Dodaj do ulubionych

SS Hałyczyna w dokumentach - przestroga historii

14.01.08, 20:07
Witam Państwa !
Niniejszym otwieramy cykl publikacji źródłowych poświęcony niesławnej formacji ukraińskich faszystów, SS Schützen Division Galizien, znanej szerzej pod nazwą SS Hałyczyna za lata 1942-1944. Cytowane dokumenty pochodzą głównie z meldunków Komendy Głównej ZWZ/AK opublikowanych w : Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990 oraz mało dotychczas znanych raportów Biura Ziem Wschodnich opublikowanych w : Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005. Dla lepszej orientacji czytelników dokumenty zostały uporządkowane chronologicznie, ich tytuły zostały nadane przez autora. W s z y s t k i e źródła zostały zacytowane tak, jak w publikacjach źródłowych, bez żadnych zmian w tekstach. Autor nie będzie zamieszczać w tym wątku komentarzy do publikowanych dokumentów i zwraca się z prośbą do czytelników, aby w tym miejscu zamieszczali jedynie inne, znane im dokumenty dotyczące SS Galizien, natomiast wszelkie uwagi i omówienia zamieszczali w odrębnym miejscu. Jednocześnie zwracamy uwagę, że chociaż wielokrotnie w prezentowanych źródłach poruszane są sprawy związane z inną faszystowską organizacją - OUN-UPA, to niniejszy cykl nie jest jej poświęcony.
Pozdrawiam Państwa
L. Bodio
Obserwuj wątek
    • lokis1271 Formowanie SS Hałyczyna-preludium 1942 14.01.08, 20:12
      1
      Nastroje ludności wstępowanie do wojska
      Na odprawach komitetów ukraińskich wyraża się Niemcom wdzięczność i obiecuje usilną pracę. Do wojska natomiast zgłaszają się przeważnie bezrobotni funkcjonariusze sowieccy — ogół zachowuje się powściągliwie, zbyt dotknięty w podstawach bytu.
      Źródło:
      Dokument Nr 311 z dn. 31 maja 1942 r. – Meldunek Nr 125 za okres 15. IV. – 15. V. 1942 r. [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. II, s. 270

      2
      Oddziały ukraińskie pod kierownictwem Niemców
      Ukraińcy. Są faworyzowani przez Niemców j mają warunki do jawnego polepszenia swej organizacji. Posiadają uzbrojone oddziały milicyjne, pełniące policyjną funkcję pomocniczą na terenie Małopolski Wschodniej, Wołynia i części Polesia. Formują też pod kierownictwem Niemców oddziały wojskowe. Przeważają pośród nich nastroje Polsce wrogie, narastają tendencje niepodległościowe.
      Upadające Niemcy, o ile nie zawrą przymierza z Kominternem, dadzą pomoc niepodległościowemu ruchowi Ukraińców, jako naturalnemu swemu sprzymierzeńcowi przeciw Polsce, w pierwszym rzędzie.
      Źródło:
      Dokument Nr 338 z dn. 8 września 1942 r. – Raport Operacyjny Nr 154/III [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. II, s. 330
    • lokis1271 Formowanie SS Hałyczyna-preludium 1943 14.01.08, 20:15
      3
      Konferencje niemiecko-ukraińskie
      W ostatnich dniach lutego br. miały miejsce w Berlinie jakieś rozmowy niemiecko-ukraińskie. Brał w nich udział ze strony ukraińskiej Kubijowicz. Inne szczegóły nie są na razie znane.
      We Lwowie krąży na ten temat wiele wersji, ale wszystkie nie są pewne. Prawdopodobnie rozmowy nastąpiły z inicjatywy niemieckiej. Nie jest wykluczone, że jest to zrealizowanie zapowiedzianej możliwości rozmów na tematy polityczne w Berlinie - w czasie zebrania społecznych działaczy ukraińskich w związku z akcją rekrutacji robotników do Niemiec.
      Miał w nich brać udział, prócz Kubijowicza, mgr Figol - stały reprezentant UCK w Berlinie i Melnyk. Jak krążą we Lwowie wieści, chodziło podobno o współdziałanie kierowniczych czynników ukraińskich w akcji rekrutacji ukraińskiej do wojska niemieckiego. Wysuwano nawet podobno Ukraińcom jakieś perspektywy szerszego samorządu lub nawet jakiejś państwowości. Jeden z poważniejszych działaczy ukraińskich, zapytany o propozycje robione przez Niemców - nie dając odpowiedzi wprost - wyraził się: „Niemcy spóźnili się o półtora roku. Dziś jest to dla nas nie do przyjęcia".

      Źródło:
      Dokument Nr 1 1943 kwiecień – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za pierwszy kwartał 1943 r. [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 60

      4
      MAŁOPOLSKA WSCHODNIA Działalność okupanta
      Jeśli chodzi o działalność okupanta, najważniejszym jego pociągnięciem w okresie sprawozdawczym było przystąpienie do formowania „SS Schützende Dyvision Galizien" na terenie Małopolski Wschodniej. W na- zwie formacji nie została wprawdzie użyta nomenklatura „ukraiński", tym niemniej formacja ta ma składać się z Ukraińców werbowanych na terenie Małopolski Wschodniej. Odezwa Wachtera w tej sprawie skierowana była do „młodzieży ukraińskiej' i rozplakatowana została tylko w języku niemieckim i ukraińskim. Również sama akcja reklamowana była wyłącznie na łamach prasy ukraińskiej, a w „Gazecie Lwowskiej" zamieszczono na ten temat zaledwie krótką wzmiankę o charakterze informacyjnym.
      Sprawa ta zostanie szerzej omówiona w ustępie sprawozdania poświęconym ludności ukraińskiej.

      Źródło:
      Dokument Nr 2 1943 [po kwietniu] – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za m-c kwiecień 1943 r. opracowane na podstawie materiałów „Ładu’, ‘Iskry” i własnych materiałów B[iura] W[schodniego] [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 66-67
    • lokis1271 Formowanie SS Hałyczyna-powołanie i pobór 1943 14.01.08, 20:20
      5
      Pobór Ukraińców z Małopolski Wschodniej do wojska niemieckiego

      Pod sam koniec okresu sprawozdawczego zaszedł jeden z donioślejszych wypadków na odcinku współpracy ukraińsko-niemieckiej: oficjalne ogłoszenie - formalnie ochotniczego - zaciągu Ukraińców z Małopolski Wschodniej do wojska niemieckiego. Fakt ten o tyle nie jest niespodzianką, że jak sygnalizowaliśmy w sprawozdaniu za pierwszy kwartał 1943 r., od dłuższego czasu, szczególnie w ostatnich kilku miesiącach, uporczywie krążyły po Lwowie i Małopolsce Wschodniej pogłoski o spodziewanym poborze Ukraińców, a nawet o tym, że jest on - bez formalnego ogłoszenia, ale faktycznie - w różnych formach realizowany.
      Szczególnie uporczywie ze spodziewanym formowaniem jakichś oddziałów ukraińskich w Małopolsce Wschodniej łączono podróż Kubijowicza do Berlina z lutego 1943 r., o której raportowaliśmy. Szczegółów o prowadzonych wówczas rozmowach nie udało nam się dowiedzieć.
      Wypadki ostatnie potwierdziły przypuszczenie, że rozmowy na temat czynnego udziału Ukraińców w wojnie z Kubijowiczem i innymi ukraińskimi czynnikami współpracującymi z okupantem miały miejsce, a równocześnie wykazały, że do jakiegoś porozumienia doszło. Na czym ono polegało, a w szczególności czy i ewentualnie, co zapewniono stronie ukraińskiej - na razie nie wiadomo.
      Faktem jest, że 28 kwietnia br. w obecności i przy czynnym udziale dzisiejszych „działaczy" ukraińskich odbyło się we Lwowie uroczyste ogłoszenie rozpoczęcia werbunku do specjalnej formacji pod nazwą „SS Schützende Division Galizien", przeznaczonej dla Ukraińców z Małopolski Wschodniej.
      Sprawa postawiona została oficjalnie przez niemieckie czynniki na tej platformie, że - władze niemieckie „zezwoliły" Ukraińcom na sformowanie tej dywizji, a Kubijowicz jak i inni występujący „reprezentanci" Ukraińców dziękowali za to i podkreślali, że było to zawsze ich jedynym pragnieniem.
      Niemcy obiecali Ukraińcom, że każdy żołnierz tej dywizji otrzyma umundurowanie, płacę, wyżywienie oraz zabezpieczenie swojej rodziny, na równi z żołnierzami niemieckimi. Religijna opieka ma spoczywać w rękach ukraińskich duchownych. Dalej powiedziano, że ochotnicy nosić będą specjalną krajową odznakę. Nie wiadomo, czy zastosowane w oficjalnej enuncjacji rozróżnienie pomiędzy nomenklaturą „każdy żołnierz", a nomenklaturą „ochotnik" ma mieć jakieś praktyczne znaczenie.
      Sam „akt" udzielenia tego zezwolenia był o tyle charakterystyczny, że warto przytoczyć kilka jego szczegółów.
      Odbył się we Lwowie w gmachu urzędu gubernatorskiego dnia 28-go kwietnia o godz. 9 rano.
      Wzięli w nim udział: gub. Wachter ze swoim otoczeniem, wśród którego figurował generał dawnej ukraińskiej armii Kurmanowycz, prezydent spraw wewnętrznych rządu GG Lozaker, szef Gestapo we Lwowie Katzmann oraz inni przedstawiciele niemieckich władz, wojska, policji i partii. Ze strony ukraińskiej obecny był Kubijowicz, członkowie UCK, przewodniczący Ukraińskich Okręgowych Komitetów, przedstawiciele ukraińskich „kombatantów" oraz prasy. Depeszę nadesłał również inny ukraiński generał - Kraws.
      W zgromadzeniu nie wziął udziału żaden przedstawiciel Szeptyckiego, ani prasa nie wymienia nikogo z duchowieństwa.
      Po szablonowych powitaniach - przemówił Wachter. Mówił o bohaterskiej historii „Galicji", jako przedmurza Zachodu od najdawniejszych czasów, wspomniał o historycznej roli Lwowa, nawiązał do wspólnej walki Ukraińców z Niemcami w latach 1914-1918. Omawiając następnie okres okupacji sowieckiej wymienił cyfrę 300 000 Polaków i Ukraińców, wywiezionych przez bolszewików z tego terenu. Przechodząc do czasów ostatnich dziękował „galicyjsko-ukraińskiemu" społeczeństwu, Ukraińskiemu Centralnemu Komitetowi i Kubijowiczowi osobiście za pozytywną postawę wobec potrzeb niemieckich i wojny, i za ich pełną współpracę. Wreszcie zakomunikował, że Fiihrer wyraził zgodę na formowanie ochotniczych oddziałów z galicyjskich Ukraińców i odczytał swoją proklamację w tej sprawie, którą przytaczamy w całości w załączeniu.
      Po Wachterze zabrał głos Losaker, odczytując odezwę Franka „do społeczeństwa Galicji z okazji uroczystego aktu z dnia 28 IV 1943 r.", nie zawierającą prócz wielu górnolotnych frazesów niczego istotnego.
      W imieniu Ukraińców odpowiedział Kubijowicz. Oświadczył on, że możność wystąpienia z bronią w ręku obok Niemiec była już od 1941 r. największym marzeniem Ukraińców, tak ze względu na pragnienie walki z bol-szewizmem jako największym wrogiem narodu ukraińskiego, jak i na chęć udziału w wielkiej walce o nową budowę europejskiego ładu. Przypomniawszy dotychczasowe zasługi Ukraińców na tym polu, podziękował przedstawicielom niemieckim za wielki honor, jaki Ukraińców spotkał i zapewnił Wachtera, że Ukraińcy w tej samej postawie dotrwają do zwycięskiego końca wojny.
      Hitlera nazywa Kubijowicz -jak on sam jeszcze nie ma odwagi się nazwać - „Fuhrerem zjednoczonej Europy". Tekst przemówienia w załączeniu.
      Wiadomo jednak, że jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem poboru czynniki UCK już prowadziły propagandę urabiającą społeczeństwo na tę ewentualność, a banderowcy agitowali przeciwko udziałowi Ukraińców. Banderowcy obecnie negatywnie odnieśli się do tej akcji. Nie zamierzają oni jej popierać, a prawdopodobne jest, że będą się jej nawet przeciwstawiać. Podcięłoby to oczywiście poważnie szansę ochotniczej rekrutacji.
      Poza tym o „ochotniczym" charakterze całej imprezy świadczy najlepiej fakt, że wg otrzymanych ostatnio informacji - młodzież ukraińska zaczęła już otrzymywać imienne wezwania stawiennictwa.

      Źródło:
      Dokument Nr 2 1943 [po kwietniu] – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za m-c kwiecień 1943 r. opracowane na podstawie materiałów „Ładu’, ‘Iskry” i własnych materiałów B[iura] W[schodniego] [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 70-73

      6
      Przemowa prowidnyka UCK prof. Dr Włodzimierza Kubijowicza (fragment)

      […] Najwyższe pozwolenie na wystawienie strzeleckiej dywizji, która ma się składać z galicyjskich Ukraińców - to dla nas odznaczenie, a równocześnie specjalny honor. My jesteśmy świadomi tego, jakie wielkie znaczenie będzie miało to najwyższe postanowienie dla naszego narodu. To też my chcemy zrobić wszystko, aby akcja się powiodła. Sformowanie galicyjsko-ukraińskiej dywizji w ramach formacji SS - to dla nas nie tylko wyróżnienie, ale i zobowiązanie do aktywnej współpracy z niemieckimi państwowymi organami i dotrwania w tej postawie do zwycięskiego końca wojny. Proszę, Panie Gubernatorze, przyjąć nasze zapewnienie, że my tego zobowiązania dotrzymamy. To, że doszło do obecnego historycznego dnia, trzeba zawdzięczać tym warunkom, jakie zostały stworzone w naszej krainie pod Waszym, panie Gubernatorze kierunkiem; stworzywszy te warunki, Pan dał inicjatywę, żeby Ukraińcom Galicji stworzyć godną możliwość walczenia ramię w ramię z bohaterskimi niemieckimi wojskami i oddziałami SS przeciw bolszewizmowi, naszemu wspólnemu wrogowi.
      My dziękujemy Panu ze szczerego serca. Jednocześnie należy się nasza podzięka wielkiemu Führerowi zjednoczonej Europy za to, że on zgodził się na nasz udział w wojnie, zgodził się na naszą inicjatywę i dał zezwolenie na stworzenie galicyjskiej dywizji.

      Źródło:
      Dokument Nr 2 1943 [po kwietniu] – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za m-c kwiecień 1943 r. opracowane na podstawie materiałów „Ładu’, ‘Iskry” i własnych materiałów B[iura] W[schodniego], Załącznik nr 2 [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 78
    • lokis1271 Formowanie SS"H"-organizacja rejestracji i poboru 14.01.08, 20:23
      7
      Organizacja rejestracji i poboru do SS Hałyczyna
      Zapoczątkowany „Uroczystym aktem z dnia 28 kwietnia br." pobór Ukraińców do wojska niemieckiego odbywał się w ciągu maja br. w Małopolsce Wschodniej w całej pełni.
      Już w kilka dni po oficjalnym ogłoszeniu przez gubernatora Wachtera „zezwolenia" Hitlera na utworzenie SS Schützen Division Galizien - 2 maja - odbyło się we Lwowie, w sali Ratusza agitacyjne zebranie dla tzw. ukraińskich kombatantów. Przybrana ukraińskimi i niemieckimi emblematami sala była przepełniona. Przemówienia agitacyjne były przeplatane występami chórów i deklamacjami artystów.
      Bezpośrednio po zakończeniu zebrania przystąpiono do zapisywania pierwszych ochotników do dywizji. Każdy zgłaszający się otrzymywał zaświadczenie o dobrowolnym zgłoszeniu się.
      Jako „pierwszy ochotnik" został zarejestrowany Kubijowycz, angażując się w ten sposób całkowicie w akcji werbunkowej i popierając ją swoim całym autorytetem.
      Dalsza rejestracja zgłaszających się odbywała się już w kilku specjalnie zorganizowanych punktach werbunkowych, rozrzuconych po Lwowie.
      W dniu 5 maja została ogłoszona odezwa Kubijowycza do ukraińskiego społeczeństwa, ukraińskiej młodzieży i ukraińskich kombatantów wzywająca wszystkich do wstępowania w szeregi SS Schützen Division Galizien.
      W ciągu całego maja, we wszystkich miejscowościach Małopolski Wschodniej odbywały się analogiczne agitacyjne zebrania, prowadzone i kierowane przez podwładnych Kubijowycza z UCK w tym samym duchu jak jego przemówienia i odezwa w tej sprawie.
      Prasa ukraińska przepełniona była artykułami agitacyjnymi i pompatycz-nymi sprawozdaniami z zebrań agitacyjnych.
      W szczególności duże natężenie miała akcja przeprowadzona w Kołomyji, do której przybył sam Wachter i wziął udział w odbywających się tam imprezach agitacyjnych. W ramach tych imprez, które odbyły się 23 maja, pod nazwą „Święta Broni" odbyła się defilada sprowadzonej z podgórskich okolic młodzieży ukraińskiej, w której wzięło udział - według relacji prasy ukraińskiej 19 sotni pieszych, 3 sotnie na koniach, a więc odpowiednik bez mała dwu pułków piechoty.
      Dalsze niemieckie zamierzenie organizacyjne, co do formacji SS Schützen Division Galizien nie są jeszcze znane, ogłoszono na razie tylko, że odznaką dywizji będzie żółty lew i trzy żółte korony na niebieskim polu, noszony na rękawie munduru niemieckiego. Jeśli więc chodzi o stronę formalną dywizji zawiedli się patrioci ukraińscy już dwukrotnie: po raz pierwszy -przez to, że w nazwie formacji nie użyto słowa „ukraiński", po raz drugi - że nie wprowadzono trójzęba jako odznaki organizacyjnej. Lew z trzema koronami -jak wyjaśnili Niemcy - został wybrany, dlatego, że jest to herb „Galicji", nadany jej przez Marię Teresę.
      Tak, wiec i pod względem formalnym i faktycznym - Niemcy nawiązują do tradycji austro-węgierskiej monarchii i dają Ukraińcom całkiem wyraźnie do zrozumienia, że nie chodzi tu zupełnie o pójście na rękę ich narodowo-niepodległościowym dążeniom.
      Nieznaną jest natomiast jeszcze ani przewidywana przez Niemców struktura organizacyjna tej formacji, ani miejsce jej skoszarowania, jak również niewyjaśniona jest sprawa dowództwa, komendy, broni itp.
      Na razie odbywa się rejestracja zgłoszeń - bardziej lub mniej dobrowolnych oraz przeprowadzane są przez niemieckie organy komisje lekarskie.
      Nie przejawia widocznej działalności „wijskowa uprawa Hałyczyny" powołana do życia w ostatnich dniach kwietnia. Jako przewodniczący jej występował płk Bisanz i w tej formie przemawiał i wydawał początkowe instrukcje, co do miejsc zgłaszania się do poboru itp. Następnie ogłoszono, że „honorowym przewodniczącym" został gen. Kurmanowycz. Odtąd „wijskowa uprawa" się nie uzewnętrznia i nie wiadomo, na czym polega rozróżnienie pomiędzy „przewodniczącym", a „honorowym przewodniczącym".
      Liczbowe wyniki poboru nie są również na razie znane. Brak jakichkolwiek wzmianek na ten temat w ukraińskiej prasie, która ogranicza się tylko do stwierdzenia, że pierwsze miejsce w poborze zajął okręg lwowski, drugie - kołomyjski, a trzecie - stanisławowski.
      Według informacji pochodzących ze Lwowa z pierwszych dni maja ilość zgłoszeń miała wynosić około 4 tysiące osób, a w tym około 3 tyś. tzw. inteligencji, a tylko l tyś. innych.
      Według niesprawdzonych wiadomości z drugiej połowy maja ilość zgłoszeń miała wynosić 16 000.
      Informacje pochodzące z pierwszych dni czerwca mówią nawet o przeszło 80.000 zgłoszeniach.
      Wszystkie te cyfry są na razie całkowicie niepewne i niczego nie można jeszcze na nich budować. W każdym razie można już obecnie przyjąć, że Niemcom uda się zwerbować dostateczną ilość Ukraińców dla stworzenia dywizji.
      Jeśli chodzi o „dobrowolność" poboru, to wydaje się, że inteligencja ukraińska, a w szczególności tzw. kombatanci ukraińscy ze sfer inteligenckich, zgłaszają się do dywizji dość chętnie, licząc na stopnie oficerskie. Na młodzież ukraińską stosowany jest ogromny nacisk propagandowy oraz moralny ze strony kierujących nią ukraińskich czynników oficjalnych. Miały miejsce wypadki, że młodzież wyższych klas gimnazjalnych, w zwartym szyku pod kierunkiem swych nauczycieli zgłaszała się na miejsce poboru.
      Nadchodzą podobno masowe zgłoszenia od robotników ukraińskich w Niemczech, lecz zgłoszenia te jak dotychczas nie były uwzględniane. Zgłaszają się również do dywizji zagrożeni wywozem na roboty. Co do ogółu ukraińskiej ludności wiejskiej, trudno na razie coś powiedzieć. Nacisk, a nawet terror ze strony administracji i policji niemieckiej oraz współpracujących z nią elementów ukraińskich niewątpliwie w wielu wypadkach musi robić swoje, szczególnie, jeśli chodzi o tego rodzaju masowe spędzania tej ludności na jedno miejsce jak w Kołomyji. Tym niemniej są okolice, w których pomimo agitacji nie zgłosił się nikt, albo nieliczne jednostki.
      Jeśli chodzi o kierownicze czynniki ukraińskiego życia to w poborze zaangażowali się bez reszty przede wszystkim wszyscy ci, którzy dotychczas współpracowali z Niemcami, a więc Kubijowycz, działacze UCK, oddając na usługi niemieckie w tej dziedzinie całą strukturę organizacyjną oraz -jak można na razie sądzić - ukraińskie czynniki melnykowskie zawsze zbliżone ideowo do Kubijowycza.

      Źródło:

      Dokument Nr 2 1943 [po kwietniu] – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za m-c kwiecień 1943 r. opracowane na podstawie materiałów „Ładu’, ‘Iskry” i własnych materiałów B[iura] W[schodniego] [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 79-81
    • lokis1271 Formowanie SS"H"-informacje KG AK 14.01.08, 20:27
      8
      Informacja o sformowaniu ukraińskiej dywizji SS
      W Warszawie krążą pogłoski, iż władze okupacyjne noszą się z zamiarem utworzenia „.ochotniczej polskiej dywizji SS" na wzór już sformowanej ukraińskiej

      Źródło:

      Dokument Nr 449 z dn. 28 maja 1943 r. [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 20
    • lokis1271 Formowanie SS"H"-stanowisko OUN 1943 14.01.08, 20:28
      9
      Stanowisko OUN wobec Dywizji SS Hałyczyna
      Postawa banderowców w tej sprawie nie jest dostatecznie jasna. Oficjalnie oczywiście nie współpracują w werbunku, ale nawet występują przeciwko niemu. Tym niemniej poszczególni działacze banderowców do dywizji zgłaszają się osobiście - a robią to podobno na rozkaz organizacyjny. Mamy tu prawdopodobnie do czynienia z „grą" polityczną jak na Wołyniu: oficjalnie uchylają się od odpowiedzialności, po cichu aprobować stan dokonany w nadziei, że jeżeli sprawa przyjmie dla sprawy ukraińskiej obrót niepomyślny, będą mogli się zasłaniać swoją dezaprobatą tego pociągnięcia - gdyby natomiast miała przynieść Ukraińcom jakieś korzyści, będą w nich partycypować.
      Na tle starych banderowsko-melnykowskich antagonizmów i nienawiści -być może w pewnym związku ze sprawą udziału Ukraińców w formowaniu galicyjskiej dywizji - doszło w maju do nowego głośnego mordu politycznego-
      W dniu 13 maja został we Lwowie zamordowany Jarosław Baranowski, jeden z czołowych działaczy melnykowskich, sekretarz prowodu OUN za czasów Konowalca, a następnie Melnyka. Baranowski był jednym z największych antagonistów Bandery i jego zwolenników i na niego skierowana była specjalna ich nienawiść. Kiedy Bandera przygotowywał rozłam w OUN, zwrócił się przede wszystkim do Melnyka o usunięcie z prowodu Baranow-skiego i Senyka, uzależniając od tego swoją z nim współpracę. Oskarżeniom skierowanym przeciwko Baranowskiemu poświęcona była znaczna część tzw. banderowskiej „Białej Księgi". Po zamordowaniu w 1941 r. Senyka i Ścibor-skiego w Żytomierzu - obecne zabójstwo jest więc trzecim z kolei głośnym mordem politycznym na tle wewnętrznych waśni OUN.
      Baranowski, który przebywał stale zagranicą, zjawił się - według naszych informacji - na terenie Lwowa dopiero kilka miesięcy temu i został zastrzelony w biały dzień przez osobnika, który szedł z nim razem ulicą prowadząc z nim ożywioną rozmowę.
      15 maja odbył się pogrzeb Baranowskiego, w czasie którego przemówienia nie ukrywano, że mordu dokonał Ukrainiec.

      Źródło:
      Dokument Nr 2 1943 [po kwietniu] – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za m-c kwiecień 1943 r. opracowane na podstawie materiałów „Ładu’, ‘Iskry” i własnych materiałów B[iura] W[schodniego] [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 81
    • lokis1271 Formowanie SS"H"-zaciąg i szkolenie 1943 14.01.08, 20:31
      10
      Zaciąg do dywizji ZSB Galizien
      Małopolska Wschodnia. Zainaugurowany 28 kwietnia zaciąg dywizji ZSB Galizien dał dotąd 21 tys. rekruta. 18 lipca wywieziono oficerów i podoficerów na przeszkolenie do Czech. Wcielenie szeregowców przewidziane jesienią. Rekruci podniecani propagandą i przykładem Wołynia stają się elementem groźnym dla Polaków. Anarchia Wołynia przenika na teren Małopolski.

      Źródło:
      Dokument Nr 478 z dn. 17 sierpnia 1943 r. [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 59

      11
      Szkolenie w Austrii SS-Schützendivision-Galizien
      Przeszkolenie pierwszych poborowych do SS-Schützendivision-Galizien już się rozpoczęło. Odbywa się ono, jak to już w poprzednim sprawozdaniu w formie przypuszczenia podawaliśmy, na terenach Rzeszy, a więc w Austrii, Bawarii, poza tym w Bernie, na Morawach, Szczecinnie i Stralsundzie. Niemcy unikają skupiania tych obozów i przeszkolenie odbywa się w drobnych grupach. Powołanych dotychczas zostało około 6000 poborowych, przeważnie oficerów, podoficerów, względnie mężczyzn z cenzusem, z czego jednak około 1000 nie zgłosiło się do poboru, względnie zbiegło z transportu.
      To, że Niemcy, choćby nauczeni doświadczeniem Wołynia, przeprowadzać będą przeszkalanie dywizji poza terenem Małopolski Wschodniej, było z góry bardzo prawdopodobne. Ma to z punktu widzenia tak naszego, jak ukraińskiego bardzo duże znaczenie. Spaliły, więc przede wszystkim, w każdym razie na razie, „chytre" zamiary Ukraińców, aby pod formą dywizji otrzymać broń do ręki, którą można by następnie użyć przeciwko Polakom. W tej sytuacji, jaka się obecnie wytworzyła, jest zupełnie prawdopodobne, że w chwili przełomu oddziałki ukraińskie, mające tworzyć dywizję, będą jeszcze w głębi Niemiec, względnie będą już na froncie rosyjskim. W pierwszym wypadku na pewno, w drugim zaś prawdopodobnie, nie będą mogły zdążyć one na czas na teren Małopolski Wschodniej. Może powstać więc sytuacja, że Ukraińcy nie tylko nie będą mogli wykorzystać tych swoich formacji zbrojnych do walki z państwowością polską w Małopolsce Wschodniej, ale nawet przez odjazd poborowych jeszcze bardziej rozładuje się teren Małopolski Wschodniej z ukraińskiego elementu młodzieżowego, najbardziej aktywnego i, jak na razie, przede wszystkim inteligenckiego, a więc tym samym predestynowanego do stanowisk kierowniczych.
      Prasa ukraińska publikuje niemal codziennie listy od poborowych, nadsyłane z punktów przeszkoleniowych. Na ogół nie zawierają one niczego ciekawego, stanowią zwyczajny materiał propagandowy. Mówią więc one o dobrym odżywieniu, o dobrej odzieży, o dobrym traktowaniu. Z listów tych jednak można się zorientować, że poborowi przeszkalani są w różnych rodzajach służby wojskowej, a więc przechodzą przeszkolenie artyleryjskie, artylerii przeciwlotniczej, łączności itp. Komenda jest niemiecka i prawdopodobnie również w tym języku odbywają się wykłady. Prasa nie podaje miejscowości, z których listy są adresowane.
      Niemcy nie mają zamiaru poprzestać na wojskowym przeszkalaniu poborowych, nie mają zamiaru zrezygnować z okazji odpowiedniego urabiania psychicznego tych formacji. W tym celu wyjechał już ze Lwowa na przeszkolenie do Berlina specjalny zespół propagandowy SS-Schützendivision-Gali-zien. Składa się on z 6 grup: dziennikarzy, kierowników świetlic, malarzy, mówców radiowych i radiotechników. Na przyjęciu pożegnalnym zespołu w Hotelu Georges przemawiał szef propagandy Dystryktu.
      Na marginesie sprawy poboru do dywizji należy podkreślić, że w czasie swojego przemówienia w dniu l sierpnia wymienił Bauer cyfrę 80 000 ochotników, jacy złożyli swoje zgłoszenia do dywizji.

      Źródło:
      Dokument Nr 3 1943 wrzesień – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich za miesiąc wrzesień 1943 r. [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 100-101
    • lokis1271 Działalność SS"H"-zakaz mordowania Polaków 14.01.08, 20:33
      12
      Zakaz mordowania Polaków wydany przez gub. Wachtera
      Jeżeli chodzi o przemówienia to warto zacytować bardzo wymowny ustęp, jaki znalazł się w mowie Wachtera, wygłoszonej 22 lutego do ochotników SS Dywizji. Między innymi powiedział Wachter: „Pokażcie siebie nie tylko wtedy, kiedy staniecie na gardle Waszego odwiecznego moskiewskiego wroga, ale okażcie siebie wtedy, kiedy postawą swoją zadacie kłam hasłom podburzonych i zbałamuconych jednostek Waszego Narodu. Kiedy Wy, pełni nadziei, otwarcie ruszacie do walki przeciwko bolszewickiemu światowemu wrogowi, ci ludzie zielonej kadry mordują bezbronnych mężczyzn, kobiety i dzieci. W ten sposób pogłębiają się coraz więcej w zbrodni i chaosie, okrywając hańbą imię swego narodu. O przyszłość swojego narodu i o lepszy świat nie zabija się skrytobójczo, ale walczy się w sposób otwarty, zdyscyplinowany i po żołniersku na frontach tej jedynej w swoim rodzaju wojny. Dlatego Wy, młodzi ukraińscy ochotnicy, krew swoją przelewać będziecie nie tylko w walce z Moskwą, ale też swoją szlachetną krwią musicie zmyć hańbę, jaką inni okrywają Wasz własny naród".
      Tak silne postawienie sprawy przez znanego i wypróbowanego przyjaciela Ukraińców, jakim jest Wachter, rzuca wyraźne światło na rozmiary i ohydę tych zbrodni.

      Źródło:
      Dokument Nr 4 1944 luty – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 114-115
    • lokis1271 SS"H" na froncie 1944 14.01.08, 20:36
      13
      Pierwsze walki frontowe SS-Schützendivision-Galizien
      W połowie lutego przez szereg dni kilkakrotnie dziennie nadawana była przez wszystkie megafony Lwowa wiadomość, że dnia 22 lutego nastąpi przemarsz przez Lwów „SS-Strilećkoj Dywizji-Hałyczyna" na front wschodni i jednocześnie wzywano ludność, aby gorąco powitała ochotników i okazała swój entuzjazm z tego powodu.
      Przemarsz odbył się faktycznie, lecz przebieg jego był bardzo skromny w porównaniu z nakładem wysiłku propagandowego, z jakim go zapowiadano. Oddział ukraiński przyjechał do Lwowa koleją, skąd po wyładowaniu przemaszerował przez miasto pod gmach gubernatorstwa. Był to zaledwie l batalion, składający się z 4 kompanii po 120 ludzi każda. Całość oraz każdą kompanię prowadzili oficerowie niemieccy.
      Przed gmachem województwa zebrało się zaledwie około 200 widzów. Z balkonu przymówił inż. Pyndus w imieniu „Wijskowoj Uprawy" oraz gub. Wachter. Przemówienia nie zawierały niczego godnego uwagi poza przytoczonym uprzednio ustępem przemowy Wachter na temat mordów i obowiązku ochotników zmazania swoją krwią hańby, jaką okrywają one naród ukraiński.
      W jakim kierunku ostatecznie skierowano ten oddział ukraiński, nie jest wiadomo. W każdym razie w dniu 2 marca odbył się w Brodach pogrzeb 2 pierwszych z pośród poległych ochotników SS-Dywizji. We Lwowie przypuszczają, że padli oni w walce z partyzantami sowieckimi i że cały oddział został rozlokowany w okolicy Brodów. Z pogrzebu urządzono olbrzymią manifestację narodowo-ukraińską i antysowiecką; na pogrzeb przybył nawet Wachter z Bisanzem i liczną świtą.
      Manifestacja, zrobiona z pogrzebu w Brodach, jest jednym z przykładów nasilenia akcji propagandowej, zmierzającej do pozyskania dalszych rzesz ochotników ukraińskich do służby w wojsku niemieckim. Niemcy robią wysiłki, aby podnieść prestiż ochotników SS-Dywizji i z jednej strony pozyskać materiał do wojska, z drugiej -przeciwdziałać propagandzie band ukraińskich. Na dzień 5 marca zapowiedziano manifestacyjne zebranie w Teatrze Wielkim, na którym ma przemawiać ochotnik SS-Dywizji, pochodzący z Kijowa Jacenko, na temat: „Ukraina pod terrorem bolszewickim". Plakaty podpisane przez „Wijskową Uprawę" zawierały hasło: „Wspólna walka -wspólne ofiary - wspólne zwycięstwo".
      Niezależnie od różnych manifestacji propagandowych, prowadzą Niemcy konferencje z różnymi kołami i jednostkami ukraińskimi na temat przeprowadzenia ogólnej mobilizacji Ukraińców z Małopolski Wschodniej do SS. Ze strony niemieckiej wywierany jest nawet znaczny nacisk, lecz konkretnych efektów na razie nie ma.

      Źródło:
      Dokument Nr 4 1944 luty – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem Wschodnich [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 122-123
    • lokis1271 SS" H" - rozbudowa 1944 14.01.08, 20:38
      14
      Współpraca z Niemcami w organizowaniu dalszych dywizji SS Hałyczyna.

      Źródło:
      Dokument Nr 563 z dn. 1 marca 1944 r. [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 299
    • lokis1271 SS Hałyczyna-wystąpienia przeciwko Polakom 16.01.08, 10:37
      15
      Wystąpienia SS Hałyczyna przeciwko Polakom
      Miały również miejsce czynne wystąpienia (w Małopolsce Wschodniej –
      LB) oddz. ukraińskiej dywizji SS „Hałyczyna", wobec których akcja
      naszych niewielkich w samoobrony jest bezskuteczna. Pojawienie się
      dywizji SS wywołało panikę wśród Polaków.

      Źródło:

      Dokument Nr 564 z dn. 1 marca 1944 r. – Meldunek Organizacyjny Nr
      240 za okres od 1. IX. 1943 do 29. II. 1944 [w:] Armia Krajowa w
      dokumentach 1939-1945, wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III,
      s. 347
    • lokis1271 SS Hałyczyna-walki z 27 WDP 1944 16.01.08, 10:38
      16
      Walki 27 WDP *) z SS Hałyczyna
      Dnia 23. II. — 11/23 p.p. stoczył walkę z Niemcami w rej.
      …x... Niemcy rzucili przeciwko nam l pułk Węgrów, l batalion
      Wehrmachtu i kilkuset ludzi z ukraińskiej dywizji SS. Uzbrojenie
      npla: sam. panc., 2 działa 75 mm, kilka miotaczy 120 mm. W toku
      akcji dowódcy naszych oddziałów udało się porozumieć z Węgrami,
      którzy zaprzestali walki, gdyż informowani byli przez Niemców, mają
      się bić z bandami ukraińskimi. Wojsko nasze biło się dzielnie.
      Niemcy i Ukraińcy zostali wparci do miasta.
      ----------------------------------
      *) 27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej-LB

      Źródło:

      Dokument Nr 564 z dn. 1 marca 1944 r. – Meldunek Organizacyjny Nr
      240 za okres od 1. IX. 1943 do 29. II. 1944 [w:] Armia Krajowa w
      dokumentach 1939-1945, wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III,
      s. 351
    • lokis1271 SS "H" morduje Polaków (Huta Pieniacka i inne)1944 16.01.08, 10:42
      17
      Dywizja SS „Galizien" morduje Polaków [Huta Pieniacka, Zawoja,
      Witków Nowy, Podkamień]
      Jak się obecnie okazuje, oddziały SS Schützendivision-Galizien,
      które dnia 22 lutego były żegnane we Lwowie przed swoim wyjazdem „na
      front", zostały skierowane głównie na teren powiatu brodzkiego,
      gdzie przeznaczono je do walki z sowieckimi oddziałami dywersyjnymi.
      W rezultacie jednak do poważniejszych walk pomiędzy formacjami SS-
      Dywizji z oddziałami sowieckimi nie dochodzi, natomiast oddziały
      ukraińskie, pod pozorem walki z bolszewikami, tępią i mordują masowo
      ludność polską, atakując szczególnie wsie organizujące samoobronę.
      Dnia 24 lutego pod wsią Huta Pieniacka w pow. brodzkim zjawił się
      oddział w mundurach niemieckich, który przez polską samoobronę,
      działającą w przekonaniu, że są to przebrani Ukraińcy względnie
      bolszewicy, został ostrzelany. W parę dni po tym, dnia 27 lutego,
      przybyła ekspedycja karna ukraińskiego oddziału SS-Schützendivision-
      Galizien. Oddział ten zachowywał się w sposób bestialski. Kobiety i
      dzieci spędzono do kilku domów, które następnie podpalono; mężczyzn
      wpędzono do kaplicy i wystrzelano z karabinu maszynowego. Ofiarą
      rzezi padło około 500 osób, a ocalić się zdołało zaledwie 20.
      Podobny wypadek zaszedł we wsi Zawoja w pow. sokalskim, do której
      przybył oddział SS-Dywizji i pod pozorem, że oddział sowiecki, który
      prze bywał tam poprzednio, pozostawił niektórym Polakom broń -
      rozstrzelał na miejscu 26 Polaków, spalił ich gospodarstwa, a 40
      osób uprowadził ze sobą.
      O mało nie doszło do podobnej sytuacji w miasteczku Witków Nowy,
      gdzie jednak zjawił się w ostatnim momencie przejeżdżający na front
      oddział niemiecki, który zbrodniom przeszkodził; dowódca oddziału
      niemieckiego wyraził zdziwienie, że ukraińska SS nie poszukuje
      bolszewików w lasach, gdzie ich jest pełno, lecz morduje bezbronną
      ludność polską.
      Podkreślić należy, że w czasie potwornej masakry, dokonanej w dniu
      12 marca przez bandy ukraińskie w Podkamieniu, stacjonował tam
      oddział SS-Dywizji, który nie tylko zbrodni nie przeszkodził, lecz
      nawet czynnie współdziałał z bandą.

      Źródło:

      Dokument Nr 5 1944 marzec – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem
      Wschodnich [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego
      Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 153-154
    • lokis1271 SS "H"-mord w Hucie Pieniackiej, cd 1944 16.01.08, 10:44
      18
      Huta Pieniacka
      I n n i. Na Wołyniu i w rej. Tarnopola stwierdzono współudział w
      opóźnianiu Niemców, w walce z naszymi oddziałami i w mordowaniu
      ludności polskiej, oddziałów Haliczyna, rozmieszczonych w rej.
      Zborów—Podkamień spaliły one 27 lutego polską wieś Huta Piemacka i
      wymordowały około stu ludzi, w tym skupionych tam uchodźców.

      Źródło:

      Dokument Nr 582 z dn. 23 marca 1944 r. – Meldunek Sytuacyjny Nr 1 z
      dnia 22 marca 1944 [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd.
      I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 381
    • lokis1271 SS Hałyczyna-rzeź w Podkamieniu 1944 16.01.08, 10:47
      19
      Rzeź w Podkamieniu
      Obecnie dopiero dotarł do nas szczegółowy opis wypadków w
      Podkamieniu, które w swojej potworności należą do najbardziej
      tragicznych, a zarazem są jaskrawym przykładem współdziałania
      Niemców z bandami ukraińskimi, bez którego współdziałania w danym
      wypadku w Podkamieniu do rzezi w ogóle by nie doszło.
      Banda ukraińska grasowała bezkarnie w Podkamieniu w ciąg całych 5
      dni. Zjawiła się ona 10 marca w mieście, w którym kwaterował jeszcze
      wówczas oddział SS-Dywizji-Galizien i dowództwo niemieckie. Niemcy
      na zjawienie się bandy w mieście nie zareagowali zupełnie a zaraz
      następnego dnia oficerowie niemieccy i stacjonowany tam oddział SS-
      Dywizji-Galizien opuścili miasteczko. Banda UPA, której wyraźnie
      pozostawiono wolną rękę, ściągnęła nowe posiłki, a następnie
      otoczyła klasztor OO Dominikanów, w którym skupiona była ludność
      polska, składająca się przeważnie z uchodźców z okolicznych
      popalonych wsi polskich. Bandyci zażądali wpuszczenia ich do
      kla¬sztoru, czemu odmówiono. Przez cały dzień 11-go i do południa 12-
      go marca bandy ostrzeliwały klasztor, lecz Polacy, posiadając kilka
      karabinów, byliby do ich wdarcia się do środka nie dopuścili.
      Sytuacja zmieniła się dopiero około godziny 13-ej, kiedy pod
      Podkamieniem zjawił się oddział niemiecki, wracający z ekspedycji
      karnej. Dowódca tego oddziału wysłał posłańca do ludności polskiej,
      zgrupowanej w klasztorze, nakazując jej natychmiast klasztor opuścić
      pod groźbą bombardowania. Przerażona ludność zaczęła wychodzić za
      mury i od tej chwili rozpoczęła się rzeź. Bandy ukraińskie
      pozabijały uciekających, wdarły się do klasztoru i wymordowały
      bestialsko ludność tam się jeszcze znajdującą. Następnie już
      wspólnie z Niemcami z przybyłego oddziału, rzucili się na ludność
      polską w samym miasteczku. Sprawdzano dowody osobiste i każdego
      Polaka natychmiast zabijano. Mord i rabunek trwał w ciągu całego 13
      i 14 marca. Niemcy sprowadzili do Podkamienia aż 200 furmanek i
      szereg aut ciężarowych, aby wywieźć zrabowane mienie. Klasztor i
      kościół zostały ograbione doszczętnie. Dopiero 15-go marca wieczorem
      bandy UPA opuściły miasto, a 16-go marca wróciła normalna komenda
      niemiecka, która udawała zdziwienie, że takie wypadki zaszły i
      wyrażała przypuszczenie, że musiała to być banda bolszewicka.

      Źródło:

      Dokument Nr 6 1944 kwiecień – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem
      Wschodnich [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego
      Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 167-168
    • lokis1271 SS "H"-masowe mordy, mobilizacja 16.01.08, 12:00
      20
      Udział SS Hałyczyna w masowych mordach, mobilizacja do SS
      Mordy rosną zwłaszcza w Tarnopolu. Współpracę dywizji SS Haliczyna
      (nazwa oddziału ukraińskiego) w mordach stwierdzono. Nasza
      samoobrona działa w miarę posiadanego uzbrojenia. Często po odparciu
      przez nas band, Niemcy aresztują i wywożą mężczyzn. Mordy ułatwiają
      im złamanie oporu Polaków przeciw ewakuacji.

      Mobilizacja AKR galicyjskiej do ZS trwa 2).
      Polacy w Małopolsce Wschodniej zdezorientowani. Przygnębienie po
      mowie Churchilla sprawia, ze coraz więcej ludzi czeka na bolszewików
      jako na obrońców i mścicieli rzezi ukraińskiej.

      2) Prawdopodobnie zdanie to brzmiało tak: „Mobilizacja Ukr.
      galicyjsk. (to znaczy: Ukraińców galicyjskich) do S S trwa.

      Źródło:

      Dokument Nr 582 z dn. 23 marca 1944 r. – Meldunek Sytuacyjny Nr 1 z
      dnia 22 marca 1944 [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd.
      I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 383
    • lokis1271 SS Hałyczyna-terror na lubelszczyźnie 1944 16.01.08, 12:02
      21
      Terror SS Hałyczyna na lubelszczyźnie
      Oddziały ukraińskie SS terroryzują powiaty na Lubelszczyźnie (Chełm,
      Biłgoraj).

      Źródło:

      Dokument Nr 603 z dn. 20 kwietnia 1944 r. – Meldunek Sytuacyjny Nr 5
      z dnia 19 kwietnia 1944 [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945,
      wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 415
    • lokis1271 SS "H"-dezercja do UPA,rzezie w lubelskim 1944 16.01.08, 12:04
      22
      Dezercja SS Hałyczyna do UPA, rzezie Polaków
      W Chełmszczyźnie i Hrubieszowskim agitacja do rzezi, napady na
      Polaków i podpalanie osiedli. Dezercja SS Galizien do UPA.

      Źródło:

      Dokument Nr 609 z dn. 2 maja 1944 r. – Meldunek Sytuacyjny Nr 7 z
      dnia 2 maja 1944 [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd.
      I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 430
    • lokis1271 SS Hałyczyna-los jeńców 1944 16.01.08, 12:06
      23
      Los jeńców z SS Hałyczyna
      W Zbarażu bolszewicy rozstrzelali paruset jeńców ukraińskich SS za
      udział w mordzie Polaków w Hucie Piemiackiej.

      Źródło:

      Dokument Nr 611 z dn. 4 maja 1944 r. – Meldunek Sytuacyjny Nr 6 z
      dnia 26 kwietnia 1944 [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945,
      wyd. I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 436
    • lokis1271 SS "H"-obchody rocznicy powstania ( Lwów 1944) 16.01.08, 12:08
      24
      Rocznica powstania SS-Schützendivision-Galizien
      Dnia 28 kwietnia upłynął rok od ogłoszenia poboru do SS-Schützendi-
      vision-Galizien. Z okazji tej w niedzielę dnia 30 kwietnia odbyło
      się uroczy¬ste nabożeństwo w katedrze św. Jura. Tego samego dnia UCK
      urządził w teatrze miejskim we Lwowie uroczystą akademię. Prasa
      ukraińska po¬święciła tej rocznicy szereg artykułów. W „Krakiwskich
      Wostiach" zamie¬ścił artykuł sam Kubijowicz, w którym wyraża
      nadzieję, że „przyjdzie czas, gdy powitamy dywizję jako zwycięzców i
      bohaterów". Poza tym wszystkie artykuły ze specjalnym naciskiem
      nazywają utworzenie dywizji dowodem rozumu politycznego, realizmu
      politycznego, a nawet, jak pisze Kubijowicz „warunki, w jakich
      doszło do tego wydarzenia oraz formy, w jakich się no rozwijało,
      przemawiały nie tak do serca i uczucia jak do trzeźwego rozumu,
      który liczy i waży..."
      Czołobitność ukraińska wobec Niemców
      W dniu urodzin Hitlera delegacja ukraińska pod przewodnictwem
      wice¬prezesa UCK, dr. Pankiwskiego, złożyła na ręce Wachtera
      okolicznościowe życzenia. Wśród wielu czołobitności zapewniali oni
      Wachtera o wierności Ukraińców. „Także nasze nadzieje na lepszą
      przyszłość - mówił Pankiwskij -związaliśmy w dobrych czy złych
      chwilach z Europą, z tą Europą, która pod przewodnictwem narodu
      niemieckiego i Fuhrera walczy o tę przyszłość... Stawiliśmy się... z
      prośbą o przekazanie naszych najlepszych życzeń dla Fuhrera, dla tej
      wielkiej sprawy, jaką on reprzentuje. Możemy go zapewnić, że i nadal
      tak jak dziś będziemy wykonywali wiernie i z oddaniem nasze
      obo¬wiązki w pracy, jak i w szeregach SS-dywizji galicyjskiej".

      Źródło:

      Dokument Nr 6 1944 kwiecień – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem
      Wschodnich [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego
      Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 175
    • lokis1271 SS "H"-rejestr zbrodni Budki Niezn., Pawłów 1944 16.01.08, 12:11
      25
      SS-Dywizja morduje Polaków [Budki Nieznanowskie, Pawłów]
      Do rejestru zbrodni, dokonywanych na ludności polskiej przez
      ukraińskie oddziały SS-Schützendivision-Galizien, pozostające pod
      dowództwem niemieckim, przybyły dalsze. Oddziały te otoczyły i
      spaliły dwie czysto polskie wsie Budki Nieznanowskie w pow.
      kamioneckim i Pawłów koło Radziechowa. Do uciekających strzelano z
      karabinów maszynowych, rzucano w nich granatami ręcznymi itp. tak,
      że tylko niewielu ludzi, głównie mężczyzn zdo¬łało się uratować.

      Źródło:

      Dokument Nr 6 1944 kwiecień – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem
      Wschodnich [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego
      Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 167
    • lokis1271 SS Hałyczyna-współpraca z UPA 1944 16.01.08, 12:14
      26
      Współpraca Niemców i SS Hałyczyna z bandami UPA
      Jawność współpracy Niemców z bandami UPA jest czasem wprost
      cyniczna. Stwierdzenie tego można znaleźć nawet w oficjalnie
      wydawanych przez niemiecki Propagandamt we Lwowie w jezyku
      ukraińskim „Lwiwskich Wistiach". Zamieszczają one liczne reportaże z
      działalności SS-Schützdivision--Galizien, nie ukrywając w nich
      zupełnie współpracy tych sformowanych przez Niemców i pozostających
      pod niemieckim dowództwem jednostek z hajdamackimi bandami UPA.
      W jednym z tych reportaży, opublikowanym 10-go maja, w następujący
      sposób przedstawione jest spotkanie oddziału SS-Dywizji-Galicja z
      ukraińską bandą.
      „Stoją przed nami ludzie, ubrani po cywilnemu, uzbrojeni w różnoraką
      broń. Były to grupy ukraińskich partyzantów, które walczą z bandami
      bolszewickimi, oczyszczając z nich poszczególne wioski. Kolumna ta
      ruszyła dalej, a my idziemy naprzód z przewodnikami partyzantów na
      czele...".
      „Mamy tu - powiada partyzant - dużo roboty, wrogowie obsadzili każdą
      chatę i nie dopuszczali nas do wsi ogniem swoich karabinów, ale nam
      udało się ich zniszczyć tak samo, jak we wsi G. i Dz..."
      Po przejściu do wsi ukraińskiej dowódca oddziału SS idzie do
      tzw. „sztabu powstańczego".
      „Zniszczyliśmy bandytów w ich wsiach - mówi kierownik sztabu -
      obecnie znajdują się oni we wsiach M., Cz. i S. Musimy ich
      zniszczyć, bo oni torują drogę dla armii bolszewickiej..."
      „Na mapie leżącej na stole, zakreślają miejscowości, które należy
      oczyścić od wroga. Po godzinnej naradzie oddział SS-Dywizji wraz z
      partyzantami idzie dalej..."
      Takie postawienie sprawy przez niemiecki Propagandami na tle
      wypadków, jakie się w rzeczywistości w Małopolsce Wschodniej
      odbywają, nie wymaga komentarzy.

      Źródło:

      Dokument Nr 6 1944 kwiecień – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem
      Wschodnich [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego
      Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 169-170
    • lokis1271 SS Hałyczyna-masakry Polaków w rejonie Rejowca1944 16.01.08, 12:15
      27
      Masakry Polaków w rejonie Rejowca (Pawłów, Żużlin, Borowno)
      Po bombardowaniu niemieckim w rejonie Rejowca przychodzą ukraińskie
      SS i masakrują Polaków: 24—30. IV — Pawłów, .. x ... Żużlin, Borowno.

      Źródło:

      Dokument Nr 614 z dn. 13 maja 1944 r. – Meldunek Sytuacyjny Nr 8 z
      dnia 10 maja 1944 [w:] Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, wyd.
      I, Wrocław-Warszawa-Kraków 1990, t. III, s. 445
    • lokis1271 SS "H"-dezerterzy z WP 1944 17.01.08, 10:20
      28
      Ukraińscy dezerterzy z Wojska Polskiego
      Do Lwowa przywieźli Niemcy kilku Ukraińców, dezerterów z II korpusu
      Polskiego, walczącego we Włoszech. Wstąpili oni do oddziałów
      polskich w Rosji po układzie Sikorski-Stalin, lecz we Włoszech
      skorzystali z pierwszej nadarzającej się okoliczności, by przejść do
      nieprzyjaciela.
      Dnia 11 maja przyjmowały je władze niemieckie uroczyście w
      Dystrykcie. Zgłosili oni swój akces do SS-Schützendivision-Galizien.

      Źródło:

      Dokument Nr 6 1944 kwiecień – Sprawozdanie sytuacyjne z Ziem
      Wschodnich [w:] Ziemie Wschodnie Raporty Biura Wschodniego
      Delegatury Rządu na Kraj 1943-1944, Warszawa-Pułtusk 2005, s. 174

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka