Dodaj do ulubionych

Kłamstwa o UNA

04.08.07, 18:13
Na jednym z do niedawna demokratycznych for niejaki WC starał się udowodnić,
że na wiosnę 1945 roku powstało coś co nazywało się Ukraińska Narodowa Armia,
czemu zaprzeczał sam jej rzekomy dowódca Pawło Szandruk.
Jeszcze dalej w tym fałszowaniu historii posunięto się na samej Ukrainie.
Otóż w miejscowości Czerwone, miedzy Złoczowem a Tarnopolem jest cmentarz
ukraińskich esesmanów poległych pod Brodami. Z umieszczonej tam tablicy
pamiatkowej jasno wynika, że UNA utworzono już w 1944r. i jako taka otrzymała
ona już od sowietów lekcję wojaczki na początku lipca 1944r. pod Brodami.

fotoforum.gazeta.pl/3,0,779481,4,1,1756,mat120.html
Śmiechu warte.
Obserwuj wątek
    • liberum_veto Re: Kłamstwa o UNA 04.08.07, 20:00
      mat120 napisał:

      > Na jednym z do niedawna demokratycznych for

      To, co zrobił rychu_z_przemysla to zwykłe barbarzyństwo. Facet nieobecny na
      własnym forum przez miesiące, ni stąd ni zowąd kasuje w jedną noc 4000 postów i
      banuje 20 uczestników dyskusji. Na to forum na pewno już nie wrócę, bo jego
      administrator działa jak małpa z brzytwą.
      Nie potrafisz, nie pchaj się na afisz.
      • mat120 Gdzie był Rychu jak go nie było? 06.08.07, 00:23
        Myślę, że przeceniasz rolę Rycha. Jestem zdania, że wykonał tylko to co
        wspólnie z ośmieszonymi rezunami wcześniej zaplanowano. Wskazują na to nie
        tylko pogróżki "gumofilca" jak i też "pretensje admina do jednego
        z forumowiczów, że mu maili nie wysyłałwink). Bidulek, mógł odbierać maile ale
        zajrzeć na własne forum już mu się nie chciało,wink)). Dobre.
        No i wizyta "elitarnego" rezuna Frankenszteina - przy braku reakcji admina na
        apele, które przecież,wg jego własnych deklaracji, mógły do niego docierać.)))
        Prawdziwa przyczyna leży gdzie indziej. Myślę, że paru zawodowych kłamców
        zostało bezlitośnie obdartych ze złudzeń, że mają monopol na prawdę. Świecili
        gołymi tyłk.mi i to ich bolało. Chociażby taki zagrodowy szaraczek, któremu
        najprawdopodobniej się jakaś śrubka poluzoawała i nie może sobie poradzić ze
        swoimi ciotkami, które kolonizowały Ukrainę, co jak sam deklarował było
        naganne i karygodne.smile))
        Rzecz jasna aktualne zachowanie tego psychola już adminowi nie przeszkadza
        mimo, że chwilowo przestał rybki łowić;
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10382&w=66986563&a=67042940
        • birczanin102 Re: Gdzie był Rychu jak go nie było? 06.08.07, 12:04
          mat120 napisał:

          > Myślę, że przeceniasz rolę Rycha. Jestem zdania, że wykonał tylko to co

          czy na pewno, a skąd wiadomo, że rycho to rycho, a nie na przykład niejaki
          boguś h. regionalny korespondent "ns" z Przemyśla ? jego kłamstwa o samym sobie
          są chyba już powszechnie znane wink
        • liberum_veto Re: Gdzie był Rychu jak go nie było? 06.08.07, 17:29
          O tamtym forum nie chce mi się już wypowiadać. Było, minęło, nie ma
          do czego wracać. Spróbujmy razem stworzyć nową jakość smile

          Popieram protest "tawnyrobertsa", chyba najbardziej rozsądnego
          użytkownika tamtego forum. Przytoczę w całości, dopóki tego nie
          wykasuje jakiś pomylony "administrator"
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10382&w=67052977
          Autor: tawnyroberts 06.08.07, 08:40
          Drogi Adminie!
          Niestety potwierdziły się moje przypuszczenia, okazałeś się kiepskim
          forumowym gospodarzem. Najpierw pozostawiłeś forum bez opieki na
          dłuższy czas, nie wyznaczając zastępcy. Przez ten okres było tutaj
          sporo chamstwa, personalnych ataków, wulgarnych wypowiedzi itp., ale
          to głównie Twoja zasługa. Wystarczyło tylko odpowiednio wcześnie
          zareagować, wyciąć kilka postów, zablokować dostęp kilku
          użytkownikom (moim zdaniem tylko dwóm: Dixilandowi, czyli
          Birczaninowi102, i Veto_13), a nie doszłoby do takiej eskalacji
          forumowej "przemocy".
          Potem triumfalnie powróciłeś i oznajmiłeś, że skasowałeś 1500
          postów, co najmniej kilkanaście wątków i zablokowałeś dostęp do
          forum dwudziestu użytkownikom (w tym m.in. Darino, Wianuszek, Lukas,
          Mat, Liberum). Nie wiem co takiego uraziło Cię w wątku o rocznicy
          Rzezi Wołyńskiej (i z nim powiązanych np. "Do Pana Tawnyroberts na
          marginesie wątku..."), o twórczości Edwarda Prusa i jeszcze paru
          innych. Dla mnie takie postępowanie jest żenujące. Zaznaczam, że do
          każdego napisanego tutaj przeze mnie postu podchodziłem poważnie i z
          rozwagą. Zawsze starałem się godzić "zwaśnione" strony, nie podsycać
          konfliktów, korzystać z wiarygodnych źródeł informacji i na serio
          traktować swoją działalność na forum. Skoro to dla Ciebie nic nie
          znaczy (co udowodniłeś usuwając wiele moich wpisów), to chyba nie
          wypada mi zrobić nic innego, jak tylko się pożegnać. Nie zamierzam
          marnować czasu na wypowiedzi, które i tak mogą zostać później
          usunięte.
          Do czasu podjęcia właściwych kroków z Twojej strony, zawieszam moją
          działalność na forum Polska-Ukraina i zachęcam do tego innych,
          rozsądnych internautów. Czuję się po prostu oszukany.
          Mimo wszystko pozdrawiam i życzę tylko trafnych decyzji w
          przyszłości.
          tawnyroberts
          • mat120 Re: Gdzie był Rychu jak go nie było? 06.08.07, 19:55
            Co do Tawnyrobertsa - zgoda. Różnilismy się ale pięknie - często bez
            zbędnej wymiany słów. Jeśli czymkolwiek go uraziłem /chociaż nie
            przypominam sobie/- to wybacz mi Tawnyroberts. Gdyby jeszcze miał
            nieco poczucia humoru...smile Mam cichą nadzieję, że zajrzy na to
            forum.
            • tawnyroberts Różnimy się, ale pięknie... 07.08.07, 14:06
              Daj spokój Mat, nigdy w niczym mnie nie uraziłeś. W ogóle to bardzo
              ciężko mnie obrazić, a i z poczuciem humoru nie jest aż tak źle.
              Cieszę się, że założyliście własne forum. Będę tu zaglądał, bo po
              ostatnich wyczynach Rycha jakakolwiek działalność w
              jego "piaskownicy" mija się z celem, a na Podkarpackiej u-Krainie
              jakoś nie leży mi moralizatorski ton Piotra i jego ciągłe posądzanie
              dyskutantów myślących inaczej o historyczny analfabetyzm, chociaż w
              niektórych sprawach się zgadzamy.
              No cóż, na początek życzę wszystkim samych owocnych dyskusji, w
              duchu wzajemnego poszanowania i życzliwości. Można się różnić, ale
              pięknie...
              Pozdrawiam wszystkich!!!
    • birczanin102 Re: Kłamstwa o UNA 06.08.07, 12:00
      mat120 napisał:

      > Na jednym z do niedawna demokratycznych for niejaki WC starał się udowodnić,
      > że na wiosnę 1945 roku powstało coś co nazywało się Ukraińska Narodowa Armia,

      no właśnie kto kryje, albo tworzy na nowo historię UNA? z tego co się można
      zorientować są to głownie piewcy Szandruka, którzy powołują się na "autorytet"
      Giedrojcia? pozostałe fakty są raczej mgliste i podparte anonimowymi relacjami
      publikowanymi na internetowych stronach?

      • mat120 Re: Kłamstwa o UNA 06.08.07, 20:05
        Jak to kto? Ci sami, którzy tworzą legendę UPA. Przecież ich znaszsmile
        Po przyznaniu, za sprawą Andersa zresztą, Szandrukowi Virtiti
        Militari, na zachodzie wybuchła potężna awantura. Niektóre
        ukraińskie środowiska emigracyjne były tym faktem oburzone, nie
        dlatego, że dostał ten order z rąk polskich, ale dlatego, ze
        wręczono go niemieckiemu kolaborantowi. Giedroyc wziął go wówczas w
        obronę.
        Temat Giedroycia i jego koncepcji to chyba temat na oddzielny wątek.
        • birczanin102 Re: Kłamstwa o UNA 06.08.07, 20:15
          mat120 napisał:

          > Jak to kto? Ci sami, którzy tworzą legendę UPA. Przecież ich
          znaszsmile

          Ja się tylko zapytuję kto obecnie i wcześniej dostarczał informacji
          do "hagiografii" Szandruka, przecież to co dziś o nim można
          przeczytać nie jest poparte żadnymi ważnymi źródłami? Co naprawdę
          robił w Rumunii w roku 1941? i czy wogóle tam był? Jeśli prowadził
          kino w Skierniewicach do jesieni 1944 to skąd miał dojście w roku
          1945 do Andersa? i skąd wogóle wiadomo, że miał? Podobnież z
          wnioskiem do Virtuti ?
    • lokis1271 Komitety Narodowe w III Rzeszy 07.08.07, 20:25
      Witam Państwa !
      Działalność różnego typu Komitetów Narodowych w III Rzeszy jest mało znaną i praktycznie niezbadaną kartą historii. W chwili obecnej mam bardzo sporadyczny dostęp do Internetu (wakacje w terenie) i żadnych źródeł czy opracowań pod ręką, ale z pamięci mogę wymienić - Komitet Osvobożdżenia Narodow Rassiji, Komitet Lenofordzkij, Russkoje Osvobodzitielnoje Dwiżenije, Komitet Kozacki, Narodowy Komitet Białoruski z Ostrowskim na czele, Republikański Komitet Litewski no i oczywiście Ukraiński Centralny Komitet Kubijowicza. Nazwy własne tych efemerydów politycznych być może nie do końca podałem właściwie, w miarę możności postaram się je poprawić.
      Istotną cechą , która łączyła owe "reprezentacje narodowe" było to , że władze III Rzeszy zaczęły je traktować nieco poważniej dopiero w przeddzień swojego upadku. O ile pamiętam, to np. porozumienie polityczne i co za tym idzie wojskowe, na zasadach międzypaństwowych Niemcy zawarły z KONR Własowa dopiero na początku 1945 roku. Powstały wówczas dwie dywizje ROA jako zalążek nowej, niebolszewickiej armii. Nie inaczej sprawa wyglądała z Ukraińcami i innymi nacjami z terenów ZSRR.
      Do tego czasu kierownictwo III Rzeszy odmawiało udzielenia owym komitetom jakiegokolwiek uznania jako partnerom politycznym.
      Oczywiście , że te "narodowe rządy" oraz podległe im armie istniały właściwie tylko na papierze, jako pewnego rodzaju koncepcja do realizacji.
      Polecam pracę na podobny temat >>dr Catheriny Andreyew, Generał Własow i ROA<<, gdzie nie brakuje uwag i odniesień do innych tego typu bytów politycznych, w tym również i ukraińskich oraz niezawodną >> Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945<<.
      Po urlopie postaram sie rozwinąć temat.
      Pozdrawiam
      L. Bodio
      • wianuszek_kresowy Re: Komitety Narodowe w III Rzeszy 07.08.07, 21:08
        Nie rozumie po co ta proba wywazania otwartych przeciez
        drzwi,wiadomo jak powaznie Niemcy podchodzili do komitetow
        narodowych, w przypadku ukrainskiego byly nawet propozycje wlaczenia
        go pod rosyjski gen. Wlasowa.
        Oczywiscie, ze utworzenie UNA bylo pociagnieciem organizacyjnym ale
        nie zgodze sie, ze jakoby armie te istnialy tylko na papierze,
        zolnerze uzbrojenie byly jak najbardziej realne,brygada ppanc "Wilna
        Ukraina" istniala, a nawet skutecznie walczyla z berlingowcami.
        Przekazanie komendy (istniejacej) SS Galicja Szandrukowi tez bylo
        realne.
    • krouk Re: Kłamstwa o UNA 10.08.07, 13:45
      Ciekawy pomysł, aby upamietnić SS Hałyczyna a jednocześnie nie użyć
      kompromitującego skrótu "SS" smile))

      Przepis; bierzemy to, co nam pasuje tzn. UNA oraz Hałyczyna i
      łączymy - wychodzi nam "UNA Hałyczyna" czyli coś czego nie było ale
      jest taki napis na tablicy smile))

      p.s. jeśli chodzi o tablice z kłamliwymi napisami to jeszcze nic -
      G. Motyka w "Ukraińskiej partzantce..." podaje, że w 2003 r.
      nacjonaliści umieścili ciekawą tablicę pamiątkową na terenie Janowej
      Doliny (obecnie m. Bazaltowe). W Janowej Dolinie UPA zamordowała w
      Wielki Piatek 1943 r. ok. 600 Polaków - jak napisano na tablicy
      upamiętnia ona zlikwidowanie przez UPA w tym dniu cyt: "jednej z
      największych baz wojskowych polsko - niemieckich okupantów" i
      powstrzymanie cyt: "terrorystycznbych akcji polsko - niemieckich
      okupantów" przeciw ukraińskim wioskom".

      To jest dopiero "poprawianie" historii smile))
      • birczanin102 Re: Kłamstwa o UNA 10.08.07, 14:00
        krouk napisał:
        > powstrzymanie cyt: "terrorystycznbych akcji polsko - niemieckich
        > okupantów" przeciw ukraińskim wioskom".
        >
        > To jest dopiero "poprawianie" historii smile))


        Może by tak zacząć obchodzić z Niemcami wspólne obchody pamięci
        martyrologii i męczaństwa naszych narodów ofiar nacjonalistyczno-
        dewersyjno-terrorystycznych band ukraińskich.
        • antykomuch11 Re: Kłamstwa o UNA 16.08.07, 12:47

          > Może by tak zacząć obchodzić z Niemcami wspólne obchody pamięci
          > martyrologii i męczaństwa naszych narodów ofiar nacjonalistyczno-
          > dewersyjno-terrorystycznych band ukraińskich.

          W pospiechu sie pomyliles wiec poprawie oczywista literowke:

          "
          Może by tak zacząć obchodzić z Zydami i Ukraincami wspólne
          obchody pamięci martyrologii i męczaństwa naszych narodów
          ofiar nacjonalistyczno-dewersyjno-terrorystycznych band ukraińskich.
          "

          Popieram.
          Moim zdaniem bardzo chwalebna inicjatywa.


      • mat120 Re: Kłamstwa o UNA 20.08.07, 22:29
        Problem polega na tym, że w zasadzie "skazani" jesteśmy na relacje
        samych zainteresowanych. Szandruk w liście do paryskiej "Kultury"
        przyznawał, że UNA to była fikcja i pobożne życzenia. Może nam WK co
        nieco rzeczowo wyjaśni? To chyba jego konik. Oczywiście pod
        warunkiem, że nie będzie twierdził iż UNA powstała w 1944r., jak na
        tablicy na pomniku w Czerwonem.smile)
      • wianuszek_kresowy Re: Kłamstwa o UNA 21.08.07, 01:05
        Juz wczesniej pisalem...
        14 dywizja istniala, brygada papanc Diaczenki tez istniala, nie bylo
        poboru nowych zolnierzy tylko wcielenie tych, ktorzy znajdowali sie
        w oddzialach niemieckich(i policji,oplot, strazy pozarnej).Koniec
        1944 to utworzenie komitetu ukrainskiego nie nalezacego jak
        wczesniej sugerowano do "narodow Rosji" i zgoda na utworzenie sil
        ukrainskich. Faktyczne (nie to, ze wiele znaczace) przekazanie
        dowodztwa w rece ukrainskie mialo miejsce przed sama kapitulacja
        Niemiec.
        Szanuje poswiecenie mlodych Ukraincow wstepujacych w szeregi SS
        Galizien w celu walki z sowietami i obrony ziemi ukrainskiej ale
        oczywistym jest, ze np. w Koryntia to nie ziemia ukrainska...
        Nie zwracam zbytnio uwagi na "radzieckie" ataki propagandowe na
        dywizje bo w prostym rozliczeniu komunisci sowieccy maja na sumieniu
        o wiele wiecej ofiar ukrainskich niz wojska hitlerowskie.
    • liberum_veto UNA - sojusznik faszystowskich Niemiec 03.12.07, 17:31
      Ukraińska Armia Narodowa – ukraińska formacja wojskowa utworzona 17
      marca 1945 z inicjatywy III Rzeszy i ukraińskich stronnictw
      emigracyjnych, podporządkowana utworzonemu na żądanie Pawło
      Szandruka 17 marca 1945 Ukraińskiemu Komitetowi Narodowemu,
      dowodzona przez generała Pawło Szandruka.
      Celem powstania UAN było skupienie wszystkich żołnierzy ukraińskich
      walczących po stronie Niemiec. W jej skład weszły resztki 14 Dywizji
      SS "Galizien" pozostałe po rozbiciu w bitwie pod Brodami i wcielony
      w jej skład w lutym 1945 Ukraiński Legion Samoobrony (biorący w
      drugiej połowie września 1944 udział w tłumieniu powstania
      warszawskiego na Czerniakowie i w walkach w Puszczy Kampinoskiej).
      Utworzono z nich 1 Dywizję UAN. 2. Dywizja powstała z ośrodków
      zapasowych (Brygada Przeciwpancerna Wolna Ukraina, Brygada
      Spadochronowa Gruppe B, Ukraińska Armia Wyzwoleńcza (część) i inne
      mniejsze oddziały ukraińskie). Ogółem w roku 1945 UNA liczyło blisko
      50 tys. żołnierzy. W UAN poza Szandrukiem znaleźli się m.in. Taras
      Boroweć, Mychajło Omelianowicz-Pawlenko, Mychajło Krat i Petro
      Diaczenko.
      Po opuszczeniu frontu wschodniego w Czechach i Austrii zwarte
      oddziały UAN poddały się 7 maja 1945 wojskom brytyjskim i
      amerykańskim.
      Po kapitulacji generał Pawło Szandruk zażądał spotkania w cztery
      oczy z gen. Władysławem Andersem, które mu umożliwiono. Po osobistej
      interwencji Andersa u władz brytyjskich, żołnierzy Ukraińskiej Armii
      Narodowej nie wydano (pomimo nacisków sowieckich) przymusowo ZSRR
      (przymusową deportację wszystkich obywateli ZSRR przewidywały
      porozumienia jałtańskie), uznając ich za obywateli polskich.
      Umożliwiono im również legalną imigrację do Wielkiej Brytanii i
      krajów Imperium Brytyjskiego (Kanady, Australii i Afryki
      Południowej). Decyzję Winstona Churchilla w tej sprawie potwierdził
      również jego następca Clement Attlee, z ramienia Labour Party.
      Żołnierze UAN po pobycie w obozach internowania w północnych
      Włoszech (na terenie operacyjnym II Korpusu Polskiego), wyjechali w
      roku 1947 do Wielkiej Brytanii. Jak twierdził sam Szandruk UAN
      powstała w celu uratowania jak największej liczby żołnierzy
      ukraińskich przed niewolą radziecką i łagrami. Wśród żołnierzy UAN
      znaleźli jednak schronienie również indywidualni przestępcy wojenni.
      pl.wikipedia.org/wiki/Ukrai%C5%84ska_Armia_Narodowa
    • anglik_z_kolomyi Re: Kłamstwa o UNA 02.12.08, 08:38
      Pogrobowcy Bandery stosują się po prostu wiernie do motta swojego
      hitlerowskiego sojusznika Josepha Goebbelsa:
      "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą."
      pl.wikiquote.org/wiki/Joseph_Goebbels

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka