jak dojechać do kerczu?

IP: *.ssnet.pl 14.07.05, 10:52
jeśli ktoś był w Kerczu to proszę o radę jak najlepiej tam się dostać.
    • Gość: unmay Re: jak dojechać do kerczu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:43
      standartowo - przez Symferopol
    • Gość: domin Re: jak dojechać do kerczu? IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 14.07.05, 12:32
      np. Medyka/Szegini - Lwów - Dżankoj - Kercz. Od Lwowa pociągami. Nie pisałaś
      skąd chcesz sie dostać. Jadąc bezpośrednio z Polski, to zamiast w Symferopolu,
      złap pociąg w Dżankoj. Jak skądś z Krymu, to zależy. Z zachodniej części
      najlepiej faktycznie przez Symferopol.
      • Gość: ola Re: jak dojechać do kerczu? IP: *.ssnet.pl 14.07.05, 12:49
        Dzieki za odpowiedzi,na Krymie byłam już w zeszłym roku(nad MOrzem Czarnym),
        dlatego w tym roku chcę pojechać nad Morze Azowskie.Trasa przejazdu chyba i tak
        bedzie zalezala od tego jakie bilety uda mi sie kupić we Lwowie.Może macie
        jakieś namiary na pośrednictwo biletów z Lwowa?
        • Gość: domin Re: jak dojechać do kerczu? IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 14.07.05, 13:05
          Ze Lwowa wszystkie pociągi jadą przez Dżankoj (taka centrala kolejowa) i stamtąd
          łatwiej Ci złapać pociąg bezpośrednio do Kerczu, zamiast się tłuc droższym i
          niewygodnym autobusem. Jak chcesz bezpośrednio do Kerczu to nie ma sensu uderzać
          do Symferopola. Co do namiarów, to niestety nie mam. Zawsze kombinowałem na
          miejscu, ale nie w sezonie(wrzesień, maj).
          • Gość: unmay Re: jak dojechać do kerczu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:17
            Jezeli celem jest morze Azowskie, to jednak polecam miasto Bierdiansk lub
            miejscowosc Kyryliwka (w woj. Zaporoskim). Jest tam wiecej "cywilizacji"
        • Gość: Switan Re: jak dojechać do kerczu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:38
          Jeżeli chodzi o kontakt i załatwienie biletów to polecam Katie:
          mashenka@o2.pl


          --
          Switan
          switan.w.interia.pl/
Pełna wersja