpieczny samochod mili gospodarze.38 km od Bachczyseraju,23 do
      Sewastopola 97 Jalta
      dzwonic +380506565956 Swietłana i Wiktor /jezyk rosyjski i ukrainski/
    • osmol Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 28.06.05, 21:15
      A może lepiej zrobić wariant lączony i wybrać się w impreze objazdową? ja w
      zeszłym roku z dziewczyną tak zrobiłem i wielce sobie chwalę. Objechaliśmy cały
      Krym (Odessa faktycznie nie lezy na Krymie hie hie) i spedzaliśmy w jednym
      miejscu od 3 do 5 nocy.
      Nie jest prawdą, że nocleg ciężko jest nzleźć, moze nie jest on od razu tani
      ale jeśli do jakeijś miejscowości przyjeżdzasz wieczorem to nie powinieneś mieć
      problemu ze znalezieniem coclegu i to w maire taniego. babuszki (tak umownie
      nazwijmy wynajmujacych kwatery) staja przed wyborem meić takiego delikwenta za
      mniej kasy albo nie mieć nikogo, zatem ma sie dobre możliwosci przetargowe.
      A i jeszcze jedno w kazdej miejscowości w ktorej byliśmy nie płaciliśmy więcej
      niż 10$ za osobe za noc (Bachczysaraj około 2$, Sewastopol chyba koło 8$ Jałta 5
      $ (choć były oferty po 100$- powariowali)Sudak chyba 5$ Feodozja koło 4$)
      Wystarczy się potargować, poczekać na lepsze oferty a na pewno coś sie
      znajdzie, nawet w najwiekszych miastach. A i dobra rada, bilety na autobusy
      pomiedzy miastami Krymu proponuje kupowac przynajmniej na 2 dni przed wyjazdem
      bo czasami ciezko dorwac miejsce - ale skoro Wy bedziecie autem to macie ten
      problem z glowy smile
      pozdrawiam

      __________
      osmól
      • Gość: antycyponek Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:52
        Bardzo dziękuję wszystkim i proszę o więcej wink Z ta Odessą to się faktycznie
        wyrwałam, aż mi głupio wink No ale przynajmniej leży nad morzem. Cały czas się
        jeszcze zastanawiam czy ten sierpień to jest taki dobry plan...
        • Gość: bragni Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: *.daewoo.com.pl 29.06.05, 08:05
          to też prawda że na krym, jeśli się chce jak najwięcej zobaczyć, to trzeba
          mieszkać w kilku miejscach. moja metoda to sewastopol,jałta, sudak. MSZ idealny
          termin na krymie to koniec sierpnia i wrzesień. co prawda w czerwcu dzień
          dłuższy, ale może nie tak ciepłe. ze znalezieniem noclegu nie powinno byc
          problemu, czego doświadczyć można najlepiej na avtovokzale w sudaku smile) (kto nie
          przeżył nie zrozumie). aha, pamiętaj, że jedyną gwarancją ciepłej wody jest
          terma/piecyk gazowy smile.
          jakby co - bragni@wp.pl
        • Gość: Ancyna Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: 213.25.40.* 29.06.05, 12:09
          Termin najlepszy jaki mozna sobie wymarzyc. Nie rezygnujcie a o noclegi sie nie
          martwcie. Wnioskuje ze skoro jedziecie samochodzem to jest was zaledwie kilka
          osob. Ja polecam Ałupke w poblizu Jałty. Fakt rok temu mielismy problemy ze
          znalezieniem tam noclegu ale w koncu nam sie udalo za 5$. Moze i wam sie uda a
          na prawde warto bo jest tam jak w bajce. W Kerczu np mozna znalezc kwatery po 3
          $ ale to juz daleka wyprawa.Polecam tez okolice Teodozji (3-5 $). 2 lata temu
          nocowalam w Nikołajewce i Rybaczio male nadmorskie miejscowosci ceny 3$
      • Gość: antycyponek Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:53
        aaaa, Osmól, powiedz mi jeszcze - w jakim byliście miesiącu? To są ceny w pełni
        sezonu?
        • osmol Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 29.06.05, 10:56
          Odpowiedź brzmi: byliśmy w sierpniu, zatem sezon był w pełni i na brak ludzi
          nie można było narzekać. Na szczęscie na brak oferty mieszkaniowej też nie, ba
          podaż była wieksza niż popyt co znacznie ułatwiało negocjacje. Co prawda
          paskudnicy nie chca na krótko wynajmować (2 czy 3 noce) ale jak sie poczeka to
          im mieknie rura wink i biorą.Zawsze ktoś się znajdzie.
          I przyznam przedmówcy, że faktycznie bardzo ciekawie jest na awtowakzale w
          Sudaku, cuda niewidy wink, wybierać przebierac, nawet nocą, bo łapacze stoją do
          przyjazdu ostatniego autobusu.
          __________
          osmól
        • zdzisbis Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 29.06.05, 12:07
          klimat na Krymie od kilku lat zmienny jest tak jak na calym kontynecie.Pare lat
          temu druga polowa sierpnia to byl tzw "barchatnyj sezon" temp wody byla rowna
          temp powietrza a piasek mial kilka stopni wiecej wszstko oscylowalo kolo 30-tki
          na poczatku wrzesnia noce sie schladzaly dzienna temperatura tylko 25-26
          ostatnie lata nie daja tych gwarancji.Duzy plus sierpnia to ogromne ilosci
          owocow kilkanascie gatunkow winogron,dojrzale o niepowtarzalnym smaku i
          nieporownywalnym do greckich czy hiszpanskich arbuzy i "dynie" mniej
          turystow /przygotowania do szkoly/ co jest korzystna konkurencja.Zgadzam sie ze
          kwatery nie sa problemem ze cene mozna negocjowac problem to jej polozenie w
          stosunku do morza i jej miejsce.Mieszkalismy zawsze w centrach miasta ale nie
          odczuwalismy i nie bylismy narazeni na ruch samochodowy/dosc
          intensywny/przebywalismy na kwaterach praktycznie przez caly dzien na swiezym
          powietrzu lacznie ze spozywaniem posilkow,w scianach tylko spanie.W minionym
          roku to miejsce z dala od miasta blisko morza,blisko trasy
          komunikacyjnej/komunikacja na Krymie sprawna nad wyraz/ morze czyste bez
          spalinowcow/nie ma nawet skuterow/ dno piaszczyste,kilkanascie kilometrow plazy
          nie zatloczonej PIASEK i to jest to co nas rajcuje Bylismy w lipcu pobyt nad
          morzem 23 dni/netto/.
          • kami02 Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 29.06.05, 21:04
            Odnośnie cen kwater. W 2002r. byliśmy w Sewastopolu i za mieszkanie
            (tzw. "kwartira pod klucz) płaciliśmy 10$. Ta kwartira pod klucz to po prostu
            całe mieszkanie do Waszej dyspozycji - bardzo to wygodne. Tyle facet chciał, a
            my się nie targowaliśmy. Byliśmy bardzo zadowoleni. W tym samym roku w Jałcie -
            8$ za kwartiru. Ale!!! i tu ważna rzecz - pytam (przy wyborze kwatery na
            dworcu)- czy jest woda? Jest. Czy jest toaleta? jest. Ok. Czy przyszłoby Wam do
            głowy, że to wcale nie oznacza, że jest w mieszkaniu prysznic! No cóż
            doświadczenie uczy. To w sumie nie była kwartira, tylko przybudówka.
            W roku ubiegłym w Fieodosji - 12 $ za kwartiru pod klucz. Pani chciała 15$.
            Oczywiście, było taniej - ale np. po prostu pokój w mieszkaniu lub np. czastnyj
            sektor - czyli domki.
            Jak widać pojęcie kwatera na Krymie jest dość wieloznaczne.
            A jako punkty wypadowe proponuję: Sewastopol (ktoś już wyżej rekomendował),
            Jałtę i coś bardziej na wostok - może być Sudak. ew. Teodozja. NAm najbardziej
            podobał się Sewastopol - dużo różnych plaż,cudowny Chersonez itd.
            Pozdrawiam
            • kami02 Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 29.06.05, 21:06
              kami02 napisała:

              >
              > Oczywiście, byłoby taniej wynająć po prostu pokój w mieszkaniu ...
              Tak to miało brzmieć
            • Gość: bragni Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: *.daewoo.com.pl 30.06.05, 17:03
              bo woda i toaleta to jedno, a dusz czy wannaja to drugie smile
              generalnie obiecanki trzeba traktować jako cacanki, tak jak w sudaku, gdzie
              większość ofert na lenina jest na majora chwostowa. "Komnata" to zawsze pokój,
              ale "kwartira pod kljucz" może być zarówno oddzielnym mieszkaniem w bloku, jak i
              budką na podwórku, a czasem nawet po prostu pokojem na posesji (zwykle z
              oddzielnym wyjściem). po prostu zanim się ostatecznie zdecydujemy należy
              obejrzeć, a jeżeli czujemy się wkręceni, zrezygnować, a przynajmniej potężnie
              się targować.
              • kami02 Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 30.06.05, 23:21
                Gość portalu: bragni napisał(a):

                > bo woda i toaleta to jedno, a dusz czy wannaja to drugie smile
                > generalnie obiecanki trzeba traktować jako cacanki, tak jak w sudaku, gdzie
                > większość ofert na lenina jest na majora chwostowa. "Komnata" to zawsze pokój,
                > ale "kwartira pod kljucz" może być zarówno oddzielnym mieszkaniem w bloku,
                jak
                > i
                > budką na podwórku, a czasem nawet po prostu pokojem na posesji (zwykle z
                > oddzielnym wyjściem). po prostu zanim się ostatecznie zdecydujemy należy
                > obejrzeć, a jeżeli czujemy się wkręceni, zrezygnować, a przynajmniej potężnie
                > się targować.


                Ależ, oczywiście, że masz zupełną rację. Nie wiem tylko, czy Autorkę postu te
                szczególy aż tak interesują. Bragni - a czy byłeś na Fiolencie? Jakie wrażenia?
                Pozdr.
                • Gość: bragni Re: fiolent IP: *.daewoo.com.pl 01.07.05, 11:41
                  dla mnie bomba (ale oczywiście zależy kto co lubi). generalnie całe wybrzeże na
                  południe od sewastopola (czyli generalnie okolice bałakławy) wygląda podobnie -
                  strome skały schodzące wprost do morza, skalne przylądki i cyple oraz niewielkie
                  wąskie plaże u stóp skał. świetnie to wygląda od strony morza.
                  • kami02 Re: fiolent - do Bragni 06.07.05, 01:48
                    Właśnie wyczytałam, że od 01.07.2005 wejście na Яшмовый пляж na Fiolencie jest
                    możliwe tylko po okazaniu przepustki sad((

                    Jest to problem, bo zejść 800 schodków w dół po to, by dowiedzieć się, że na
                    plaże wejść nie można...
                    www.fiolent.org.ua/
    • Gość: bb Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: 80.244.134.* 30.06.05, 08:45
      Czy był ktoś na Krymie w miejscowości Sołnecznogorsk w osrodku Viktoria? Prosze
      o opinię.
    • Gość: jedrzej Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 23:31
      Ja moge polecic Gurzuf. Bardzo ladnie polozony, pod Ajudahem, nad ladnym
      odcinkiem wybrzeza. Przede wszystkim do wielu miejsc jest blisko, szczegolnie,
      jesli sie ma auto - do Nikity, Masandry, Jalty, na Roman Kosz. W druga strone z
      Gurzufa mozna sie wybrac w okolice Demerdzy i Czatyrdaha.

      Na priva (jl@rallyonline.pl) moge dac namiar na kwatere w spokojnej,
      zielonej "dzielnicy", gdzie nocowalem z grupa znajomych rok temu we wrzesniu
      (wyszlo 2,5 $ za noc).
    • Gość: Yorick Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.05, 18:28
      Ja szczerze polecam,

      właśnie w sierpniu; nad polskim morzem lepiej uważać (o zapalenie płuc
      nietrudno), a na Krymie masz słońce za pół ceny i dookoła mnóstwo atrakcji:
      skały wystające z morza, rezerwaty przyrody, zabytki wielu kultur, delfiny,
      kaniony - no, nie sposób wymienić jednym tchem.
      Trzeba tylko mieć nerwy na szarpanie się z ukraińską mentalnością w kwestii
      przejazdów - ale jeśli jedziecie samochodem, to Wam to odpada a zostają same
      przyjemności.
      pzdrv
    • Gość: konrad Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę IP: 212.160.138.* 12.07.05, 12:04
      ja polecem okolice feodozji - jest zdecydowanie taniej. najlepiej znaleśc sobie
      jakąs malą wioskę z plażą - jest pieknie.
      Można też skusić się na azowskie morze wieś kamienienskoje niedaleko szelkina
      (też na krymie)
      • borus6 Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 12.07.05, 22:21
        Tak tam łatwiej o nocleg ale tylko nie kapać sie w tym ciepłym i brudnym Morzu
        Azowskim . Jak ktoś ma ranę na ciele - to potem tylko ratuje źródło zdrowia w
        Bałakławie. Naprawdę to jest wielki płytki ściek i ostroznie jeżeli ma ktos
        wrażliwą skórę.Piękny jest rezerwat plaż na Kazantipie, kurchany koło Kerczu.
        Jazda własnym samochodem to mordęga na granicy, potem na tych kiepskich
        drogach. Jazda przez Mołdawię lepsza ale droższa, bo opłaty za tranzyt.
        Ja jednak preferuję jazdę z biurem podróży - autobusem lub samolotem. Autobusem
        dużo lepiej niż własnym samochodem.Objazdówka z Biurem daje wygodę - nie trzeba
        się o nic martwić. Ja byłem 2 razy z Biurem TOP Chorzów.Właśnie pod koniec
        sierpnia - najlepiej.
        Mogę się podzielić wrażeniami.
        dlew3@wp.pl
    • buanitka Re: Krym lipiec-sierpień, proszę o radę 14.07.05, 16:10
      W zeszłym roku bylismy w sierpniu. Polecam jednak Jałte (dokladnie mieszkalismy
      w Massandrze). Swietne miejsce - placilismy (w sierpniu!) tylko 13$ za
      wszystko. Tu więcej o naszej podróży: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=595&w=21963501
Pełna wersja