Dodaj do ulubionych

Komorowski: Za Wołyń odpowiadają Sowieci

24.07.08, 17:48
- Próba przeniesienia odpowiedzialności za nieszczęścia polskich
Kresów z Sowietów na Ukraińców skłania mnie do zastanowienia, czy
nie mamy do czynienia z długimi rękoma Rosji – mówi marszałek Sejmu
Bronisław Komorowski w rozmowie z Cezarym Gmyzem
rp.pl/artykul/9160,166748_Za_Wolyn_odpowiadaja_Sowieci.html
W ten sposób rocznica rzezi wołyńskiej minęła, a Sejm nie zajął w
tej sprawie stanowiska.
- Jestem co najmniej w połowie Kresowiakiem, synem i wnukiem
Kresowiaków. Moje serce jest stamtąd. Jednak dla mnie próba
przeniesienia odpowiedzialności za nieszczęście polskich Kresów na
kogoś innego niż Sowiety jest nie do zaakceptowania. Próbę
ustanowienia dnia Kresowiaka w rocznicę tragedii wołyńskiej uważam
za usiłowanie przeniesienia odpowiedzialności na Ukraińców. Nie mogę
tego zaakceptować. Dniem pamięci o Kresach jest 17 września, czyli
rocznica inwazji sowieckiej z 1939 roku. Próba przeniesienia
odpowiedzialności z Sowietów na Ukraińców skłania mnie do
zastanowienia, czy nie mamy do czynienia z długimi rękoma Rosji.
Mordy na Wołyniu są fragmentem zdarzeń po 17 września 1939 roku.

Sugeruje pan, że organizacje kresowe działają z poduszczenia Moskwy?
- Nie organizacje. Jest w nich wielu szlachetnych i zacnych ludzi.
Obawiam się jednak, że długie ręce Rosji potrafią skutecznie szczuć
Polaków i Ukraińców, Polaków i Litwinów przeciwko sobie, aby mniej
pamiętać 17 września, który zaowocował Katyniem, Ponarami i
Wołyniem. To próba sprzeczna z polską racją stanu.
Obserwuj wątek
    • sadova Re: Komorowski: Za Wołyń odpowiadają Sowieci 24.07.08, 19:34
      liberum_veto napisał:

      > - Próba przeniesienia odpowiedzialności za nieszczęścia polskich
      > Kresów z Sowietów na Ukraińców skłania mnie do zastanowienia,

      To nie nowina. Ukraińcy organizowali napady (czystki etniczne) na polskie osady zawsze w "przededniu" ofensywy sowieckiej, tuż po wycofaniu się Niemców z zajętych terenów. Taka wydaje się generalnie zasada działania "rezunów" pod "kierunkiem" bolszewików do roku 1944. Przykład Baligrodu jest chyba klasyką mordy w tym stylu. Warci są jeden drugiego. Ukraińcy wykonali swoje zadanie z iście bolszewickim zapałem.
    • mat120 Re: Komorowski: Za Wołyń odpowiadają Sowieci 24.07.08, 20:26

      "Jednak dla mnie próba przeniesienia odpowiedzialności za
      nieszczęście polskich Kresów na kogoś innego niż Sowiety jest nie do
      zaakceptowania."

      Pan marszałek plecie oczywiście androny, bo ostatecznie za wszystko
      odowiedzialny jest Pan Bóg. Gdyby nie stworzył Adama i Ewy...., to
      nie byłoby zapewne i sowietów i pana marszałka no i
      oczywiście "bohaterskiej" UPA, która dała się podpuścic sowietom i
      wymordowała, lekko licząc, 150 tys. rodaków p. Komorowskiego, czego
      nie wolno miec jej za złe.

      Jeżeli w innych, żywotnych dla państwa kwestiach, wywody pana
      marszałka są równie "odkrywcze", to biada temu krajowi, w którym
      żyjemy.


      • bastion44 Re: Komorowski: Za Wołyń odpowiadają Sowieci 25.07.08, 18:21
        Panie Komorowski!!!.Czy za spalenie wsi Wiązownica,Radawa,i setki
        innych wsi w woj. rzeszowskim,też według Pana też odpowiadają
        Sowieci??.Coś się Panu w głowie pomieszało.Nie zna Pan historii,albo
        udaje, że nie zna.Chce się Pan przypodobać stronie
        ukraińskiej?.Przecież tam górą są spadkobiercy bandery!!!.Czyżby nie
        zauważył Pan,żę prezydent Juszczenko robi wszystko,żeby
        zrehabilitować OUN-UPA?.Pańska wypowiedź jest na rękę nacjonalistom
        ukraińskim,którzy wszystkimi siłami w dalszym ciągu dążą do
        osłabienia naszego kraju.Wstyd Panie Marszałku!!!.
        • liberum_veto Komorowski - po trzykroć hańba! 25.07.08, 22:01
          Marszałek Komorowski uważa się za "Kresowianina", ale z Litwy, no i
          za ziemianina czy arystokratę, więc cierpienia prostego chłopstwa na
          Wołyniu ma w du...żym poważaniu. Tym wywiadem dla Rzeczpospolitej
          skompromitował się już do szczętu. Warto przypomnieć ocenę ks.
          Isakowicza-Zaleskiego, który zapowiada, że napisze o tym jeszcze
          cały felieton w następnej Gazecie Polskiej:
          www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=999
          Bronisławowi Komorowskiemu już chyba wszystko pomieszało się w
          sprawie Kresów Wschodnich. W dzisiejszym bowiem wywiadzie dla "Rzp"
          odpowiedzialność za ludobójstwo na Kresach Wschodnich dokonane,
          głównie przez nacjonalistów ukraińskich - w czasie okupacji
          niemieckiej - przerzucił na .... Rosjan. Co więcej, niedwuznacznie
          sugeruje, że działania Kresowian w sprawie upamiętnienia owego
          ludobójstwa, to działania ... agentury Moskwy.
          Takie wypowiedzi to hańba dla polskiego Sejmu, Po trzykroć hańba.
          Także hańba dla środowiska ziemiańskiego, z którego wywodzi się
          Komorowski, uważający się za arystokratę.
          (ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski)
    • krouk minuta ciszy w polskim sejmie 25.07.08, 14:28
      Fragment wywiadu:
      /rp/tongue_outan jednak de facto rozgrzesza Ukraińców. To tak jakby
      rozgrzeszał pan Polaków uczestniczących w zbrodni w Jedwabnem,
      dlatego że Polska była wówczas pod okupacją niemiecką.

      /B.K./:Nic nie rozgrzeszam. Proszę przeanalizować uzasadnienie
      minuty ciszy 11 lipca 2008 roku, która miała miejsce w Sejmie RP.
      ------------------------------------------------------------

      Dla tych, którzy chcą przeanalizować podaję treść w/w uzasadnienia:

      ".....Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski: Proszę państwa, proszę o
      powstanie. (Zebrani wstają)
      Wysoka Izbo! Dzisiaj, 11 lipca, mija 65. rocznica
      strasznych wydarzeń na Wołyniu i na Podolu w roku
      1943. Ta straszliwa zbrodnia musi tkwić w naszej
      zbiorowej, narodowej pamięci. Jednak chciałbym
      bardzo, aby ta pamięć była źródłem refleksji zarówno
      nad dramatyczną przeszłością stosunków polsko-
      -ukraińskich, jak i nad perspektywą, oby dużo, dużo
      lepszą.
      Chciałbym prosić Wysoką Izbę o uczczenie pamięci
      ofiar, zamordowanych wtedy na Wołyniu,
      na Podolu Polaków, ale także innych narodowości,
      w wyniku rozkręconej spirali odwetu. Chciałbym,
      żebyśmy uczcili ich wszystkich minutą ciszy. (Chwila
      ciszy)
      Dziękuję bardzo....."

      Stenogram dostępny na stronie Sejmu RP:
      orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/main?OpenForm

      • absinte Re: minuta ciszy w polskim sejmie 26.07.08, 11:01
        krouk napisał:

        > Dla tych, którzy chcą przeanalizować podaję treść w/w uzasadnienia:

        > strasznych wydarzeń na Wołyniu i na Podolu
        > Ta straszliwa zbrodnia
        > dramatyczną przeszłością
        > ofiar, zamordowanych wtedy na Wołyniu,
        > w wyniku rozkręconej spirali odwetu
        > Dziękuję bardzo....."

        O jakich wydarzeniach mówił pan marszałek ?
        Dziękuję bardzo.
        • liberum_veto Re: minuta ciszy w polskim sejmie 26.07.08, 11:30
          Jakaś zbrodnia, ale nie wiadomo, kto tych biednych Polaków
          zamordował. Zapewne Sowieci, bo oni wszystkiemu winni... wink
          rp.pl/artykul/162226.html
          Ktokolwiek chciałby się dowiedzieć z oficjalnych polskich
          dokumentów, takich jak wspomniany list czy też rocznicowa uchwała
          Sejmu sprzed pięciu lat, co właściwie stało się na Wołyniu, nie
          umiałby tego odgadnąć. Nastąpiła tam jakaś "tragedia", w której
          zginęli jacyś Polacy, ale czy było to trzęsienie ziemi, czy powódź?
          Raczej nie zbrodnia, bo tego słowa nikt nie użył, zresztą wtedy
          trzeba by wskazać zbrodniarzy.
      • mat120 minuta ciszy w izraelskim Knesecie 28.07.08, 00:28
        No cóż, ofiarom sowieckim na Wołyniu, Podolu etc. należy się też
        nasza pamięc. Skądinąd uważam, że minuta ciszy to stanowczo za mało.
        Ciągle jednak czekamy aż polski Sejm odpowiednio uczci zbrodnie
        banderowskie i nazwie je po imieniu. Te ofiary nie są gorsze od
        sowieckich. Za sprawą Komorowskiego i tchórzliwej spółki sprawa
        znowu się odwlekła. Jednak co się odwlecze...

        W związku z sejmową wypowiedzią Komorowskiego próbowałem wyobrazic
        sobie następującą sytuację:

        W Niemczech władzę sprawują neonaziści, którzy sprawców holocaustu
        mają za narodowych bohaterów. Jeden za drugim powstają pomniki
        Hitlera, Himmlera, Rosenberga, oprawców Auschwitz i innych
        żydożerców.

        Przewodniczący Knesetu chowa do szuflady projekt uchwały
        potępiającej nazistowskich sprawców holocaustu i uznającej ich za
        ludobójców.
        W zamian proponuje minutę ciszy:

        ".....Przewodniczący Knesetu: Proszę państwa, proszę o powstanie.
        (Zebrani wstają)
        > Wysoka Izbo! Dzisiaj mija 65. rocznica strasznych wydarzeń w
        Auschwitz w roku 1943. Ta straszliwa zbrodnia musi tkwić w naszej
        zbiorowej, narodowej pamięci. Jednak chciałbym bardzo, aby ta pamięć
        była źródłem refleksji zarówno nad dramatyczną przeszłością
        stosunków żydowsko-niemieckich, jak i nad perspektywą, oby dużo,
        dużo lepszą.
        > Chciałbym prosić Wysoką Izbę o uczczenie pamięci ofiar,
        zamordowanych wtedy w Auschwitz Żydów, ale także innych narodowości,
        > w wyniku rozkręconej spirali odwetu. Chciałbym, żebyśmy uczcili
        ich wszystkich minutą ciszy. (Chwila ciszy)
        > Dziękuję bardzo....."

        Działania szefa Knesetu zdeterminowane są naciskami niemieckiego
        ambasadora w Izraelu a także dobrem organizowanych wspólnie przez
        Niemcy i Izrael EURO 2012.
        Szef Knesetu wyjaśnia ponadto:
        Próba przeniesienia odpowiedzialności za holocaust z Polaków na
        Niemców skłania mnie do zastanowienia, czy nie mamy do czynienia
        z długimi rękoma Polski.

        O ile ostatnie zdanie, w świetle uprawianej przez polskich
        pożytecznych idiotów polityki, można sobie wyobrazic to cała reszta
        jest nie do pomyślenia.
    • liberum_veto Komorowski rzecznikiem Ukraińców 27.07.08, 07:26
      Kresowiacy nie podzielają opinii Komorowskiego. Uważają, że
      zbrodniami dokonanymi na Polakach przez Sowietów należy obarczać ich
      samych, podczas gdy Ukraińcy mordowali na własną odpowiedzialność,
      bez niczyjego poduszczenia. Oczywiście, że w perspektywie dalszego
      biegu historii władzom Związku Sowieckiego na rękę były wszelkie
      akty narodowej i religijnej nienawiści pomiędzy podbitymi przez
      Armię Czerwoną państwami, ale w 1943 roku nie było jeszcze ich
      emisariuszy, ani tym bardziej oddziałów zbrojnych na Wołyniu, Podolu
      i w Małopolsce Wschodniej.
      Nic więc dziwnego, że oburza ich stanowisko Komorowskiego, zwłaszcza
      iż neguje on też nazywanie wydarzeń z 1943 roku i z późniejszych lat
      ludobójstwem. Twierdzi w cytowanym wywiadzie, że ten termin
      ma "bardzo daleko idące skutki polityczne i prawne, lepiej mówić
      łagodniejszym językiem." Dodaje, iż "we wszystkim trzeba się umieć
      zachować tak, by z tego była korzyść, a nie poczucie porażki."
      Kresowiacy nie bardzo rozumieją, czyją porażką może być
      wypowiedzenie pełnej - chociaż trudnej i bolesnej - prawdy o
      historii stosunków polsko-ukraińskich.
      - Czyżby marszałek Sejmu niepodległej Rzeczypospolitej czuł się
      bardziej obrońcą dobrego samopoczucia utożsamiających się z tradycją
      UPA obecnych władz Ukrainy niż polskiej racji stanu? - pytają
      rozgoryczeni Kresowiacy.
      Jeszcze dalej idzie ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który tak
      skomentował ów wywiad w swoim blogu:
      "Takie wypowiedzi to hańba dla polskiego Sejmu. Po trzykroć hańba.
      Także hańba dla środowiska ziemiańskiego, z którego wywodzi się
      Komorowski, uważający się za arystokratę."
      (Jerzy Bukowski)
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=69&nid=1012
      • mat120 Komorowski rzecznikiem ukraińskich faszystów 06.08.08, 23:29
        O 65. rocznicy wydarzeń na Wołyniu milczą zarówno ukraińscy
        politycy, jak i media. Wypowiadali się w tej sprawie wyłącznie
        nieliczni przedstawiciele środowisk nacjonalistycznych, którzy
        obawiali się, że polski Sejm przyjmie uchwałę, potępiającą
        wykonawców akcji.

        wiadomosci.onet.pl/1786995,12,item.html
    • mat120 Komorowski marksita 28.07.08, 20:20
      Z trudem wielu kresowian powstrzymuje emocje, gdy czyta mało
      inteligentne wypowiedzi Marszałka Bronisława Komorowskiego w
      wywiadzie z 23 lipca 2008 r., którego udzielił dziennikarzowi
      Rzeczpospolitej Cezaremu Gmyzowi. Marszałek, niestety ma pewną
      ciasną doktrynę i patrzy wyłącznie za jej pomocą. W pewnym sensie
      widzi wszystko przez pryzmat wyłącznie sowiecki, dokładnie na takiej
      samej zasadzie, jak marksista dostrzega we wszystkim walkę klas – od
      starożytności po czasy współczesne. Cóż, nikt nie zaprzecza pewnych
      prawd, które wykorzystuje przęciętny marksista i marszałek
      Komorowski. Nikt nie może wątpić bowiem ani w ciężkie położenie
      robotników i chłopów w wieku XIX, ani w zbrodnie i najazd sowiecki.
      Obaj przedkładają jednak istnienie tych faktów na inne, które mają
      już, delikatnie mówiąc, troszkę mniej wspólnego z tematem. Niestety
      nie powinno się wątpić też w brak szerszego punktu widzenia, zarówno
      u marszałka Komorowskiego, jak i marksisty. Zaczynamy od pytania
      drugiego dotyczącego uchwały, mającej upamiętnić ludobójstwo
      dokonane przez OUN-UPA na Kresach. W tym właśnie momencie marszałek
      zaczyna mówić od rzeczy.

      www.wolgal.pl/
      Dodam, że szlachcicowi Komorowskiemu w ciasnocie myślenia bardzo też
      blisko do ukraińskich barbarzyńców - wszystko co nie po jego myśli
      kojarzy mu się z Moskwą.smile
    • mat120 Order Bandery dla Komorowskiego? 29.07.08, 18:44
      Brednie o historii Kresów, wypowiadane przez Bronisława
      Komorowskiego, są dla faszystów ukraińskich jak miód na serce.
      (...)
      W sumie to żal marszałka, bo stara się jak może, ale Orderu
      Jarosława Mądrego ambasador, cóż za niewdzięcznik, jeszcze mu nie
      załatwił. Niech się jednak nie martwi, bo ukraińscy faszyści
      załatwią mu szybko inny order, tym razem Stepana Bandery. Ten z
      trupimi czaszkami.

      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=1017
    • mat120 Obłuda Komorowskiego - dwa oblicza marszałka 29.07.08, 21:34
      Z przemówienia Wicemarszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego
      wygłoszonego podczas upamiętniającego ofiary holokaustu Marszu
      Żywych w dniu 25 kwietnia 2006 r. w Auschwitz.

      "Tu w Auschwitz nasza dzisiejsza wspólna obecność stanowi symbol
      zwycięstwa dobra nad złem, zwycięstwa nadziei nad historycznym
      pesymizmem."

      Czymże zatem była nieobecnośc B. Komorowskiego na uroczystościach
      upamiętniających polskie ofiary ukraińskiego ludobójstwa?
      Czymże było tchórzliwe zachowanie i uległośc wobec ambasadora obcego
      państwa w sprawie uchwały oddającej sprawiedliwośc polskim ofiarom?

        • liberum_veto wychodzi naprzeciw obrońcom rzeźników z UPA 01.08.08, 23:40
          Niezupełnie się zgadzam. Ten polityk nie przemija już od kilkunastu
          lat, a nawet pnie się w górę. Był ministrem, teraz jest marszałkiem
          Sejmu (formalnie osoba numer 2 w państwie). Marzy mu się nawet
          prezydentura. Trzeba powiedzieć NIE panu Komorowskiemu. Jasno,
          wyrażnie i zdecydowanie. Ten polityk nie służy interesom Polski!
          engelgard.salon24.pl/index.html
          Bądźmy konsekwentni, panie marszałku
          Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu RP, najpierw skutecznie
          zablokował podjęcie przez Sejm uchwały potępiającej zbrodnie UPA i
          oddającej hołd jej ofiarom, mimo że PSL, który zgłosił projekt
          zgodził się na wycofanie słowa “ludobójstwo”. Teraz, ten sam
          Komorowski forsuje uchwałę potępiającą burzenie cerkwi na
          Chełmszczyźnie w roku 1938. Obłuda i podwójne standardy. W dodatku
          pan marszałek najpierw twierdzi (patrz “Rzeczpospolita” z
          23.07.2008), że uchwały o UPA nie blokował, tylko nie zgodziły się
          na nią kluby PO, PiS i Lewicy, a poza tym “była niedopracowana”, by
          w następnym zdaniu stwierdzić co następuje:
          “Dla mnie jako syna Kresowian nie do zaakceptowania jest próba
          przeniesienia odpowiedzialności za tragedię Kresów na kogokolwiek
          innego niż Sowieci. Nie wolno zapominać, że tragedia ta zaczęła się
          nie w lipcu 1943 r., ale 17 września 1939 r. wraz z inwazją Sowietów
          na Polskę. Przerzucanie odpowiedzialności na kogoś innego jest
          działaniem w interesie rosyjskim”. Komorowski kończył studia
          historyczne na Uniwersytecie Warszawskim, pochodzi a patriotycznej
          rodziny, jest ponoć człowiekiem inteligentnym - i wypowiedział takie
          słowa, po usłyszeniu których można zwątpić we wszystko. Nie sposób
          racjonalnie wytłumaczyć, jak to możliwe, by tego typu kuriozalne
          tłumaczenie padło z ust marszałka sejmu RP! Nie dość, że jest ono
          całkowicie chybione z historycznego punktu widzenia, to w dodatku
          wychodzi naprzeciw obrońcom rzeźników z UPA. Jest w tym rozumowaniu
          niby jakaś polityczna kalkulacja, ale haniebne jest, czyim kosztem -
          bo kosztem 120 tysięcy pomordowanych Polaków, bynajmniej nie przez
          NKWD czy Rosjan, tylko przez zbirów z OUN-UPA. Pan marszałek chce
          ich ukryć za plecami NKWD-owców. To gra niebezpieczna, bo gdyby
          uznać, że jest to prawda, to natychmiast należałoby zadać
          następujące pytanie - jeśli za “tragedię Kresów” odpowiadają od
          początku do końca Sowieci, to znaczy, że Doncow, Bandera,
          Szuchewycz, Klaczkiwskij, współtwórcy tej “tragedii”, działali w
          imieniu Sowietów bądź nawet byli ich ludźmi. W takim razie pomniki
          stawiane na ich cześć na Ukrainie są pomnikami na cześć NKWD i jego
          dzieła. Trzeba być konsekwentnym, panie marszałku, niech pan
          uroczyście zaprotestuje przeciwko upamiętnianiu sowieckich zbirów
          spod znaku UPA. Dlaczego pan milczy? Chyba, że uznaje pan, że UPA za
          nic nie odpowiada, że była to szlachetna formacja niepodległościowa,
          a zbrodni na Polakach dokonywali przebrani za upowców enkawudziści,
          jak coraz odważniej twierdzą władze w Kijowie. A jeśli tak, to
          czekamy na to, kiedy pierwszy polski polityk złoży wiązankę kwiatów
          pod pomnikiem Bandery czy Szuchewycza. Może będzie nim właśnie pan.
          Jan Engelgard
    • liberum_veto pohańbienie majestatu polskiego Sejmu 06.08.08, 08:03
      List otwarty do marszałka Komorowskiego napisał płk Niewiński
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1033&PHPSESSID=959f1480072ed24ab7bc37df7047d1f5
      Panie Marszałku!
      Przed pięcioma laty, w 60. rocznicę zbrodni wołyńskiej, Sejm
      Rzeczypospolitej Polskiej pod przewodnictwem ówczesnego Marszałka
      Marka Borowskiego dokonał bezprzykładnego pohańbienia majestatu
      polskiego Sejmu, przegłosowując uchwałę fałszującą historię
      stosunków polsko-ukraińskich okresu II wojny światowej. Postawiono
      wówczas znak równości między ofiarami a ludobójcami.
      Pan, Panie Marszałku, podczas dyskusji przed przyjęciem wspomnianej
      uchwały, wraz z nieżyjącym już Aleksandrem Małachowskim, był
      najbardziej zagorzałym orędownikiem zakłamywania oczywistych faktów
      historycznych. Twierdził Pan, "...że jest to kompromis
      polityczny...".
      W ocenie Polaków, a w szczególności Kresowian, było to haniebne
      kupczenie setkami tysięcy polskich ofiar. Chcemy wiedzieć, co Pan
      wówczas utargował i jaki to stanowi pożytek dla Polski?
      (...)
      Pana skandaliczna wypowiedź, jakoby za całą tragedię na Kresach
      należało obarczyć wyłącznie Sowietów, jest całkowicie fałszywa i
      niezgodna z faktami historycznymi. Polacy, którzy wówczas mieli
      świeżo w pamięci tragedię pierwszej bolszewickiej okupacji, jednak
      wobec nieuchronnej zagłady z rąk ukraińskich nacjonalistów zbiorowo
      modlili się o jak najrychlejsze nadejście armii radzieckiej. Wielu
      Polaków zawdzięcza również ocalenie sowieckim partyzantom.
      Broniąc interesu Narodu Polskiego, zgodnie z polską racją stanu
      żądamy od Pana, jako Marszałka Sejmu:
      - Natychmiastowego wskazania i potępienia sprawców najokrutniejszego
      ludobójstwa dokonanego na Polakach na Kresach Wschodnich.
      - Przeprowadzenia przez Sejm RP uchwały potępiającej to ludobójstwo
      i oddającej hołd okrutnie pomordowanym.
      - Wyrażenia publicznie swojego poparcia dla idei uczczenia ponad 200
      tysięcy pomordowanych Polaków i inicjatywy budowy w Warszawie
      pomnika ku czci ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA latach
      1939-1947.
      Z ubolewaniem
      Płk Jan Niewiński
      Przewodniczący Kresowego
      Ruchu Patriotycznego
      (Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Kresowych i Kombatanckich)
    • mat120 Dwie tradycje Komorowskiego 06.08.08, 19:57
      Nie można byc aż tak okrutnym w osądach jaśnie pana marszałka.
      Nie "zapomniał" on w końcu całkowicie o polskich kościach na
      Ukrainie. Przecież może się okazac, że w Bykowni, są pochowane
      ofiary sowieckie - ok. 3,5 tys. oficerów polskich z tzw. listy
      katyńskiej. Jeśli tak - to będzie to wielka rzecz wspólnie z Ukrainą
      zkończyc proces upamiętniania zbrodni katyńskiej. I w zgodzie z
      polską tradycją.

      wiadomosci.onet.pl/1788742,11,marszalek_sejmu_spotkal_sie_z_tymoszenko,item.html

      "Komorowski powiedział, że rozmawiał z ukraińską premier także o
      upamiętnieniu Polaków pomordowanych w Bykowni. - Bykownia to miejsce
      kaźni pod Kijowem, gdzie w wyniku represji czasów stalinowskich
      ginęli Ukraińcy, Żydzi, Rosjanie, ale ginęli tam także Polacy -
      zaznaczył marszałek Sejmu.

      Dodał, że wszystko wskazuje na to, iż Bykownia jest miejscem
      pochówku około 3,5 tys. oficerów polskich z tzw. ukraińskiej listy
      katyńskiej. - To byłaby wielka rzecz, gdybyśmy mogli we współpracy z
      Ukrainą zakończyć proces upamiętniania zbrodni katyńskiej i jej
      ofiar - powiedział Komorowski.

      Jak podkreślił, strona ukraińska deklaruje swoje zaangażowanie w
      celu uruchomienia prac zmierzających do szybkiej ekshumacji ciał
      polskich żołnierzy i przygotowania terenu do odpowiedniego
      upamiętnienia zgodnego z tradycją polską, czyli poprzez budowę
      cmentarza wojskowego. - Mam nadzieję, że w wyniku działań rządowych
      pani premier uruchomi pewne sprawy - dodał marszałek."

      Szkoda, że pan marszałek nie wyjaśnił z jakiego powodu wielokrotnie
      liczniejsze ofiary ukraińskich rezunów nie zasługują w/g niego na
      takie, zgodne z polską tradycją, upamiętnienie. Czyżby to
      jaśniepańska pogarda dla polskiego kresowego chłopstwa?
    • mat120 Komorowski: kandydat na narodowego Judasza 06.08.08, 23:49
      Czytałam ten wywiad w Rzepie i też mi się nóż w kieszeni otworzył.
      Staram się rzadko używać nieparlamentarnych słów ale Komorowski tak
      bardzo na nie zasłużył, że nie wolno mu ich odmówić. Trudno o
      większy cynizm, większe zakłamywanie faktów oraz pogardę dla ofiar
      własnego narodu i gloryfikowanie cudzych.

      Rzeczywiście od kogoś takiego można za jakiś czas doczekać się ocen
      typu: "To Moskwa była winna Auschwitz, tak jak była winna rzezi na
      Wołyniu. To Rosję trzeba pociągnąć do odpowiedzialności za mordy
      komunistyczne i nazistowskie. "

      Czy ten głupiec bądź cyniczny podlec nie rozumie, że kopie pod
      Polską dołki? Ze ta wyszydzana przez głupca Rosja (ZSRR) jest
      również "winna" polskich ziem zachodnich? Znów rację ma prof.
      Łagowski - za tyle podłości i zakłamania przyjdzie Polsce gorzko
      zapłacić.

      Kłamca, oszust i zaprzedaniec własnej historii. Kandydat na Judasza,
      ja mu tego wywiadu nie zapomnę.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=82719567&a=82726908
      Wiedziałem, że marszałek Komorowski wypowiedział się o rzezi
      wołyńskiej na łamach Rzepy.

      Po przeczytaniu - nawet ja, a widzialem i czytałem w życiu sporo -
      zdębiałem.

      www.rp.pl/artykul/166748.html
      Niedawno pisałem, że za jakiś czas, nowobogaccy interpretatorzy
      historii "ustalą", że w Auschwitz mordowali Sowieci. Wtedy wydawało
      mi się to groteskowe...

      Kiedy bandy UPA, banderowcy rzezali Polaków na Wołyniu, to Sowieci -
      jeśli dobrze pamiętam, dawno już nie kontrolowali tej części Europy.

      Nawet nie chodzi o te oczywistości.

      Trzeba pamiętać to, co środowiska post-solidarnościowe skupione
      wokół "komorowskich & co." mówią o Katyniu, a co marszałek wieszczy
      o Wołyniu.

      Cynizm - to za mało. Brakuje chyba w języku polskim słów, żeby to
      wszystko opisać i ocenić:

      "Owszem to była zbrodnia. Ale dlaczego upierać się przy terminie
      ludobójstwo? Ma on bardzo daleko idące skutki polityczne i prawne.
      Uważam, że w tym przypadku lepiej mówić łagodniejszym językiem."

      -
    • mat120 Pieśń o posłach i marszałku A.D.2008 30.08.08, 13:12
      O cześc wam panowie posłowie
      Za wasze kupczenie kresami
      I krwią naszych braci ciętych siekierami
      Przez banderowskie tsu-nami

      Nie chcecie potępic, panowie posłowie
      Potwornej zbrodni stulecia,
      Ulegliście jak jeden Komorowskiemu
      Strach was obleciał

      O cześc wam panowie posłowie,
      Wam, którym prawda przeszkadza
      I łatwiej mord uczcic minutą milczenia
      Niż drażnic wschodniego sąsiada

      Czy w dalszym ciągu czcic UPA będziecie
      I wysłuchiwac pogróżek
      I nie sprzeciwaiac się Marszałkowi
      Co służy im za podnóżek

      O cześc wam panowie posłowie
      Wam, którym Polacy ufali
      Wyście zawiedli, wraz z waszym marszałkiem
      I wyście historię przegrali

      Historia wam nie wybaczy
      Zaprzaństwa i poniewierstwa,
      Braku pamięci, obojętności
      A głównie serca i męstwa

      Rok Kresowy 2008

      Wiersz nadesłał b.ułan Kazimierz Bogucki

      • lokis1271 Takich mamy "mężów stanu" :( 30.08.08, 22:40
        Cześć Mat !
        Do tej pory uważałem B. Komorowskiego za rozsądnego polityka, ale widzę, że to kolejny rusofob-oszołom, jakich pełno ostatnio w Parlamencie.
        Niech jeszcze wraz z Panem Prezydentem, wzorem p. Saakaszwilego, wypowiedzą Rosji wojnę (o Katyń naturalnie-sic!), bo tych marnych niedouków tylko na to chyba stać - żenada.
        Pozdrawiam Mat
        L. Bodio
    • liberum_veto Komorowski: Za Wołyń odpowiadają Sowieci 27.08.09, 19:08
      Warto przypomnieć te "rewelacje" historyczne marszałka
      Komorowskiego. Niedawno, jako marszałek Sejmu, podpisał on uchwałę
      jednoznacznie wskazującą na OUN i UPA jako odpowiedzialnych za
      zbrodnie ludobójstwa na Kresach Wschodnich.
      Wychodzi na to, że OUN i tzw. UPA to organizacje sowieckie,
      ewentualnie że marszałek Komorowski - według zaprezentowanej przez
      niego "logiki" - działa z poduszczenia Moskwy smile
      forum.gazeta.pl/forum/w,48782,81498514,98227911,Uchwala_Sejmu_RP_tekst.html
      Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
      z dnia 15 lipca 2009 roku
      w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich

      W lipcu 2009 roku mija kolejna – 66. rocznica rozpoczęcia przez
      Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię
      na Kresach II Rzeczypospolitej tzw. antypolskiej akcji – masowych
      mordów o charakterze czystki etnicznej i znamionach ludobójczych(...)
        • liberum_veto Re: Komorowski: Za Wołyń odpowiadają Sowieci 17.09.09, 06:46
          Pisałeś, jakoby rodzina Komorowskiego uciekała przed banderowcami z
          Wołynia? Może chodzilo o jakichś innych Komorowskich. Rodzina
          marszałka Sejmu wywodzi się z Wileńszczyzny.
          www.bronislawkomorowski.pl/
          Rodzina Komorowskich pochodzi z Rusi Czerwonej. Na Litwie mieszkała
          od XVIII w. Tam to znajdował się rodzinny majątek Kowaliszki. W
          rodzinie od pokoleń kultywowane były żywe tradycje ziemiańskie,
          niepodległościowe i wojskowe.
          Mój dziadek Juliusz Komorowski, w czasie I wojny światowej żołnierz
          14 dywizji strzelców syberyjskich dowodzonej przez generała Dowbor-
          Muśnickiego, więzień bolszewicki. Następnie uczestnik polskiej
          konspiracji (POW) na Litwie. Właściciel majątku Kowaliszki. Podczas
          II wojny światowej żołnierz AK w Wilnie ps. Orawa. Po wojnie z
          trudem utrzymał rodzinę pracując m.in. jako nocny stróż, palacz w
          jednostce wojskowej, hodowca norek, handlowiec.
          Mój ojciec Zygmunt Komorowski, urodzony w 1924 roku, ukończył w
          Wilnie liceum ojców Jezuitów. Uczestnik konspiracji za czasów tzw.
          Pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej tj. od 1939
          do 1943 roku. Od jesieni 1943 roku żołnierz AK (3 i 6 brygada AK,
          ps. "Kor"). Uczestnik walk z Niemcami, partyzantką sowiecką. Wojnę
          ukończył w stopniu ppor. Poeta, naukowiec, profesor nadzwyczajny
          Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1991-1992 ambasador RP w
          Bukareszcie. Zmarł w 1992 roku.
          Moja mama Jadwiga z domu Szałkowska, córka Antoniego przedwojennego
          oficera zawodowego. Wychowała troje dzieci. Doktor socjologii,
          specjalista w zakresie socjologii rodziny, wieloletni pracownik
          Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. Podczas okupacji czynna
          uczestniczka konspiracji polskiej w Wilnie.
          Mój stryj Bronisław. Noszę po nim imię. Zajmuje w tradycji rodzinnej
          miejsce szczególne. Zginął rozstrzelany w Wilnie w 1943 roku, w
          wieku zaledwie 16 lat za udział w konspiracji, ps. "Korsarz".
    • liberum_veto Komorowski jak Bierut 14.06.13, 06:09
      Już niedługo, bo zaledwie za trzy miesiące, przypadnie 70. rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu. III RP jest kontynuatorką II RP, dlatego krewni osób zgładzonych w czasie banderowskiego ludobójstwa spodziewali się, że władze państwowe przygotują stosowne uroczystości rocznicowe. Przynajmniej w takich samych ramach jak uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zagłady getta warszawskiego. Niestety, nic z tego. Ekipa Donalda Tuska, wychowana na ideologii "Gazety Wyborczej" i nieboszczki UD, po raz kolejny podzieliła ofiary z czasu II wojny światowej na "lepsze" i "gorsze". Do tych ostatnich zaliczono oczywiście tych obywateli polskich, którzy zginęli z rąk siepaczy z UPA i SS Galizien.

      Z tego powodu rząd nie powołał komitetu organizacyjnego, który przygotowałby obchody państwowe w miejscach zagłady. A te są po obu stronach Bugu, w tym na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Z kolei na spotkaniu ze stowarzyszeniami kresowymi sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert nie potrafił, poza mglistymi obietnicami, przedstawić nawet jednego konkretu.

      Przez pewien czas wydawało się, że w całą sprawę, z racji swoich obowiązków, zaangażuje się prezydent Bronisław Komorowski. Niestety, on także nie podjął stosownych działań. Uchylił się również od udzielenia swojego patronatu. Na liście wydarzeń zapowiedzianych na lipiec, nad którymi roztoczony został ów patronat, wymieniony jest m.in. Kongres Papirologiczny, ale o wydarzeniach rocznicowych ku czci pomordowanych Polaków, Żydów i Ormian nie ma ani słowa.

      To oznacza, że prezydent Komorowski tak traktuje pamięć o pomordowanych na Kresach, jak niegdyś Bierut i Gomułka traktowali pamięć o rozstrzelanych oficerach w Katyniu. Wstyd, po prostu wstyd.

      Cała inicjatywa przeszła więc w ręce organizacji społecznych. Może to i lepiej, bo planowane upamiętnienia wolne będą od ideologii narzucanej przez polityczny establishment. Organizacje te przygotowały uroczystości w całej Polsce. Centralne odbędą się 11 lipca w Warszawie. Rozpocznie je msza św. o g. 12 w kościele na pl. Trzech Krzyży, po której Marsz Pamięci wyruszy pod tablicę pamiątkową na Domu Polonii na Krakowskim Przedmieściu. Pełna lista zaplanowanych wydarzeń znajduje się na mojej stronie internetowej. Zachęcam wszystkich ludzi dobrej woli do włączenia się do tej akcji.

      ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Gazeta Polska, 18 kwietnia 2013 r.
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=7708
    • liberum_veto Blamaż Nałęcza i jego chlebodawcy 22.06.13, 17:50
      Po Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego, zbudowanej na sojuszu "różowych" z "czerwonymi", niewiele można było się spodziewać. Niektórzy jednak liczyli, że w najważniejszych sprawach, poprzez okowy ideologiczne skuwające owo grono, przebije się duch patriotyzmu, a sam Komorowski stanie się rzeczywiście, jak to gromko zapowiadał w czasie kampanii wyborczej, "prezydentem wszystkich Polaków". Oczekiwania te w ubiegłym tygodniu nie zostały spełnione, zresztą po raz kolejny.

      Min. Tomasz Nałęcz, który był wreszcie łaskaw przyjąć na audiencji przedstawicieli środowisk kresowych, oznajmił im bowiem, że prezydent nie obejmie patronatem uroczystości społecznych, które 11 lipca br. mają upamiętnić ludobójstwo 200 tys. polskich obywateli, dokonane przez UPA i SS Galizien. Nie zaprosi też rodzin ofiar na obchody urzędowe, które - jako konkurencyjne wobec społecznych - min. Andrzej Kunert zorganizuje w tym samym dniu na terenie ogródków działkowych na Żoliborzu. Tam też, zamiast okazałego pomnika, ma powstać coś na kształt murku. Termin realizacji przewidziany jest na wrzesień, jeżeli więc prezydent w ogóle przybędzie, to zastanie plac budowy lub na chybcika kończoną prowizorkę. Będzie to jego prawdziwy blamaż.

      Nałęcz wygłosił także ex cathedra inne szokujące opinie. Część z nich Kresowianie zawarli w swoim komunikacie: "Nasze zdumienie wywołał fakt, że zdaniem doradcy prezydenta najważniejsze jest stowarzyszenie się Ukrainy z Unią Europejską, zaś do ziem wschodnich nie mamy żadnego prawa, bo tam ludność miejscowa była (sic!) nie polska, a Żydów mordowali tylko Niemcy, a nie Ukraińcy. Temu podobnych kompromitujących stwierdzeń można by jeszcze mnożyć".

      Na koniec Nałęcz dodał, że odradza organizowanie Marszu Pamięci z pl. Trzech Krzyży na Krakowskie Przedmieście. Wprowadził też w błąd rozmówców, twierdząc, że PSL nie poprze ustawy sejmowej, co już następnego dnia partia ta dementowała. Ładnie tak, panie ministrze? No cóż, jak ktoś tyle lat służył komunistom w szeregach PZPR, to "czerwonym" pozostaje do końca życia.

      Na koniec dobre wiadomości. Rada Miasta Szczecina 27 maja br. przyjęła stanowisko potępiające banderowskie ludobójstwo na Kresach Wschodnich II RP. Dzień później podobną uchwałę przez aklamację przyjął sejmik zachodniopomorski, a kilka dni wcześniej dolnośląski. Brawo dla odważnych! Niech politykierzy z warszawki uczą się od samorządowców z kresów zachodnich III RP.

      ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski< Gazeta Polska, 5 czerwca 2013 r.
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=7936
    • liberum_veto Komorowski pojedzie na Wołyń... 03.07.13, 23:32
      Nie będzie tam jednak prezydenta Ukrainy Janukowycza. Kolejna spektakularna porażka polskich politykierów... Bliższych uznania racji OUN i UPA niż politycy ukraińscy...
      To się chyba nazywa zaprzaństwo narodowe...
      www.rp.pl/artykul/10,1025941-Komorowski-bede-14-lipca-w-Lucku.html
    • liberum_veto Komorowski mimo obietnic nie upamiętnił ofiar UPA 30.08.13, 13:55
      Dzisiaj mija 70. rocznica największej zbrodni UPA na Polakach - wymordowania ok. 1000 mieszkańców dwóch polskich wiosek na Wołyniu: Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Dwa lata temu prezydent Komorowski obiecywał odsłonić pomnik ku czci ofiar. Słowa jednak nie dotrzymał.

      "Dwa lata temu prezydent Bronisław Komorowski na spotkaniu z ukraińskim prezydentem Wiktorem Janukowyczem zapowiadał, że pojedzie do Ostrówek, aby odsłonić pomnik. Słowa do tej pory nie dotrzymał. Również dziś, w rocznicę tej zbrodni, zachowuje totalną bezczynność" - napisał na swoim blogu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

      "Dlaczego? Czy to bojaźń, czy lenistwo? A może polecenie z Brukseli czy Waszyngtonu, aby Ukrainę wraz z mordercami i antysemitami na siłę wciągnąć do Unii Europejskiej jako kolejny rynek zbytu? Tak czy siak Bronisław Komorowski dał kolejną plamę. Trzeba mu to zapamiętać przy następnych wyborach" - stwierdził ks. Isakowicz-Zaleski.

      30 sierpnia 1943 r. w sąsiadujących ze sobą wsiach Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała co najmniej 1051 Polaków.

      „Jeśli zsumować liczbę zabitych w obu wsiach, była to największa zbrodnia dokonana przez UPA podczas rzezi wołyńskiej” - powiedział dr Leon Popek z lubelskiego oddziału IPN, autor książki „Ostrówki. Wołyńskie ludobójstwo”.

      Mordu dokonały kureń „Łysego” (Iwan Kłymczak) oraz sotnia „Worona” (Iwan Zareczniuk), z udziałem ludności ukraińskiej - niektórych mieszkańców sąsiednich wsi.

      W Ostrówkach spędzono przyszłe ofiary na plac przy szkole. Opierających się uśmiercano od razu. Po odebraniu kosztowności zaczęło się zabijanie. Mężczyzn mordowano głównie tępymi narzędziami i wrzucano ich ciała do wykopanych naprędce dołów. Kobiety i dzieci zostały wyprowadzone w kierunku wsi Sokół i tam, pod lasem, zostały zastrzelone lub zakłute bagnetami.

      Podobny przebieg miała zbrodnia w Woli Ostrowieckiej. Tam również zgromadzono jej mieszkańców na placu szkolnym. Część z nich zamordowano w stodole, m.in. siekierami, nad wykopanym w niej dołem. Część zginęła w podpalonej szkole, także od wrzucanych przez okna granatów.
      niezalezna.pl/45399-komorowski-oklamal-polakow-mimo-obietnic-nie-upamietnil-ofiar-zbrodni-upa
    • liberum_veto Prezydent RP pod flagą UPA oddawał hołd ofiarom Ma 29.03.15, 18:12
      Warto przypomnieć, bo kampania prezydencka w toku...
      www.prawy.pl/z-zagranicy2/8564-upa-majdan-rocznica
      Prezydent RP pod flagą UPA oddawał hołd ofiarom Majdanu!
      poniedziałek, 23 luty 2015

      Prezydent Bronisław Komorowski, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki paradowali w niedzielę w Kijowie pod czarno-czerwonymi banderowskimi flagami, uczestnicząc w pierwszej rocznicy zwycięstwa przewrotu na Majdanie.

      „Marsz Godności”, gdyż tym mianem władze ukraińskie nazwały jedną z części uroczystości, z godnością niewiele miał wspólnego, biorąc pod uwagę czarno-czerwone, upowskie flagi powiewające obok ukraińskich i... polskich.

      Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski nie ma wątpliwości, iż była to „pełna kompromitacja tych polskich polityków, którzy paradowali pod tymi flagami”. - O tym zachowaniu trzeba pamiętać w czasie dwóch zbliżających się kampanii wyborczych.- zauważył.

      - Najbardziej dziwię się Ryszardowi Czarneckiemu, którego teść, gen. Mirosław Hermaszewski, jako 1,5-roczne dziecko cudem uniknął śmierci w czasie napadu bandy UPA na wieś Lipniki na Wołyniu. Banderowcy ciężko ranili matkę malutkiego Mirosława, gdy ona uciekała z płonącego domu, oraz zabili w następnych miesiącach ojca i wielu członków rodziny – skomentował ten skandal ks. Isakowicz-Zaleski.

      Obok wspomnianych wyżej polityków, w marszu udział wzięli prezydenci: Litwy Dalia Grybauskaite, Niemiec Joachim Gauck, Mołdawii Nicolae Timofti, Słowacji Andrej Kiska i Gruzji Giorgi Margwelaszwili. Uczestnicy marszu przeszli miejscami, gdzie ubiegłej zimy między milicją a demonstrantami toczyły się walki, w których śmierć poniosło ponad 100 osób. Następnie wzięli udział w modlitwie na Majdanie Niepodległości.

      Przed marszem zaproszeni przez Poroszenkę goście obejrzeli dowody militarnej obecności Rosji w konflikcie we wschodnich obwodach. Są to zdobyte przez ukraińską armię czołgi, mobilne wyrzutnie rakietowe i inne pojazdy wojskowe oraz pociski, których Rosjanie używają przeciwko Ukraińcom w Donbasie. Pytanie, ile z tego arsenału to broń wyprodukowana za czasów Związku Sowieckiego na Ukrainie?

      Karolina Maria Koter

      Fot. z materiału filmowego TVN24
    • anglik_z_kolomyi Komorowski o ludobójstwie na Wołyniu:To było dawno 28.01.17, 13:14
      Komorowski o ludobójstwie na Wołyniu: To było dawno…
      Opublikowano: Piątek, 27 stycznia 2017

      Bronisław Komorowski i Leszek Miller dyskutowali nt. relacji polsko-ukraińskich w kontekście niszczenia polskich pomników na Ukrainie i odradzającego się banderyzmu. Po jej zakończeniu Miller nawiązując do Rzezi Wołyńskiej zaznaczył, że „mówimy o ludobójstwie”. - Ale to było dawno temu – odparł Komorowski.

      Na antenie Polsat News były prezydent Bronisław Komorowski i były premier Leszek Miller dyskutowali głównie o propozycjach PiS ws. wprowadzenia dwukadencyjności w samorządach. Pod koniec rozmowy poruszono jednak kwestię sprofanowania polskiego cmentarza w Bykowni pod Kijowem.

      Komorowski stwierdził, że pogarszające się relacje polsko-ukraińskie to wynik coraz słabszej pozycji Polski w UE, przez co Warszawa staje się mniej ważna dla Kijowa. Jego zdaniem, za czasów rządów PO pozycja Polski w Unii była „mocna” i „przekładała się na to, że mogliśmy działać więcej na rzecz Ukrainy”.

      - Fakt, że mamy teraz gorsze relacje z Europą, wpływa na politykę Ukrainy wobec Polski – mówił Komorowski.

      Z kolei Miller zwrócił uwagę na zachowanie ukraińskich władz, które - jego zdaniem - nie reagują właściwie na odradzający się na Ukrainie nacjonalizm:

      - Nie zapominajmy o mnożących się przypadkach dewastacji polskich pomników na Ukrainie, co bierze się z procesu wychowania młodzieży ukraińskiej, gdzie spotkania byłych żołnierzy SS Galizien urastają do rangi uroczystości narodowej. To wszystko się dzieje za przyzwoleniem władz ukraińskich i powinno spotkać się z protestem władz polskich.

      Były lider SLD pozytywnie ocenił to, że przedstawiciele polskiego rządu nie pojechali na Forum Europa-Ukraina do Rzeszowa. - Czas pobłażania i zamykania oczu na to, co tam się dzieje, powinien minąć – zaznaczył. Dodał, że w przypadku władz ukraińskich nie widać, by była po ich stronie jakaś refleksja w tej kwestii. - Szef ukraińskiego IPN pisze historię od nowa, pisze historię antypolską i nikt z władz nie reaguje – podkreślał Miller.

      Gdy program się kończył, a prowadzący pożegnał się z widzami, mikrofony wychwyciły jeszcze krótką wymianę zdań pomiędzy Millerem a Komorowskim.

      - Mówimy przecież o ludobójstwie - mówił Miller. - Ale to było dawno temu – odparł Komorowski.

      Polsat News / wpolityce.pl / Kresy.pl
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/komorowski-o-ludobojstwie-na-wolyniu-to-bylo-dawno

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka