przewodniki Bezdrozy czy warto

21.08.05, 09:46
...kupic - konkretnie mysle o tym o Krymie
    • Gość: agg Re: przewodniki Bezdrozy czy warto IP: *.crowley.pl 21.08.05, 13:25
      Uważam, ze tak, dla nas w całej podróży okazał sie nie oceniony!!!!
    • tanger_soto Re: przewodniki Bezdrozy czy warto 21.08.05, 13:43
      Testowalam przewodnik Bezdrozy podczas wyjazdu do Bulgarii. Powiem tak: byl OK,
      sporo informacji z zakresu historii, kultury, fajne propozycje tras w gorach,
      ale brakowalo mi w nim informacji praktycznych. Na szczescie mialam ze soba
      Pascala, ktory skupia sie bardziej na tym aspekcie, wiec obie publikacje sie
      dobrze uzupelnialy.
    • osmol Re: przewodniki Bezdrozy czy warto 21.08.05, 13:57
      Jeżeli mówimy o tym konkretnym przewodniku Bezdroży po Krymie, to niewątpliwie
      jest on najlepszy z tych wszystkich jakie funkcjonuja na polskim rynku.
      Najwięcej informacji praktycznych ale także wspaniale opracowana część
      historyczna kultorowa z wieloma ciekawostkami. Porównując z Pascalem stoi na o
      wiele wyższym poziomie. Oczywiście zależy czego się szuka w opisywanych w
      przewodnikach rejonach, jeśli jest sie turystą hotelowym zainteresowanym raczej
      tym zeby ktoś gdzieś go zawizł i opowiedział to zapewne Pascal bedzie lepszy.
      Ale jeśli lubi sie eksplorowac na własną rekę, chce się zbijac koszta i
      jednocześnie poznawać kulturę danego rejonu to Bezdroża okażą sie nieocenione.
      Pascal jak z moich doświadczeń wynika zaweira informacje dla dośc bogatego
      klienta, mało liczącego sie z kosztami i o niektorych alternatywach np noclegu
      wcale nie wspomina podczas gdy Bezdroża nastawione są na tego mniej zamożnego
      ale bardziej ciekawego świata turystę...
      Ale to moje osobiste zdanie.

      Wracając jednak do Krymu, to tylko Bezdroża, zresztą specjalnie wyciągnąłem
      przed chwilą ten przewodnik by jeszcze go przejrzec zanim coś napisałem.

      __________
      osmól
      • tanger_soto Re: przewodniki Bezdrozy czy warto 22.08.05, 08:02
        Jesli moge skomentowac wypowiedz poprzednika, to co do opinii o przewodnikach
        po Krymie nie mam zadnych uwag, bo na Krymie nie bylam i w zwiazku z tym z
        przewodnikow tam nie korzystalam.
        Jesli zas chodzi o przewodniki Pascala, oczywiscie maja swoje mankamenty i
        daleko im do idealu, ale w przypadku Bulgarii, ktora objechalam w miare
        mozliwosci wokolo, byl naprawde przydatny. Bezdroza oferowaly fajna otoczke
        historyczno - kulturowa, ale w wielu przypadkach po prostu nie
        wystarczaly..Zarowno jesli chodzi o noclegi, jak i przejazdy itp. Turysta
        hotelowym nie jestem, malo wymagajacym tez nie smile) i wydaje mi sie, ze wiem, co
        pisze, bo troche juz w zyciu pojezdzilam i zawsze robie to na wlasna reke, wiec
        potrafie docenic to, co pomocne w samodzielnym organizowaniu podrozy przed
        wyjazdem i na miejscu.
        • Gość: bragni Re: przewodniki Bezdrozy czy warto IP: 83.238.103.* 22.08.05, 08:06
          na krym najlepiej wziąć oba (bezdroża + pascal). ja miałem 3, bo kupiłem jeszcze
          na miejscu przewodnik "Progułka po Krymu" (były też po angielsku i niemiecku).
          jeśli chodzi o bezdroża, to przewodnik po krymie jest naprawdę dobry, ale
          wydawnictwo niestety schodzi na psy, przynajmniej przewodnik "Bałkany" jest
          miejscami delikatnie rzecz ujmując żenujący.
        • osmol Re: przewodniki Bezdrozy czy warto 22.08.05, 10:51
          Żeby było jasne smile
          Nie był to z mojej strony żaden atak ad personam. Po prostu wyraziłem swoją
          opinię, co miałęm nadzieję aznaczyłem. Widac za mało wyraźnie. Nie twierdzę, że
          Pascal jest zupelnie nieprzydatny. Oczywistym jest również że żaden przewodnik
          nie bedzie zawierał wszystkiego bo tego sie po prostu nie da zrobić. Przewodnik
          to nie encyklopedia smile To co do tej pory w pascalu mi sie nie podobało to
          rozłożenie akcentów cen. Jak na mój gust pomija on warianty najtańsze w
          rozumieniu polskiego przecietnego studenta wink skupiając się na osobach
          posiadających wieksza ilośc gotówki. Jednak zaznaczam że to moje subiektywne
          zdanie. Podobnie rzecz sie ma z zabytkami. Czasami pomija on te mniej znane a
          równie atrakcyjne.

          __________
          osmól
    • julsza dziekuje za Wasze opinie n/t 21.08.05, 19:23

Pełna wersja